Dodaj do ulubionych

CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE

06.06.04, 20:15
chce sie zemscic ma jej nujmer tel i znam imie kto mi pomorze?
Obserwuj wątek
    • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:16
      a co chcesz od niej....pogadaj z mężem moze
      • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:19
        po comam z nim gadac - on sie tylkko mnie czepia wiec ja tez chetnie
        pozatruwami im zycie tak dla zaday oni mnie to ja im
        • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:21
          Nie możesz się z nim rozwieść i żyć dalej długo i szczęśliwie sama???
          • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:25
            juz swie rozwiodlam, zostalam z dwojka malych dzieci - ale on nadal zatruwa mi
            zycia a dzieci kompletnie olewa - chce mu dokuczyc. i tyle tak poprostu albo
            jej otworzyc oczy - mieszxkamy razem niech se gfo wezmie na stale a nie tylko
            na nocki. U niej jest mily i genetelmenski a jakwraca do domu to wyzywa sie na
            dzieciach i na mnie. ot co. OKO za oko.
            • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:29
              No to wypiernicz go z chaty....
              • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:34
                niestety to jego chata i tyo on chce mnie wywalic z dziecmi.... niech ona sie
                dowie co to za ttyp... szkoda dziewczyny naiwna -0 moze cos poskutkuje sama
                mnie wiem czy warto ale mam ochote mu dopiec
                • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:34
                  No dobrze, więc dlaczego piszesz, że chcesz się na niej mścić?
                  • Gość: dobra rada Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:37
                    Największa zemsta - pozwolić jej z nim zostać...
                    • majewskaania5 do dobrej-rady 06.06.04, 20:39
                      chyba masz racje tyle ze on u niej bywa polnocki, mily schludny i genetemensci
                      a w domu pokazuje jaki jest naprawde, nie mam gdzie sie wyniesc a dluze j ju
                      znie moge wytrzymac. Neich se go wezmie w cholere. A mna niej chce sie zemsciza
                      to ze przesyla moim dzieciom prezenty BEZSZCZELNA
                      • klara-klara Re: do dobrej-rady 06.06.04, 20:42
                        Pisz trochę wyraźniesz, bo powoli to się z tego chiński robi.
                        Daj spokój kobiecie, skoro jesteście po rozwodzie, to chyba jakoś uzgdoniliście sprawy mieszakniowe itd., więc?
                        • majewskaania5 Re: do dobrej-rady 06.06.04, 20:45
                          nie dam jesj spokoju bo to wszytko przez nia, co do mieszkania to nie sa sprawy
                          wyjasnione bo sad sadem a rzeczywistosc inna, po zatym nie rzycze sobie zeby
                          jakas "dziwka" miala kontakt z moimi dziecmi. I tyle .............po prstu mam
                          ochote im dokuczyc. Tak jak oni mnie i moim dzeciom dokuczajom.
                          • klara-klara Re: do dobrej-rady 06.06.04, 20:46
                            Juz mi się nie chce z tobą pisać. Wymyślasz coś.
                            • majewskaania5 KLAra klara 06.06.04, 20:51
                              nie zycze Ci sytacji takiej jak moja. mlodzse dzecko mialo 4 meis. jakmnie
                              wezwal do sadu bo niby mu wolnosc zabralam, okazalo sie pozniej ze jak bylam w
                              ciazy to z nia krecil. Teraz sa wieczne awantury, gozby itp. mam tego dosc.
                              dzieci olewa, wywywa, krzyczy jak tylko jest w domu. i wynosi do niej rozne
                              rzeczy. wygania nas z domu. i co mam robic stac tak spokojnie? łatwo Ci mowic.
                              Moze warto otworzyc jej ocy zeby poznala prawde.
                              • klara-klara Re: Klara Klara 06.06.04, 20:53
                                Przeczytaj dokłądnie co napisałaś w całym tym wątku (o ile dasz radę) i sama zobacz jakie balaniuki wypisujesz...
    • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:54
      i jeszzcze jedno jakbys sie czula gdybys "otwierala komuter" a tam sie
      wyswietlaja nagie zdjecia jego kochanki? co moze wartoje w internecie pokazaC/
      Ja naprawde nie musze ogladac jego golej panienki w intymnych sytuacjach?
      • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 20:58
        > Ja naprawde nie musze ogladac jego golej panienki w intymnych sytuacjach?

        Ale kogo o to pytasz?
        • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:00
          CNic nie rizumiesz, nie chcesz mi pomoc to nie.moze znjadzie sie ktos kto mi
          pomoze. Niech jej powie pare slow na temat tych fajnych zdjec w internecie ha
          ha h. moze zastanowi sie komu daje sie tak forografowac.
          • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:03
            Nie widzisz, że ta nienawiść tobą rządzi?

            Nie daj się!
            • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:05
              próbuje ale to trudne - widzisz jak na codzien ktos zatuwa Ci zycie - wiec masz
              ochote zrobic to samo - wiem ze to glupie ale naprawde nie wiem co mam zrobic.
              Jk mam sie uwolnic on niego ijej skoro mieszkamy razem?
              Moze masz racje - szkoda czasu.
          • woodley Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:06
            A masz juz jakis plan? Chcesz jakos wykorzystac te zdjecia?
            • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:11
              w pierwszej chwili chicalam je puscic na stronie porono z numer emjej telefonu -
              ale to bylo by perfidne, moze po porstu jeden glupi telefon do niej aby im
              namieszac w zwiazku.....wiem jestem okrutna.
              • woodley Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:16
                A jaki ona ma stosunek do twoich dzieci? Wogole jak wyglada wspolne
                zamieszkiwanie? W jakim wieku macie dzieci?
                • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:20
                  synek 3 latka, corka 20 mies.
                  Mieszkamy rzem z mezem w jednym jego mieszkaniu, ON wymaga abym prala,
                  sprzatala. oN tylko baluje, kurs nurksowy, motory, basem rowery, wakacje nad
                  morzem, na mazurach, Ja pracuje ,dzieci w zlobku i tak wszytko sama. Nie mam
                  pomocy od nikogo prawie. Nawet wyjsc sama na 15 m in. nie mam kiedy bo dzieci
                  przeciez nie zostawie. JAK raz z nim zostaly, to wracam a tu balanga, dzieci
                  zaplakane na podlodze i ogolnie to ciagle wrzeszczy jak jest w domu wyzywa itp.
                  Na szczescie zadko bywa bo przesiaduje u niej, ale jak przyjdzie to by chcial
                  objadek, i jeszce przynosi ksiazeczki od Paulinki, niby taka dobra dla dzieci.
                  • woodley Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:27
                    Wspolczuje Ci . Bo ta sytuacja wyglada bardzo nieciekawie. A wnioskuje ,ze
                    ejstescie raczej mlodym malzenstwem. Jedynym ratunkiem jest rozwod,ale czy
                    bierzesz to pod uwage? Czy wowczas bylaby szansa ,ze moglabys zaczac zycie na
                    wlasny rachunek, zapewniajac tym samym sobie i dzieciom spokoj?
                    • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:30
                      jestesmy juz w separacji, i njlepszym wyjsciem bylo by mieszkac osobno ale ja
                      na ulice nie pojde bo nie mam dokad. a jemu taka sytacja chyba odpowida. MA
                      godposie w domu, nianie (bo przeciez w chlewie miszkac nie bede) a rozwod
                      niczego nie zmieni. I tak bedziemy mieszkac razem bo na ulce nie dam sie
                      wyrzucic. To tyle. chcialam jej po prostu dopiec ale chyba zycie jej sie
                      odplaci. przynajmniej mam taka ndziej. ale czsem ogarnia mnie taka zlosc ze by,
                      jej nawymyslala i tyle. bo z ex. to nie ma co rozmawiac on jest Bogiem sam dla
                      siebie i nie ma zadnych wartosci. najbardziej boli jak cierpia dzieci.
                      • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:32
                        Zdecyduj się, raz napisałaś, ze jesteście już po rozwodzie, a teraz, że po separacji....
                        • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:33
                          jestesmy w separacji a toprawie to samo co rzwod tyle ze nawiska nie mozna
                          zmienic aani sie ozenic drugi raz. a skutki prawne sa takie same . wyrok sadowy
                          zapadl pol roku temu.
                          • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:36
                            Nie znam się na tym, ale wydaje mi się jednak, że separacja i rozwód do dwie różne rzeczy, a przynajmniej różnią się skutkami.
                        • Gość: verte Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:34
                          Po prostu Ona była od ciebie lepsza i tyle.Pogódź się z tym.
                          • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:43
                            lepsza bo wolna i bez zobowiazań 9czyt,s dzieci) luz bluz, a w łóżku to chyba m
                            u niegogadza bo ciagle go muze wywalac z pokoju bo chiclaby ise "poprzytulać?
                  • Gość: dobra rada Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:43
                    "Zmień się" najlepiej już od jutra,zacznij grać rolę ukochanej żony, zrób
                    sobie maxymalne jaja, obiad na stole itp. itd, uprzejmości aż do zarzygania,
                    bądź bardzo miła, Paulinie podziękuj za książeczki, zaczną się zastanawiać o
                    co chodzi, i nigdy nie wpadną na to,ze o NIC:)

                    Zacznij zabawę od jutra!


                    • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:46
                      a wiesz moze to i dobry pomysl, bede miec niezly ubaw zamiast zastanwiacd sie
                      jak im dokuczycz. dz.'
                      • Gość: dobra rada Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:50
                        Nie ma co się szarpać...po co dzieciaki mają patrzeć na awantury,a i Ty się
                        rozerwij pozytywnie, nie ma nic lepszego niż kabaret:)

                        A Im mózgi wypali od myslenia, a ją szlag trafi jak bedzie jej opowiadał jak
                        się "zmieniłaś":)

                        Baw się! Nie ma co się złościć:)
                        • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:52
                          Co ty, przeciez ona i on tylko sie beda cieszyc, ze im tylka nie truje i peweni jeszcze nabijac, ze taka z nij glupia bb, ktora tak daje sie wykorzystywac, co zreszta pewnie i tak juz mysla........
                          • Gość: dobra rada Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:55
                            Mało wiesz o naturze ludzkiej...

                            To naprawdę jedyna sensowna rada na początek, przez dwa, trzy tygodnie mozna
                            pobróbować...efekty mogą być zdumiewające...
                            • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:55
                              Ta...na pewno bardzo sensowna..
                            • klara-klara Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 06.06.04, 21:56
                              tak, jak ta cała historyjka
                          • Gość: dobra rada Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:57
                            Poza tym całkiem możliwe,że najsilniej łączy Ich wspólny wróg - była żona, i
                            jak wróg zginie śmiercia naturalną, to i więzy się poluzują...
                            • Gość: dobra rada Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 22:08
                              Pisz proszę o efektach:)
                  • kraxa Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 14.06.04, 16:56
                    majewskaania5 napisała:

                    > synek 3 latka, corka 20 mies.
                    > Mieszkamy rzem z mezem w jednym jego mieszkaniu, ON wymaga abym prala,
                    > sprzatala. oN tylko baluje, kurs nurksowy, motory, basem rowery, wakacje nad
                    > morzem, na mazurach, Ja pracuje ,dzieci w zlobku i tak wszytko sama. Nie mam
                    > pomocy od nikogo prawie. Nawet wyjsc sama na 15 m in. nie mam kiedy bo dzieci
                    > przeciez nie zostawie. JAK raz z nim zostaly, to wracam a tu balanga, dzieci
                    > zaplakane na podlodze i ogolnie to ciagle wrzeszczy jak jest w domu wyzywa
                    itp.
                    >
                    > Na szczescie zadko bywa bo przesiaduje u niej, ale jak przyjdzie to by chcial
                    > objadek, i jeszce przynosi ksiazeczki od Paulinki, niby taka dobra dla dzieci.


                    TOPO JAKI HUJ TY JESZCZE Z NIM JESTEŚ-LICZYSZ NA COS I ONA CI SZYKI KRZYZUJE.
                    PODAJ DO SADU O PODZIAŁ MAJONTKU, MIESZKANIA, ALIMENTY I ZACZNIJ SOBIE RADZIC
                    SAMA ANIE CHCESZ SIE MSCIC-TO TYLKO NIE NAJLEPIEJ SWIATCZY O TOBIE
    • Gość: nebbia Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 08:18
      wyślij jej smsa od Twojego męża (niby) i umów ją z nim gdzies na 2 końcu
      miasta - a niech sobie pojeździ trochę...
      To mało złosliwe, ale zawsze coś ;)
    • Gość: jestem z Tobą Re: do majewskaania5 IP: *.man.poznan.pl 07.06.04, 12:10
      Powaznie przysyła prezenty twoim dzieciom???!!!!No co za su..popi........!!!
    • mszleminski Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 07.06.04, 13:38
      majewskaania5 napisała:

      > chce sie zemscic ma jej nujmer tel i znam imie kto mi pomorze?

      Daj te zdjecia, to je wrzuce na Internet i bedziesz mogla wyslac do niej mailem
      informacje, gdzie je mozna znalezc.
      • Gość: Jaśmina Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 17:24
        Może zamiast marnować energię na zemstę, skup się na faktycznym odseparowaniu
        od męża. Współczuję tego wspólnego mieszkania, to musi wykańczać. Pamiętam z
        dzieciństwa historię, która jest dowodem, że zawsze można sobie poradzić:
        Mama mojej koleżanki rozwiodła się i z braku możliwości mieszkała nadal w domu
        eks-męża i jego rodziców (na dodatek mieszkała tam nowa kobieta męża z ich
        małym dzieckiem).Mama koleżanki w tej nieciekawej sytuacji postarała się
        uniezaleznić od reszty domowników. Miały mały pokoik a w nim prawie wszystko,
        łącznie z elektryczną kuchenką, żeby nie korzystać z kuchni. Jako dziecko
        uważałam, że ich pokoik jest niezwykły i bardzo mi się tam podobało.
        Po paru latach dostały wygodne mieszkanko po cioci, która wyjechała za granicę.
    • Gość: Wujek Stefan Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 18:54
      Wsadź mu w pupsko petardę a jej głowę do mikrofalówki!
      • asiarol Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 07.06.04, 21:16
        Współczuję całej sytuacji,sama mam małe dziecko,ale prawdę powiedziawszy gdzie
        Ty miałaś wcześniej oczy?!Przecież ten facet to kompletna świnia, nie możliwe
        żeby wcześniej był wzorowym partnerem (zanim byliście małżeństwem i pojawiły
        się dzieci)
    • Gość: Tora Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.citynet.pl / 149.156.98.* 08.06.04, 10:29
      Kup sobie karte telefoniczną popa lub simplusa i wyslij mu z niej smsa że to
      jego babsko spotyka sie z innym facetem.Podisz sie zyczliwy czy jakos
      imaczej.najlepiej napisz w takim momencie jak bedziesz pewna ze nie są razem.
      uwazaj na kartę .on bedzie dzwonił na ten telefon kto to moze być.Niech troche
      pomysli jak ma mozg co tamta wyrabia za jego plecami. może sie pokłuca i nie
      bedzie jej już tak ufał.napewno zrobi jej drakę. Powodzenia
    • Gość: gość-ona Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.radmor.com.pl / *.radmor.com.pl 08.06.04, 12:17
      Pomorze- to region w naszym kraju. a pomoże-jako pomoc-pisze się przez "z" z
      kropka. Nieraz warto zwrócić uwagę także na gramtykę.
      pozdrawiam
    • Gość: eunika.adamczewska Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:33
      moze przeslesz te fotki i numer, wrzucimy na "fajna stronke" i bedziemy beke
      toczyc:):):)
      poza tym z tym kabaretem to fajny pomysl, moze sprobujesz? aha, mozna zmienic
      nazwisko jak nie ma rozwodu a tylko separacje, idz do USC w twoim miescie i
      powiedza ci co masz zrobic, wiem napewno ze mozna :)trzymaj sie
      pozdrawiam znad morza
      • Gość: ja-Ninka Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.hess.com 08.06.04, 14:12
        ok - jak sie z toba skontaktowac... ja ci pomoge... ja tez mam taka sytuacje
        tylko ze nie mam dzieci. Ten idiota znalazl sobie kochanke 10 lat mlodsza a
        mnie zostawil po 30 latach malzenstwa... wystapil o rozwod bo tamta go podziwia
        a ze mna byl cale zycie bardzo nieszczesliwy - ha ha ha. Chcesz to ci pomoge -
        dla jaj... tylko dlatego zeby zrobic im "kolo piora". Dbaj o siebie i swoje
        dzieci - zycze ci wszystkiego dobrego i trzymaj sie.
    • Gość: ja-Ninka Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.hess.com 08.06.04, 14:21
      wlasciwie tutaj powinnam sie wpisac a nie tam ponizej - jak to zrobilam... a
      wiec sie poprawiam i mowie do ciebie Aniu...
      ok - jak sie z toba skontaktowac... ja ci pomoge... ja tez mam taka sytuacje
      tylko ze nie mam dzieci. Ten idiota znalazl sobie kochanke 10 lat mlodsza a
      mnie zostawil po 30 latach malzenstwa... wystapil o rozwod bo tamta go podziwia
      i mysli ze Pana Boga trzyma za nogi bo mieszkamy w Stanach w ona w Polsce -
      a ze mna byl cale zycie bardzo nieszczesliwy i teraz dopiero znalazl prawdziwe
      szczescie - ha ha ha. Chcesz to ci pomoge - dla jaj... tylko dlatego zeby
      zrobic im "kolo piora". Nic go tak nie ubodzie jak twoj doskonaly wyglad i
      usmiech na twarzy... ja wiem ze serce boli i umysl tracisz z wscieklizny - ale
      nie daj sie dziewczyno - na warto dla takiego gnoja. Jedno masz zycie... i
      wykorzystaj ten dar jaknajlepiej. Dbaj o siebie i swoje dzieci - zycze ci
      wszystkiego dobrego i trzymaj sie.
    • Gość: daria mozesz wydrukowac te zdjecia i je rozwiesic gdzies IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 18:39
      Proponuje najpierw zachwac zdjecia na CD lub dyskietce (zawsze moga sie
      jeszcze przydac)
      i wydrukowac je po czym rozwiesic w miejscu pracy tej pani lub okolicy.
      Nawet jesli nie masz kolorowej drukarki... zawsze mozna kogos znalezc ;)
      ...niech kobieta ma za swoje... nie zabiera sie za zonatych...
    • Gość: rene Re: po co? IP: *.zapora / 212.160.172.* 08.06.04, 19:54
      nie marnuj energii na zemstę, nie warto.
      Skup się na najważniejszych dla Ciebie sprawach - dzieciach, pracy, własnym
      poczuciu godności.
      Po co mu gotujesz czy sprzątasz? Nie rozumiem. Gotuj sobie i dzieciom, sprzątaj
      tylko po nich, a jego rzeczy zmiataj w kąt, jeśli przeszkadzają.
      A może zamiast zemsty zrób dowcip - odeślij brudne majtki i skarpetki do prania
      nowej pani, dołącz list, żeby go lepiej karmiła bo głodny przychodzi i dzieciom
      wyżera ;-)))

      A na poważnie - teraz jesteś rozżalona, zemsta ucieszy Cię na chwilę, później
      zostanie niesmak.
      Życie samo mu odpłaci, i to pewnie lepiej niż Ty - los zwykle uderza
      precyzyjnie ;-)

      Acha - umieszczanie cudzych zdjęć w internecie jest karalne...
      • magic00 Re: po co? 16.06.04, 23:23
        Gość portalu: rene napisał(a):

        > nie marnuj energii na zemstę, nie warto.
        > Skup się na najważniejszych dla Ciebie sprawach - dzieciach, pracy, własnym
        > poczuciu godności.
        > Po co mu gotujesz czy sprzątasz? Nie rozumiem. Gotuj sobie i dzieciom,
        sprzątaj
        >
        > tylko po nich, a jego rzeczy zmiataj w kąt, jeśli przeszkadzają.
        > A może zamiast zemsty zrób dowcip - odeślij brudne majtki i skarpetki do
        prania
        >
        > nowej pani, dołącz list, żeby go lepiej karmiła bo głodny przychodzi i
        dzieciom
        >
        > wyżera ;-)))
        >
        > A na poważnie - teraz jesteś rozżalona, zemsta ucieszy Cię na chwilę, później
        > zostanie niesmak.
        > Życie samo mu odpłaci, i to pewnie lepiej niż Ty - los zwykle uderza
        > precyzyjnie ;-)
        >
        > Acha - umieszczanie cudzych zdjęć w internecie jest karalne...

        o, to jest dobre...
    • Gość: Iza Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 10:41
      Ja Ci pomogę.
      Napisz do mnie - jolka.zet@wp.pl
    • majewskaania5 Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 13.06.04, 22:04
      Dzieki za wszytkie wypowiedzi, cóz mam powiedziec, gdybym wiedziala ze taki
      bedzie to nigdy bym za n eigo nie wyszla, ale prze z 5 lat bylo ok. i nagle
      jakis obrot o 180 stopni. Ze niby sie pomylił itd. zabralam mu wolnosc itp.
      to do tej PAni co pyta "gdzie ja milam oczy". PO drugie własnie siedze w domu z
      dwojka chorych dzieci a on pojechal sobie z nia na MAzury - kochany tatus
      adzownila raz pochwalic sie ze jest we Mikolajakch a ja nie mam forsy na leki
      wierzcie mi juz w tym mies., wydalam 500 zł na leki i mu to pokazalam a on
      dalej nie wierzy i robi mi awantury ze wydaje nie wiadomo co. ALimenty placi
      ale z tych alimentow to ja plaxce czynsz, swiatło, gaz wode telefon itp. i to
      za jego meiszkanie - jak przestane to mnie straszy ze wyrzuci na ulice. Nie
      znacie jakiegos sposobu na znalezienie wlasnego lokum. Nadmieniam tylko ze na
      swoja nowa PAnia to pieniadze ma tylkon ie na lekarstwa dla dzieci.
      • honeybeam to poprostu żałosne 14.06.04, 21:32
        Kobieto żal mi Cię, bo tracisz zdrowie i energię na podsycanie w sobie
        nienawiści, a "towarzystwo wzajemnej adoracji" (w znakomitej większości)
        utwierdza Cię w przekonaniu, że postępujesz słusznie i pomaga Ci zanurzyć się
        głębiej w tym bagnie. Skoncentruj się lepiej na tym, jak sobie poradzisz wtedy
        kiedy on rzeczywiście pozbawi Cie dachu nad głową albo w związku z tamtą
        kobietą pojawią się dzieci, a Tobie skończy się albo ukróci kasa na życie z
        alimentów, które On płaci w tej chwili. Nie wiem o co chodzi z tymi zdjęciami,
        bo nie chciało mi się śledzić całości tych smutnych porad, ale w naszym kraju
        upublicznianie zdjęć gdziekolwiek, bez zgody osoby, która się na nich znajduje
        jest poprostu karalne! A co robiłaś do czasu zanim zaczęłaś rodzić Mu kolejne
        dzieci?? Mam nadzieję, że nie tylko żyłaś zdana na łaskę i niełaskę swojego EX,
        wydając Mu na świat kolejnego potomka? Jakbym miała wracać do domu, do wiecznie
        narzekającej żony i rozwrzeszczanych dzieci, gdzie wszyscy czekają tylko z
        rodziawionymi buziami ile to tatuś kaski przyniósł, to też pewno szybko
        zacżęłabym się na jego miejscu rozglądać za jakimś "wyjściem awaryjnym". A
        teraz chcesz się mścić??? Na kim i za co?
        • majewskaania5 do HONEYBEAm 15.06.04, 17:17
          nie wierz jak było a wydajesz osąd, nie jestem rozwrzeszaczana baba z bachorami
          (nie obrażaj moich dzieci) bo ja Cie nie obrażam a moje dzieci maj aojca i
          bachorami nie są (bradzo jesteś kulturalna) poza tym jak Ci się nie chce
          przeczytac wszytkiego to nie wydawaj opinii skoro nie znasz całej prawdy.
          I TAK NA ZAKOŃCZENIE ŻYCZĘ CI Z CAŁEZGO SERCA ZEBYŚ KIEDYŚ USŁYSZAŁA
          RÓWNIE "MIŁE SŁOWA" OD KOZGOŚ JAK JA USŁYSZAŁAM OD CIEBIE. MOŻE CIEBIE KIEDYS
          TEZ TAK POTRAKTUJE JAK MNIE POZTRAKTOWAŁ EX - WTEDY ZROZUMIESZ.
          • honeybeam no i wyszło szydło... 15.06.04, 18:48
            ...z worka :). Ja Ci źle nie życzyłam i nie życzę Kobieto. Przeczytaj jeszcze
            raz na spokojnie to co napisałam, a może zrozumiesz o co mi chodziło. A Twoich
            dzieci ani razu nie nazwałam "bachorami". Natomiast skoro "wrzeszczysz" tu po
            kilku moich niewinnych uwagach na temat tego, żebyś zamiast wymyślać chore
            sposoby zemsty na swoim EX i jego kochance, zaczęła myśleć jak dać sobie radę,
            kiedy Twój Pan na dobre opuści gniazdko - to nawet nie chcę myśleć, jakie masz
            podejście do reszty spraw. Powodzenia życzę
        • paspartu1 Re: to poprostu żałosne 16.06.04, 08:26
          honeybeam napisała:

          > Kobieto żal mi Cię, bo tracisz zdrowie i energię na podsycanie w sobie
          > nienawiści, a "towarzystwo wzajemnej adoracji" (w znakomitej większości)
          > utwierdza Cię w przekonaniu, że postępujesz słusznie i pomaga Ci zanurzyć się
          > głębiej w tym bagnie. Skoncentruj się lepiej na tym, jak sobie poradzisz
          wtedy
          > kiedy on rzeczywiście pozbawi Cie dachu nad głową albo w związku z tamtą
          > kobietą pojawią się dzieci, a Tobie skończy się albo ukróci kasa na życie z
          > alimentów, które On płaci w tej chwili. Nie wiem o co chodzi z tymi
          zdjęciami,
          > bo nie chciało mi się śledzić całości tych smutnych porad, ale w naszym kraju
          > upublicznianie zdjęć gdziekolwiek, bez zgody osoby, która się na nich
          znajduje
          > jest poprostu karalne! A co robiłaś do czasu zanim zaczęłaś rodzić Mu kolejne
          > dzieci?? Mam nadzieję, że nie tylko żyłaś zdana na łaskę i niełaskę swojego
          EX,
          >
          > wydając Mu na świat kolejnego potomka? Jakbym miała wracać do domu, do
          wiecznie
          > narzekającej żony i rozwrzeszczanych dzieci, gdzie wszyscy czekają tylko z
          > rodziawionymi buziami ile to tatuś kaski przyniósł, to też pewno szybko
          > zacżęłabym się na jego miejscu rozglądać za jakimś "wyjściem awaryjnym". A
          > teraz chcesz się mścić??? Na kim i za co?


          dokładnie...
          • Gość: Wujek Dobra Rada żałosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 23:04
            Kobieto z mózgiem 10-latki. Dobra rada: jak znajdziesz nowego faceta, to w
            żadnym wypadku nie opowiadaj mu o twoich problemach z wymyslaniem zemsty i
            metodach (jakieś zdjęcia itp) i w ogóle o tym twoim wątku, bo gostek
            spierdzieli w panice sprintem zanim zdązysz mrugnąć okiem.
            • ja-sarenka rozumiem cię... 17.06.04, 09:33
              Myslę że mogą ci zrozumieć tylko dziewczyny, które tak jak ty trafiły na
              podobnego palanta.Wiem jak silne są wtedy emocje,jak rozpiera żal i poczucie
              krzywdy.Ja jestem przed separacją.Szanowny małżonek okazał się kłamcą, chamem,
              też łazi po nocach,cholera wie gdzie,i te teksty o zabraniu wolności, o tym że
              życie jest jedno...żenada.zero konkretnych powodów.Wszak żona
              niegłupia,zadbana,pogodna...ale niektorzy tak mają juz we łbie-jak ma szczupłą
              blondynkę, wlezie do łóżka pulchnej brunetce z gęba krokodyla, bo jest inna,a
              przecież trzeba żyć, trzeba KORZYSTAĆ!.Zemsta rozladuje trochę twoje emocje,
              fakt, na krótko i wiesz co?Nie boisz się że ten drań domyśli się i będzie dla
              ciebie jeszcze gorszy?Tak naprawdę możesz sobie zaszkodzić.ale wiem jak bardzo
              chcesz dopiec tej dziwce;), doskonale Cie rozumiem.Wiesz co myślę że coś jest w
              wypowiedzi dobrej rady-to naprawdę niegłupie, może ja to zastosuję.Dobra rada,
              odezwij sie jeszcze, napisz coś więcej, czy zastosowalas to u siebie?
            • paspartu1 Re: żałosne 17.06.04, 10:11
              Gość portalu: Wujek Dobra Rada napisał(a):

              > Kobieto z mózgiem 10-latki. Dobra rada: jak znajdziesz nowego faceta, to w
              > żadnym wypadku nie opowiadaj mu o twoich problemach z wymyslaniem zemsty i
              > metodach (jakieś zdjęcia itp) i w ogóle o tym twoim wątku, bo gostek
              > spierdzieli w panice sprintem zanim zdązysz mrugnąć okiem.


              to chyba do autorki wątku a nie do mnie :)))

              ale zgadzam sie, ze gdyby kandydat na nowego faceta poznal jakie
              to "namietnosci" drzemia w glebi duszy autorki to by zwial gdzie pieprz
              rosnie...
              albo stac ją bedzie na samodzielne zycie i stanie na nogi za jakis czas albo
              reszte zycia spedzi na szukaniu kolejnych sluchaczek ktorym bedzie ze
              szczegolami opowiadac o mezu-draniu, jego kobiecie-dziwce i przy ktorych bedzie
              mogla epatowac sie do glebi swoja nienawiscia do nich...
              biedne tylko dzieci ktore musza w tym tkwic.
              • ja-sarenka nie żałosne 17.06.04, 12:08
                Dziewczyna ma problem i pisze...od razu epatować:(.Jest w syt. bez wyjścia ,
                pisze do nas by odreagować.Kurczę poczuj się w takie sytuacji, ludzie się
                rozwodzą, znajdują nowych partnerów, ale ex-małżonek autorki watku to naprawde
                kawal drania, dwulicowiec, który trzyma 2 sroki za ogon i gra przed każdą inna
                rolę.
                A gdzie autorka wątku?Odezwij się....!:)
                • honeybeam a skąd wiesz??? 17.06.04, 13:00
                  ...że EXmąż autorki to "drań, dwulicowiec itd." w końcu znasz tę historię tylko
                  z jej relacji.
    • Gość: kasia_p Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 16:36
      Szkoda czasu i zdrowia mówie Ci, życie samo się na nich odegra. Byłam w
      podobnej sytuacji w zeszłym roku mój na szczescie niedoszły mąż na 5 miesiecy
      przed ślubem odszedł do młodszej dziewczyny, chciałam sie mścić ale odpusciłam
      zyczyłam mu tylko po cichu zeby wpadł z tamta laską, przekonał sie ze jej nie
      kocha i męczył się z nią i jej rodzinką ( notabene nieciekawa majacą jakies
      przestepcze powiazania ;) i powiem CI ze wszytsko sie sprawdziło syzbciej niz
      myslałam. Wpadł z nią, zaczał jej robioć boki, potem wypiął się na nia,
      wypierał sie dzieciaka ale jak sie juz urodziło wkroczyła rodzinka i postwaiła
      go do pionu i teraz ma speprzone zycie. Odpuśc a zycie samo sie odegra
      Pozdrawiam
      kasia_pa
      • ja-sarenka Re: CHCE SIE ZEMISCIC NA MEZU I JEgZO KOCHANCE 23.06.04, 18:06
        czemu nie piszesz?czy juzemocje opadły?
        Kasia, odezwij się...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka