stary.dziadyga
21.01.12, 11:52
Tu i ówdzie czytam o tym dyabniu na partnerów/mężów koleżanek i troszku nie dowierzam, że to takie popularne zjawisko...bo mi z życia nie znane (nie licząc przykładu Hanki Lis, ale to nie z mojego życia wszakże).
Ktoś dybał kiedy na Waszego? Dybłyście Wy?
Tak mało fajnych mężczyzn jest czy się zagina parol na tych z najbliższego otoczenia z lenistwa?