Dodaj do ulubionych

Jak ZATRZYMAC faceta

08.06.04, 01:11
Facet trudno zlapac, ale jeszcze trudniej zatrzymac przy sobie.
Moze to pomoze?

1. Niech nie będzie Ciebie pewny. Niech wie, że może liczyć na Ciebie,
niech Ci ufa.
Ale niech wie, że jesteś dla siebie samej, że jesteś niezależna,
nieprzewidywalna, że on nie może Tobą kierować. Niech się boi Twoich reakcji.
Na codzień trzymaj go na dystans.
Jeśli będzie znał wszystkie Twoje reakcje zacznie Cię lekceważyć. Np: wie, że
spóźni się z pracy do domu. I nie zadzwoni, bo WIE, że i tak mu wybaczysz,
albo - uwaga - będziesz wściekła.
Żyj SWOIM życiem, jego mając za towarzysza. bądź DRZEWEM (rosnącym mocno,
opierającym się wichrom i burzom) a nie BLUSZCZEM, który nawet bez wiatru
pada, nie mając podpory.

2. Niech będzie zazdrosny. Nie dawaj mu rzeczywistego powodu, ale niech wciąż
ma tą niepewność, że może są lepsi niz on, ze możesz łatwo i bez wysiłku coś
skombinować na boku, że może nie jest wystarczająco dobry dla Ciebie.
Pewność, że czekasz TYLKO na niego, że jesteś TYLKO dla jego dyspozycji
spowoduje, że zacznie coraz mniej się starać. Jak go „zdradzisz” choćby z
przyjaciółką czy fryzjerką, będzie miał TĄ niepewność...

3. Nie komplementuj go za bardzo. Tylko czasami, gdy zasłuży - rzadko i w
bardzo uzasadnionych sytuacjach, ale bez przesady. Zbyt dużo pochwał,
pozytywnych opini itp. rozpieszcza i sprawia, że przestaje się starac.
Niedosyt powoduje, że będzie próbował znów usłyszeć PRAWDZIWY komplement. A
ten mu się należy i jest wówczas bardzo dumny.
Nie rozpieszczaj.
Wystarczy, że raz usłyszy, że „był wspaniały” (np. w łóżku). I odtąd ZAWSZE
będzie się za takiego uważał. Gdy czasami dasz mu do zrozumienia (aluzją,
lub - najlepiej - wprost , że nie zawsze jest taki super, będzie się
starał.
Nie rozpieszczaj. Jeżeli wie, że ZAWSZE np. może liczyć na miłość francuską,
to jaki jeszcze argument będziesz mieć w rękawie? Zawsze miej w w tm rekawie
jakiegos asa, którym możesz zagrać.

4. Niech nie wie, co go czeka. Zbyt duża pewność siebie, że Cię zna, że wie,
co myslisz, co zrobisz, ze np. znow się będzie mógł kochać z Tobą (a wie, ze
Cię akurat wkurzył) spowoduje, że straci szacunek dla Ciebie.
Ale bądź tolerancyjna. Jeśli okaże skruchę. Nie bądź mściwa, ale sprawiedliwa.
Szanuj się. Jeżeli raz dopuścisz, że Cię upokorzy i zlekceważy, następnym
krokiem będą odzywki „spadaj k..o” albo „od..l się”. Jeszcze chwila i uderzy
Cię.


5. Nie kaz mu tego, czego chcsz. Nie zakazuj. Zasugeruj, podpowiedz, wymoc,
zaszantarzuj, ale niech mysli, ze sam na to wpadl. Uzyj swego kobiecego
sposobu. I wtedy pochwal.
Facet uwielbia myśleć, że to on jest najmądrzejszy. Niech myśli. Bądź szyją,
która głową kręci

6. Nie udawaj. Bądź soba. Zawsze. Ta z punktu 1, 2, 3, 4, 5. Jezeli bedziesz
udawac inna (tak, jak niektore glupio udaja orgazm), przyzwyczaisz go, i
Twoja prawdziwa twarz - pokazywana tylko czasami - niemile go zdziwi,
rozczaruje, zdenerwuje.
Jeśli coś postanowisz (np.: jeszcze jeden powód i koniec, zrywasz), bądź
konsekwentna. Do końca. Do bólu.

7. Jezeli masz jakies zyciowe priorytety, jakis kanon zachowan, odczuc i
reakcji ktorych nie zmienisz, powiedz mu to - ``na zimno``, prosto w oczy,
kilka razy, do skutku. Jezeli np. wie, ze nienawidzisz pijanych, niech pije
po cichu, czasami i tylko bez Ciebie.
Niech drży, jeśli zawali na odcinku, który dla Ciebie jest najważniejszy.

8. Badz szczera. Prawdziwa. I konsekwentna. Bo faceci wiedza, ba - jada na
tym i korzystaja, ze kobiety mowia co innego, co innego roba. Ze otaczaja się
obluda. Ale gdy wiesz, ze to jest ten, ten jedyny, niepowtarzalny, przy
ktorym chcesz się zestarzec, powiedz mu to. Niech wie, ale... patrz pkt 1,
2... itd.
Faceci, z natury obłudni, nienawidzą obłudy i są prostolinijni (czytaj prości)

9. Zmieniaj się. Raz badz, kotkiem, raz wampem, raz przecherą. W zalezności
od sytuacji. Jak wraca nawalony z imprezy, niech się boi (bynajmniej nie
wymowek). Ale jak cos się mu uda zalatwic, byc czulym, przyniesie kwiatki
albo zrobi kolacje, docen to, pochwal, zadbaj o niego i badz czula i
namietna. Metoda kija i marchewki, niestety.
Zmieniaj się. Raz badz matka-polka, raz cizia, raz kurewka. Daj mu obiad, ale
zaskocz tematem rozmowy czy tym, ze zaprowadzisz go do nowej, swietnej
knajpy, ktorej on, „znawca” nie zna.
Zmieniaj się. Faceci sami nie wiedza, jaki typ im się podoba. Raz lubia
slodkie cycaste blondynki, raz ostre, suche brunetki. Jesli w jednym ciele
beda mieli i to i to, nie beda szukac czegos na boku. Po co?
Nie ma dla faceta gorszej rzeczy jak szara, jednakowa, bezpłciowa kobieta.
Kura domowa, bez ambicji, bez przyszłości. W papilotach, szlafroku i
rozdeptanych kapciach. A przeciez nawet golić nogi możesz w ten sposób, że
będzie podniecony.


10. Jeżeli Ci źle z nim, opuść go. Wiem, że to trudne, ale ta trudność
powoduje, że miliony kobiet dają się zastraszać, maltretować i upokarzać, bo
TRUDNO PODJĄĆ DECYZJĘ. To naukowo opisany syndrom „żony alkoholika”. Podejmij
decyzję. Zrób ten krok i odetnij pępowinę. Wyrwij jak zęba. Poboli i
przestanie.
Lepiej cierpieć krótko, a mocno, niż dlgo i... mocno, na dodatek BEZ SENSU.

Napisalem to ja, facet.
A facet to prosta maszyna. Funkcjonuje w ukladzie dwojkowym: 0 i 1. Tzn.
Oczekuje jasnych, prostych sytuacji i odpowiedzi - tak, nie. Wiem, nie wiem.
Lubie, nie lubie. Toleruje (i tu musi wiedziec w jakich warunkach), lub ``nie
dopuszczam do siebie takiej mozliwosci``. Wymagasz tego i tego, dasz to i to.
Facet jest miekki. Tak naprawde oczekuje, ze bedzie mial oparcie w Tobie. Ale
nawet jako Dulski bedzie kombinowal. Wiec patrz punkt 9.
Obserwuj wątek
    • Gość: astaire Re: Jak ZATRZYMAŁEŚ faceta :)) IP: *.lodz.mm.pl 08.06.04, 01:24
      Rozumiem, że ten dekalog wypróbowałeś z pozytywnym skutkiem.

      Pozdrawim :)
    • lukrecja8 Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 08:13
      a ja durna zawsze myślałam że wystarczy miłość....
      • lena_zienkiewicz Re:o cholera 08.06.04, 08:52
        no nic, muszę to wydrukować, nauczyć się na pamięć i czekać z nadzieją, że może
        kiedyś będzie okazja wypróbować.
      • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 15:44
        lukrecja8 napisała:

        > a ja durna zawsze myślałam że wystarczy miłość....

        Bos mloda i niedoswiadczona
        Milosc to choroba majaca na celu prokreacje.
        Milosc mija, jak choroba.
        Pozostaje przyjazn i szacunek, albo... nic, pustka
        Co wybierasz?
    • Gość: Znajomy a tu poradnik jak zdobyc i sie pozbyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 09:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12873526
      ale nie wiem czy ten twoj sie sprawdza bo nie jestem kobieta a na mnie by to
      chyba nie podzialalo
    • chooligan Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 09:15
      Ale ty głupi jesteś
      1. Morda w kubeł
      2. Dupa nolimit
      3. Koryto
      i przemnóz przez hmmm 0,33 jak na siłe chcesz miec dekalog.
    • Gość: yrek Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 09:18
      Kiedy sie ludzie nauczycie, ze kazdy czlowiek jest inny, i mysli inaczej. NIe
      mozna tego uogolniac do wszsytkich mezczyzn. Czyli rozumiem ze tylko my mamy sie
      starac, kobieta w ogole nie?, ma sie nami bawic, grac. Szczerze mowiac
      odstraszaja mnie takie kobiety, ktore traktuja mnie jak zabawke, ze czuje sie w
      pewnym momencie upokorzony tym, ze tylko ja probuje cos w zwiazek wniesc,
      wszystko na moje barki, czy jest sens, czy nie lepiej wspolnie do czegos
      dochodzic, niestety ja nie mysle jak prostak, jezeli autor tego tekstu twierdzi
      ze wszyscy mezczyzni to prostacy, to ja przepraszam, nie zgodze sie z tym. Nie
      lubie gier, ja wymagam tylko szczerosci, bo na szczerosci powinno budowac sie
      zwiazek. Chyba wlasnie tej szczerosci i poszanowania mysli i uczuc drugiej osoby
      brakowalo mi w zwiazkach, ktore niestety nie byly z byt udane, ile moge sie
      starac, a kobieta nic, czasem pokazuje ze jej "troszke" zalezy. Potem gdy
      zwiazek sie konczy ,facet mysli, gdzie popelnil blad, moze za malo sie staral,
      ale jesli tylko on sie staral to nie wiem gdzie lezy blad, po ktorej stronie.
      Ale na szczescie kazda kobieta i kazdy mezczyzna jest inny, nie mozemy mowic ze
      facet to prostak, jesli pokazecie mu ze mozecie miec kazdego i dawac mu powody
      do zazdrosci (grajac w cos glupiego) moze sie bardzo zrazic do Was. Ja juz nie
      chce cierpiec przez kobiete, ktora gra, w miom ostatnim zwiazku,nie wiem czemu
      ciagnalem to dalej, ranila mnie, a ja sie po prostu zakochalem, no i nic w koncu
      sie skonczylo, wydaje mi sie ze nie z mojej winy, moze ona sama nie wiedziala
      czego chciala i zaimponowal jej starszy ode mnie, wiec na razie daje sobie
      spokoj z kobietami na jakis czas. I nie sugerujcie sie takimi poradnikami, bo
      nie da sie wyczuc czlowieka, mozna czasem tylko pogorszyc, oczywiscie jest tu
      pare aspektow z ktorymi zgodze sie, ale po co udawac, badzmy soba.
      • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 11:15
        Gość portalu: yrek napisał(a):

        > Kiedy sie ludzie nauczycie, ze kazdy czlowiek jest inny, i mysli inaczej. NIe
        > mozna tego uogolniac do wszsytkich mezczyzn. Czyli rozumiem ze tylko my mamy
        si
        > e
        > starac, kobieta w ogole nie?,

        No wlasnie po to napisalem tego posta, zeby kobiety TEZ sie staraly :)

        > ma sie nami bawic, grac. Szczerze mowiac
        > odstraszaja mnie takie kobiety, ktore traktuja mnie jak zabawke, ze czuje sie
        w
        > pewnym momencie upokorzony tym, ze tylko ja probuje cos w zwiazek wniesc,
        > wszystko na moje barki, czy jest sens, czy nie lepiej wspolnie do czegos
        > dochodzic,

        O raju, facet, a o czym jest ten powyzszy tekst?


        niestety ja nie mysle jak prostak, jezeli autor tego tekstu twierdzi
        > ze wszyscy mezczyzni to prostacy, to ja przepraszam, nie zgodze sie z tym.

        Jestes chyba jednak prostak, skoro aluzji nie paniales :(

        Nie
        > lubie gier, ja wymagam tylko szczerosci, bo na szczerosci powinno budowac sie
        > zwiazek. Chyba wlasnie tej szczerosci i poszanowania mysli i uczuc drugiej
        osob
        > y
        > brakowalo mi w zwiazkach, ktore niestety nie byly z byt udane, ile moge sie
        > starac, a kobieta nic, czasem pokazuje ze jej "troszke" zalezy.

        Wezze gopsciu jeszcze raz sobie przeczytaj posta, please. I nie traktuj tego
        tak straszliwie doslownie.

        Potem gdy
        > zwiazek sie konczy ,facet mysli, gdzie popelnil blad, moze za malo sie staral,
        > ale jesli tylko on sie staral to nie wiem gdzie lezy blad, po ktorej stronie.
        > Ale na szczescie kazda kobieta i kazdy mezczyzna jest inny, nie mozemy mowic
        ze
        > facet to prostak, jesli pokazecie mu ze mozecie miec kazdego i dawac mu powody
        > do zazdrosci (grajac w cos glupiego) moze sie bardzo zrazic do Was. Ja juz nie
        > chce cierpiec przez kobiete, ktora gra, w miom ostatnim zwiazku,nie wiem czemu
        > ciagnalem to dalej, ranila mnie, a ja sie po prostu zakochalem, no i nic w
        konc
        > u
        > sie skonczylo, wydaje mi sie ze nie z mojej winy, moze ona sama nie wiedziala
        > czego chciala i zaimponowal jej starszy ode mnie, wiec na razie daje sobie
        > spokoj z kobietami na jakis czas. I nie sugerujcie sie takimi poradnikami, bo
        > nie da sie wyczuc czlowieka, mozna czasem tylko pogorszyc, oczywiscie jest tu
        > pare aspektow z ktorymi zgodze sie, ale po co udawac, badzmy soba.

        Ja nie namawiam do udawania. Wprost przeciwnie.
        DO BYCIA SOBA
        Trzeci raz polecam powyzsza lekture i trzeci raz namawiam do uwaznego czytania
        :(
        • Gość: yrek Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:09
          Ale jakby nie patrzec na to wszystko nie ma uniwersalnego poradnika. W sumie to
          troche denerwuja mnie tego typu posty, bo sa naprawde czasem glupie. Jak na
          razie zauwazylem tu glownie jakies zagrywki, zrob to zrob tamto. Nie wiem ile
          masz lat, moze jestes doswiadczony w tych zagrywkach, ale ja tu widze glownie
          poradnik dla kobiet jak go utrzymac, moze to dziala na Ciebie, na mnie raczej
          nie bardzo, bo widac tu kombinowanie. Moze aluzji nie widze, poki co nie mam
          podstaw ich zauwazac.

          >>> No wlasnie po to napisalem tego posta, zeby kobiety TEZ sie staraly :)
          (ale co, staraly, grac?)

          >>>>>ɲ. Nie udawaj. Bądź soba. Zawsze. Ta z punktu 1, 2, 3, 4, 5. Jezeli bedziesz
          udawac inna (tak, jak niektore glupio udaja orgazm), przyzwyczaisz go, i
          Twoja prawdziwa twarz - pokazywana tylko czasami - niemile go zdziwi,
          rozczaruje, zdenerwuje.
          Jeśli coś postanowisz (np.: jeszcze jeden powód i koniec, zrywasz), bądź
          konsekwentna. Do końca. Do bólu.
          <<<<<<<<<<<<
          (sam sobie zaprzeczasz, mam nadzieje ze kobiety tak do tego nie podchodza, bo
          piszesz zeby sie staraly i byly jak w pkt. 1,2,3,4,5 i nie udawaly, ale jesli
          ktoras ma inny charakter to watpie zeby bawila sie w takie glupie gierki)
          Osobiscie mi sie to nie podoba.
          Jesli to tylko zart, a domniemam ze tak jest, to moze dzis nie mam humoru i sorka.
          Niektore kobiety lubia tego typu gry, ale konczy sie to naogol
          nienajszczesliwiej (sam bylem w takim zwiazku).
          • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 15:47
            Gość portalu: yrek napisał(a):

            > Ale jakby nie patrzec na to wszystko nie ma uniwersalnego poradnika. W sumie
            to
            > troche denerwuja mnie tego typu posty, bo sa naprawde czasem glupie. Jak na
            > razie zauwazylem tu glownie jakies zagrywki, zrob to zrob tamto. Nie wiem ile
            > masz lat, moze jestes doswiadczony w tych zagrywkach, ale ja tu widze glownie
            > poradnik dla kobiet jak go utrzymac, moze to dziala na Ciebie, na mnie raczej
            > nie bardzo, bo widac tu kombinowanie. Moze aluzji nie widze, poki co nie mam
            > podstaw ich zauwazac.

            to nie gra.
            Tak naprawde te 10 punktow to poradnik, jak BYC SOBA

            >
            > >>> No wlasnie po to napisalem tego posta, zeby kobiety TEZ sie staral
            > y :)
            > (ale co, staraly, grac?)
            Grac? Przeciez pisze wyraznie - badz soba!!!!


            > (sam sobie zaprzeczasz, mam nadzieje ze kobiety tak do tego nie podchodza, bo
            > piszesz zeby sie staraly i byly jak w pkt. 1,2,3,4,5 i nie udawaly, ale jesli
            > ktoras ma inny charakter to watpie zeby bawila sie w takie glupie gierki)
            To nie gierki. Gierka jest poddawanie sie czyjes woli, ja chcialem, zeby
            kobiety nie naginaly sie, nie podporzadkowywaly we wszystkim mezczyznie.

            > Osobiscie mi sie to nie podoba.
            > Jesli to tylko zart, a domniemam ze tak jest, to moze dzis nie mam humoru i
            sor
            > ka.
            > Niektore kobiety lubia tego typu gry, ale konczy sie to naogol
            > nienajszczesliwiej (sam bylem w takim zwiazku).
            To nie gra. Ja jestem w takim zwiazku - opartym na przyjazni, szacunku i
            zaufaniu - od nastu lat.


            • Gość: yrek Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 16:17
              To prawda, ze nie warto podporzadkowywac sie drugiej osobie, kazdy ma swoje
              zdanie. Ale czemu od razu poradnik dla kobiet, nie lepiej by bylo zrobic
              poradnika dla obojga plci. Czasem jest tak ze facet poddaje sie czyjejs woli, a
              innym razem kobieta, wiec moze powinnismy zrobic poradnik dla wszystkich, a nie
              tylko dla kobiet. Wiec jak, moze zacznijmy tu pisac, jak kazdy wyobraza sobie
              prawdziwy zwiazek mesko-damski :)
    • kociamama Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 09:23
      Po co mi facet, ktory nie akceptuje mnie takiej jaka jestem? NIe zamierzam
      prowadzic zadnych gierek i przemian z "kotka w wampa". Spontanicznosc i
      robienie tego na co aktualnie ma sie ochote wystarczy.
      Nie trzeba tez faceta "łapać" i go "zatrzymywac". Chce sie byc razem, super,
      komus przestaje zwiazek sie podobac, trudno, trzeba sie rozejsc, a nie sie na
      sile trzymac za pomoca jakis glupich sztuczek.

      Jezeli kobiety jedynym celem jest zatrzymanie faceta to niestety nie jest ani
      niezlezna, ani nie zyje wlasnym zyciem, jak sugerujesz w punkcie pierwszym.

      Pozdrawiam,
      KOciamama.
      • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 11:17
        kociamama napisała:

        > Po co mi facet, ktory nie akceptuje mnie takiej jaka jestem? NIe zamierzam
        > prowadzic zadnych gierek i przemian z "kotka w wampa". Spontanicznosc i
        > robienie tego na co aktualnie ma sie ochote wystarczy.
        > Nie trzeba tez faceta "łapać" i go "zatrzymywac". Chce sie byc razem, super,
        > komus przestaje zwiazek sie podobac, trudno, trzeba sie rozejsc, a nie sie na
        > sile trzymac za pomoca jakis glupich sztuczek.
        >
        > Jezeli kobiety jedynym celem jest zatrzymanie faceta to niestety nie jest ani
        > niezlezna, ani nie zyje wlasnym zyciem, jak sugerujesz w punkcie pierwszym.
        >
        > Pozdrawiam,
        > KOciamama.


        KOciamama. Sadzac z Twoich wpisow, jestes dojrzala, madra kobieta. To nie jest
        post dla cCiebie.
        To dla panienek, ktore jecza tu na forum:
        ojej, rzucil mnie, dlaczego, co zle zrobilam itd.

        I zgadzam sie z Toba - nic na sile. A TRZYMANIE faceta na sile to najwieksza
        glupota :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Zdzicho Re: Kociamama nie wie co to jest facet, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 18:29
          to czystej rasy lesba :)
          • kociamama Re: Kociamama nie wie co to jest facet, 08.06.04, 21:11
            POmyliles sie.
            JEstem bi;)

            Pozdrawiam,
            Kociamama.
    • Gość: obierzyna "kocham" takie porady n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 09:45
    • nat.ka z jakiego to pisma? cosmo? CKM? n/t 08.06.04, 10:04

      • tospiga Natka - zglowy. Z zycia i obserwacji :) 08.06.04, 11:20
        A na pewno nie z forum, gdzie pelno porzuconych i nieszczesliwych panienek,
        ktore nie umieja przy sobie zatrzymac faceta :)

        A`propos - Cosmo to najwieksza chala, jaka trzymalem w rekach. Co gorsza,
        opiniotworcza. No i sa efekty w postaci stada sfrustrowanych panienek, ktorym
        Cosmo radzi, jak poderwac faceta, jak sie nauczyc przezwac z nim 10 orgazmow na
        raz a nie pisza, jak z facetem ZYC

        Pozdrawiam
    • Gość: kohol Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.crowley.pl 08.06.04, 10:27
      tospiga napisał:

      > Facet trudno zlapac, ale jeszcze trudniej zatrzymac przy sobie.

      Ani to, ani to nie jest trudne.

      > 2. Niech będzie zazdrosny.
      > 3. Nie komplementuj go za bardzo.
      > 4. Niech nie wie, co go czeka.
      > 5. Nie kaz mu tego, czego chcsz. Nie zakazuj.
      > 9. Zmieniaj się.

      Gdybym stosowała się do tych reguł, nie byłabym tu, gdzie jestem.

      > 10. Jeżeli Ci źle z nim, opuść go.

      Taaak, to świetny sposób na zatrzymane faceta.
      • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 11:22
        > > Facet trudno zlapac, ale jeszcze trudniej zatrzymac przy sobie.
        >
        > Ani to, ani to nie jest trudne.

        Moze dla Ciebie. Gratuluje



        > > 2. Niech będzie zazdrosny.
        > > 3. Nie komplementuj go za bardzo.
        > > 4. Niech nie wie, co go czeka.
        > > 5. Nie kaz mu tego, czego chcsz. Nie zakazuj.
        > > 9. Zmieniaj się.
        >
        > Gdybym stosowała się do tych reguł, nie byłabym tu, gdzie jestem.

        Twoje nazwisko de`domo Dulska? :)))))

        > > 10. Jeżeli Ci źle z nim, opuść go.
        >
        > Taaak, to świetny sposób na zatrzymane faceta.

        Ta. Bo wroci na kolanach :)))))
        • Gość: kohol Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.crowley.pl 08.06.04, 11:28
          tospiga napisał:

          > Moze dla Ciebie. Gratuluje

          Dzięki.

          > > Gdybym stosowała się do tych reguł, nie byłabym tu, gdzie jestem.
          >
          > Twoje nazwisko de`domo Dulska? :)))))

          Bynajmniej. Po prostu tego typu zachowania ("niech będzie zazdrosny", "nie
          komplementuj go za bardzo", "zaskakuj") są mi zupełnie obce i nie zadziałałyby
          na mojego faceta, a wręcz by go odstręczyły. Dzięki niestosowaniu się do nich
          mam super faceta. Zatrzymanego :D

          > > > 10. Jeżeli Ci źle z nim, opuść go.
          > >
          > > Taaak, to świetny sposób na zatrzymane faceta.
          >
          > Ta. Bo wroci na kolanach :)))))

          I co, i biedaczce dalej będzie z nim źle :P
          • groubas kohol, autor watku pisze o zwyklych, 08.06.04, 12:27
            zwyczajnych dziewczynach.
            te, faktycznie czesto nie wiedza, jak sie zachowywac.

            dla Ciebie, kobiety majacej OSOBOWOSC, stanem naturalnym jest bycie soba,
            po prostu.
            • Gość: kohol Re: kohol, autor watku pisze o zwyklych, IP: *.crowley.pl 08.06.04, 12:31
              Wię :D
              Czępiam siem :P
            • Gość: yrek Re: kohol, autor watku pisze o zwyklych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 13:19
              I tu sie zgodze, jesli ktos nie ma swojej osobowosci to i moze taki poradnik mu
              sie przyda, mi raczej nie jest potrzebny , moje zycie i tak jest za bardzo
              spontaniczne, stad moze zbytnia nawrazliwosc na takie tematy. Najlepiej byc
              soba, w sumie wiedza z takich poradnikow moze sie przydac, bo wiadomo wtedy kto
              z nich korzysta i latwiej wyczuc jakakolwiek gre. Pozdrawiam wszystkich!
              • Gość: kohol Re: kohol, autor watku pisze o zwyklych, IP: *.crowley.pl 08.06.04, 13:21
                KAŻDY ma osobowość :D
                (psycholog sie odezwała :D)
              • tospiga Re: kohol, autor watku pisze o zwyklych, 08.06.04, 16:32
                Gość portalu: yrek napisał(a):

                > I tu sie zgodze, jesli ktos nie ma swojej osobowosci to i moze taki poradnik
                mu
                > sie przyda, mi raczej nie jest potrzebny , moje zycie i tak jest za bardzo
                > spontaniczne, stad moze zbytnia nawrazliwosc na takie tematy. Najlepiej byc
                > soba, w sumie wiedza z takich poradnikow moze sie przydac, bo wiadomo wtedy
                kto
                > z nich korzysta i latwiej wyczuc jakakolwiek gre. Pozdrawiam wszystkich!

                Ja tez pozdrawiam.
                To, co napisalem to dla tych z tego forum, ktore maja ten wlasnie problem - JAK
                ZATRZYMAC
                Te, ktore to potrafia, nie musza tego czytac :)



                • Gość: yrek Re: kohol, autor watku pisze o zwyklych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 16:52
                  To ja chce poradnik "Jak zatrzymac kobiete". Wielu mezczyzn ma z tym problemy,
                  wiec czemu by nie napisac czegos takiego. Byloby zbyt pieknie jakby to miala
                  tylko kobieta zatrzymac faceta, a co jest z facetami ktorzy chca kobiety
                  zatrzymac, przeciez to wszystko dziala w 2 strony.
                  • tospiga Re: kohol, autor watku pisze o zwyklych, 08.06.04, 17:46
                    > To ja chce poradnik "Jak zatrzymac kobiete". Wielu mezczyzn ma z tym problemy,
                    > wiec czemu by nie napisac czegos takiego.

                    1. traktuj Ja powaznie i uczciwie
                    2. dbaj o Nia (i o siebie tez!!!)
                    3. po przyjsciu z pracy nie wal sie na kanape przez TV z piwem w rece, tylko
                    wyjdz z nia i z dziecmi, zrobcie cos razem
                    4. niech wie, ze ZAWSZE moze na Ciebie liczyc
                    5. niech wie, ze ja kochasz (nie chodzi o kwiaty, raczej o pamiec, o szczegoly,
                    o sniadanie podane do lozka po 15 latach malzenstwa, o SLOWA - cieple,
                    PRAWDZIWE)
                    6. nie traktuj jej jako kochanki/kucharki/sprzataczki/matki/wychowawczyni w
                    jednym. To CZLOWIEK, a przede wszyskim KOBIETA, ktora Cie kocha i ktora Ty
                    kochasz

                    wystarczy czy jeszcze cos?
                    :)
        • Gość: yrek Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:13
          > > > 10. Jeżeli Ci źle z nim, opuść go.
          > >
          > > Taaak, to świetny sposób na zatrzymane faceta.
          >
          > Ta. Bo wroci na kolanach :)))))

          No nie wiem, to w koncu ona mnie rzuca, a ja mam wracac,do czego mam wracac.
          Wydaje mi sie ze jak ktos mnie rzuca, to po co ja mam wracac, chyba ten kto
          odchodzi powinien wracac, bo z jakiegos powoduj juz nie chce byc. Jej, porabane
          to wszystko :P
    • blanchet niechaj się stanie/nt. 08.06.04, 10:29
    • Gość: Randall Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: 195.245.217.* 08.06.04, 14:55
      Gdyby kobieta próbowała stosować takie zasady wobec mnie, byłoby to dziesięć
      (właściwie dziewięć) porad jak spieprzyć sobie związek. Wybacz tospiga, ale ja
      nie znoszę manewrów we własnym domu. "Niech się boi Twoich reakcji", "Niech
      wie, ża nie zawsze może liczyć na miłość francuską" - generał Patton w salonie
      i sypialni, jak Boga kocham.
      • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 15:43
        Gość portalu: Randall napisał(a):

        > Gdyby kobieta próbowała stosować takie zasady wobec mnie, byłoby to dziesięć
        > (właściwie dziewięć) porad jak spieprzyć sobie związek.

        A ja w stadle (udanym) zyje od lat nastu.
        I te ZASAADY )jak to nazywasz) nie sa uciazliwe ani dla mnie ani dla Niej.
        Sa NATURALNE


        Wybacz tospiga, ale ja
        > nie znoszę manewrów we własnym domu. "Niech się boi Twoich reakcji", "Niech
        > wie, ża nie zawsze może liczyć na miłość francuską" - generał Patton w
        salonie
        > i sypialni, jak Boga kocham.

        Widzisz - dla mnie kobieta to PARTNER.
        Nienawidze domowych kur, zon-japonek, czekajacych na kazdy gest meza-wladcy-
        pana, kobiet zgadzajacych sie na wszystko, matek-polek i innych takich.
        Boje sie reakcji mojej zony, bo mi na niej zalezy.
        Gdybym znal je do konca, przestal bym ja szanowac.
        Moja zona nie jest Pattonem, jest KOBIETA.
        Nie prowadzi manewrow, tylko normalne, szczesliwe zycie
        I za to ja kocham i dlatego chce sie z nia zestarzec
        :)))
        • poxipol1 Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 16:54
          deklaog ktory proponujesz nie jest niczym nowym, opisano go w paru ksiazkach,
          ale jest jedna zasadnicza roznica, jezeli kogos sie kocha to wszystko dzieje
          sie samo, z czasem gdy uczucie wysycha, nalezy sie wziac do roboty ale nie na
          zasadzie stosownaia gierek ktore proponujesz, madra kobieta wie kiedy byc
          wampem kiedy kura domowa a kiedy boginia nie do zdobycia, wie kiedy pobudzic
          zazdrosc a kiedy byc niewinna coreczka tatusia, wystarczy kochac i to sie wie,
          a nie stosowac jakies dekalogi, wielu juz probowalo usystematyzowac zjawisko
          milosci, i udalo im sie lepiej albo gorzej,

          poza tym Twoj deklaog dziala na ekhm "przecietnego" mezczyzne, madra kobieta
          sama wie ze nie pokazuje sie facetowi calej dupy, ale zeby bac sie jej reakcji,
          kurcze czegos w zyciu trzeba byc pewnym, wlasnej zony najlepiej, wielu facetam
          np mi pewnosc uczuc uskrzydla a nie prowadzi do tego ze chce mi sie teraz igrac
          z jej zaufaniem i zdradzac ja na boki bo i tak mi wybaczy, to bez sensu

          nie bierzesz rowniez pod uwage skutkow "przemyslanych" dzialan, wydaje mi sie
          ze jak oboje chca to wiedza kiedy ma byc jak, wazne zeby ciagnac wozek w te
          sama strone a nie bawic sie w to kto mocniej pociagnie

          i na koniec prawdziwa kobieta ma w sobie wszystkie cechy ktore opisujesz,
          kwestia tego ze przekonuje sie o nch kolo 30tki popelniajac w mlodosci wiele
          bledow, ale wlasnie od tego jest mlodosc
          • tospiga Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 17:39
            poxipol1 napisał:

            > deklaog ktory proponujesz nie jest niczym nowym, opisano go w paru ksiazkach,

            O kurde :))
            Uwierzysz, ze ja sam na to wpadlem? w czasie jednego popoludnia, jak pisalem to
            mailem znajomej (mlodej) ktora miala problemy?
            :)))


            > ale jest jedna zasadnicza roznica, jezeli kogos sie kocha to wszystko dzieje
            > sie samo
            Ale ja o tym dobrze wiem!!!!!!!


            > madra kobieta wie kiedy byc
            > wampem kiedy kura domowa a kiedy boginia nie do zdobycia, wie kiedy pobudzic
            > zazdrosc a kiedy byc niewinna coreczka tatusia, wystarczy kochac i to sie
            wie,

            Wiem, wiem, ale nie wszystkie panny to wiedza :)))))))

            > poza tym Twoj deklaog dziala na ekhm "przecietnego" mezczyzne, madra kobieta
            > sama wie ze nie pokazuje sie facetowi calej dupy, ale zeby bac sie jej reakcji
            A madry facet NIE POTRZEBUJE zadnych gierek, nieprawdaz?
            :)

            >
            > i na koniec prawdziwa kobieta ma w sobie wszystkie cechy ktore opisujesz,
            > kwestia tego ze przekonuje sie o nch kolo 30tki popelniajac w mlodosci wiele
            > bledow, ale wlasnie od tego jest mlodosc
            Ale wiesz co? Ja mysle sobie tak: Moze jak chocby JEDNA mloda dziewczyna to
            przeczyta i ZROZUMIE, to i tak odnioslem sukces.
            Nie uwazasz?
            :)

            • poxipol1 Re: Jak ZATRZYMAC faceta 08.06.04, 17:58
              ja bym wolal zebys jej napisal tak:

              1. nie zapominaj o swoich potrzebach
              2. mow otwarcie co Cie boli
              3. kiedy trzeba badz podpora
              4. kiedy trzeba daj kopa na rozped
              5. ciesz sie miloscia
              6. bez powodu nie mysl o rozstaniu
              7. badz lojalna
              8. utrzymuj kontakty z przyjaciolmi

              reszta sama sie zrobi, gdyz powyzsze 8 punktow mozna realizowac na rozne
              sposoby, min. takie jak napisales, tylko ze sposob jaki wybierze ona mloda,
              zalezy juz od jej charakteru

              poa tym Twoje punkty opieraja sie na uczuciu zazdrosci i porzadania, te emocje
              nie stanowia i dojrzalosci zwiazku, zazdrpsnm trzeba byc ale nie wolno na
              zazdrosci budowac zwiazku
              • Gość: yrek Re: Jak ZATRZYMAC faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 20:53
                Brawo! No i reasumujac otrzymalismy chyba streszczenie bardziej powazne, mowiace
                raczej o szczerosci i milosci, szanowaniu i kochaniu, a nie o zazdrosci, bo
                zazdrosc jest potrzebna,ale w wyjatkowych sytuacjach, mozna przegiac i wszystko
                stracic. Ja bym sie bardziej opowiadal za wersja POXIPOLA :) Pamietajcie,
                przyjaciele sa bardzo wazni, a najlepiej jak partner pozna waszych przyjaciol. I
                jeszcze jedno , po co szukac czegos innego jesli z kims jest Wam dobrze, lepiej
                zajac sie partnerem, praca, rodzina, a w sytuacjach krytcznych nie uciekac,
                tylko przeciwstawic czola problemom i starac sie go rozwiazac. I pielegnujcie
                Wasza milosc, bo najprosciej powiedziec po paru latach "odchodze, bo to nie to",
                jesli sie obie strony nie staraja o utrzymanie zwiazku, to mozna tak w kolko
                odchodzic, jesli cos nie gra to po prostu szczerze pogadajcie, bo pozniej juz
                zaczynacie sie tylko oddalac od siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka