Dodaj do ulubionych

zdrada w związku (ciąża)

26.05.12, 13:28
Witam wszystkich,

mam pytanie dot. zdrady. Co kieruje mężczyznami, którzy dopuszczają się zdrady? Chodzi mi nie tylko o zdradę na tle seksualnym, ale również tę psychiczną (mężczyzna utrzymuje relacje ze swoją kochanką, które opierają się nie tylko na seksie).
Co kieruje również mężczyznami, którzy zdradzają swoje żony, które są w ciąży?

Czego im brakuje albo po co to robią?

Obserwuj wątek
    • leniwy_pierog Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 13:29
      Pewnie jest dokładnie tak samo jak ze zdradzającymi kobietami.
      Moim zdaniem, niezależnie od płci, zdrada jest efektem braku odwagi. To po prostu zachowanie tchórza.
      • headsays Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 13:34
        Pytam konkretnie o mężczyzn, bo chodzi o to, dlaczego zdradzają i dlaczego zdradzają akurat w momencie, gdy żona jest w ciąży.
        • kseniainc Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 13:43
          idź na FM
          • headsays Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 13:47
            co to jest FM?
            • kseniainc Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 13:53
              ...hmmmmm jakby Ci to....
              Obecnie piszesz na FK(forum kobieta)
        • leniwy_pierog Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 14:10
          Ależ napisałam. Bo są tchórzami.
          • maly.jasio bzdury. 26.05.12, 14:13
            leniwy_pierog napisała:

            > Ależ napisałam. Bo są tchórzami.

            Bzdury. Tchórze nie zdradzaja, bo sie boja wpadki.
            Do zdradzania (pomijam przypadkowe - typu alkohol na spotkaniu "integracyjnym" firmy w jakims kurorcie) - do zdradzania (planowanego) trzeba determinacji, sprytu i ODWAGI.
            • leniwy_pierog Re: bzdury. 26.05.12, 14:17
              A wręcz przeciwnie. To zachowanie typowe dla małego chłopczyka, który boi się mamusi i dlatego ukrywa się za krzakami, żeby wypić łyk jabola. Dorosły facet, który ma odwagę i jaja po prostu mówi kobiecie: Jedna kobieta mi nie wystarcza, zamierzam sypiać jeszcze z kimś. I przyjmuje na klatę konsekwencje swojego wyboru, na przykład w postaci tego, że dotychczasowa partnerka odchodzi.
              • maly.jasio Re: bzdury. 26.05.12, 14:28
                leniwy_pierog napisała:
                . Dorosły facet, k tóry ma odwagę i jaja po prostu mówi kobiecie: Jedna kobieta mi nie wystarcza,
                > zamierzam sypiać jeszcze z kimś. I przyjmuje na klatę konsekwencje swojego wybo
                > ru, na przykład w postaci tego, że dotychczasowa partnerka odchodzi.

                Bzdury. Gdy chce miec z obecna partnerka dzieci i rodzine, a wie sie, ze ta nie akceptuje innych kobiet,
                ale chce sie miec inne kobiety - bo to po prostu sie lubi i jedna nie starcza - to musi sie to po prostu ukrywac.
                Chowasz glowe w piasek i budujesz sobie DURNE teorie, co powinien robic mezczyzna
                - mimo, ze mezczyzna nie jestes.
                zapewniam, ze mezczyzni wiedza lepiej od Ciebie - co maja w takich sytuacjach robic.

                napisz wrost , ze to Ci sie nie podoba, co rozumiem, a nie pouczaj innych :)))
                • leniwy_pierog Re: bzdury. 26.05.12, 14:32
                  A dlaczego to ma mi się nie podobać? Ja mam w głębokim poważaniu, czy ktoś jest tchórzem czy nie, przecież to nie moje życie. A to co napisałam w taki samym stopniu dotyczy kobiet. Zdradzające kobiety są po prostu tchórzliwe.
                  A to co piszesz to jest zachowanie małego chłopczyka - chciałbym się napić jabola i chciałbym, żeby mamusia po głowie pogłaskała. Dorosły człowiek ma odwagę ponosić konsekwencje swoich wyborów.
                  • maly.jasio bzdury cd. 26.05.12, 14:44
                    leniwy_pierog napisała:

                    > A dlaczego to ma mi się nie podobać?

                    - no nie musi. wlasnie o tym mowie.

                    > A to co piszesz to jest zachowanie małego chłopczyka

                    - dopisz koniecznie do tego zdania: slowa "Moim zdaniem , uwazam"

                    bo ja uwazam inaczej :)))

                    Dorosły człowiek ma odwagę onosić konsekwencje swoich wyborów.

                    - zazwyczaj to robi. (podkreslam, nie mowimy o zdradach nieplanowanych, przypadkowych, gdzies na wyjezdzie , bo to osobna kategoria)

                    "Dorosly czlowiek" planujac zdrade (a niechcac wcale pozostawiac rodziny) zdaje sobie sprawe, z roznych konsekwencji.
                    I dziala tak, by negatywne konsekwencje (np.) wpadki - ZMINIMALIZOWAC.
                    I dalego niedolegom i unieudacznikom odradzam zdrady.

                    _________________________________________________
                    Nie potrafisz - nie pchaj sie na afisz
                    • kseniainc Re: bzdury cd. 26.05.12, 14:47
                      Ciupcianie ukradkiem, po kątach, motelach, biurach w wielgachnej tajemnicy, a potem jedną trzecią wolnego czasu poświecanie na zacieranie śladów(głupa palenie), to faktycznie ekstremalne jak dla mnie i tylko dla dorosłych-głupich dorosłych;-p
                      • maly.jasio kwestia gustu :), ale podobasz mi sie. 26.05.12, 14:54
                        kseniainc napisała:

                        > Ciupcianie ukradkiem, po kątach, motelach, biurach w wielgachnej tajemnicy,

                        - przewaznie sa to inne , przytulne mieszkanka :)

                        to faktycznie ekstremalne jak dla mnie i tylko dla dorosłych-głupich dorosłych;-p

                        podobasz mi sie:
                        ladne ujecie.
                        dla mnie skalanie z lina z mostu, czy zdobywanie Mt Everestu i ryzykowanie zyciem

                        "to faktycznie ekstremalne jak dla mnie i tylko dla dorosłych-głupich dorosłych";-p

                        • kseniainc Re: kwestia gustu :), ale podobasz mi sie. 26.05.12, 15:01
                          Skoro tak już tu klikamy-powiedz w takim razie co Tobą Ciebie skłaniało do zdrady cieżarnej żony jasio?
                          • maly.jasio Re: kwestia gustu :), ale podobasz mi sie. 26.05.12, 15:11
                            kseniainc napisała:
                            Skoro tak już tu klikamy -powiedz w takim razie co Tobą Ciebie skłaniało do zdr
                            > ady cieżarnej żony jasio?

                            nie odpowiem, Ci , bo nie wiem, az tak potrzebujacy nie jestem, by zdradzac ciezarne :)
                            zdrada to dla mnie nie tylko kwestia potrzeby, ale okazja do poznania kolejnej interesujacej kobiety

                            a) jezeli zatem nie to powyzsze (i wtedy sam fakt, ze zona jest akurat w ciazy nie ma znaczenia))

                            to :

                            b) moge sie tylko domyslac, bo to czeste
                            - zwykly przyziemny brak seksu przez jakis okres ciazy.
                            • good_morning jasio to egoista ekstremista/nt 26.05.12, 15:19

                              • maly.jasio przeceniasz... 26.05.12, 15:22
                                powiedzialbym, ze zwykly przecietniak, bo znam takich kolegow na kopy.
                                • good_morning Re: przeceniasz... 26.05.12, 15:24
                                  popularna ideologia, jak widac
                                  niestety ;P
                                  • maly.jasio czy ja wiem ? 26.05.12, 15:28
                                    good_morning napisała:
                                    > popularna ideologia, jak widac
                                    > niestety ;P

                                    czy ja wiem ?
                                    ale pociesze, ze sa jeszcze duzo glupsze, i duzo popularniejsze
                                    - jak np. islam.

                                    ciesze sie, ze wyznaje te nienajgorsza, a do tego dosc przyjemna.
                                    • good_morning czysta ciekawosc: 26.05.12, 15:29
                                      ale nie masz nic przeciw temu, zeby zona wyznawala to samo? ;)
                                      • maly.jasio Re: czysta ciekawosc: 26.05.12, 15:38
                                        good_morning napisała:
                                        > ale nie masz nic przeciw temu, zeby zona wyznawala to samo? ;)

                                        oczywiscie, ze nie mam.
                                        ale widac jestem troche pruderyjny - bo nawet gdybym jakos sie dowiedzial,
                                        ze i ona te ideologie wyznaje - udawalbym, ze tego nie wiem.
                                        liberalne "malzenstwo otwarte" - jakos mnie nie interesuje.
                                        wole, by kazdy to robil po cichu i na swoje konto.
                                        to po prostu sprawa prywatna i inytymna i niekoniecznie trzeba sie nia chwalic
                                        przed otoczeniem.

                                        (nie dotyczy to netu - bo tu rozmawiam z nieznajomymi)
                                        • good_morning Re: czysta ciekawosc: 26.05.12, 23:10
                                          to hipokryzja, a nie pruderia
                            • kseniainc Re: kwestia gustu :), ale podobasz mi sie. 26.05.12, 15:41
                              Skoro tak już tu klikamy -powiedz w takim razie co Tobą Ciebie skłaniało do zd
                              > r
                              > > ady cieżarnej żony jasio?
                              >
                              > nie odpowiem, Ci , bo nie wiem, az tak potrzebujacy nie jestem, by zdradzac cie
                              > zarne :)
                              > zdrada to dla mnie nie tylko kwestia potrzeby, ale okazja do poznania kolejnej
                              > interesujacej kobiety

                              Widzisz, myślałam że powalisz mnie jakimiś konkretami, a Ty gdybanie uprawiasz;-p
                              Poznawać interesujące kobiety można i nie zdradzając-to całkiem przyjemna opcja i nie po swińsku;-)
                              • maly.jasio teraz nie podobasz mi sie. 26.05.12, 15:56
                                kseniainc napisała:

                                > Poznawać interesujące kobiety można i nie zdradzając-to całkiem przyjemna opcja
                                > i nie po swińsku;-)

                                - Znam i i takie i tez sobie je cenie - jednak opcja z erotyka jest ciekawsza i glebsza i doslownie i w przenosni :)

                                Poza tym prosze bez tego wartosciowania, bo to zwykle dokuczanie.
                                Dla mnie to nie jest "po swinsku" - a Ciebie do tego nie namawiam, bys musiala wyskakiwac
                                z takimi ocenami.
                                Nie jestesmy w szkole, by tu sobie stawiac stopnie.
                                • kseniainc Re: teraz nie podobasz mi sie. 26.05.12, 16:19
                                  pozwól, że sama będę decydować co piszę i jak...........Nikogo tutaj imiennie nie upominam i nie umoralniam.Masz swoje sumienie i wedle swoich zasad żyj i postępuj. Czy wyjdzie Ci to na dobre, też nie bardzo mnie to dotyczy więc się nie wkręcam....
                                • maly.jasio a za bardzo nie. 26.05.12, 23:04
                                  ale oceny padly.
                                  na przyszlosc prosilbym sie od nich wstrzymac.
                    • leniwy_pierog Re: bzdury cd. 26.05.12, 14:50
                      to w takim razie to nie jest bzdura.
                      To jest bzdura TWOIM ZDANIEM.
                      Nie będę w każdej wypowiedzi dodawała, że to moje zdanie, bo czyje ma być? Sąsiadki?
                • six_a Re: bzdury. 27.05.12, 11:03
                  >Gdy chce miec z obecna partnerka dzieci i rodzine, a wie sie, ze ta nie akceptuje innych kobiet,
                  alesz dlaczegóż to nie ożeniłeś się, pan, z panią o podobnych upodobaniach. nie musielibyście się ukrywać. w ogóle. można by nawet organizować przedstawienia rodzinne dla tych dzieci.
                  • maly.jasio dziecinada :) 27.05.12, 20:28
                    six_a napisała:
                    > alesz dlaczegóż to nie ożeniłeś się, pan, z panią o podobnych upodobaniach. nie
                    > musielibyście się ukrywać. w ogóle. można by nawet organizować przedstawienia
                    > rodzinne dla tych dzieci.

                    Dziecinada :) Nie ma takich (praktycznie) na rynku - jak chyba nietrudno sie domyslec.
                    • six_a Re: dziecinada :) 27.05.12, 20:29
                      no co Ty pierniczysz, sorry za wyraz, zdradzających żon nie ma?
                      i w co jeszcze wierzysz, opowiec :)
                      • maly.jasio eehh... 27.05.12, 20:34
                        six_a napisała:
                        no co Ty pierniczysz, sorry za wyraz, zdradzających żon nie ma?
                        > i w co jeszcze wierzysz, opowiec :)


                        No sa, ale zadna z nich nie chciala mnie za meza, a tylko za kochanka...
                        Widac jak same zdradzaja - to nie lubia miec w tym konkurencji ze strony wlasnego chlopa :)))
              • kseniainc Re: bzdury. 26.05.12, 14:29
                Wielokrotnie wyrażałam swoje zdanie na temat zdrad-nadal uważam ,że zdrada to draństwo i (uwaga będzie modne słowo ost)mega tchórzostwo;-)
                • maly.jasio Re: bzdury. 26.05.12, 14:34
                  kseniainc napisała:
                  > Wielokrotnie wyrażałam swoje zdanie na temat zdrad

                  - a ja wyraze zdanie, ze autorce nie chodzi tu o zdanie kobiet na ten temat :)

                  utworz watek,: - "co kobiety myslicie o zdradach"?

                  zapewniam, ze na taki watek nie wejde, bo wiem, ze mnie nie dotyczy.
                  • leniwy_pierog Re: bzdury. 26.05.12, 14:37
                    Jeżeli zadała pytanie na FK to jak sądzisz, o czyje zdanie jej chodziło? Kosmitów?
                  • kseniainc Re: bzdury. 26.05.12, 14:41
                    mały...autorce tu chodzi o zdanie forumowiczów;-p A jak myślisz?Więcej na FK jest kobiet, czy mężczyzn?
                    • maly.jasio cytuje: 26.05.12, 14:46
                      kseniainc napisała:
                      > mały...autorce tu chodzi o zdanie forumowiczów;-p

                      cytuje autorke: - "Co kieruje również mężczyznami, którzy zdradzają swoje żony, które są w ciąży"?

                      Czy sadzisz , ze kobiety to lepiej wiedza, niz sami zainteresowani? :)
    • maly.jasio bo lubia :) 26.05.12, 13:42
      100 razy, do licha, juz o tym pisalem .
      bo maja taki styl zycia.

      PS. Pomijam tych nieudacznikow zyciowych, ktorzy zdradzaja (chociaz specjalnie tego nie pragna)
      bo rzeczywiscie w domu im czegos brakuje.
      • fajnajozia Re: bo lubia :) 26.05.12, 18:17
        bo maja taki styl zycia

        Zdrada to nie jest styl życia. To kwestia kultury, którą albo się ma albo nie, nie można jej się nauczyć. Mężczyzna, który nie zdradza nie jest nieudacznikiem. Ma wysokie poczucie własnej wartości i godności oraz obdarzony jest taktem, zdolnością empatii i wyżej wspomnianą kulturą. I nie mów mi, że nie wiem co piszę, bo długo już żyję, niejedno widziałam i przeżyłam.
        • maly.jasio incompatible :) 27.05.12, 00:07
          fajnajozia napisała:
          > Zdrada to nie jest styl życia. To kwestia kultury, którą albo się ma albo nie,
          > nie można jej się nauczyć. Mężczyzna, który nie zdradza nie jest nieudacznikiem

          incompatible.
          nieudacznik nie powinien zdradzac. bo wpadnie.
          tylko o tym pisalem.

          czy udacznik zdradza, czy nie - to jego problem.
    • wersja_robocza Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 14:20
      Zdrajcy, niezależnie od płci, to małe ujki. Okoliczności łagodzące zdradę nie istnieją.
      • maly.jasio Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 14:30
        wersja_robocza napisała:
        > Zdrajcy, niezależnie od płci, to małe ujki. Okoliczności łagodzące zdradę nie i
        > stnieją.

        nazwanie koguta np. papuga, nie zmienia faktu, ze kogutem pozostaje :)

        ale rozumiem, ze ci przez to lzej ?
    • chcesztomasz Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 14:51
      skąd ja mam wiedzieć czego mu brakowało. Zapytaj kochanki.
      • maly.jasio nie badz okrutna :) 26.05.12, 14:57
        chcesztomasz napisała:
        > skąd ja mam wiedzieć czego mu brakowało. Zapytaj kochanki.

        nie badz dla niej okrutna.
        kochanka jej powie, ze WSZYSTKIEGO :)
        • chcesztomasz Re: nie badz okrutna :) 26.05.12, 15:06
          chciałam tylko pomóc. Lepsza najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo.
          • headsays Re: nie badz okrutna :) 26.05.12, 15:12
            sęk w tym, że nie jestem żoną
            • chcesztomasz Re: nie badz okrutna :) 26.05.12, 15:22
              a kim? Wścibską koleżanką czy kochanką. Jak tą drugą to sypiasz i nie wiesz? To gdzie ta psychiczna zdrada?
          • maly.jasio Re: nie badz okrutna :) 26.05.12, 15:13
            chcesztomasz napisała:

            > chciałam tylko pomóc. Lepsza najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo.


            no tak, tylko ze w tym wypadku to by bylo: - "najgorsze kłamstwo".

            (bo kochanka we wlasnym interesie swoje doda :)))
            • chcesztomasz Re: nie badz okrutna :) 26.05.12, 15:20
              kochanki nie są takie złe. Z jakimi ty się zadajesz?
              • maly.jasio Re: nie badz okrutna :) 26.05.12, 15:25
                chcesztomasz napisała:
                > kochanki nie są takie złe. Z jakimi ty się zadajesz?


                ja - z tymi lepszymi, mnie jeszcze zadna nie "wsypala"

                koledzy jednak mieli mniej szczescia - wiec ja tylko uczciwie ostrzegam:)
                • swiete.jeze Re: nie badz okrutna :) 27.05.12, 23:12
                  maly.jasio napisał:

                  > chcesztomasz napisała:
                  > > kochanki nie są takie złe. Z jakimi ty się zadajesz?
                  >
                  >
                  > ja - z tymi lepszymi, mnie jeszcze zadna nie "wsypala"
                  >
                  > koledzy jednak mieli mniej szczescia - wiec ja tylko uczciwie ostrzegam:)

                  Proszę, napisz, że masz góra 30 lat, bo jeśli jesteś w wieku facettta i dalej przedłużasz sobie członka opowieściami o tych wszystkich laskach, które dymasz jak żona nie patrzy, to mi już wszystko opadnie. Poziom cukru nawet.

                  Chociaż w zasadzie lepiej, żebyś miał góra 20.
                  • maly.jasio no nie badz az taka okrutna :) 27.05.12, 23:19
                    swiete.jeze napisała:

                    > Proszę, napisz, że masz góra 30 lat, bo jeśli jesteś w wieku facettta

                    - niestety, blizej mi do wieku faceta.

                    i dalej przedłużasz sobie członka opowieściami o tych wszystkich laskach, które dymasz j
                    > ak żona nie patrzy, to mi już wszystko opadnie.

                    - to masz problem.

                    Poziom cukru nawet.

                    - mnie on niestety wzrasta. wiek robi swoje.

                    > Chociaż w zasadzie lepiej, żebyś miał góra 20.

                    - tez chcialbym.
                    a teraz buzi i do lozia, prosze.
                    • swiete.jeze Re: no nie badz az taka okrutna :) 27.05.12, 23:22
                      > a teraz buzi i do lozia, prosze.

                      To nie jest najgorszy pomysł.
    • kora3 Ale zapewne nie ma jednej odpowiedzi 26.05.12, 17:00
      bo powody zdrad bywają rózne. Jeśli mowa o zdradzie na poziomie psychicznym takze, to zwykle wynika z oddalenia się pary, braku porozumienia, albo braku czegoś w partnerce/partnerze czego zdradzający/ca pragnie w zwiazku na poziomie emocjonalnym: zrozumienia, poczucia atrakcyjnosci, czy też odejścia od rutyny.

      W sferze czysto seksualnej bywa podobnie: ktoś zdradza, bo partner/rka przeslał/a być dlań atrakcyjny/a seksualnie, nie odpowiadają sobie temperamentami, albo upodobaniami w łozku.
    • moonogamistka Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 17:38
      Brak seksu, Twoje skupienie nadmierne na brzuchu- i odganianie chlopa, byla dostepna nowa- to se wzion;-)
      Co tu rozpatrywac? Zycie:-)
      • wersja_robocza Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 19:21
        A jak ciąża jt zagrożona ? Albo sprawia ze kobieta nie ma ochoty i przyjemności z seksu to co, babo?:>
        • moonogamistka Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 19:49
          Ma rece i usta i odrobine empatii;-)
          I dopisuje, ze - "byla nowa, inna to se wzion"- dotyczy faktu- ze facet tak ma, bez wzgledu, jak postara sie kobieta:-)
          • wersja_robocza Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 20:00
            To drań. Szuja łajza dziad. ;)
            • moonogamistka Re: zdrada w związku (ciąża) 26.05.12, 22:52
              Chilli norma Pani:-)))
    • potworski Proste= 26.05.12, 19:31
      Pomijając pseudoumoralniające odpowiedzi typu "tchórzostwo" i "draństwo" odpowiem na to pytanie dosyć prosto=do zdrady posuwa chęć przeżycia nowych emocji i odkrywania czegoś nowego. Z czasem ci#pka dotychczasowej partnerki zaczyna być nudna, reakcje przewidywalne, wkrada się rutyna i monotonia. Nawet ubarwianie seksu nowinkami technicznymi, książkami z kamasutrą, wypadem do Juraty albo seksem w przymierzalni przegrywa z chęcią przeżycia czegoś nieubarwionego, ale z inną partnerką. Nowa kobieta to nowe wyzwanie i chęć poznania "jak to będzie z inną"=wcale niekoniecznie ładniejszą/mądrzejszą a najzwyczajniej w świecie z inną.
      • mijo81 Re: Proste= 26.05.12, 19:59
        No i tak jest, ale wiele kobiet takiego wyjaśnienia nie akceptuje i podchodzi do zdrad bardzo emocjonalnie dopatrując się w niej tylko takich górnolotnych powodów, które nie mają na celu wyjaśnienie kwestii zdrady lecz zdyksredytowanie zdradzającego.
        • wersja_robocza Re: Proste= 26.05.12, 22:26
          Liczę, ze kiedy dowiesz się o zdradzie swojej pani uznasz, że ot chciała sprawdzić jak to jest z innym. ;)
        • himbeere100 Re: Proste= 26.05.12, 22:49
          A sorki dziwisz się? Bo się ci..pka znudziła? Kolejna też się znudzi, i kolejna też, i kolejna... To po cholerę się wiązać z kobieta, po kiego mieć z nią dzieci? Jak mu się tak nudzi niech testuje nowe doznania, ale niech nie oszukuje żony czy tam dziewczyny i nie daje jej powodu do cierpienia. To jest takie piep...nie. Jeśli kogoś kochasz to nie chcesz, żeby przez Ciebie cierpiał więc trzymasz ptaka grzecznie w spodniach. Jeśli masz to generalnie w dooopie, to się z nikim nie wiąż, nie składaj obietnic wierności na ślubie tylko się swobodnie baw. Albo ustal zasady gry z druga połową. Jeśli coś szwankuje w związku to walcz, żeby to naprawić. Jeśli ci się nie chce to jak wyżej. A nie pi..prz o cudowności nowej ci..pki i nowych cycków.
          • maly.jasio bez jaj :) 27.05.12, 00:10
            himbeere100 napisała:

            > A sorki dziwisz się? Bo się ci..pka znudziła? Kolejna też się znudzi, i kolejna
            > też, i kolejna...

            bez jaj - realista stawia sobie granice :)))
          • potworski Re: Proste= 27.05.12, 16:24
            Widzisz różnica między nami jest taka, że ty piszesz jak wg ciebie być powinno a ja piszę jak faktycznie jest.

            himbeere100 napisała:
            (...)
        • my_favourite_axe Re: Proste= 27.05.12, 20:32
          mijo81 napisał:

          > No i tak jest, ale wiele kobiet takiego wyjaśnienia nie akceptuje i podchodzi d
          > o zdrad bardzo emocjonalnie dopatrując się w niej tylko takich górnolotnych pow
          > odów, które nie mają na celu wyjaśnienie kwestii zdrady lecz zdyksredytowanie z
          > dradzającego.

          za to mężczyźni przyjmują zdradę partnerek z otwartymi ramionami i na chłodno :D
      • kseniainc Re: Proste= 27.05.12, 11:00
        zdradzają bez wyrzutów sumienia i notorycznie egoiści z g...niano ustalonymi przez siebie wartosciami.....Nowa cipka dla doznań takiego znaczy więcej niż kochajaca żona, rodzina i to nie draństwo?Potworne potworski potworze;-p
        • potworski Re: Proste= 27.05.12, 16:28
          kseniainc napisała:

          > zdradzają bez wyrzutów sumienia i notorycznie egoiści z g...niano ustalonymi pr
          > zez siebie wartosciami.....Nowa cipka dla doznań takiego znaczy więcej niż koch
          > ajaca żona, rodzina i to nie draństwo?Potworne potworski potworze;-p


          Wyrzuty wyrzutami, ale chęć przeżycia czegoś nowego bardzo często bierze górę. Tym bardziej, że zdradzający częstokroć liczy na upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu=w domu kochająca żona a na zewnątrz dostarczająca nowych doznań kochanka. Dopóki ta pierwsza niczego się nie domyśla to wszystko jest w porządku na zasadzie "czego oczy nie widzą...".
          • kseniainc Re: Proste= 27.05.12, 16:46
            potworze-to co piszesz, to dla mnie oczywiste oczywistości-na tym samym świecie żyjemy;-)
            Tylko ja wierzę w ludzi mimo tej wiedzy, którą posiadam ......Jestem naturalnie poczętą optymistką i zawsze wierzę w to, ze będzie dobrze, fajnie, miło i fair;-)Przynajmniej tak bym chciała, by było;-)
      • swiete.jeze Re: Proste= 27.05.12, 20:22
        potworski napisał:

        > Pomijając pseudoumoralniające odpowiedzi typu "tchórzostwo" i "draństwo" odpowi
        > em na to pytanie dosyć prosto=do zdrady posuwa chęć przeżycia nowych emocji i o
        > dkrywania czegoś nowego. Z czasem ci#pka dotychczasowej partnerki zaczyna być n
        > udna, reakcje przewidywalne, wkrada się rutyna i monotonia. Nawet ubarwianie se
        > ksu nowinkami technicznymi, książkami z kamasutrą, wypadem do Juraty albo sekse
        > m w przymierzalni przegrywa z chęcią przeżycia czegoś nieubarwionego, ale z inn
        > ą partnerką. Nowa kobieta to nowe wyzwanie i chęć poznania "jak to będzie z inn
        > ą"=wcale niekoniecznie ładniejszą/mądrzejszą a najzwyczajniej w świecie z inną.
        >

        Taka chęć działa zdaje się na obie strony, ale w tym wątku chyba trzymamy się wersji, że kobiety nie zdradzają.
    • himbeere100 Inny wątek 26.05.12, 19:51
      Proponuję przeczytać
      forum.gazeta.pl/forum/w,30835,136168903,136168903,Nie_karm_potwora_Ostrzezenie_.html
      Wiem, powiecie że pan opisywany na blogu to przypadek ekstremalny, inni kolesie przyprawiający rogi żonom to wersje light, ale model jest tak naprawdę ten sam. Ciąża czy nie ciąża to nie ma znaczenia. Po prostu koincydencja czasowa.
      Jak to napisała autorka wątku my kobiety jesteśmy dla tych facetów żarcie, paszą. Oni kochają tylko siebie.
    • varia1 Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 10:46
      myślę że podstawą rozważań jest określenie w każdym związku, jakie zachowanie uważa się za zdradę

      jeśli chodzi o czas ciąży... nie każdy mężczyzna potrafi pogodzić się z faktem, że jego kobieta zaabsorbowana jest w tym czasie czymś innym niż przed ciążą, nie każdy potrafi zachwycać się inaczej wyglądającym ciałem, nie każdy też potrafi znieść zmienność nastrojów itp.
      • leniwy_pierog Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 11:05
        Ale to chyba różnie bywa. Mój przyjaciel ostatnio się przyznał, że tęskni do czasów, gdy jego partnerka była w ciąży, bo tak udanego życia seksualnego jak wtedy to nigdy nie mieli.
        • roserot Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 14:33
          Odpowiedź, dlaczego zdradzają jest banalna, choć taki/a nigdy się do tego przed sobą nie przyzna, bo ucierpiałoby na tym by ich ego i obraz samego siebie, a nikt nie lubi byc ch...owym człowiekiem.
          Zdradzają z egocentryzmu, bo jeszcze są na etapie dziecięctwa, acz metryka często świadczy o przeżyciu połowy tego marnego żywota. Niektórym dziecięctwo przedłuża się do samej śmierci. Czy są szczęśliwi, oczywiście, ale do momentu, gdy sami potrzebują czegoś więcej niż to nowych odlotów, cycków, cipek. Gdy już przed sobą mają niewiele czasu, są sami, nie tak sprawni i zdrowi, nie rozpamiętują i nie cieszą się kolekcją cipnych kłaków. Chcieli przyjaźni, ale nie byli lojalni, chcieli miłości, lecz nie byli wierni. Całe życie robili gó... i z tym zostają.
          Zawsze mówią to samo, że byli tacy nieszczęśliwi i tylko szukali tego szczęścia. Ich problemem jest to, że szczęście nie istnieje na zewnątrz, ono jest w nas. Być nienażartym to być nieszczęśliwym i jedyne co potrafi się robić to generować nieszczęście wszystkim dookoła.
          Życie jet proste. Nie zdradzaj samego siebie.
        • varia1 Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 16:14
          no oczywiście że różnie bywa... nigdzie nie napisałam że to dotyczy wszystkich mężczyzn... niektórzy są dojrzali, na przykład ;)
    • ursyda Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 18:19
      headsays napisała:
      Czego im brakuje albo po co to robią?
      >
      A tako sobie.
    • light_in_august Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 19:43
      Bo żona (w ciąży) nie ma ochoty na seks?
      Bo seks z tą sama kobietą przez wiele lat staje się nudny i rutynowy?
      Bo facet chce doświadczyć emocji, których po paru latach w związku nie ma?
      Nie mówię, że to rozumiem czy usprawiedliwiam, ale przypuszczam, że takie mogą byc powody.
    • stephanie.plum Re: zdrada w związku (ciąża) 27.05.12, 23:22
      czego im brakuje?
      uczciwości, empatii, silnej woli, wyobraźni, przyzwoitości.
      ludziom w ogóle sporo brakuje, niestety.

      po co to robią? ano po to, żeby zaspokoić egoistyczną potrzebę odczucia kolejnej przyjemności.
      bo własny głupi egoizm prowadzi ich na krótkiej smyczy.

      smutne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka