Dodaj do ulubionych

Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę...

30.05.12, 19:29
Zostałam pobita przez byłego partnera. Poszłam ten fakt zgłosić na policję. Powiedzieli, że nie przyjmą zgłoszenia bez obdukcji. W szpitalu okazało się, że coś takiego jak "obdukcja" jest wykonywane dopiero na polecenie policji. Drugi komisariat, okazało się, że trzeba mieć papier ze szpitala, że "coś" się stało. Poszłam na pogotowie. Zostałam przebadana, dostałam zaświadczenie. Na komisariacie powiedzieli mi, że "niestety" mam za małe obrażenia, i nie mogą przyjąć zgłoszenia. W końcu nic mi nie połamał, miałam "tylko" poobijaną głowę i posiniaczone całe ciało.
Skontaktowałam się z prawnikiem. Okazało się, że policja ma obowiazek przyjąć zeznania, ale sprawę musze założyć w sądzie cywilnym, co kosztuje 300 złotych.
Jest pięknie.
Obserwuj wątek
    • i.am.girl Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 19:44
      Ręce opadają.. Współczuję
    • happy_time Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 19:51
      Niech ci dadzą odmowę przyjęcia zgłoszenia na piśmie.

      > Na komisariacie powiedzieli mi, że "niestety" mam za małe obrażenia, i nie mogą przyjąć zgło
      > szenia. W końcu nic mi nie połamał, miałam "tylko" poobijaną głowę i posiniaczo
      > ne całe ciało.

      Straszne, co za idioci.
    • alienka20 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 19:55
      Polska rzeczywistość, my dear... Miałam to samo przy poważniejszej sprawie ;/
    • i.am.girl Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 19:56
      Trza kupić kamizelkę, naklejkę TVN, i możesz wszędzie chodzić i nikt Ci nie podskoczy :)
    • prrrawo Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 19:57
      Także moje drogie, jeśli ktoś was wkurzy to w mordę go! Jeśli nie wyrządzicie mu dużej krzywdy to mogą wam skoczyć.
      • nglka Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:17
        prrrawo napisała:

        > Także moje drogie, jeśli ktoś was wkurzy to w mordę go! Jeśli nie wyrządzicie m
        > u dużej krzywdy to mogą wam skoczyć.

        Nie do końca. Jeśli ktoś zna swoje prawa, to umie je wyegzekwować [vide zmuszenie do przyjęcia zgłoszenia - żądać odmowy na piśmie, rozmowy z przełożonym, postraszyć nagłośnieniem sprawy itp]. Piszę to pod kątem Twojej "rady", by lać po gębach - zawsze może się zdarzyć że przywalisz komuś, kto będzie umiał załatwić sprawę.
        A Tobie współczuję; nie ma to jak dokopanie leżącemu przez osoby, które powinny dołożyć wszelkich starań by nas chronić [... policja].
        • minasz Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 29.04.14, 00:49
          dokladnie przywal mi to jak ci nie oddam to od razu kontakt ze swoim adwokatem nie jest tani ale sprawe wygram a koszty sadowe ci zasadza hehe
    • wersja_robocza Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:26
      prrrawo napisała:

      >Na komisariac
      > ie powiedzieli mi, że "niestety" mam za małe obrażenia, i nie mogą przyjąć zgło
      > szenia.

      Co za bzdury.
      Jeśli rzeczywiście coś takiego miało miejsce to powinnaś się poskarżyć na tego policjanta. Pisemnie. Jest funkcjonariuszem państwowym i ciążą na nim pewne zadania.
      Mają obowiązek przyjąć zgłoszenie w sprawie przemocy domowej i sprawdzić.
      • samuela_vimes Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:32
        yh niestetety faktycznie prawda, jeśli obrażenia są mniejsze niż złamania, rany cięte to policja nie ma obowiązku przyjąć zeznania, wówczas taka osoba może wnieść pozew z powództwa cywilnego...
        tak to działa w praktyce
        • nglka Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:49
          samuela_vimes napisała:

          > yh niestetety faktycznie prawda, jeśli obrażenia są mniejsze niż złamania, rany
          > cięte to policja nie ma obowiązku przyjąć zeznania, wówczas taka osoba może wn
          > ieść pozew z powództwa cywilnego...
          > tak to działa w praktyce

          Nieprawda.
          Policja ma obowiązek przyjąć KAŻDE zgłoszenie. Nawet, jeśli ofiara przemocy nie ma żadnych widocznych obrażeń.
          • samuela_vimes Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:55
            Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1,

            § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego.
            § 5. Jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 7 dni, a pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek.

            Proszę
            • happy_time Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:59
              Ściganie, a zgłoszenie to nie to samo. Zgłoszenie muszą przyjąć.
            • nglka Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 21:12
              samuela_vimes napisała:

              > § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności
              > narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z os
              > karżenia prywatnego.

              Obowiązek przyjęcia zgłoszenia a ściganie to zupełnie odrębne sprawy.
              Nawet przy zaskarżeniu prywatnym bardzo istotne jest także, czy przestępstwo zostało zgłoszone na policji.

              Zawiadomienie o przestępstwie ma obowiązek przyjąć każdy funkcjonariusz Policji na każdym posterunku, komisariacie i w każdej komendzie Policji, sporządzając w związku z tym protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie.

              źródło
            • sundry Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 01.06.12, 11:21
              Art.488 Obowiązki Policji w postępowaniu w sprawach z oskarżenia prywatnego
              § 1. Policja na żądanie pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną skargę i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do właściwego sądu.
              § 2. Na polecenie sądu Policja dokonuje określonych przez sąd czynności dowodowych, po czym ich wyniki przekazuje sądowi.

              Nie jest więc tak, że policja ma wszystko zlewać.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 30.05.12, 20:53
      Zasada numer jeden w takich sytuacjach.
      Dzwonimy do znajomego lekarza, niech nam znajdzie kogoś zaufanego, najlepiej neurologa.
      Uraz głowy, zawroty, ból kręgów szyjnych, problemy z błędnikiem. Nieważne co wpisze. Ważne aby kwalifikowało się na 7 dni zwolnienia.
      Resztą zajmie się prokurator.
    • kora3 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 31.05.12, 21:40
      dziwne to wszystko powiem ci. Policja ma obowiazek przyjąc zgłoszenie o pobiciu. Z obdukcją to nie tak jak piszesz jest. Mozna ją wykonać bez jakiegokolwiek nakazu z policji, prokuratury czy sądu, ale wówczas ma mniejszą moc dowodową bo nawet jesli wykona ją lekarz mający uprawnienia lekarza sądowego, to wykonuje ją bez nakazu "na cywila", czyli jako najzwyklejszy lekarz.

      albo zatem wprowadzono Cię w błąd, albo co sie zdarza - źle zrozumiałaś. Nie obrazaj się, ale w stanie silnego wburzenia to sie zdarza. Sama miałam do czynienia z osobą, która domagała się by lekarz bedący biegłym sadowym podpił jej obdukcje taką własnie pieczatką i nie docierało do niej, ze jako biegły moze badać i wystawiać opinie tylko z nakazu.
    • minasz Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 31.05.12, 21:55
      i co tak nagle sie na ciebie rzucił na ulicy i skopał?
      • kora3 Mozesz przystepnie wyjaśnić mi, jakie to ma znacze 31.05.12, 22:33
        nie? Czy rzecz działa się na ulicy, czy w domu, czy w lokalu gastronomiczny,. w hotelu, cz pod namiotem?
        Wybacz, ze zapytuję, ale z mej wiedzy wynika, ze miejsce zdarzenia nie ma znaczenia w sytuacji naruszenia czyjeś nietykalnosci cielesnej, chyba ze jest to ring bokserski podczas legalnej walki np. Poza takimi sytuacjami nie wolno ludzi bić niezaleznie od tego czy w swoim domu, czy w ich, czy postronnej osoby, z rodziny, czy znajomych, na ulicy i gdziekolwiek.
        Oczywiscie, w przypadku sledztwa i przewodu sądowego są badane okolicznosci zdarzenia i mają one wpływ na ogół zarówno na brzmienie aktu oskarzenia, jak i wyrok sądu. Wazne jest zatem czy bijący działał w obronie własnej, czy innej osoby atakowaje przez pobitego, czy został przezeń sprowokowany i działal w stanie silnego wburzenia usprawiedliwionego okolicznosciami, czy był pod wpływem alkoholu, czy leczy sie psychiatrycznie itd. Te i inne to mogą być okolicznosci łagodzace, albo zaostrzające kare, ale dalibóg ogólnie miejsce pobicia taką okolicznoscią nie jest
        • simply_z Re: Mozesz przystepnie wyjaśnić mi, jakie to ma z 01.06.12, 11:06
          kora ,przeciez ten facet to idiota ,mzoe zona go leje wiec wypisuje idiotyzmy.
    • kora3 od ustalenia tego jest hehe 31.05.12, 22:41
      sąd. Nie mozna zakładać a priori, ze ofiara zaatakowała sprawce, a ten sie tylko bronił. To nalezy zbadac, nie sądzisz? Inaczej w zasadzie kazdego chuligana mógłbyś uniewinnić, bo powiedziałby, ze został sprowokowany, albo napadniety i jedynie sie bronił:)
      Zważ też na to, ze istotne jest w takich przypadkach, czy zaatakowany sprawca nie przekroczył aby granic obrony koniecznej. Obrazowo: jesli duzo mniejsza osoba rzuca się na dwumetrowego dryblasa z nozem, moze on przypuszczać, ze uczyni mu realną krzywdę i ma prawo uzyć wszystkich sił był sie obronić - obronić, czyli skutecznie odpedzić napastnika, zabrać mu narzedzie, obezwładnić go, ale nie skatować po obezwładnieniu np. Jesli rzuca sie taka osoba z gołymi pięsciami to konieczne jest uzycie duzo mniejszej siły na ogół, zeby skutecznie przerwać atak
      • minasz Re: od ustalenia tego jest hehe 01.06.12, 10:55
        oczywiscie sad kupuje wszystko w ciemno - i zawsze tylko słucha racji tzw ofiary hehe
        • kora3 Re: od ustalenia tego jest hehe 02.06.12, 09:29
          skąd ten pomysł? z braku wiedzy na ten temat?
          • man_sapiens Re: od ustalenia tego jest hehe 27.04.14, 14:38
            Chyba dyskutujesz z damskim bokserem, który leje w mordę, kiedy go kobieta obrazi.
    • tabeletka Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 31.05.12, 22:42
      szuja z ciebie po prostu
      • kora3 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 31.05.12, 22:47
        a ja myslę, ze leci stereotypem: skoro gośc ją uderzył, to musiała minimum go sprowokować do tego. Nie wpadł na to, ze są ludzie stosujący wobec innych przemoc "sprowokowani" naprawde niczym, albo czymś co sami sobie uroili w głowie.
        • minasz Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 01.06.12, 10:57
          ty za to w ogole nie lecisz stereotypem ty po prostu wiesz jak jest hehe
          • kora3 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 02.06.12, 09:28
            no zwykle nie lece, a w takich przypadkach jestem za ustaleniem jak było - chyba to normalne
    • josef_to_ja Chore i debilne prawo 31.05.12, 23:03
      Porażka :(
      Współczucie :(
    • sandrad2 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 01.06.12, 11:24
      Mojej znajomej były mąż ją pobił. Policja przyjęła zgłoszenie, dziewczyna zrobiła sobie obdukcję na pogotowiu nie wymagali nic od policji, co do dalszych kroków-to jesli dziewczyna chciałaby żeby ex poniósł odpowiedzialnośc prawna to musi złożyć pozew przeciwko niemu z powództwa cywilnego i wtedy notatki policji i od lekarza się przydadzą.
      Policja odgórnie do prokuratury kieruje wniosek tylko wtedy, gdy jest to oczywiste, typu ciężkie obrażenia, zabójstwo, itd. Nie ma prawa uruchamiać prokuratora gdy pan z panią się pobili i przyszli pokazać kilka sinaków, bo każdy z nich mógł przyjśc z tymi siniakami, do tego nabitymi przez zupełnie inne osoby... To, czy pobita osoba chce wytoczyć sprawę temu co ja pobił to musi być jej decyzja.
    • chersona Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 01.06.12, 11:30
      to prawda. tak jak piszesz i jak pisze grafzero. pobicie musi skutkować co najmniej 7 dniowym zwolnieniem, żeby sprawą zajął się sąd. wiem, bo uciążliwy staruch -sąsiad moich znajomych pobił znajomą, ale właśnie za lekko.
    • ljowita1 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 27.04.14, 12:44
      a mi powiedzieli na komisariacie ze nie przyjma zgloszenia gdyz nie jestesmy malzenstwem....pan policjant poradzil wyprowadzenie sie hahahahaha POLSKA
      • przeciezwiadomo Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 27.04.14, 13:38
        Czyli każdy obcy człowiek ma prawo Cię pobić, a zgłoszenie przyjęte będzie tylko, jeśli to mąż???
        Nie wierzę, że to czytam.
    • fituq Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 27.04.14, 15:22
      Coś poplątałaś. Zapewne szłaś z założeniem, że policja wszystko za ciebie załatwi jak tylko im powiesz co się stało, mimo że nie widać by się stało cokolwiek.
      Niestety Policja z urzędu ściga tylko przypadki przestępstwa które zagrażają życiu lub są cięższym uszczerbkiem na zdrowiu. A pozostałe przypadki, czyli pobicie po którym są tylko siniaki i nie leży się w szpitalu- można jak najbardziej zgłosić na policję, zrobić na pogotowiu obdukcję, ale to nie policja złoży do prokuratury wniosek o ściganie z urzędu, tylko swoich praw musisz dochodzić w sądzie cywilnym i sama złożyć pozew.
      Gdyby policja miała się zajmować każdą spoliczkowaną przez chłopaka kobietą to niczym innym innym by się nie zajmowała tylko tym..
    • twojabogini edukacji nigdy dość 28.04.14, 14:45
      Wątek stary ktoś odświeżył, ale tyle bzdur w nim napisanych, że nie mogę nie napisać:

      1. Policja ma obowiązek przyjąć każde zgłoszenie, w tym zgłoszenie pobicia nieważne czy ciężkiego, czy lekkiego. Policjant to nie lekarz, nie jemu oceniać.
      2. Policja powinna wystawić skierowanie na obdukcję.
      3. Żeby szacowna policja raczyła wywiązać się ze swoich obowiązków należy: zawiadomienie złożyć na piśmie, w piśmie zawrzeć wniosek o niezwłoczne przesłuchanie i skierowanie na obdukcję z uwagi na to, że upływ czasu zatrze ślady. Zażądać potwierdzenia złożenia zawiadomienia na piśmie z datownikiem i odręcznym podpisem osoby przyjmującej pismo na dziennik. Nie opuszczać komendy aż zostanie się przesłuchanym lub zostanie wyznaczony rozsądny termin.
      4. Ponieważ wywalczyć sobie obdukcję w praktyce bywa trudno - najlepiej wtedy wyszukać kto z lekarzy w okolicy robi je odpłatnie, przeciętny koszt nie przekracza 200 zł. Na obdukcję zabieramy dokumentację medyczna np. zaświadczenie od lekarza czy wypis z izby przyjęć gdzie udzielono pomocy medycznej. Jak nie mamy, bo u lekarza nie byliśmy - no to nie. Obdukcję można wykonać także po kilku dniach. Jeśli mamy trudną sytuację finansową zwracamy się o pomoc do lekarza pierwszego kontaktu, który powinien wystawić zaświadczenie o tym co widzi i zlecić wykonanie szczegółowych badań. Jeśli do pobicia doszło w stosunkowo niedawnym czasie zgłaszamy się na izbę przyjęć do szpitala, podając, że jesteśmy ofiarami pobicia i podając co boli, czy występują zawroty głowy szczególną uwagę zwracając na to czy doszło do uderzeń głowy lub jej obrażeń na skutek np. upadku, popchnięcia oraz urazów brzucha. Lekarz powinien zawiadomić policję o możliwości popełnienie przestępstwa, jednak najczęściej tego sam z siebie nie zrobi, możemy o to poprosić (prosimy już przy zgłoszeniu na etapie obsługi administracyjnej - przy przyjmowaniu - jestem ofiarą pobicia, proszę o zbadanie i pomoc oraz powiadomienie policji). Przed lekarzem nie ma co "naciągać" objawów - i tak wyjdzie w badaniu, ale też warto opisać jakich urazów się doznało - gdzie uderzał sprawca, czy doszło do przewrócenia, czy stosował narzędzia, ile czasu to trwało itp. W razie odmowy powiadomienia policji przysługuje prawo skargi na lekarza (to obowiązek lekarza - zgłaszać)- wszystko pisemnie. W razie odmowy udzielenia pomocy medycznej (rzadko, ale się zdarza)- wnosimy na piśmie o podanie powodów odmowy oraz opisu wykonanych czynności medycznych. Warto zwracać uwagę co lekarz na obdukcji lub zaświadczeniu napisze, bo:
      5. Jeśli obdukcja wykaże uszkodzenia ciała powyżej 7 dni - sprawę prowadzi policja. Poniżej 7 dni - istotnie sprawa jest ścigana jedynie z oskarżenia prywatnego (policja swoje postępowanie umorzy). Wtedy można samodzielnie złożyć oskarżenie do sądu karnego o ściganie sprawcy. Taki wniosek niestety podlega opłacie, można oczywiście napisać wniosek o zwolnienie z kosztów uzasadniając go i załączając oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym na formularzu, który dostaniemy także w sądzie (jest tez do ściągnięcia z netu).

      6. Niezależnie od postępowania karnego można samodzielnie złożyć wniosek do sądu cywilnego o odszkodowanie od sprawcy za pobicie, niezależnie od tego czy uszkodzenie było powyżej 7 dni czy poniżej. Do wniosku o odszkodowanie należy dołączyć wszystkie dowody jakie mamy, w tym dobrze właśnie obdukcję lub zaświadczenie lekarskie, wykonane zdjęcia obrażeń, świadków którzy potwierdzą zdarzenie jeśli tacy byli i wszystko inne, co pozwoli potwierdzić, że pobicia dokonała ta a nie inna osoba. Warto udokumentować poniesione koszty, ale można też żądać zadośćuczynienia za doznane straty psychiczne. Przyda się wtedy zaświadczenie od psychologa, bądź psychiatry określające czy nastąpiła trauma itp.

      7. Wniosek o odszkodowanie od sprawcy można złożyć także przed sądem karnym, jeśli będzie się toczyć sprawa karna. Na marginesie - taki wniosek może złożyć także ofiara gwałtu.

      8. Sprawa cywilna i karna są od siebie niezależne, można dochodzić swoich spraw tylko na drodze karnej lub tylko cywilnej, albo tu i tu. Jest jeden wyjątek - jeśli zapadnie wyrok uniewinniający sprawcę w postępowaniu karnym, sąd cywilny nie przyzna odszkodowania od sprawcy (bo uznano, że jest niewinny). W każdym pozostałym przypadku - umorzenia, zawieszenia i co tylko - sąd cywilny samodzielnie ocenia dowody i nie interesuje go, co orzekł sąd karny.

      9. Jeśli sprawca powtarza swoje czyny lub grozi - każdy taki przypadek zgłaszamy. Nie wolno twierdzić, że to nic nie da. Aczkolwiek trzeba się liczyć z tym, że policja będzie sprawę olewać. Wszystko zgłaszamy na piśmie i staramy się pozyskać jak najwięcej dowodów.

      10. Pomoc uzyska się także na niebieskiej linii, co prawda zajmuje się głównie przemocą w rodzinie, ale ma kontakty do wielu pożytecznych instytucji. Trzeba prosić o ich podanie. Konsultacje w sprawie przemocy: drogą telefoniczną pod numerem infolinii 801 120 002, mejlową pod adresem: niebieskalinia@niebieskalinia.info lub listowną pod adresem: Al. Jerozolimskie 155 02-326 Warszawa.






      • obrotowy zgoda, edukacji nigdy dość :) 28.04.14, 14:55
        twojabogini napisała:
        > Wątek stary ktoś odświeżył,


        Jaki stary ?
        Stare to sa 5-cio, czy 10-cio letnie.

        Ten to jest jeszcze calkiem mlody :)
      • bcde Re: edukacji nigdy dość 27.09.14, 02:36
        twojabogini napisała:

        > 8. Sprawa cywilna i karna są od siebie niezależne, można dochodzić swoich spraw
        > tylko na drodze karnej lub tylko cywilnej, albo tu i tu. Jest jeden wyjątek -
        > jeśli zapadnie wyrok uniewinniający sprawcę w postępowaniu karnym, sąd cywilny
        > nie przyzna odszkodowania od sprawcy (bo uznano, że jest niewinny). W każdym po
        > zostałym przypadku - umorzenia, zawieszenia i co tylko - sąd cywilny samodzieln
        > ie ocenia dowody i nie interesuje go, co orzekł sąd karny.

        Wątek stary, ale jak już edukować, to do końca. Nie ma takiego wyjątku. Uniewinnienie sprawcy w postępowaniu karnym nie wiąże sądu cywilnego, a więc i w tym wypadku sąd samodzielnie ocenia dowody i może zasądzić odszkodowanie. Oczywiście uniewinnienie sprawcy nie ułatwia powodowi procesu cywilnego, ale nie przesądza sprawy cywilnej.
    • kamisia_81 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 24.09.14, 22:07
      MIalam dwa tygodnie temu podobna sytuacje ...Moj byly partner wszedl za mna do mieszkania twierdzac ze chce porozmawiac...rozmawial owszem ale w pewnym momencie wpadł w jakis amok zaczal mi ublizac wyzywac i boksowac mnie po twarzy piersiach i brzuchu...na koniec zlapal moja glowe i uderzyl ja z calej sily o parapet. Stracilam przytomnosc a on uciekl oknem (mieszkam na parterze). Zostawil mnie nieprzytomna bez udzielenia jakiejkolwiek pomocy.... Gdy sie ocknelam pierwsze co zadzownilam na Policje...Oni stwierdzili ze nie moga przyjechac gdyz nie maja podstaw... wiec zadzownilam po znajomego...on wezwal karetke i zabrano mnie do szpitala.... tam zbadano ale rowniez szpital nie zawiadomil policji o pobiciu chodz myslalam ze własnie taka powinna byc procedura.... Otrzymałam karte informacyjna na korej moje obrazenia byly ponizej 7 dni a co za tym idzie musiala bym sama zalozyc sprawe w sadzie.... Lekarz nie zaznaczyl ze stracilam przytomnosc ze mam wstrzasnienie mozgu.... Rano obolala z wymiotami trafilam do lekarza rodzinnego ...ona natychmiast skierowala mnie do szpitala....Nagle okazalo sie faktycznie ze mam wstrzasnienie mozgu a co za tym idzie juz moje obrazenia wynosilu powyzej 7 dni...W takim wypadku policja musi sama podjac stosowne kroki....Po wyjsciu ze szpitala udalam sie na policje gdzie czekalam ponad 2 godziny aby ktos laskawie mnie przyjal...Zglosilam cale zajscie....Teraz czekam na nastepne kroki...i zastanawiam sie czy cos ugram:( Teraz osoba poszkodowana jst gorzej traktowana niz napastnik...To co dzieje sie to jakas patologia....Jak mozna traktowac tak pobita kobiete????
      • stokrotka_a Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 25.09.14, 09:37
        Tak właśnie wygląda realizacja "chrześcijańskich wartości" wobec krzywdzonych kobiet w praktyce, podczas gdy hierarchowie kościelni i prawicowo-katoliccy politycy walczą w sejmie przeciwko ratyfikacji konwencji o zapobieganiu przemocy wobec kobiet niczym lwy, bo przecież konwencja zagraża rodzinie i "wartościom". Jak zmienić stan rzeczy w dziedzinie przemocy, skoro zindoktrynowane umysły odrzucają rozsądek i idą jak owce za szkodliwymi społecznie "ideowcami"?
        • magnusg Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 25.09.14, 16:30
          co za brednie nawiedzonej lewaczki.Nie ma to jak wszedzie wrzucic wyuczone na pamiec debilizmy z warsztatow feministycznych,gdzie jedne fanatyczki drugim wciskaja za kase z UE swoje debilizmy.

          Dla bicia kobiet nie ma nigdzie przyzwolenia.Gdyby lewactwo nie wiazalo tego problemu ze swoja chora ideologia gender to problemu z ustawa by zadnego nie bylo.Zreszta prawo jest wystarczajace juz nawet dzisiaj,tylko wszystko zalezy od tego jak policja i sady maja ochoty je wykonywac.A tu 7 lat panowania nierobow z PO zdemoralizowalo tak dokladnie cale panstwo,ze efekty wlasnie sa takie jak opisuje ta biedna kobieta.
      • paco_lopez Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 25.09.14, 14:10
        Bo widzisz biedulo panowie policjanci pewnie w tym czasie prowadzili śledztwa i przesłuchania strasznych przestępców co to mieli 0,2 promila albo torebkę nielegalnych paproszków.
      • stokrotka_a Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 25.09.14, 17:27
        Przemoc wobec kobiet jest lekceważona tak jak w twoim przypadku, ponieważ tzw. elity polityczne i moralne zajęte są obroną "Częstochowy", a wiadomo, że jeśli trzeba bronić "Częstochowy", to można poświęcać w tej walce mniej ważne dobra. Niejaki ks. Józef Kloch tak mówi o konwencji przeciwko przemocy: "Nie możemy zaakceptować redefiniowania pojęcia płci, małżeństwa, rodziny." Niestey ksiądz i jemu podobni zindoktrynowani ludzie nie przyjmują do wiadomości, że te pojęcia redefiniowane są przez życie i nawet gdyby na głowie stawali, to nie zakonserwują rzeczywistości. Bezmyślny konserwatyzm jest społecznie szkodliwy.
        • magnusg Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 25.09.14, 17:58
          Przez zycie powiadasz.Tak samo argumentowali 20 lat temu zwolennicy legalizacji pedofilli w lewackich kregach twierdzac,ze to teraz jest normalne jak 8 letk kocha doroslego mezczyzne.
          Dzisiaj te same kregi probuja nam wmowic,ze to normalne, jak dziecko ma byc oddawane do adopcji w srodowisko,gdzie choroby zakazne sa powszechne,a przedstawiciele tego asrodowiska publicznie domagaja sie w faszystowskim stylu tworzenia gett dla swoich oponentow.
          Nie wiem o jakim blizej nie okreslonym zyciu ty piszesz.Moje zycie nie podwaza definicji plci czy pojecia rodziny i nigdy rodzina dla mnie dwoch pederastow z pieskiem nie beda.
          • kremka2014 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 26.09.14, 22:55
            Kamisia, czy ten gość Cię nęka? Bo mozesz jeszcze tez podciągnąć jego zachowanie pod stalking. Jeśli się go boisz jego groźby wydaja sie realne, wpadniesz depresję itp. To są okoliczności,które mozna dodatkowo wykorzystać przeciwko takiemu h..wi... Współczuję
          • sootball Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 27.09.14, 13:36
            magnus,wyguglaj sobie może "christian boylovers" i pokontempluj.
            • mariola233 Re: Zgłoszenie pobicia, droga przez mękę... 27.09.14, 14:01
              w innym watku tatus cie pobil teraz maz ,cos krecisz a wy sie dajecie nabrac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka