prrrawo
30.05.12, 19:29
Zostałam pobita przez byłego partnera. Poszłam ten fakt zgłosić na policję. Powiedzieli, że nie przyjmą zgłoszenia bez obdukcji. W szpitalu okazało się, że coś takiego jak "obdukcja" jest wykonywane dopiero na polecenie policji. Drugi komisariat, okazało się, że trzeba mieć papier ze szpitala, że "coś" się stało. Poszłam na pogotowie. Zostałam przebadana, dostałam zaświadczenie. Na komisariacie powiedzieli mi, że "niestety" mam za małe obrażenia, i nie mogą przyjąć zgłoszenia. W końcu nic mi nie połamał, miałam "tylko" poobijaną głowę i posiniaczone całe ciało.
Skontaktowałam się z prawnikiem. Okazało się, że policja ma obowiazek przyjąć zeznania, ale sprawę musze założyć w sądzie cywilnym, co kosztuje 300 złotych.
Jest pięknie.