szy_na
01.07.12, 21:15
Moja kobieta jest dziwna. Bardzo rzadko się maluje, do pracy to już w ogóle ciut ciut, prawie nie widać tego makijażu. Po domu lubi chodzić w dresach. Koledzy mi opowiadają, że ich kobiety zawsze są wymuskane, nigdy nie chodzą w dresach, zawsze mają uczesane włosy. Ok, mogę odpuścić makijaż w domu (w końcu nie straszy), ale gdy wychodzi czemu nie może nałożyć czegoś ostrzejszego? Nie mówię o jakimś oczojebnym makijażu. Mówię o takim który przyciąga wzrok, co mówi "popatrz na mnie, jestem piękna, ale zajęta!". Przecież każda babka lubi kokietować. Wszystkie tak macie. Powiedzcie co jest nie tak z moją?