Dodaj do ulubionych

Gorąco, krótkie spodenki i randka

02.07.12, 01:17
Jak sądzicie, czy będzie nietaktem jeśli na pierwszą randkę w mieście facet ubierze krótkie spodenki (oliwkowe, trochę zahaczają o sportową elegancję, o ile krótkie spodenki w ogóle można rozpatrywać w kategoriach elegancji, heh). Do tego gładka lniana koszula z krótkimi rękawami i jasne buty, takie a'la trampki, nie wiem jak to się teraz nazywa, ale też podchodzą pod sportową elegancję. Czy może lepiej długie spodnie?
Obserwuj wątek
    • kbjsht Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 01:22
      a z kim ta randka? :D
    • light_in_august Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 01:32
      To zależy, w jakim miejscu i o jakiej porze ta randka. Jeśli wieczorem i w lepszej knajpie, to krótkie gacie odpadają. Jeśli to spacer albo nasiadówka w ogródku piwnym, to jak najbardziej sa na miejscu ;) Sporo też zależy od stylu kobiety - jak babka wyluzowana, to nie będzie miała nic przeciwko, a jak sztywniara w garsonce, to będzie się czuła niezręcznie...
      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:45
        Może sama przyjdzie w dresowych krótkich spodenkach. :P
    • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 04:31
      Moim zdaniem ryzykowne. Wystarczy, ze ona nie zalozy szortow, tiszerta i trampkow i bedziesz przy niej wygladac jak facet z myjni samochodowej, ktory pyta z kluczykami do jej bryki w reku "Na ktora ma byc zrobione?".
      Lekkie skorzane polbuty, dlugie bawelniane, jasne spodnie, pasek pod buty, biala koszula w stylu wloskim, marynarka zdjeta, noszona na palcu przez ramie. Na spacerze marynarka okrywamy ramiona pani. Aha, zadbac o zapach, dobry, meski, niekonkurujacy nuta z kobiecym. :-)
      • kitek_maly Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 07:52

        > Lekkie skorzane polbuty, dlugie bawelniane, jasne spodnie, pasek pod buty, bial
        > a koszula w stylu wloskim, marynarka zdjeta, noszona na palcu przez ramie.

        Agent Tomek?
      • a_nonima Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 07:52
        Wg mnie to wariant więcej niż ryzykowny.
      • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 08:24
        Tak patrze i wlasnym oczom nie wierze.
        Jesli, sadzac po cyfrze w nicku, facet ma 26 lat (no chyba ze 86, to zmienia postac rzeczy) a ty mu proponujesz marynarki przewieszone przez ramie, to rany boskie.
        Wazne chyba, ze ma byc soba i wybrac taki stroj, zeby nie czuc sie jak w zbroi a przy tym nie obrazic kobiety. Opisany stroj jak najbardziej na miejscu.
      • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 08:51
        bedziesz przy niej wygladac jak facet z myjni samochodowej, ktory pyta z k
        > luczykami do jej bryki w reku "Na ktora ma byc zrobione?".

        w twojej dzielnicy to pewnie i babka klozetowa garsonce od chanel ;)
      • highly.sceptical Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 08:58
        > Lekkie skorzane polbuty, dlugie bawelniane, jasne spodnie, pasek pod buty, biala
        > koszula w stylu wloskim, marynarka zdjeta, noszona na palcu przez ramie. Na
        > spacerze marynarka okrywamy ramiona pani.

        https://i.imgur.com/9e7lt.jpg
      • triismegistos Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:10
        to.niemozliwe napisał:
        Na s
        > pacerze marynarka okrywamy ramiona pani

        Ta... przy pięćdziesięciostopniowym upale to znakomity pomysł :D
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:37

          triismegistos napisała:

          > to.niemozliwe napisał:
          > Na s
          > > pacerze marynarka okrywamy ramiona pani
          >
          > Ta... przy pięćdziesięciostopniowym upale to znakomity pomysł :D

          Widać że dawno na radce nie byłaś.
          Elegancka kobieta, kiedy widzi mężczyznę w marynace od razu mówi że jej zimno.
          A potem przez całą randkę służy za wieszak :D
      • lady-z-gaga Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:18
        >marynarka zdjeta, noszona na palcu przez ramie.

        Zabrakło informacji, ktory to ma byc palec :D chłopina powiesi na niewłasciwym i całą elegancję szlag trafi :D
      • grassant Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:39
        marynarka zdjeta, noszona na palcu przez ramie.

        haha, przy 30C
      • josef_to_ja A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non stop 02.07.12, 10:57
        Na sportowo i do tego młodzieżowo? Ja np. nawet marynarki obecnie nie mam. Nie dobieram też paska pod buty.
        • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 12:33
          To kwestia określeń, autor wątku zasugerował co mu odpowiada. Jak dla mnie ten styl jest OK, tylko że randka, jest okazją, zeby okazać szacunek osobie, o której atencję się zabiega, także strojem. Zwykle dziewcznyny ubierają się na tę okazję staranniej, i należałoby się strojem dostosowac. Warto, żeby byl eleganki i na luzie, ale nie wyszkuany, czy pompatyczny.
          Osobiście, uważam, że w takim wypadku facet musi mieć marynarkę. To, ze poźniej, na spacerze, ją zdjemie w upale i przełoży przez ramię na palcu, to bardziej synonim luzu i dobrej atmosfery, równie dobrze może marynarkę mieć przez ramię, ale powienien marynarkę mieć. Chciałem zwrócić uwage, ze dobrze skrojona marynarka, o dobranej długości rekawa, przede wszystkim w raminach i odpowiedniej długości, potrafi podnieść walory męskiej sylwetki, lub ją totalnie pograzyć. Więc z rozwaga i umiarem!
          Pasek do butów, to standard. Chyba, ze jestes ekscentrykiem, oryginałem i lubisz szokować, ale uwaga: do tego trzeba mieć osobowość, lub przynajmnej grono apologetów.
          Chodziło mi o coś takiego:
          https://3.bp.blogspot.com/-Lqy8xo2O4Mc/T-uq7TKblTI/AAAAAAAAQ2k/SK0IL-P3390/s1600/540852_10150906380646342_370783737_n.jpg
          Zwróć uwagę, ze oni są ubrani w dwie barwy. Kwestia koszuli, czy ta z lewej z wyłożonym kołnierzem, czy ta sprawiej, to już indywidualne upodobanie. Oczywiście szarość stroju można zastapić czymś innym, ale w delikatnej tonacji. Gdyby buty były brazowe, to pasek obowiązkowo też. Solidnie ubrany facet na pierwszą randkę, IMHO składa się z buta, paska, zegarka, spodni, koszuli, marynary. I wszystko, ani mnie, ani więcej. No, moze jeszcze z pewności siebie , ale nie nadmiernej....;-)
          • princessjobaggy Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 12:47
            I nie ma znaczenia gdzie ta randka sie odbywa?

            Szczerze? Na widok tak ubranego wspolrandkowicza chyba udalabym, ze ja to nie ja.
            • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:05
              To jak powinien być ubrany? Zapodaj fotę z netu.
              • princessjobaggy Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:48
                Nie odpowiedziales na pytanie.

                Tak powinien wygladac mezczyzna na randce, kropka? Czyli niewazny wiek, pora, miejsce?

                > To jak powinien być ubrany? Zapodaj fotę z netu.

                Nie zapodam, poniewaz dla mnie nie ma czegos takiego jak "powinien".
                • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:15
                  Na początku jest mowa o randce "W mieście", rozumiem, ze chodzi o sytuację typu kino, teatr, restauracja, a nie partyjka tenisa lub klub punkowy.
                  Szkoda, ze sie wymigujesz. Czekam na propozycję Twojego akceptowalnego stylu faceta na pierwszą randkę. Więcje odwagi! ;-)
                  • princessjobaggy Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 16:14
                    Ok.

                    Co do marynarki, na mnie podczas pierwszej randki zadzialalaby usztywniajaco, kwestia skojarzen.

                    Ta na panu z lewej (patrz Twoj wczesniejszy post) nawet mi sie podoba, natomiast cale zestawienie zbyt powazne jak na moj gust.

                    Jesli chodzi o krotkie spodenki w miescie - czemu nie (chyba, ze to randka w teatrze lub eleganckiej restauracji). Najlepiej takie za kolano, zwezane/sciagane pod kolanem. Nie moge znalezc ciekawych fotek, szczerze mowiac.

                    Na przyklad spodnie ponizej. Mowie tu o samym kroju (moglyby nie spadac ;)), kolor czy material tez sa ok, choc niekoniecznie takie. Do tego mozna zalozyc t-shirt, koszule z dlugim/krotkim rekawem. Buty tez pasowalyby rozne, byle nie klapki czy sandaly. Wlasnie w takich spodniach meskie lydki wygladaja najlepiej. :)

                    https://www.style.com/slideshows/mens/fashionshows/S2006MEN/KVAMEN/RUNWAY/00050m.jpg
                    • josef_to_ja Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 16:30
                      Do takich spodni to chyba tylko pasują adidasy albo trampki. O sandałach nie mówię, bo dla mnie razem ze skarpetami wyglądają wiejsko, a sandałów bez skarpetek nie wyobrażam sobie zakładać. Nigdy nie miałem sandałów i dobrze mi z tym. :)
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 16:46

                      > Na przyklad spodnie ponizej. Mowie tu o samym kroju (moglyby nie spadac ;)), ko
                      > lor czy material tez sa ok, choc niekoniecznie takie. Do tego mozna zalozyc t-s
                      > hirt, koszule z dlugim/krotkim rekawem.

                      Fajne, choć koszulę z długim rękawem widziałbym wyłącznie z rękawami podwiniętymi. Pasowałoby stylistycznie do spodni.

                      Ale i tak krótkie spodnie próbujące być w miarę eleganckie kojarzą mi sie wyłącznie tym -
                      editthis.info/images/daily_escape/3/3a/TropicalDressRAAF.jpg
                      z brytyjskim mundurem tropikalnym :D
                      • princessjobaggy Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 16:57
                        I kto powiedzial, ze nie mozna zestawic krotkich spodenek z marynarka... ;)

                        https://media.fashiongroup.com/fashionmag/newsletters/images/20100622/e6e36dbe8c10840bf0528ce72607bf1a.jpg
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 17:02
                          Ten tutaj to i w samej marynarce byłby pewnie elegancki :D
                        • josef_to_ja Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 17:25
                          Dla mnie zbyt ekscentryczne połączenie. :)
          • josef_to_ja A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 13:05
            Pasek mam jeden, czarny, w dni powszechnie raczej wolę chodzić bez paska. Jakiś ignorant ze mnie.
            • to.niemozliwe Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 13:17
              Możesz się też nie myć i nie golić. Jeśli wtedy będziesz sie czuł sobą w 100%, to Twoja wola. ;-)
              • josef_to_ja Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 13:20
                Akurat jestem bardzo zadbany i na ubrania nie żałuję, jestem zawsze ogolony (golę się nie tylko na twarzy), umyty, wypachniony, włosy zawsze umyyte uczesane, na wyjścia "na miasto" traktowane odżywką, ale aktualnie nie posiadam ani garnituru, ani marynarki, twarz kremuję itp.
                • to.niemozliwe Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 13:22
                  Ciesze sie, ze kremujesz buzie, Józiu, choć nie jest to przedmiotem mojej szczególnej ekscytacji. :D
                  • josef_to_ja Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 13:26
                    Tylko nie wiem skąd te Twoje skojarzenia, że brak marynarki równa się brakowi higieny. Dla Ciebie gangster w nowym BMW, który ma na sobie adidasy za 400 zł, dresowe spodnie za 200 zł, bluzę sportową za 250 zł, złoty łańcuch za kilka tysięcy, zegarek za 10 tysięcy, skórzaną kurtkę za 1000 zł, wypachniony zapachem za 300 zł, do tego chodzący do kosmetyczki i mający wybielane u dentysty, kompletne, zadbane uzębienie to zaniedbany brudas?
                    • to.niemozliwe Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 14:21
                      > Tylko nie wiem skąd te Twoje skojarzenia, że brak marynarki równa się brakowi higieny.
                      Przecież, to Toja, skojarzenia, nie moje...:-)
                      • josef_to_ja Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 14:54
                        Skojarzenie się wzięło po przeczytaniu Twojej uwagi a propos mojego braku marynarki. ;)
                    • maitresse.d.un.francais Re: A jak ktoś nie ma marynarki? 02.07.12, 16:57
                      Dla Ciebie gangster w nowym BMW, który ma na sobie adidasy za 400 zł, dresowe spodnie za 200 zł, bluzę sportową za 250 zł, złoty łańcuch za kilka tysięcy, zegarek za 10 tysięcy, skórzaną kurtkę za 1000 zł, wypachniony zapachem za 300 zł, do tego chodzący do kosmetyczki i mający wybielane u dentysty, kompletne, zadbane uzębienie to zaniedbany brudas?

                      Nie, Józiu. To gangster.
          • highly.sceptical Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:16
            > Chodziło mi o coś takiego:

            Tylko że w takim ubranku to na randkę trzeba by się chyba przemieszczać kanałami, bo jeszcze nie daj Boże ktoś znajomy zobaczy i będzie miał pompę.
            • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:20
              Błąd. Dygać przed znajomymi? Facet powinien mieć jaja. To kobiety są bardziej zależne od opini innych kobiet. I wczesne nastolatki od opini grupy swojej odniesienia, dlatego się ubieraja tak podobnie, podobne fryzury, itd..
              • highly.sceptical Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:25
                > Błąd. Dygać przed znajomymi? Facet powinien mieć jaja.

                Niby tak, ale w takim przyodziewku (a zwłaszcza z taką torbą w ręku) cała moja pewność siebie i nonkonformizm spłynęłyby w podłoże raz dwa, obawiam się.
              • condessa Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:04
                > Błąd. Facet powinien mieć jaja

                to pewnie stad twoja propozycja (fotka powyzej) facet w garniaku i w torbie jaja.

                sorrriii ale facet z jajami to wie jak sie ubrac tak, zeby czul sie dobrze on i jego partnerka.

          • my_favourite_axe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:23
            oj, dawno nie byłam na pierwszej randce i mam nadzieję że mnie to już nie spotka, bo na widok takiego pana parsknęłabym śmiechem :)
            chociaż z drugiej strony.. mogłoby być pożytecznie, w razie niespodziewanej wizyty na rynku - to znaczy ziemniaki mógłby mi nosić z swojej torbie :)
            • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:24
              Ta torba to na jaja, to juz ustalone :D
              • my_favourite_axe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:34
                to.niemozliwe napisał:

                > Ta torba to na jaja, to juz ustalone :D

                skoro facet ma takie jaja że musi je nosić w zewnętrznej torbie, to nawet strój Krzysia Ibisza zdzierżę! :)
          • condessa Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 13:33
            nie ma nic bardziej zachecajacego do nastepnej randki jak zacieki pod pachami na marynarce.

            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:12
              condessa napisała:

              > nie ma nic bardziej zachecajacego do nastepnej randki jak zacieki pod pachami n
              > a marynarce.

              Ale w dobrej marynarce człowiek się nie poci. Cieniutka wełna+len (sam len to samobójstwo ze względu na marszczenie się) rozpinasz i się nie spocisz.

              Nie wiem czemu panuje NAWET na FK taka niechęć do marynarki. Rozumiem facetów, którzy przez całe studia nosili wyłącznie Tshirt+jeansy/bojówki przy ciepłej pogodzie i dorzucali do tego bluzę bawełnianą przy chłodnej... ale kobiety powinny chyba marynarki lubić bo facet w nich po prostu dobrze wygląda.
              Oczywiście trzeba pamiętać że marynarka to niekoniecznie tylko górna część garnituru z matury...
              • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:28
                Dokładnie, gdyby faceci się bali marynarki w upale, to na południu Europy by jej w ogóle nie noszono.
                Cały ten wątek skłania mnie do refleksji, ze trochę staranniejszy ubiór u faceta na randce działa na polki (statyscznie) przerażajaco.

                Józek - a nie myslisz, ze gdyby tak ubrany był obcokrajowiec, to zaczęły by się ślinić na potęgę? :D
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:38

                  to.niemozliwe napisał:

                  > Dokładnie, gdyby faceci się bali marynarki w upale, to na południu Europy by je
                  > j w ogóle nie noszono.
                  > Cały ten wątek skłania mnie do refleksji, ze trochę staranniejszy ubiór u facet
                  > a na randce działa na polki (statyscznie) przerażajaco.

                  No właśnie też mnie to zastanawia. Niby słyszymy narzekania że mężczyźni źle się w Polsce ubierają i nie mają stylu, ale z tego co widzę pójście w bezpieczną klasykę już wzbudza u tutejszych kobiet niemalże śmiech.
                  • potworski Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:41
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    > No właśnie też mnie to zastanawia. Niby słyszymy narzekania że mężczyźni źle si
                    > ę w Polsce ubierają i nie mają stylu, ale z tego co widzę pójście w bezpieczną
                    > klasykę już wzbudza u tutejszych kobiet niemalże śmiech.


                    Wzbudza śmiech, bo mają wbite do głowy, że facet jak ma więcej niż dwie koszule i dezodorant w kulce to już jest pedałem.
                    • my_favourite_axe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:44
                      potworski napisał:

                      > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
                      >
                      > > No właśnie też mnie to zastanawia. Niby słyszymy narzekania że mężczyźni
                      > źle si
                      > > ę w Polsce ubierają i nie mają stylu, ale z tego co widzę pójście w bezpi
                      > eczną
                      > > klasykę już wzbudza u tutejszych kobiet niemalże śmiech.

                      >
                      > Wzbudza śmiech, bo mają wbite do głowy, że facet jak ma więcej niż dwie koszule
                      > i dezodorant w kulce to już jest pedałem.
                      >

                      nie dopowiadajcie sobie. nie o koszulę się rozchodzi, a o torbę. moim zdaniem klasyka polega jednak na tym, że facet torbę trzyma w bokserkach a nie na ramieniu, no ale może ja się nie znam na facetach tak dobrze jak wy :D
                      • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:47
                        Przecież nie bede torby w fejsszopie wycinał! Przykład był o ciuchy, nie dodatki. :)
                      • potworski Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:49
                        Wydaje mi się, że to.niemozliwe wkleił tamto zdjęcie z myślą o marynarkach a nie o torbie.
                        • my_favourite_axe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:59
                          potworski napisał:

                          > Wydaje mi się, że to.niemozliwe wkleił tamto zdjęcie z myślą o marynarkach a ni
                          > e o torbie.
                          >

                          niewykluczone, ja bym jednak na miejscu autora odpuściła sobie taką marynarkę. no i torbę rzecz jasna! :)
                    • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:50
                      Niektórym, to się randka ze ślubem chyba pomyliły. Co za czasy, założysz marynare, koszule, pasek pod buty i uważają to za oficjalny strój.
                      Niektóre tu, chyba myslą, ze sportowy strój na spotkania, to dres i adidasy :D
                      • my_favourite_axe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:58
                        to.niemozliwe napisał:

                        > Niektórym, to się randka ze ślubem chyba pomyliły.

                        i dlatego doradzają facetowi żeby marynarkę odpuścił?
                  • to.niemozliwe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:48
                    Dokładnie, przecież nie wymyslam nic nowego, to jest właśnie bezpieczna klasyka.
                • condessa Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 19:52
                  to.niemozliwe napisał:
                  > Dokładnie, gdyby faceci się bali marynarki w upale, to na południu Europy by je
                  > j w ogóle nie noszono.

                  na poludniu Europy NIE NOSZA marynarek w upale na randki. sa troche bardziej zdystansowani do zycia i potrafia sie nim cieszyc.
              • my_favourite_axe Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 14:47
                > Nie wiem czemu panuje NAWET na FK taka niechęć do marynarki. Rozumiem facetów,
                > którzy przez całe studia nosili wyłącznie Tshirt+jeansy/bojówki przy ciepłej po
                > godzie i dorzucali do tego bluzę bawełnianą przy chłodnej... ale kobiety powinn
                > y chyba marynarki lubić bo facet w nich po prostu dobrze wygląda.
                > Oczywiście trzeba pamiętać że marynarka to niekoniecznie tylko górna część garn
                > ituru z matury...

                komentowana tutaj marynarka dobrze nie wygląda, jest pognieciona, zwęża i obniża ramiona.
              • condessa Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 15:36
                > Ale w dobrej marynarce człowiek się nie poci.
                no szczegolnie, ze do marynarki nosi sie koszule z dlugim rekawem i przy, powiedzmy 30 stopniach to te dwa rekawki sa jak znalazl.
                stroj na spotkanie powienien byc dostosowany do miejsca i czasu spotkania i mysle, ze bardzo wazne, do wieku zainteresowanego. 26 latek wyskakujacy w garniaku i taki odpicowany wyglada raczej komicznie.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 15:46
                  > stroj na spotkanie powienien byc dostosowany do miejsca i czasu spotkania i mys
                  > le, ze bardzo wazne, do wieku zainteresowanego. 26 latek wyskakujacy w garniaku
                  > i taki odpicowany wyglada raczej komicznie.

                  A od jakiego wieku wolno?? 30, 35, 40?
                  Zgodzę się że garnitur będzie przesadą.
                  Ale Marynarka i koszula z długim rękawem nim nie jest i to nie jest odpicowanie się.
                  To jest normalny strój. Moim zdaniem absolutny równoważnik tshira i bluzy/lekkiej kurtki.
                  Wszędzie tam gdzie można pójść w tshircie można pójść w koszuli.
                  I do pracy i na piwo z kumplami i na randkę i na zakupy.
                  • condessa Re: A jak ktoś ma zwyczaj chodzić na sportowo non 02.07.12, 16:03
                    > Ale Marynarka i koszula z długim rękawem nim nie jest i to nie jest odpicowanie
                    > się.
                    Ale tytul watku brzmi:
                    Gorąco, krótkie spodenki i randka
                    i w upal wygladalby jak odpicowany.

                    > A od jakiego wieku wolno?? 30, 35, 40?

                    alez wolno juz od urodzenia. widzialam nawet rozkoszne bobaski wbite w garniturki :)
      • jamesonwhiskey Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 09.07.12, 11:52
        dlugie bawelniane, jasne spodnie, pasek

        bawelniane to moga byc spodnie od pizamy
        spodnie letnie sa lniane


        marynarka zdjeta, noszona na palcu przez ramie. Na s

        po h...a marynarka jak jest goraco
        a na palca przez ramie to se mozesz tobolek nosic a nie marynarke
    • wez_sie koniecznie zasugeruj sie opiniami forumowiczek i.. 02.07.12, 08:21
      ...zaloz lniany garnitur, koszule w stylu wloskim oraz lekkie skorzane mokasyny.
      ich partnerzy (w wiekszosci wyimaginowani, ale co z tego :) tylko tak ubieraja sie na codzien w upalne lato i tylko taki styl jest odpowiedni.

      a co zaplanowales na to spotkanie? masz jakis plan?
      pamietaj, ze forumowiczki na pierwsza randke ida zazwyczaj do filharmonii, wiec moze jednak zrezygnuj z lnianego garniaka i zainwestuj w klimatyzowana limuzyne i zaloz frak.
      a jak nie filharmonia, to premiera w teatrze. tutaj moze nie frak, ale smart casual tez odpada.
      • mm969696 Re: koniecznie zasugeruj sie opiniami forumowicze 02.07.12, 13:10
        dobre:) strzał w dziesiątkę:)
        • wez_sie dziekuje 02.07.12, 14:27
          w koncu ktos mnie docenil
          • good_morning Re: dziekuje 02.07.12, 14:53
            ja tez, choc raz mnie tu wkurzyles, ale ja szybkoz apominam ;)
            frak jest genialny ;)
    • highly.sceptical Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 08:39
      > ubierze krótkie spodenki

      Kraków? ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 08:52
      Zawsze długie spodnie.
      A na pytanie co zrobić jak jest gorąco, odpowiedź brzmi - gentlemanowi nigdy nie jest gorąco.

      A tak na poważnie
      Na pierwszą randkę na pewno by z krótkimi spodniami nie wyskakiwał. Bo może to robić wrażenie że kompletnie nie masz pojęcia co ubrać a czego nie, NAWET jeśli wybór krótkich spodni był dokładnie zaplanowany i przemyślany. Co nie znaczy że później nie można, wszystko zależy od planu na randkę.
    • alpepe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 08:53
      długie spodnie, w szerszych lnianych się nie upocisz tak bardzo.
      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:53
        Lniane wyglądają jak na piknik.
        • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 17:01
          Lniane wyglądają jak na piknik.

          Bzdury piszesz.
          • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 20:48
            Jak jeszcze facet do lnianych założy sandały to efekt maksymalnie "piknikowy". ;)
            • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:06
              josef_to_ja napisał:

              > Jak jeszcze facet do lnianych założy sandały to efekt maksymalnie "piknikowy".
              > ;)
              Józiu, na co dzień chodzę w lnianych spodniach (latem oczywiście), zamierzam uszyć jeszcze dwie pary i w dodatku noszę do nich sandały.

              Więc przestań chrzanić o pikniku. Zwłaszcza że zgodnie z tradycją brytyjską pikniki urządza się od wiosny. Swego czasu noszono na nie sportowe garnitury. Sportowy garnitur (wełniany, sztruksowy) też jest piknikowy? Co ci się biedaczku we łbie roi?
    • wez_sie przede wszystkiem nalezy zadac podstawowe pytanie 02.07.12, 09:17
      przede wszystkiem nalezy zadac podstawowe pytanie, mianowicie JAKI MASZ STYL?
      bo jak kolega ma styl turystyczno sportowy, to raczej lniane spodnie z windstopperem i sandalami alpinusa srednia beda sie komponowac.

      takze przestancie p**przyc za przeproszeniem o tych lnianych spodniach, bo sie naczytalyscie bzdur w pani domu i tinie i pozniej bezmyslnie kopiujecie to na forum.
      nara.
      • potworski Super 02.07.12, 09:31
        wez_sie napisał:

        > przede wszystkiem nalezy zadac podstawowe pytanie, mianowicie JAKI MASZ STYL?
        > bo jak kolega ma styl turystyczno sportowy, to raczej lniane spodnie z windstop
        > perem i sandalami alpinusa srednia beda sie komponowac.


        Świetny pomysł=idźmy zatem dalej=skoro koleś ma styl sportowo-turystyczny, to niech zabierze ze sobą butlę gazową, karimatę i scyzoryk. A na kolację niech nic nie zamawia, tylko niech wyciągnie puszkę w mielonką turystyczną i wpier#dala ją centralnie tym scyzorykiem.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Super 02.07.12, 09:39
          A na kolację niech nic
          > nie zamawia, tylko niech wyciągnie puszkę w mielonką turystyczną i wpier#dala
          > ją centralnie tym scyzorykiem.

          Widać że nie jesteś na bieżąco.
          Teraz się MRE amerykańskiej armii otwiera i sporkiem wpie***la. :D
          • kitek_maly Re: Super 02.07.12, 09:45
            > i sporkiem wpie***la. :D

            Ale też centralnie?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Super 02.07.12, 10:35

              > Ale też centralnie?

              Centralnie to jak ze stolycy, prowincja je bokami...
        • wez_sie Re: Super 02.07.12, 09:46
          a ty masz styl na lamusa, czyli ubiera cie matka. no i co z tego?
          • potworski Re: Super 02.07.12, 10:44
            wez_sie napisał:

            > a ty masz styl na lamusa, czyli ubiera cie matka. no i co z tego?


            Jak chcesz, to zapodam jej dwa słowa i przyśle ci w paczce parę ciuchów w ramach pomocy. Zresztą nie wiem po co, bo do siedzenia na forum to ci pewnie majty wystarczą.
            • wez_sie Re: Super 02.07.12, 11:02
              w ramach samopomocy, powinienes se z baranka w sciane.
              tylko nie w domu, bo w karton nic nie da.
              nara.
              • potworski Re: Super 02.07.12, 11:14
                wez_sie napisał:

                > w ramach samopomocy, powinienes se z baranka w sciane.
                > tylko nie w domu, bo w karton nic nie da.
                > nara.


                Hoho wez_sie - gdzie tę ripostę wyczytałeś? Bo ja stawiam piątaka, że ktoś ci nią dosrał na onetowym czacie, po czym ty podkuliłeś ogon i szybko się wylogowałeś, ale zapisałeś ją sobie w notepadzie, żeby mieć na zapas, w razie gdyby pomysły się skończyły.
                • wez_sie Re: Super 02.07.12, 11:20
                  tak. jest dokladnie tak, jak piszesz.
                  a jakie masz jeszcze plany na lato w miescie?
                  • potworski Re: Super 02.07.12, 11:26
                    wez_sie napisał:

                    > tak. jest dokladnie tak, jak piszesz.
                    > a jakie masz jeszcze plany na lato w miescie?


                    Wiedziałem, że nie wytrzymasz i że twoje "nara" to była tylko próba wymknięcia się tylnymi drzwiami z nadzieją, że nie odpiszę=hahaha.
                    A co do planów w mieście=nie wiadomo. Wszystko zależy od tego czy w końcu w mojej wsi postawią przystanek pekaesu, bo inaczej nie mam jak dojechać.
                    • wez_sie Re: Super 02.07.12, 11:37
                      tylnimi drzwiami, to chyba chcialbys zeby cie jozek w koncu odwiedzil.
                      takze ten.
                      • potworski Re: Super 02.07.12, 11:52
                        wez_sie napisał:

                        > tylnimi drzwiami, to chyba chcialbys zeby cie jozek w koncu odwiedzil.
                        > takze ten.


                        No właśnie chciałem i czekałem aż zapyta mnie o plany na lato, ale ty go niestety ubiegłeś.
                        • wez_sie Re: Super 02.07.12, 11:58
                          nom.
                          ale nie przejmuj sie.
                          jak tylko postawia przystanek pksu w twojej wsi, to swiat bedzie stal przed toba otworem i wizawi (if ju noł łot aj miiin).
                          • my_favourite_axe Re: Super 02.07.12, 13:25
                            spokój, dziewczyny!
                            • spawacz.drewna Re: Super 02.07.12, 14:06
                              Dziewuchy jak juz cos.
        • good_morning Re: Super 02.07.12, 14:55
          rownie dobry obraz jak frak kolegi powyzej
          (wiedzialam,ze ten watek mnie rozerwie)
      • kbjsht Re: przede wszystkiem nalezy zadac podstawowe pyt 02.07.12, 23:38
        polać mu
    • sweet_pink Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:20
      Ja mam opinię chyba mało popularną. Ubierz się tak jak lubisz i jak Ci wygodnie. Masz jakiś tam poziom umiejętności dobierania stroju do okazji/powagi w stroju i po co chcesz udawać coś innego? Jak się odpicujesz zgodnie z protokołem dyplomatycznym to masz zamiar później no śmierci w takim stroju chodzić? Jak nie to po co coś takiego "sprzedawać" potencjalnej partnerce? Na pierwszych randkach moim zdaniem luz i autentyczność są w cenie.

      Ja tam w krótkich spodenkach nic złego nie widzę o ile nie idziecie do miejsca gdzie obowiązują stroje wieczorowe.
      • nglka Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:49
        sweet_pink napisała:

        > Ja mam opinię chyba mało popularną. Ubierz się tak jak lubisz i jak Ci wygodnie
        > . Masz jakiś tam poziom umiejętności dobierania stroju do okazji/powagi w stroj
        > u i po co chcesz udawać coś innego? Jak się odpicujesz zgodnie z protokołem dyp
        > lomatycznym to masz zamiar później no śmierci w takim stroju chodzić? Jak nie t
        > o po co coś takiego "sprzedawać" potencjalnej partnerce? Na pierwszych randkach
        > moim zdaniem luz i autentyczność są w cenie.
        >
        > Ja tam w krótkich spodenkach nic złego nie widzę o ile nie idziecie do miejsca
        > gdzie obowiązują stroje wieczorowe.

        Chyba jednak opinia nie tak mało popularna, jak myślisz. Podpisuję się pod nią ;)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:54

          > Chyba jednak opinia nie tak mało popularna, jak myślisz. Podpisuję się pod nią
          > ;)
          >

          A ja nie. Ja nawet koszul z krótkim rękawem nie uznaję. Przynajmniej nie taka którą w spodnie wkładamy.

          A co do randek/pierwszych randek, to można dość łatwo rozpoznać ludzi którzy świeżo sie poznali. Wtedy próbują osiągnąć ten stan nonszalanckiej swobodnej elegancji i wychodzi to najczęściej dość kiepsko. No i czasami też ciągnie się za nimi warkocz zapachowy chanel nr5 i AXE :D :D
          • nglka Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 11:15
            Na pierwszą randkę z małżem wybraliśmy lokal piwny. Oboje przyszliśmy ubrani na luzie - ja w jeansach w paski, topie; małż ubrany na czarno, t-shirt i bojówki. Oboje czuliśmy się dobrze we własnym towarzystwie.
            Dlatego wg mnie zależy od tego jaki styl preferują oboje i chyba jednak z przechyłem na "jaki styl preferuje pani" bo zdaje mi się, że to kobiety z reguły większą wagę przykładają do stylu [jeśli już].
            Gdyby do pubu wpadł przesadny elegancik, to bym czmychnęła - i już ;)
            • swiete.jeze Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:02
              > małż ubrany na czarno, t-shirt i bojówki

              Chciałabym to zobaczyć:D
              https://www.tenpieknyswiat.pl/fotki/albums/Chiny/perly-slodkowodne.JPG
              • nglka Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 20:53
                Brakuje opisu do obrazka.
              • nglka Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 20:55
                Doooobra, trochę to trwało, zanim załapałam :)))))))
      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:49
        Zdrowe masz poglądy, miło czytać takie pozytywnie nastawione do życia i do ludzi osoby. ;)
        • sweet_pink Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 11:14
          Dziękuję pięknie za komplement :)
          A poglądy to ja mam przede wszystkim wygodne, lekko się z nimi żyje :)
          • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 11:19
            Wydajesz się taka naturalna, szczera, otwarta. ;)
            • sweet_pink Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 11:34
              :)
              Po prostu mi życia i myśli szkoda na analizowanie jakie kto ma portki, gdy jest tyle innych ciekawszych tematów. Ale ja stara jestem, w dupę swoje od życia zebrałam to się nauczyłam co są warte takie pierdoły...funt kłaków najwięcej.
              • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 11:42
                Jaka tam stara. :P
    • potworski Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:35
      Styl stylem, ale wyczucie sytuacji też trzeba mieć.
      Krótkie spodenki na pierwszej randce to kiepska sprawa=no chyba, że byłby to wypad na rowery albo randka spędzana w inny aktywny sposób.
      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:50
        Nawet jak chłopak jest wyluzowanym piwoszem i umawia się na randkę z wyluzowaną studentką?
        • potworski Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 11:08
          josef_to_ja napisał:

          > Nawet jak chłopak jest wyluzowanym piwoszem i umawia się na randkę z wyluzowaną
          > studentką?


          Ale mnie nie obchodzi jak się ubierają wyluzowane piwosze. Jak chcą to niech sobie chodzą na randki w klapkach Kubota.
          Strój - oprócz tego, że jest swego rodzaju wyrażeniem siebie, to jednak w pewnym stopniu oddaje również twój stosunek do drugiej osoby.
          • josef_to_ja A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:12
            I na randce po prostu chce wypaść maksymalnie męsko i twardo? Ma się stroić w lniane spodenki i marynareczkę? Bez przesady.
            • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:18
              josef_to_ja napisał:

              > I na randce po prostu chce wypaść maksymalnie męsko i twardo? Ma się stroić w l
              > niane spodenki i marynareczkę? Bez przesady.


              Po pierwsze=gdzie ja napisałem o marynareczce?
              Po drugie=od kiedy to marynarka i lniane spodnie to symbol twardości?
              • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:22
                > Po drugie=od kiedy to marynarka i lniane spodnie to symbol twardości?

                Właśnie chyba Józkowi, na ile zrozumiałem, chodzi, że są to symbole miękkości. Zresztą nieważne. Ważne, żebyś pociągnął kwestię wyrażania stosunku do drugiej osoby ubiorem, bo tego z kolei ja do końca nie mogę zrozumieć. :)
                • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:31
                  Nie pisałem, że to symbole męskości.
                  • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:35
                    > Nie pisałem, że to symbole męskości.

                    Miękkości, nie męskości. Antonim twardości. Chodzi mi, że Twoim zdaniem macho nie powinien występować w lnianych spodenkach i marynarce, tylko nie wiem... skórze, dresie?
                    • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:41
                      Sorry nie doczytałem, mam z wiekiem gorszy wzrok, jestem mniej spostrzegawczy przez to, muszę więcej wysiłku wkładać w czytanie, jeśli czytam mniej dokładnie to mogę pomylić słowa. :( Szczerze z takim wzrokiem nawet nie wyobrażam sobie wracać do robienia prawa jazdy. :( Za dużo komputera. :( W okularach widzę jako tako, ale bez to ślepy jestem. :(
                      Dla mnie męski styl to jeansy, gruby, szeroki czarny pas ze sporą klamrą, masywne, czarne buty, kurtka może być skórzana.
                      • maitresse.d.un.francais Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 17:05
                        Dla mnie męski styl to jeansy, gruby, szeroki czarny pas ze sporą klamrą, masywne, czarne buty, kurtka może być skórzana.

                        W środku lata, Józek??? Mózg ci się przegrzał?

                        A jak styl jest inny, to co? Jaja automatycznie odpadają?
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 17:08

                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > Dla mnie męski styl to jeansy, gruby, szeroki czarny pas ze sporą klamrą, masyw
                          > ne, czarne buty, kurtka może być skórzana.
                          >
                          > W środku lata, Józek??? Mózg ci się przegrzał?

                          Prawdziwy męski mężczyzna by jeszcze czarne spodnie skórzane ubierał i jeździł na motorze.
                          Po prostu by "tryskał feromonami" gdziekolwiek by się pojawił. :D
                          • maitresse.d.un.francais Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 17:12
                            Prawdziwy męski mężczyzna by jeszcze czarne spodnie skórzane wkładał

                            Na dżinsy, jak prawdziwy kowboj.
                        • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 17:28
                          Nie mówię o środku lata, bo w środek lata ja akurat noszę krótkie spodenki. ;)
                          • maitresse.d.un.francais Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 17:32
                            josef_to_ja napisał:

                            > Nie mówię o środku lata, bo w środek lata ja akurat noszę krótkie spodenki. ;)

                            I wyglądasz:

                            1. jakbyś urwał się z wuefu
                            2. jakby ci na siłowni ukradli ubranko i dlatego musisz chodzić w tym, w czym ćwiczyłeś
                            • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 20:42
                              Nie mówię o krótkich dresowych.
                          • maitresse.d.un.francais Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 17:34
                            A propos picia to w tymże środku lata pij Józek wodę WYSOKOZMINERALIZOWANĄ i ogranicz alkohol. Bo zaszkodzisz sobie bardziej niż chodzeniem bez amortyzacji. :-PPPPP
                            • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 20:44
                              O wodzie pamiętam, a alkoholu często nie pijam. ;)
                • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:49
                  highly.sceptical napisał:

                  Ważne, żebyś pociągnął kwestię wyrażania stosunku do drugiej osoby ubiorem, bo tego z kolei ja do końca nie mogę zrozumieć. :)


                  Bardzo proszę=
                  Myślę, że załapiesz łatwiej jeśli nieco zhiperbolizuję: Załóżmy, że zostajesz zaproszony na obiad do rodziców swojej dziewczyny. Wiesz, że wypadałoby wyglądać w miarę elegancko, ale ty nie lubisz koszul, więc zakładasz zwykły t-shirt i spodenki. Owszem=to twój ulubiony styl i tak się dobrze czujesz, ale jednocześnie dajesz do zrozumienia domownikom, że masz w dupie ich zdanie na temat kanonów dotyczących ubioru (w tym przypadku zakładam roboczo, że masz koszulę w szafie).
                  Ujmijmy to w ten randkowy schemat=
                  Randka to relacja kobieta-mężczyzna, więc dużą rolę odgrywa tutaj kwestia tego jak się ludzie odbierają wizualnie. Przykładając się do zewnętrznego wyglądu dajesz sygnał kobiecie, że podjąłeś jakieś kroki, aby w jej oczach wypaść korzystnie i że chcesz się jej spodobać. Analogicznie=jeśli kobieta przyłoży się do swojego wyglądu to również dla ciebie sygnał, że w jakimś stopniu chce być dla ciebie bardziej wyjątkowa niż dla innego faceta.
                  Oczywiście nie mam tu na myśli ubierania garnituru od Armaniego, albo tej "marynarki na palcu". Zakładam jednak, że nawet mocno wyluzowany typ ma w swojej szafie parę nieco bardziej eleganckich ciuchów niż spodenki. Jednym z założeń jest również (o czym wspomniałem wcześniej), że randka ma charakter spotkania wieczorem w jakimś lokalu, a nie aktywnego-dziennego wypadu.
                  • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 12:07
                    > Myślę, że załapiesz łatwiej jeśli nieco zhiperbolizuję

                    Dziękuję, miło z Twojej strony. A przy okazji: czy ów charakterystyczny dla Ciebie wieczny protekcjonalizm również jakoś wpływa na styl Twojego ubioru? (Zakładając, że ubiorem wyrażasz swój stosunek do innych).

                    > Załóżmy, że zostajesz zaproszony na obiad do rodziców swojej dziewczyny. Wiesz, że
                    > wypadałoby wyglądać w miarę elegancko, ale ty nie lubisz koszul, więc zakładasz zwykły
                    > t-shirt i spodenki. Owszem=to twój ulubiony styl i tak się dobrze czujesz, ale jednocześnie
                    > dajesz do zrozumienia domownikom, że masz w dupie ich zdanie na temat kanonów
                    > dotyczących ubioru (w tym przypadku zakładam roboczo, że masz koszulę w szafie).

                    Akurat lubię koszule (zwłaszcza do krótkich spodni) i mam parę w szafie, chociaż nie jestem pewien, czy są to aby na pewno koszule "w stylu włoskim". Ale czekaj... mam też ze dwie lniane koszule, dobre na upały, polecam.

                    Co zaś do proszonych obiadów: niestety rodzice moich obu nieformalnych żon (tzn. kobiet, z którymi żyłem) nie byli łaskawi... więc nie miałem tego problemu.

                    Natomiast co do stylu: otóż nie, nie mam zamiaru dla nikogo rezygnować ze swojego stylu (z kobietami i ich autorami włącznie) ani nie mam zamiaru ubierać się jak pajac tylko po to, żeby komuś było miło. Jeśli kobiecie nie odpowiada styl mojego ubioru (a zapewne pozostawia on wiele do życzenia: jestem informatykiem,a w dodatku raczej abnegatem), to zawsze może sobie odejść do jakiegoś elegancika (co zresztą jedna nawet była łaskawa wykonać, i całe szczęście).

                    Nie mam zamiaru podporządkowywać całego swoje życia tylko temu, by umoczyć, przykro mi.
                    • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 12:16
                      highly.sceptical napisał:

                      > Dziękuję, miło z Twojej strony. A przy okazji: czy ów charakterystyczny dla Cie
                      > bie wieczny protekcjonalizm również jakoś wpływa na styl Twojego ubioru? (Zakła
                      > dając, że ubiorem wyrażasz swój stosunek do innych).


                      Tak=w chwili gdy pisałem do ciebie poprzedniego posta miałem na sobie czarną togę i pudrowaną peruczkę.

                      > Natomiast co do stylu: otóż nie, nie mam zamiaru dla nikogo rezygnować ze swoje
                      > go stylu (z kobietami i ich autorami włącznie) ani nie mam zamiaru ubierać się
                      > jak pajac tylko po to, żeby komuś było miło. Jeśli kobiecie nie odpowiada styl
                      > mojego ubioru (a zapewne pozostawia on wiele do życzenia: jestem informatykiem
                      > ,a w dodatku raczej abnegatem), to zawsze może sobie odejść do jakiegoś eleganc
                      > ika (co zresztą jedna nawet była łaskawa wykonać, i całe szczęście).


                      Nikt ci tego nie zabrania=mnie akurat nie obchodzi jak ty się na randki ubierasz i wśród jakich kobiet twój informatyczny image ma rwanie.
                      Zapytałeś mnie o zdanie to ci odpowiedziałem=lubię jeśli ludzie wykazują się fantazją w dobieraniu ciuchów, bo to też o nich świadczy - tak o mężczyznach jak i kobietach.
                      Niestety w Polsce bardzo z tym krucho i jesteśmy pod tym względem zaściankiem - szczególnie jeśli chodzi o facetów.
                      • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 12:37
                        > Tak=w chwili gdy pisałem do ciebie poprzedniego posta miałem na sobie czarną togę
                        > i pudrowaną peruczkę.

                        Szczególny z Was człowiek, użytkowniku Potworski. Szczególny.

                        > Nikt ci tego nie zabrania=mnie akurat nie obchodzi jak ty się na randki ubierasz
                        > i wśród jakich kobiet twój informatyczny image ma rwanie.

                        Domyślam się. Mniej więcej co drugi Twój post traktuje o tym, jak mało Cię obchodzi, co piszą Twoi interlokutorzy. Nie wiem tylko, na kim ta lekceważąca poza robi wrażenie. Ty, słuchaj, a może Ty na randkach referujesz (w koszuli) te swoje posty, co? Żeby zobaczyły, jaki jesteś świetny chłopak i jak mało Cię wszystko obchodzi (rzecz jasna poza ubiorem i robieniem wrażenia).

                        > Zapytałeś mnie o zdanie to ci odpowiedziałem=lubię jeśli ludzie wykazują się
                        > fantazją w dobieraniu ciuchów, bo to też o nich świadczy - tak o mężczyznach jak
                        > i kobietach.

                        Mnie wystarczy, że ubieram się w rzeczy czyste, niezdarte i dobrze dobrane kolorystycznie (akurat to jest dla mnie ważne), natomiast pedryla w laczkach i włoskiej koszulinie wpuszczonej we wąskie spodenki z siebie robić nie zamierzam, choćby mnie o to błagali na kolanach autorzy tej czy innej ślicznotki, prosząc mnie na obiad.

                        > Niestety w Polsce bardzo z tym krucho i jesteśmy pod tym względem zaściankiem -
                        > szczególnie jeśli chodzi o facetów.

                        Swoim pretensjonalnym zapatrzeniem na zagranicę, charakterystycznym dla ludności oderwanej od pługa ledwie pokolenie wstecz, możesz się wypchać i wytapetować. Zrozumiałeś to czy mam się dla większej jasności posłużyć hiperbolą?
                        • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 12:45
                          highly.sceptical napisał:

                          > Domyślam się. Mniej więcej co drugi Twój post traktuje o tym, jak mało Cię obch
                          > odzi, co piszą Twoi interlokutorzy. Nie wiem tylko, na kim ta lekceważąca poza
                          > robi wrażenie. Ty, słuchaj, a może Ty na randkach referujesz (w koszuli) te swo
                          > je posty, co? Żeby zobaczyły, jaki jesteś świetny chłopak i jak mało Cię wszyst
                          > ko obchodzi (rzecz jasna poza ubiorem i robieniem wrażenia).


                          Za bardzo miesza ci się forum z realem. Słusznie jednak zauważyłeś, że na forum mało co mnie obchodzi i mało kto.

                          > Mnie wystarczy, że ubieram się w rzeczy czyste, niezdarte i dobrze dobrane kolo
                          > rystycznie (akurat to jest dla mnie ważne), natomiast pedryla w laczkach i włos
                          > kiej koszulinie wpuszczonej we wąskie spodenki z siebie robić nie zamierzam, ch
                          > oćby mnie o to błagali na kolanach autorzy tej czy innej ślicznotki, prosząc mn
                          > ie na obiad.


                          Właśnie pokazałeś modelowy przykład polskiego zaścianka. Ubranie odbiegające od standardów przyjętych w tym kraju za "męskie" zazwyczaj nazywa się "pedalskim". Tutaj ideałem jest facet ostrzyżony na 3 mm w dżinsowych spodenkach, t-shircie z logo Everlast, sportowych adidasach i białych skarpetkach. Szczytem elegancji są dwa psiknięcia Rexony pod pachę. Wszystko co ponad to jest określane właśnie jako "pedrylskie".

                          > Swoim pretensjonalnym zapatrzeniem na zagranicę, charakterystycznym dla ludnośc
                          > i oderwanej od pługa ledwie pokolenie wstecz, możesz się wypchać i wytapetować.
                          > Zrozumiałeś to czy mam się dla większej jasności posłużyć hiperbolą?


                          Posłuż się hiperbolą=bo jestem ciekaw jak to zrobisz.
                          • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 13:09
                            > Za bardzo miesza ci się forum z realem.

                            Powiedziałbym, że raczej Tobie się miesza forum z realem. Ja tu głównie wymieniam opinie i wygłaszam poglądy, Ty usiłujesz wszystkich zdominować oraz okazywać, jak Cię mało obchodzi, co inni piszą. Przypuszczam, że po prostu w realu jesteś jakimś korporacyjnym szczurem czy kimś takim, samców dominujesz, samice próbujesz zdobyć, a poza tym masz na wszystko wyjebane, i ten model przenosisz na forum, myląc je tym samym z realem.

                            > Słusznie jednak zauważyłeś, że na forum mało co mnie obchodzi i mało kto.

                            Trudno nie zauważyć. To znaczy: trudno nie zauważyć, że tak twierdzisz w swoich postach, bo dla mnie jest to zwykła poza. Zresztą w ogóle ch... wie, o co Ci właściwie chodzi.

                            > Tutaj ideałem jest facet ostrzyżony na 3 mm w dżinsowych spodenkach, t-shircie
                            > z logo Everlast, sportowych adidasach i białych skarpetkach. Szczytem elegancji
                            > są dwa psiknięcia Rexony pod pachę. Wszystko co ponad to jest określane właśnie
                            > jako "pedrylskie".

                            Może przesadziłem z tym określeniem, powinienem był je sobie darować. W każdym razie pomiędzy pseudoelegancją okolicznego elementu a udawaniem Włochów jest spora przestrzeń. Mniej więcej taka, jak pomiędzy myciem się raz na tydzień a stosowaniem kremu pod oczy na noc for men.

                            > Posłuż się hiperbolą=bo jestem ciekaw jak to zrobisz.

                            Jeszcze niedawno mało Cię wszystko obchodziło. Czyżbym dokonał niemożliwego?
                            • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 14:17
                              highly.sceptical napisał:

                              > Powiedziałbym, że raczej Tobie się miesza forum z realem. Ja tu głównie wymieni
                              > am opinie i wygłaszam poglądy, Ty usiłujesz wszystkich zdominować oraz okazywać
                              > , jak Cię mało obchodzi, co inni piszą.


                              Może próbujesz w moich postach wyczytać to co chcesz wyczytać a nie to co ja naprawdę chcę w nich przekazać? Wziąłeś taką opcję pod uwagę?

                              Przypuszczam, że po prostu w realu jest
                              > eś jakimś korporacyjnym szczurem czy kimś takim, samców dominujesz, samice prób
                              > ujesz zdobyć, a poza tym masz na wszystko wyjebane, i ten model przenosisz na f
                              > orum, myląc je tym samym z realem.


                              Wiesz kim ja już byłem w oczach forumowiczów? Szesnastolatkiem, hodowcą kur, pięćdziesięciolatkiem mieszkającym w kawalerce ze skrzypiącą wersalką, a teraz korposzczurem. Przyznam szczerze, że ubaw mam z tych wirtualnych kreacji po pachy.

                              > Jeszcze niedawno mało Cię wszystko obchodziło. Czyżbym dokonał niemożliwego?


                              Nie zrozumiałeś=mnie nie obchodzi kim ty jesteś w realu i co tam sobie robisz. Natomiast ładną hiperbolę na powyższy temat przeczytam bardzo chętnie.
                              • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 14:40
                                > Może próbujesz w moich postach wyczytać to co chcesz wyczytać a nie to co ja na
                                > prawdę chcę w nich przekazać? Wziąłeś taką opcję pod uwagę?

                                No ale przecież otwarcie napisałeś "mało mnie obchodzi...", zakładam, że to nie była metafora ani zawoalowany przekaz.

                                > Wiesz kim ja już byłem w oczach forumowiczów? Szesnastolatkiem, hodowcą kur,
                                > pięćdziesięciolatkiem mieszkającym w kawalerce ze skrzypiącą wersalką, a teraz
                                > korposzczurem.

                                Kluczowe było to "czy kimś takim" na końcu, nie mam zamiaru zgadywać, jakiego wieku czy zawodu człowiek kryje się za nickiem Potworski, chodziło mi jedynie o pewną mentalność. A co do sugestii forumowiczów, to zwróć uwagę, że opierają się one na założeniu, iż w realu jesteś kimś zgoła innym, a tu odreagowujesz, udając kogoś, kim nie jesteś, podczas gdy ja sądzę, że w realu jesteś z grubsza taki sam, tzn. wywyższasz się, odnosisz się do innych w sposób lekceważący itd. Mogę się mylić, ale tak bym obstawiał.

                                > Nie zrozumiałeś=mnie nie obchodzi kim ty jesteś w realu i co tam sobie robisz.
                                > Natomiast ładną hiperbolę na powyższy temat przeczytam bardzo chętnie.

                                To niestety będziesz musiał obejść się smakiem, ponieważ ja jedynie nawiązywałem do tego, w jaki sposób zacząłeś wymianę postów pomiędzy naszymi nickami (pozwolisz, że wejdę w Twoją konwencję).
                                • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 14:45
                                  highly.sceptical napisał:

                                  > No ale przecież otwarcie napisałeś "mało mnie obchodzi...", zakładam, że to nie
                                  > była metafora ani zawoalowany przekaz.


                                  Zatem powtórzę raz jeszcze=mnie nie obchodzi kim są forumowicze i co robią poza forum. To było a'propos twojej wypowiedzi w czym ty się nosisz na randki. Gdyby nie obchodziło mnie nic co kto pisze, to przecież moje czytanie forum nie miałoby najmniejszego sensu nieprawdaż?
                          • josef_to_ja Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 13:17
                            Teraz pewnie jakość spadła. A co złego jest w krótkich fryzurach? Coraz więcej młodych facetów łysieje. A co do adidasów: dobre adidasy są po prostu zdrowe. Mają amortyzację. Ile można chodzić w butach bez amortyzacji?
                            • potworski Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 14:23
                              Nie napisałem, że jest w nich coś złego. Niektórym pasuje ona bardziej niż inna. Ale ty albo nie rozumiesz, albo nawet się nie starasz. Napisałem dosyć wyraźnie, że za śmieszne uważam, iż włosy na 3 mm to uznany przez wielu ludzi tym kraju jedyny kanon męskiej fryzury.
                              Co do adidasów=a kto ci zabrania w nich chodzić? To nawet byłoby ciekawe gdybyś np na pogrzebie tłumaczył innym gościom, że przyszedłeś w adidasach, bo mają lepszą amortyzację.
                              • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 15:00
                                Nie mówię o pogrzebie. Tyle, że do restauracji praktycznie nie chodzę, do teatru czy do filharmonii również nie, a do pubów, do kina, do klubu raczej noszę buty sportowe. Ja wiem doskonale, że Ci chodziło o rzekomy jedyny kanon, ale piszesz to w takim tonie jakbyś miał jakiś uraz. Może ten kruk na Twoim awatarze powoduje we mnie takie, a nie inne skojarzenia.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 17:07
                              A co złego jest w krótkich fryzurach?

                              Już ci mówiłam: wyglądają debilnie, nie mają stylu, polotu, jak u rekruta.

                              Ile można chodzić w butach bez amortyzacji?

                              Całe życie, zapewniam. Nie wiem, po co ci ta amortyzacja.
                              • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 17:28
                                Dla zdrowia stawów, poza tym jak się chodzi pić po nocach, również w zimę, to buty muszą być solidne i bezpieczne. ;)
                                • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 17:30
                                  A co do krótkich fryzur: są męskie i praktyczne. ;)
                                  • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 22:59
                                    josef_to_ja napisał:

                                    > A co do krótkich fryzur: są męskie i praktyczne. ;)

                                    Męskie nie są, są idiotyczne.

                                    Chłop kłaki na łbie ma mieć, a nie szczecinę - to nie dzik.
                                    • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:22
                                      Teraz coraz więcej chłopów traci kłaki w młodym wiek. Znam mnóstwo facetów nawet przed 30stką co mają dosłownie wianuszki jak Rokita.
                                      • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:26
                                        josef_to_ja napisał:

                                        > Teraz coraz więcej chłopów traci kłaki w młodym wiek. Znam mnóstwo facetów nawe
                                        > t przed 30stką co mają dosłownie wianuszki jak Rokita.

                                        Cóś wam bidaczki szkodzi. Czyżby zanieczyszczenie środowiska?

                                        Niemniej właściciele kłaków też je pracowicie ścinają na szczecinę.
                                        • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:02
                                          Albo chemia w jedzeniu.
                                          • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:04
                                            josef_to_ja napisał:

                                            > Albo chemia w jedzeniu.

                                            albo oba czynniki
                                            • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:36
                                              Więc trzeba z tym uważać i jak najwięcej z natury korzystać. ;)
                                • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 17:31
                                  josef_to_ja napisał:

                                  > Dla zdrowia stawów

                                  Dla zdrowia stawów to się powinno chodzić po podłożu naturalnym, a nie po betonie. Więcej spacerów po zielonej trawce, mniej picia w nocy.

                                  Kto ci naopowiadał o tych zdrowych stawach? Producenci tych butów, tak? Albo twórcy artykułów sponsorowanych?
                                  • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 20:45
                                    Np. dobre buty ortopedyczne muszą mieć amortyzację. ;)
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:00
                                      josef_to_ja napisał:

                                      > Np. dobre buty ortopedyczne muszą mieć amortyzację. ;)

                                      No i co z tego?

                                      Potrzebujesz takich? Nie? To się nie wygłupiaj. Tak? To sobie obstaluj ORTOPEDYCZNE.
                                      • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:24
                                        Zdecydowanie wygodniej się chodzi jak buty mają poduszkę powietrzną.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:26
                                          josef_to_ja napisał:

                                          > Zdecydowanie wygodniej się chodzi jak buty mają poduszkę powietrzną.

                                          Zdecydowanie wygodniej się podróżuje, jak się ma prywatny samolot. :-P
                                • condessa Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 18:15
                                  josef_to_ja napisał:
                                  -Dla zdrowia stawów, poza tym jak się chodzi pić po nocach,

                                  :D
                                  jak sie chodzi pic po nocach to warto jeszcze zderzaki sobie zamontowac
                                  • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 20:46
                                    I dodatkowe podeszwy antypoślizgowe. :P
                                • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 22:58
                                  josef_to_ja napisał:

                                  > Dla zdrowia stawów, poza tym jak się chodzi pić po nocach, również w zimę

                                  W zimIE!!!!!!

                                  W zimie to się nie chodzi w żadnych adidasach, tylko obuwiu ocieplanym! Na stawy bardzo szkodzi zimno. :-P
                                  • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:19
                                    Amortyzowane są np. też martensy.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 02.07.12, 23:25
                                      josef_to_ja napisał:

                                      > Amortyzowane są np. też martensy.

                                      Które pierwotnie były obuwiem ortopedycznym. :-P

                                      To noś martensy, lepsze niż adidachy!
                                      • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:04
                                        Właśnie martensy mają poduszkę powietrzną.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:10
                                          josef_to_ja napisał:

                                          > Właśnie martensy mają poduszkę powietrzną.

                                          No to noś martensy zamiast adidachów, dodatkowo trzymają kostkę.
                                          • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:11
                                            maitresse.d.un.francais napisała:

                                            > josef_to_ja napisał:
                                            >
                                            > > Właśnie martensy mają poduszkę powietrzną.

                                            Miałam martensy i były cholernie niewygodne.

                                            Z firmowego sklepu, dodam, żeby nie było, że chińska podróba.
                                            • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 00:36
                                              Teraz to już chyba całość nakładu i tak robiona w Chinach.
                                              • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 16:20
                                                josef_to_ja napisał:

                                                > Teraz to już chyba całość nakładu i tak robiona w Chinach.

                                                a adidasy to uważasz gdzie? ;-P
                                                • josef_to_ja Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 16:54
                                                  Również w Chinach, ale uwierz że płacenie Martensy to przepłacanie, bo są dla nich lepsze "zamienniki" (w Polsce w takiej samej cenie), a robione w Europie.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Kiedyś Everlast to nie były złe ubrania. 03.07.12, 20:36
                                                    josef_to_ja napisał:

                                                    > Również w Chinach, ale uwierz że płacenie Martensy to przepłacanie, bo są dla n
                                                    > ich lepsze "zamienniki" (w Polsce w takiej samej cenie), a robione w Europie.

                                                    Które, bo nie wiem?
                  • to.niemozliwe Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 13:06
                    Rzadko się zgadzam z tym, co piszesz, więc chyba sobie to wydrukuje i powiesze nad łóżkiem.
                    10/10 :-)
                    • highly.sceptical Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 13:11
                      > Rzadko się zgadzam z tym, co piszesz, więc chyba sobie to wydrukuje i powiesze
                      > nad łóżkiem.

                      Dodaj sobie jeszcze przedtem w nawiasie, żeby odpowiadać cytując.
              • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:23
                To było a propos tych wyluzowanych piwoszy. Pisałeś, że na randce należy wyglądać w miarę schludnie i należy okazać szacunek do drugiego człowieka. Inni pisali właśnie o w miarę eleganckich strojach typu casual. A jak ktoś chce wyjść na twardziela to raczej nie ubierze się ala casual.
                • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:55
                  josef_to_ja napisał:

                  > To było a propos tych wyluzowanych piwoszy. Pisałeś, że na randce należy wygląd
                  > ać w miarę schludnie i należy okazać szacunek do drugiego człowieka. Inni pisal
                  > i właśnie o w miarę eleganckich strojach typu casual. A jak ktoś chce wyjść na
                  > twardziela to raczej nie ubierze się ala casual.


                  O byciu twardzielem nie świadczy kolor butów ani rodzaj marynarki=od tego musisz zacząć swoje rozmyślania na ten temat.
                  • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 11:57
                    Mi nie zależy na byciu twardzielem, ja po prostu lubię ostry, męski, twardy styl.
                    • potworski Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 12:06
                      No i?
                      • josef_to_ja Re: A jak ktoś lubi strój ultra-macho? 02.07.12, 12:59
                        No piszę po prostu, że niektórzy lubią twardy styl, niekoniecznie taki przecież musi być twardzielem. Czy zawsze musi być jakaś puenta?
    • grassant Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:36
      zamiast tego opisu ubranka wrzuć fotę tego, co masz zamiar odsłonić haha
      • alpepe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:55
        no właśnie!
      • simply_z Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 09:57
        krotkie spodenki to nienajlepszy pomysl..zwlaszcza w towarzystwie koszulki w kratke i bialych skarpetek z paseczkiem podciagnietych pod kolana.
        Zaloz jakies normalne ,dlugie spodnie...
    • nancy.botwin.77 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:37
      wieczorowy86 napisał:
      (...)
      podchodzisz do sprawy od d@#y strony i to fundamentalnie: trzeba było się umawiać tylko z fajnymi wyluzowanymi dziewczynami, którym to nie będzie przeszkadzać i w takie miejsca gdzie nie będzie to problemem;)
    • highly.sceptical Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 10:57
      > Jak sądzicie, czy będzie nietaktem jeśli na pierwszą randkę w mieście facet ubierze
      > krótkie spodenki

      Myślę, że podstawowa kwestia jest taka, na ile laska na Ciebie leci, czy jesteś przystojny, atrakcyjny, masz dobry bajer, odpowiednie miejsce w hierarchii społecznej itd. Jeśli tak, to krótkie spodenki Ci nie przeszkodzą (kobieta jakoś sobie to wytłumaczy i zrozumie, zapewniam), jeśli nie – nie pomoże Ci nawet włoska koszula i zdjęta marynarka przewieszona przez ramię i trzymana na palcu.
    • mocno.zdziwiona Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 12:53
      Moim zdaniem krótkie spodenki nadają się na randkę, no chyba że idziecie do opery. Uważam, że randka to czas na poznanie kogoś takim jakim jest, poza garniakami, dress codami i innymi pierdami. Jeśli na co dzień nosisz krótkie spodnie to dlaczego na randkę miałbyś ich nie założyć? Oczywiście spodenki mają być czyste, wyprasowane i schludne, ale jak najbardziej mogą być. Mnie śmieszą młodzi chłopcy, którzy w upale stawiają się na wieczornym spotkaniu w garniaku i krawacie. Trzeba wiedzieć jak się ubrać na każdą okazję a to nie oznacza garnituru od rana do nocy.

      Nie założyłabym garsonki, czółenek i cielistych rajstop na randkę. Nigdy w życiu, nawet gdyby miało to skutkować, że sztywny garniturowiec spojrzy na mnie z obrzydzeniem. Sory gregory, ale jeśli nie pasuje mu mój styl to adios, nie będę zmuszać się dla kogoś do czegoś czego nie lubię.
      • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 13:16
        Poznanie jakim jest? Żart. Nikogo naprawde nie poznasz przy pierszym spotkaniu, choć zapewne wyrobisz sobie pogląd, który pozniej będziesz juz tylko potwierdzac, zwaracając uwage na to, co mu odpowiada. Zgadzam sie, ze spotkanie w garnitrze i krawacie, to nie ten styl, ale nikt go tu nie wymienil, więc polemizujesz sama z sobą...
        Jak dla mnie, laska która na randkę idzie ubrana, jak z aerobiku, albo w starych dzinsach, które nie jedną podłoge już szorowały jest skreslona w pdwie sekundy.
        :D
        • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 13:22
          Nikt tu nie mówi o starych dżinsach. Dżinsy mogą być nowe, wysokiej jakości, koszulka sportowa też nowa. Na ręce jakiś w miarę solidny zegarek, buty też dobrej jakości, nawet sportowe.
          • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:23
            No i już coś ogarniasz....:D
        • mocno.zdziwiona Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:38
          Ale ja nie napisałam żeby ubrał się jak na siłownię albo w stare dżinsy. Zawsze trzeba zachować umiar i ubrać się stosownie do okazji.
          A tak swoją drogą to jak ja się cieszę, że już na randki nie chodzę.... :)
          • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:45
            A wiesz, jak Twój facet się cieszy z tego samego...? :D
    • asiu_3 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:19
      Wszystko zalezy od tego co planujecie robic na tej randce i gdzie isc.
      • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:27
        plan jest taki, że będzie gorąco.
        ja bym wzięła ręcznik i 5 l wody w baniaku, żeby płyny uzupełniać.
        • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:29
          Myslisz, ze aż taki ubytek płynów grozi? Nic, tylko jakis maraton się szykuje! ;)
        • wez_sie Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:46
          plynami zawsze mozna sie wymienic
          • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:49
            można, chyba że wcześniej wsiąkną w te krótkie spodenki.
            karzóalowe.
            • wez_sie Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:55
              ja chodze w kapielowkach tylko (na majtki)
              • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:02
                na rantki?
                • wez_sie Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:10
                  na rantki nie chodze, bo jeszcze nie doroslem do tego.
                  ale jak juz kiedys zdecyduje sie i pojde, to na pewno nie w lato, bo nie mam lnianych spodni oraz koszuli typu wloskiego i balbym sie ze bede mial mokre pachy z nerw :/
                  • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:21
                    >i balbym sie ze bede mial mokre pachy z nerw :/
                    noweeeeź płynu będziesz żałował?
                    • wez_sie Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:26
                      weśś...
                      nie troluj pls
                      • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:36
                        aha, czyli ściema z tą wymianą.
                        jak zwykle.
                        • wez_sie Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:47
                          a co masz na wymianke?
                          • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:53
                            ręcznik i wodę, czytaj co się do Ciebie pisze trolu.
      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:04
        Jak planują uprawiać seks to ważne żeby nie było problemu ze ściąganiem ubrania i żeby pod spodem ładna bielizna była. ;)
    • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 14:44
      Z całego tego wątku wynika, że choć większosć osób ma zdecydowane zdanie, to nikt poza mną nie pokwapił się, by podac jakiś przykład-fotkę, co ma na mysli. Sądze, ze to za sprawą jakichś obaw przed krytyką. W ogóle więszość polaków i polek ubiera się dosc zachowawczo, troche wg. zasady "nie wyróżniaj się z tłumu", a jusz na pewno nie schludnością i starannością szczegółu. Troche tak, jak w szkole, kto jest aktywny szybko dostaje etykiete kujona.
      Ciekawe jest tez, ze sporo osób podkresla własną niezaleznosc i niechęć do podporządkowania się jakimkolwiek regułom, co nie przekłada sie na konkretne, oryginalne i stylowe propozycje. Czyli tak, jakby niezaleznosc manifestowana w sferze samooceny, jednakże niekoniecznie w praktyce. :-)
      • simply_z Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:09
        to ciekawe co mowisz .Wydaje mi sie ,ze zawsze powinien obowiazywac stroj adekwatny do okolicznosci -w tym wypadku-randka ,chociaz oczywiscie wiele zalezy tez od wieku osoby. 26 letni chlopak w krotkich spodniach-do kolan jeszcze ujdzie- o ile nie ma wyjatkowo krzywych i owlosionych nog-wtedy niestety gorzej.. natomiast pan powiedzmy 50-letni bedzie wygladac smiesznie.
        • josef_to_ja A 26latek w krótkich dresowych? ;) 02.07.12, 16:35
          Też ujdzie?
          • maitresse.d.un.francais Re: A 26latek w krótkich dresowych? ;) 02.07.12, 17:17
            josef_to_ja napisał:

            > Też ujdzie?

            Jakby z wuefu uciekł.
      • wez_sie nie ma problemu (post na serio) 02.07.12, 15:14
        oto moja propozycja (szorty):
        https://www.vtrn.pl/data/gfx/pictures/medium/7/5/3357_6.jpg
        albo takie o:
        https://www.airmaxy.pl/wp-content/uploads/carhartt-2012-spring-summer-shorts-00.jpg

        koles ma 26lat, a nie 76, wiec nie robcie z niego kaleki...
        • to.niemozliwe Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 15:43
          :D
          To co laski, który was poderwie?
          Ten w panterce jest cool! :D
          • wez_sie Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 15:46
            co?
            • to.niemozliwe Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 16:01
              Pytam się Szanownych Forumek, na widok których szortów (spośród zaproponowanych przez Ciebie) ich serduszka biją mocniej. :D
              • mijo81 Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 17:00
                Chyba serce najmocniej bije na widok .... bez jakichkolwiek szortów
          • condessa Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 16:09
            > To co laski, który was poderwie?
            > Ten w panterce jest cool! :D

            pierwsza propozycja odpada, ale drugi (gacie i buty okej), o ile wlascieciel gaci bylby interesujacy, mialby spore szanse :)
            • to.niemozliwe Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 20:29
              Tak myslalem, ze Cie te gacie urzekna. :-) I praktyczne to od razu, z knajpy mozecie od razu isc ogrodek przekopac, albo posprzatac w garazu. Nawet trampkow nie trzeba bedzie zdejmowac....:-P
              • condessa Re: nie ma problemu (post nie na serio) 03.07.12, 00:31
                to.niemozliwe napisał:

                > Tak myslalem, ze Cie te gacie urzekna. :-) I praktyczne to od razu, z knajpy mo
                > zecie od razu isc ogrodek przekopac, albo posprzatac w garazu. Nawet trampkow n
                > ie trzeba bedzie zdejmowac....:-P

                do przekopywania ogrodka to ja mam zaprzyjaznionego kreta :) no ale to sprzatanie w garazu to niezla jazda moze byc. zawsze lepiej jak to chodzenie z marynarka na palcu ;)
          • light_in_august Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 20:15
            Koleś w takich galotach mnie nie poderwie niestety :( Okropne to-to, za krótkie, za... sportowe, nie wiem... odpadają i już. Chyba że na poranny spacer po parku albo wspólne wyjście po bułki ://
            Poza tym, co do tego czegoś założyć? Najwyżej t-shirt, bo koszula wyglądałaby dziwnie. No i mamy look gościa w krótkich portkach i t-shircie - jak na randkę to słabo.
            Naprawdę aż taki upał jest wieczorami i w nocy, żeby się jak na plażę ubierać? :/
            • josef_to_ja Re: nie ma problemu (post nie na serio) 02.07.12, 22:21
              A jak ktoś lubi młodzieżowy styl? ;)
        • josef_to_ja Dobra firma. 02.07.12, 16:37
          Raz coś dobrego napisałeś dzieciaku z dziewiczym wąsikiem. ;)
          • wez_sie Re: Dobra firma. 04.07.12, 10:24
            zmien forum na "dla ciepłych"
      • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 17:11
        Ciekawe jest tez, ze sporo osób podkresla własną niezaleznosc i niechęć do podporządkowania się jakimkolwiek regułom, co nie przekłada sie na konkretne, oryginalne i stylowe propozycje.

        A tak.

        Jakby zebrać tych niezależnych i niepodporządkowanych, to by się okazało, że wyglądają jak własne klony.

        To taka nowomowa. "Jestem niezależny i nie podporządkuję się" = będę nosił to samo, co 90% bliźnich.
        • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 18:22
          bycie niezaleznym, czy nie bycie oportumista, nie znaczy bycie chamem. wiadomo, ze ktos kto normalnie sie nosi na luzie, na randke sie postara, bo chce dobrze wypasc. bez koniecznosci wbijania sie w marynarki, jesli to nie jest zgodne z jego poczuciem estetyki czy zwyczajnie nie jest dla niego wygodne.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 19:21
            U nas WSZYSCY noszą się na luzie. Bo jak nazwać białe adidasy, jeansy i tshirta. Czysty luz.
            • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:03
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > U nas WSZYSCY noszą się na luzie. Bo jak nazwać białe adidasy, jeansy i tshirt
              > a. Czysty luz.

              One nie są białe, gorzej, one są kolorowe i na resorach, a ostatnio na takich gąsienicach. :-P I te gąsienice obowiązkowo muszą być w kontrastowym kolorze. Bo u nas modę, jak ktoś kiedyś napisał na FModa, "wyznacza firma Robaak".

              Nieważny styl, ważne, że mamy pieniądze na markowe adidachy, to jesteśmy gość. O matko.
            • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 00:21
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > U nas WSZYSCY noszą się na luzie. Bo jak nazwać białe adidasy, jeansy i tshirt
              > a. Czysty luz.

              soorrii ale jak by mi przyszedl wyluzowany w bialych adidaskach to zdecydowanie juz wole wersje z marynarka :)
              widze, ze istnieja wylacznie dwa typy: luzak w bialych adidaskach i sztywniak w garniaku. no, skoro tak, to ja w domu zostaje i na randki sie nie umawiam.
    • good_morning Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:11
      jak najbardziej, o ile ma co pokazac
      wtedy nawet jesli nie da sie go sluchac, bedzie mozna z przyjemnoscia patrzec ;)
      • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 15:45
        a ladne lydki sa bardzo sexi :)
        • aneta-skarpeta Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 17:48
          a jak sa kudłate... to oh i ah:>
    • aneta-skarpeta ja sie wyłamię 02.07.12, 17:47
      i powiem, ze bym poszla na randke do kina do pubu z panem w krótkich gatkach w stylu casual

      natomiast chyba byl sie odwnela na piecie jakby mi w taki parnik wyskoczyl w marynarce, jesli randka mialaby charakter lekki i bez zadęcia

      https://www.jenesismagazine.com/wp-content/uploads/2011/05/UOshorts2.png

      taka pogoda jest tak męcząca, ze jakby mi ktos na wypad do kina czy na wino wyskoczył w jakiejkolwiek marynarce uznalabym ze jest niespelna rozumu

      poza tym
      mamy sie po prostu dobrze bawic, a nie pocic jak świnie:P
      • anti_stress Większoś Polaków nie potrafi się dobrze ubrac! 02.07.12, 18:18
        Prawie wszyscy polscy faceci nie potrafią się ubrać z gustem, stylowo. Ciągle noszą to samo, do znudzenia dzinsy, spodenki jakby z plazy wrócili, albo tanie garnitury. Zaraz widać po kroju,materiale, że kiepska jakość. Troche fantazji panowie w codziennym dobieraniu stroju. Tak samo stare, powyciągane tisherty a brzuch odstaje na kilometr, blee. O butach już nawet nie wspominająć.
        A spodenki jeśli nie wygladają jak na plaże albo na siłownie mogą być. Tylko nie z sandałami .
      • sid_sid Re: ja sie wyłamię 02.07.12, 20:20
        Takie coś jest ok, ale na rower, plażę, czy ewentualnie do pubu. No i jeszcze jedna sprawa, że nogi to jedna z mniej atrakcyjnych części męskiego ciała.:)
        • good_morning Re: ja sie wyłamię 02.07.12, 21:08
          sid_sid napisała:

          > nogi to jedna z mniej atrakcyjnych części męskiego ciał


          e tam, jakies herezje glosisz ;P
          • sid_sid Re: ja sie wyłamię 02.07.12, 21:11
            Tak uważam i będę się tego trzymać. :)
            • good_morning Re: ja sie wyłamię 02.07.12, 21:26
              heretyk ekstremista ;D
          • maitresse.d.un.francais Re: ja sie wyłamię 02.07.12, 23:37

            > e tam, jakies herezje glosisz ;P
            >
            właśnie

            zależy jaki chłop i jakie nogi
    • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 19:02
      Zależy gdzie ma być ta randka - jeśli to wypad na piwo do ogródka piwnego, to ok. Jeśli idziecie do teatru, to bardziej odpowiedni będzie strój zaproponowany przez to.niemożliwe (osobiście wyrzuciłabym torby, nie pasują, oraz białe buty, nie cierpię u obu płci), acz jak dla mnie to jest strój elegancki i też nie wszędzie się nadaje. Jeśli idziemy w taki deseń, to zaproponowałabym coś w tym stylu (nie znaczy, że dokładnie to), ale bez tego plecaka:
      idolo.pl/i/galeria/400/4/s2_128912.jpg
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 19:23
        sid_sid napisała:

        > Zależy gdzie ma być ta randka - jeśli to wypad na piwo do ogródka piwnego, to o
        > k. Jeśli idziecie do teatru, to bardziej odpowiedni będzie strój zaproponowany
        > przez to.

        A teraz proszę o zgłoszenie się panie które
        a) poszły do teatru na pierwszej bądź drugiej randce.
        b) znają aktualny repertuar pobliskich teatrów.
        • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 19:26
          A jeśli nikt się nie zgłosi, to znaczy, że to niemożliwe? ;)
          No to zamiast teatr wstaw "kolacja w eleganckiej restauracji".
          • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 21:06
            Za wszystkie rady dziękuję. Randka w czwartek, z dziewczyną poznaną przez Internet, będzie to pierwsze spotkanie - czy trafiłem na ciekawą osobę to się okaże na żywo:)

            Nie mam pojęcia jak ona się ubierze, nie mam w zwyczaju wypytywać :D

            Miejsce spotkania raczej "standard", czyli ogródek jakiejś restauracji w centrum miasta.

            Przemyślałem sprawę - dla krótkich spodenek na pierwsze spotkanie - obojętnie w jakich okolicznościach - widzę więcej argumentów na nie (nawiasem mówiąc krótkie spodenki dokładnie taki styl jak na pierwszej fotce zamieszczonej przez 'wez_sie' w wiadomości z 02.07.12, 15:14, buty podobne, też jasne, ale nieco mniej "trampkowate").

            A zatem zostaję przy długich jeansach, ale nie wycierusach, bez obaw. Marynarka przy takiej temperaturze odpada:) Zegarek jest, co by godziny nie pomylić i przyozdobić się:) Perfum jak najbardziej, ale nie pod postacią ciągnącej się chmury, tylko 2-3 psiknięcia, o "do smaku":)
            • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 21:11
              > (nawiasem mówiąc krótkie spodenki dokładnie taki styl jak na pierwszej fotce zamieszczonej przez 'wez_sie' w wiadomości z 02.07.12, 15:14

              Aha, no to dobrze, że odrzuciłeś.:)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 21:15

              > A zatem zostaję przy długich jeansach, ale nie wycierusach, bez obaw. Marynarka
              > przy takiej temperaturze odpada:) Zegarek jest, co by godziny nie pomylić i pr
              > zyozdobić się:) Perfum jak najbardziej, ale nie pod postacią ciągnącej się chmu
              > ry, tylko 2-3 psiknięcia, o "do smaku":)

              Pamiętaj że to wszystko to absolutne detale.
              • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 21:26
                Zgadza się, g.r.a.f.z.e.r.o. Stosowny ubiór to tylko podkreślenie sytuacji:) Najważniejsza jest reszta.
              • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:07
                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                >
                > > A zatem zostaję przy długich jeansach, ale nie wycierusach, bez obaw.

                Usmażysz się. Latem się nosi spodnie z lnu albo bawełny.

                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:11

                  > Usmażysz się. Latem się nosi spodnie z lnu albo bawełny.

                  To jak by nie patrzeć jeasny się mieszczą w tych kategoriach.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:23
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    >
                    > > Usmażysz się. Latem się nosi spodnie z lnu albo bawełny.
                    >
                    > To jak by nie patrzeć jeasny się mieszczą w tych kategoriach.
                    >
                    CIENKIEJ bawełny.

                    tecp.pl/gallery2/main.php
                    (Barany niemyte, zlikwidowali oba sklepy w Warszawie! Na miejscu jednego jest lumpeks, bo oczywiście lumpeksów mamy za mało).
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:31
                      > CIENKIEJ bawełny.
                      >

                      Dla facetów prawie takich nie ma. Bo chinosy to prawie taki sam materiał jak cienkie jeansy.
                      A len w postaci spodni straszliwie się gniecie.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:33
                        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                        > > CIENKIEJ bawełny.
                        > >
                        >
                        > Dla facetów prawie takich nie ma. Bo chinosy to prawie taki sam materiał jak ci
                        > enkie jeansy.

                        Chinosy jako takie są do dupy.

                        > A len w postaci spodni straszliwie się gniecie.
                        >
                        Len ma prawo się gnieść.
                • grassant Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:19
                  Latem się nosi spodnie z lnu albo bawełny.

                  Gdzie?

                  Bo zarówno pomieszczenia, jak i samochody, sklepy, banki są klimatyzowane.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:24
                    grassant napisał:

                    > Latem się nosi spodnie z lnu albo bawełny.
                    >
                    > Gdzie?

                    Na randce w parku. Albo ogródku kawiarnianym. Parki, dzięki Bogu, jeszcze nie są klimatyzowane.

                    Poza tym jest wiele miejsc nie klimatyzowanych.
      • to.niemozliwe Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 21:01
        To, co proponujesz jest tez OK
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:55
      https://po-land.pl/img/upload/20120702170809.jpeg

      hehehe :D
      • maitresse.d.un.francais Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 02.07.12, 23:57
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > https://po-land.pl/img/upload/20120702170809.jpeg
        >
        > hehehe :D

        to tak na obniżenie libido forumek, czy co?
      • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 00:38
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > https://po-land.pl/img/upload/20120702170809.jpeg
        >
        > hehehe :D

        Graf to twoj typ luzaka? :DDD
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 00:41

          > Graf to twoj typ luzaka? :DDD

          To jest dokładnie to co nader często jako luźny strój jest przedstawiane.
          I jest to obowiązująca moda męska :D
          Jak przyszedłem do pracy w garniturze, to myśleli że się zwalniam i na rozmowę w innej firmie idę...
          • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 08:16
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            >
            > > Graf to twoj typ luzaka? :DDD
            >
            > To jest dokładnie to co nader często jako luźny strój jest przedstawiane.
            > I jest to obowiązująca moda męska :D
            > Jak przyszedłem do pracy w garniturze, to myśleli że się zwalniam i na rozmowę
            > w innej firmie idę...

            :DDD
            tzw bolesny casual :)

            zdecydowanie inny typ luzu w ubiorze mialam na mysli ;)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 13:06
              https://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/165921_10150996326523116_1822570613_n.jpg

              W temacie marynarek i krótkich spodni. Właśnie mi się takie na FB pojawiło.
              Który z panów jest ZBYTNIO odstawiony, aby pójść na kawę/spacer?
              • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 13:16
                > Który z panów jest ZBYTNIO odstawiony, aby pójść na kawę/spacer?

                Jak dla mnie wszyscy, poza dwoma panami w prawym górnym rogu oraz panem w różowej marynarce. Natomiast co się komu podoba, to jeszcze inna sprawa. Poza tym przypominam, że mówimy o temperaturze rzędu 30 stopni chyba, więc ja naprawdę pozwoliłabym facetowi na jakiegoś przyzwoitego t-shirta lub koszulkę polo, na przykład taką:
                www.anado.pl/userfiles/image/POLO%20M%C4%98SKIE/polo070.jpg
                • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 13:17
                  Aha - gdyby ktoś się ubrał jak pan w różowym, to by go zjedli.
              • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 13:38
                > Który z panów jest ZBYTNIO odstawiony, aby pójść na kawę/spacer?

                W upale 30+ to kazdy z tych panow :D

                Ostatni to gej wiec odpada, przedostatni w marynarce po mlodszym bracie, odpada,
                Pierwszy i drugi za biale gacie odpadaja (nie znosze bialych spodni u facetow), trzeci za stary, czwarty klasyk do bolu :/

                moja propozycja:
                https://img337.imageshack.us/img337/7710/modac.jpg



                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 13:53

                  >
                  > moja propozycja:
                  > https://img337.imageshack.us/img337/7710/modac.jpg
                  >

                  O, widzę że żeglarze... Jakiegoś golfisty w lacoste nie było? :D

                  Osobiście mam straszną niechęć do polówek. W ógole nie rozumiem tej formy koszulki. :)
                  • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 14:17
                    > Osobiście mam straszną niechęć do polówek. W ógole nie rozumiem tej formy koszu
                    > lki. :)

                    widzisz, a ja mam niechec do garniturow, choc mysle , ze wszystko to kwestia wkladu w taki garnitur (mysle o posiadaczu).
                • kitek_maly Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 12:33
                  moja propozycja:
                  > https://img337.imageshack.us/img337/7710/modac.jpg

                  Ten w środku całkiem ok, tylko bez szalika. :)
                  • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 11.07.12, 15:08
                    > Ten w środku całkiem ok, tylko bez szalika. :)

                    no szalik, to jak juz temperatura drastycznie spadnie do 29 stopni, dzentelmen narzuca zgrabnie na ramiona zmarznietej bialoglowy :)
                  • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 15.07.12, 18:02
                    > Ten w środku całkiem ok, tylko bez szalika. :)

                    Zgodzę się.:)
                    Za to ten po lewej - nieee. Krótkie spodenki krótkimi spodenkami, ale chodzi też o to, jakie spodenki.
              • kitek_maly Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 12:40

                > https://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/165921_10150996326523116_18
> 22570613_n.jpg
                >
                > W temacie marynarek i krótkich spodni. Właśnie mi się takie na FB pojawiło.
                > Który z panów jest ZBYTNIO odstawiony, aby pójść na kawę/spacer?

                Każdy. :P
                Stwierdzam, że nie przepadam za białymi/ bardzo jasnymi spodniami u facetów.
    • bupu Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 03.07.12, 02:03
      O ile randka nie jest przewidziana w miejscu wytwornym, to przy obecnych temperaturach przybywającego na randkę w szortach pana rozgrzeszyłabym od ręki. Rzecz jasna owe szorty powinny być estetyczne i dopasowane do figury nosiciela. Worowatym, spranym i wypchanym na tyłku rzęchom mówimy stanowcze nie.
      • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 06.07.12, 18:14
        I po randce. Wczoraj było tak gorąco, że, nie powiem, miałem opory żeby ładować się w długie spodnie. Jeśli chodzi o panią to przyszła w letniej sukience i butach na koturnie, całkiem ładnie wyglądała. Ale uroda jednak trochę nie w moim typie. Pomimo miłego wieczoru jakoś też specjalnie mnie nie przyciągnęła żeby myśleć o czymś więcej (niech to nie brzmi jako foch).
        • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 11:43
          No wiesz, a tyle przygotowań, pół forum zaangażowane, a tu klops! :)
          • six_a Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 11:58
            no, liczyłam, że na ślub nas zaprosi, a tu lipa jakaś;)
            • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 13:45
              Reklamacji nie uwzględnia się;)
        • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 12:37
          To była jakaś randka w ciemno?
          • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 13:46
            josef_to_ja napisał:

            > To była jakaś randka w ciemno?

            Nie.
            • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 13:51
              To chyba wiedziałeś jak owa pani wygląda?
              • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 14:31
                Wiedziałem. I jak sądzisz Watsonie, dlaczego dopiero na żywo uznałem, że jej uroda nie jest do końca w moim typie?
                • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 17:17
                  Ja wiem, ja, ja, ja! Bo atrakcyjność to nie tylko uroda, a zdjęcie to tylko zdjęcie.
                  • wieczorowy86 Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 18:20
                    Ładnie to tak Josefowi zabierać jego łamigłówkę?;)
                    • cytrusowa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 20:35
                      dziekuje wam za ten watek - czytajac sie usmialam z tekstow i sformulowan ale przyznam szczerze, ze tematyka doskonala
                      nawet nie sadzilam, ze wzbudzi tyle emocji i komentarzy
                      i fajnie, ze panowie tez chca dobrze wygladac

                      szkoda tylko, ze autorowi watku randka nie wypalila...ale zawsze moga byc nastepne z innymi dziewczynami:-)

                      powodzenia
                      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 20:48
                        Dokładnie, nie ma co się poddawać. ;)
                    • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 15.07.12, 18:03
                      Eee tam, nie zgadłby. :)
                      • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 15.07.12, 22:13
                        Wredna i nieprzyjemna to potrafisz być.
                • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 08.07.12, 20:47
                  Poznaliście się przed internet?
        • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 09.07.12, 17:21
          ueee a ja myslalam ze bedzie kolejny watek z pytaniem jaka bielizne ubrac na trzecia randke, bo na trzeciej, jak wiadomo, jest sex :)
          • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 09.07.12, 18:08
            I jak panna na trzeciej randce idzie do łóżka to jest to randka ostatnia. :P
            • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 09.07.12, 18:17
              > I jak panna na trzeciej randce idzie do łóżka to jest to randka ostatnia. :P

              Jozek, ty najpierw miej te pierwsza randke a potem zacznij rozmyslac o trzeciej ;)
              • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 15.07.12, 22:13
                Musisz kopać leżącego? ;)
                • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 15.07.12, 22:45
                  jozek, my tu wszyscy na forum gryziemy nerwowo paznokcie w oczekiwaniu na ten twoj pierwszy raz!
                  zrob cos!
                  • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 16.07.12, 18:20
                    Taa, to jak czekać na ostatni odcinek Mody na sukces. :)
                    • josef_to_ja Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 16.07.12, 20:47
                      Nie wiesz jak np. wyglądam. Podobno na tyle dobrze, by przespać się z ładną dziewczyną. ;)
                      • sundry Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 16.07.12, 20:56
                        No nie mów, sid jest jedyną forumką, której jeszcze nie wysłałeś zdjęcia?
                        • sid_sid Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 17.07.12, 17:38
                          Na to wygląda. :) Józek, dawaj fotę!
                      • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 16.07.12, 20:59
                        josef_to_ja napisał:

                        > Nie wiesz jak np. wyglądam. Podobno na tyle dobrze, by przespać się z ładną dzi
                        > ewczyną. ;)

                        no to wezze w koncu ktoras z tych co to za toba chodza tabunami (te w dekoldach) i zrob z tym porzadek :)
                        czy ja dozyje??? :)
                    • condessa Re: Gorąco, krótkie spodenki i randka 16.07.12, 20:55
                      sid_sid napisała:

                      > Taa, to jak czekać na ostatni odcinek Mody na sukces. :)

                      :DDD dobre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka