Dodaj do ulubionych

sexturystyka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:03
dużo sie słyszy i czyta na ten temat, sama mam kilka niedowartosciowanych lub
przewartościowanych kooleżanek, które wakacje wykorzystuja na wojaże po
świecie i zaliczanie przygód
jak to jest, że mozna nie bać się chorób (ja nawet prezerwat. bym nie
zaufała) i nie bac się zaangazowania?
co daje taka sexturystyka?
czy nie przynnosi więcej rozczarowń dla tych udajacych feministki?
jakie kraje Wam przychodzą do głowy?
wydaje mi się że głownie Włochy, Hiszpania itp.
choć podobno Afryka płn. też jest w modzie
co o tym wszystkim myslicie
pozdr
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: daj spokój 25.06.04, 10:10
      w życiu nie przespałabym się z żadnym włochem, hiszpanem czy afrykaninem.Takie
      wakacje nigdy w grę nie wchodziły.
    • balbinia Re: sexturystyka 25.06.04, 12:04
      Kiedy opiekun przywital nas w hotelu w Kenii, od razu byly ostrzezenia: nie pic
      tutejszej wody (tylko butelkowana) oraz.. uwazac na Aids. Tyle, ze wiekszosc
      sexturystow byla plci meskiej. A na lotnisku w Europie kiedy stalismy przed
      odprawa, staly za mna podekscytowane 3-4 warszawianki i niby zartem-niby serio
      rozmawialy o boyach hotelowych. Tam za 10 $ mozna spedzic wieczor z np
      niesamowicie zbudowanym akrobata. Ja sie na takie cos nie pisze, obrzydza mnie
      sama mysl, ze ktos oddaje sie z biedy a ja jako turysta mialabym to
      wykorzystywac dla zaspokojenia egoistycznych pragnien.
      Co innego za przyjemnoscia i zgoda obojga kochankow, np w takiej Hiszpanii czy
      Italii. Jesli polska turystka ma ochote na sex z poludniowcem, nie widze w tym
      problemu, jej sprawa i nie zamierzam tez osadzac, czy taka kobieta jest
      niedowartosciowana czy przewartosciowana.
    • astrit Re: sexturystyka 25.06.04, 15:06
      Gość portalu: ellla napisał(a):

      > co daje taka sexturystyka?
      > czy nie przynnosi więcej rozczarowń dla tych udajacych feministki?
      >


      Feministki? A co mają feministki do seksturystyki???
      • Gość: Iguana Re: sexturystyka IP: 195.114.160.* 25.06.04, 15:24
        > > co daje taka sexturystyka?
        > > czy nie przynnosi więcej rozczarowń dla tych udajacych feministki?
        > >
        >
        >
        > Feministki? A co mają feministki do seksturystyki???

        No własnie, co do tego mają feministki?
        Nie jestem feministką, a zdarzyło mi się jeden raz spędzić miły wieczór z
        Grekiem. Decyzja chwili. Był przystojny, uwodzicielski. Stwierdziłam, że czemu
        nie. Byłam tam sama, więc nikogo nie zdradzałam, nikt mnie nie moralizował. I
        to on powiedział o "safe sex", nie musiałam przypominać, że tylko z gumką. Nie
        żałuję. Ba, byłabym może nie pamiętała, gdyby nie ten wątek. :-) A ładnych
        Murzynków to nie brakuje u nas w kraju, nie trzeba jeździć do Kenii jak się
        takiego chce. Akurat tu nie mogę się przełamać, choć znajoma, która ma kochanka
        Murzyna, znalazła mi jednego ładniutkiego i mnie bardzo namawia. Sama twierdzi,
        że biały człowiek nie może się takiemu równać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka