Dodaj do ulubionych

Zerwane więzi

10.08.12, 20:10
Cześć robaczki. :P
Mam taką jedną trudną znajomość i nie wiem co z nią zrobić. Powiedzmy sobie, że jest mężczyzna, który mnie w pewien sposób zawiódł/ zranił (żaden eks, nic z tych rzeczy). Obecnie (i w przyszłości) niczego między nami nie ma (nie będzie).
Z jednej strony chciałabym tę znajomość kontynuować, bo jest dla mnie ważna. Z drugiej - mam do niego ogromny żal.

Niech mi ktoś pomoże. :P
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:22
      kitek_maly napisała:

      > Z jednej strony chciałabym tę znajomość kontynuować, bo jest dla mnie ważna. Z
      > drugiej - mam do niego ogromny żal.

      czegoś tu nie rozumiem: nie byliście razem, więc o co masz mieć żal?
      • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:33
        Ciężko to wytłumaczyć, chodzi o to, że wprowadził mnie w błąd.
        • wicehrabia.julian Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:36
          kitek_maly napisała:

          > Ciężko to wytłumaczyć, chodzi o to, że wprowadził mnie w błąd.

          ale co konkretnie zrobił? chyba nie obiecywał małżeństwa...
          • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:38
            Nie. :) Po prostu poczułam się wykorzystana w pewnej sprawie.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zerwane więzi 10.08.12, 21:40

              kitek_maly napisała:

              > Nie. :) Po prostu poczułam się wykorzystana w pewnej sprawie.

              a) czy zrobił to celowo i z premedytacją (jak czujesz)?
              b) czy dałaś mu to do zrozumienia?
              • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:09
                > a) czy zrobił to celowo i z premedytacją (jak czujesz)?

                Nie. Ale zrobił. A ja nie wybaczam. :)

                > b) czy dałaś mu to do zrozumienia?

                Tak, rozmawiałam z nim o tym.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:14
                  > Nie. Ale zrobił. A ja nie wybaczam. :)

                  No to żyj sobie sama. :)

                  Musisz skalkulować co więcej warte - ta znajomość czy usatysfakcjonowanie swojego żalu i urazy.
                  Jedna kalkulacja i po bólu.
                  • senseiek Re: Zerwane więzi 11.08.12, 08:21
                    > > Nie. Ale zrobił. A ja nie wybaczam. :)
                    >
                    > No to żyj sobie sama. :)
                    >
                    > Musisz skalkulować co więcej warte - ta znajomość czy usatysfakcjonowanie swoje
                    > go żalu i urazy.
                    > Jedna kalkulacja i po bólu.

                    Slepy, gluchy i z daunem by rozkminil, ze ona cos od niego chce tzn chce zebys cos dla niej robil.. Pewnie jakis informatyk.. :P I potrzebuje go do naprawiania kompow.. Ale oczywiscie bez zadnego "odwdzieczania sie".. :P
                    • koham.mihnika.copyright "no to co, pomozecie...?" nt 11.08.12, 08:29

    • six_a Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:29
      no i po co Ci taka znajomość obciążona żalem? bessensu.
      • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:37
        Bo jednak ważna...
        • six_a Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:42
          ale ważna w jakim sensie:
          a) ten gościu może mi się kiedyś do czegoś przydać czy może
          b) kocham się w nim od przedszkola
          • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:46
            c) nie chciałabym, żeby całkiem zniknął z mojego życia
            • six_a Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:51
              nie ma takiej opcji:) chyba że to rodzina i nie wypada.
              • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:55
                Jak to? To albo love albo interesy? A co ze stosunkami? :P
                • six_a Re: Zerwane więzi 10.08.12, 21:00
                  nienie, no bez przesady, ale jeśli w grę wchodzi żal, to sensownym powodem utrzymania byłyby: interesy lub uczucia. a reszta powodów jest, delikatnie rzecz ujmując, niewystarczająca, by taki żal przełknąć.
    • gyubal_wahazar Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:31
      Głask-głask, puci-puci, krówka-mordoklejka
      • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:40
        O, wreszcie ktoś zrozumiał. :P

        Tak w ogóle to jest wątek, w którym każdy może napisać co chce. :P
        • gyubal_wahazar Re: Zerwane więzi 10.08.12, 21:12
          To jeszcze jedna ;)
    • kass_1 Re: Zerwane więzi 10.08.12, 20:53
      Może najprościej będzie porozmawiać z tą osobą i wszystko sobie wyjaśnić?
      • wicehrabia.julian Re: Zerwane więzi 10.08.12, 21:01
        kass_1 napisała:

        > Może najprościej będzie porozmawiać z tą osobą i wszystko sobie wyjaśnić?

        amen :D
      • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 21:03

        Eeeee tam, najprostsze rozwiązania są dla słabeuszy. :P
        • millka10 Re: Zerwane więzi 10.08.12, 21:54
          To wypisz najpierw wszystkie za i przeciw . Dlaczego właściwie chcesz kontynuować tą znajomość ?
          Ja doświadczam podobnej sytuacji, tylko z drugiej strony. Ktoś obraził się na mnie za pewna nielojalność, o której był przekonany. Po dwóch latach zerwanej znajomości udało mi jakoś to wyjaśnić . Niby zrozumiał ale znowu rok się nie odzywał. I teraz po trzech latach nagle się odezwał, poprosił o pewna przysługę, którą mu umożliwiłam. Obecne stosunki powiedzmy nadal z jego strony powściągliwe .... Gdy np. wczoraj wyszłam do niego z inicjatywą udostępnienia mu czegoś o co pytał nasza znajomą nagle to coś okazało mu się już niepotrzebne ....No cóż chyba własnie ma tak jak Ty. I chciałby i boi się ... Chciałby bo wiem, ze zawsze mu zależało na naszej znajomości ( koleżeńskiej) a mimo to jest zbyt dumny żeby coś ode mnie wziąć ... Wydaje mi się, ze najbardziej boi sie ponownego zranienia. Moze u Ciebie tez własnie o to chodzi ?
    • spawacz.drewna Re: Zerwane więzi 10.08.12, 22:22
      rzuc moneta
      • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:00

        Chyba Ty!
        • spawacz.drewna Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:02
          dlaczego ja?
          • kitek_maly Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:11
            Bo Ty masz takie głupie pomysły.
            • spawacz.drewna Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:13
              Brawo.
              A teraz zacznij od poczatku to sie dowiesz, ze masz glupie problemy.
    • kbjsht Re: Zerwane więzi 10.08.12, 23:30
      oł, ajw got de sejm. jak już bedziesz znała cenne wskazówki forumowiczów, to możesz mi je streścić;>
    • facet_on_line Re: Zerwane więzi 11.08.12, 06:30
      faceci przeważnie ranią więc przejdz nad tym do porządku dziennego
      Też kiedyś "zraniłem " koleżankę obojgu nam zależało na tej znajomosci no ale wyszło jak wyszło , uczucie niesmaku i żalu trwało jakieś 3-3,5 lat .Obecnie stosunki są w miarę poprawne aczkolwiek wyczwam jednak z jej strony dystans . Widzę ,ze chciałaby ten dystans zminimalizować ale widocznie przerasta to ją . Trudno poczekam
    • koham.mihnika.copyright zasada ograniczonego zaufania obowiazuje zawsze 11.08.12, 08:17
      pamietaj, ale sie nie drecz. nie pierwszy, nie ostatni. moze kiedys zrozumie i wynagrodzi.
      znasz motywy, jakimi sie kierowal?
      ide dalej po drzewku w dol
    • minasz olej go 11.08.12, 08:57
      sam mam takich znajomych co robia mnie nieraz w ch-uj - to jakas pieprzona forma uzaleznienia jak sie zna kogos od dziecka to sie go zupełnie inaczej traktuje
      ja próbuje olac ale srednio mi to jakos wychodzi
    • wez_sie ojj 13.08.12, 12:02
      przeciez mozesz napisac do mnie priwka.
      po co te podchody na forum? :/
    • margie Re: Zerwane więzi 13.08.12, 18:04
      nie ma ludzi niezastapionych. jesli zal jest duzy ( swoja droga wspolczuje pogladow), to wg mnie nie ma sensu sie meczyc i kontynuowac znajomosc, bo wazna, Wcale nie jest wazna, gdyby byla wazna- zal poszedlby w niepamiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka