passion.fruit
06.09.12, 11:16
Jakiś czas temu zakochałam się z wzajemnością. Wydaje mi się, że znalazłam prawdziwy skarb, jestem szczęśliwa, a przynajmniej powinnam być.
Problem w tym, że ciągle żyję w strachu - kompletnie bezpodstawnym. Mam niskie poczucie własnej wartości i niefajne wcześniejsze doświadczenia, więc za dużo chyba rozmyślam, i ciągle się boję- że nie zasługuję na takiego faceta, że mnie zaraz zostawi, że kogoś pozna. itp, itd.
Nie okazuję tego w żaden sposób, ale wewnątrz jestem non stop niespokojna.
W zeszłym tygodniu miał miejsce pewien drobny incydent- niestety w dobie portali społecznościowych trudno cokolwiek ukryć- wersja dotycząca pewnej sytuacji przedstawiona przez mojego faceta nie do końca zgadzała się z tym, co mogłam zobaczyć na portalu społecznościowym.
Wydaje mi się, że fajnie do siebie pasujemy, on zapewnia mnie co i rusz o swoim uczuciu,a ja i tak wymyślam w głowie tysiące czarnych scenariuszy.
Czy da się to jakoś sensownie poukładać?