Gość: ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:48 samotnie z wyboru czy dlatego ze nikt ich nie chce a tylko wmawiaja sobie ze to ich swiadomy wybór Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: obierzyna a jak to jest z tobą ? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: a jak to jest z tobą ? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:57 ja mam meza i coreczke ale moja przyjaciółka jest sama twierzdi bo tak jej dobrze ale czesto przychodzi do nasi patrzy na moja coreczke z takim uwielbieniem i mowi ze u nas to zawsze tak wesoło a jak pytam ja o dzieci to powtaza ze cudze najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
kopov Re: a jak to jest z tobą ? n/t 01.07.04, 13:59 samson jakby przyszedł to tez by patrzył:) Odpowiedz Link Zgłoś
izabelki Re: czy ludzie zyja 01.07.04, 14:01 kazdy zyje jak chce ale człowiek to zwierze stadne i najlepiej zyc we dwoje Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: czy ludzie zyja 01.07.04, 14:27 Gość portalu: ona napisał(a): > samotnie z wyboru czy dlatego ze nikt ich nie chce a tylko wmawiaja sobie ze > to ich swiadomy wybór no cóż, dysput filozoficznych nie zamierzam wieść. Odpowiedź jest taka: i jeden i drugi przypadek zachodzi. O samotności może też decydować parę innych przyczyn... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet Re: czy ludzie zyja 01.07.04, 14:32 myślę że pytania tego rodzaju lubią zadawać osoby które przechodzą szczytowo- różową fazę swojego związku. Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet moja faza-wojna i pokój, wichrowe wzgorza 01.07.04, 14:36 i wichry namietności , u mnie była też do początku czerwca-heloiza i piotr abelard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johan Bengtson Re: moja faza-wojna i pokój, wichrowe wzgorza IP: 195.245.217.* 01.07.04, 16:12 > i wichry namietności , u mnie była też do początku czerwca-heloiza i piotr > abelard Abelard po, czy przed? Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet Re: moja faza-wojna i pokój, wichrowe wzgorza 02.07.04, 07:27 czy abelard po kastracji czy przed? :))))))))) abelard w fazie początkowej kiedy nie mógł sprostać rozbierznym pragnieniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia czy samotność zamienia sie w rozpacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 15:04 Odpowiedz Link Zgłoś
izabelki Re: czy samotność zamienia sie w rozpacz 01.07.04, 15:07 w wiekszosci przypadków napewno tak ale czasmi ludzie z własnego egoizmu zostaja sami i tak im dobrze przynajmniej tak mowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nebbia Re: czy ludzie zyja IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 16:31 moze czasem z lenistwa? Bo po co sie męczyć i brać odpowiedzialność za drugą osobę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anusia Re: czy ludzie zyja IP: 217.153.18.* 01.07.04, 16:37 a trzecie wyjscie, ze np. sie po prostu tego Kogos nie spotyka??? choc bardzo chce sie spotkac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: czy ludzie zyja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:47 czasmi sa tak wstydliwi ze nie maja przyjaciół a co dopiero kochanka Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: czy ludzie zyja 02.07.04, 11:36 Gość portalu: ona napisał(a): > samotnie z wyboru czy dlatego ze nikt ich nie chce a tylko wmawiaja sobie ze > to ich swiadomy wybór Jeżeli ktoś ma słaby instynkt stadny, to może całkiem dobrze radzić sobie z samotnością. Ogromna większość ludzi prze do tworzenia stad, bo to jest cecha naszego gatunku, ale zdarzają się oczywiście wyjątki. Bywają ludzie, którzy nie mają nawet instynktu samozachowawczego, przedłużenia gatunku itd., więc i tacy bez instynktu stadnego są wśród nas. Sądzę jednak, że większość samotnych ludzi doświadcza samotności niechcianej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_z_samotnych ech IP: *.provider.pl 02.07.04, 12:00 Czy wy myslicice zadajac takie pytania? Nikt jej nie chcial: i co ma powiedziec? Rozplakac się, ze nie była dość ładna, nie umiala flirotwać, lub krępowała się nosić bardzo kobiece ubrania? Ma się przy koleżance przyznac do PORAŻKI, do tego, że jak wraca do pustego mieszkania to PŁACZE WTULONA W PODUSZKĘ? A może przyznac się, wyżalić i nosic etykietkę zgorzkniałej... ? ZERO WYCZUCIA, NIC! Jest mniej facetow gotowych do zamieszkania z kobieta niz kobiet tego pragnących. I juz. Dajcie spokoj wszystkim samotnym WRESZCIE. Cieszcie się, ze wasz mąż/chłopak zyje, ze was nie zostawil, nie wyjechal nie zniknał itd. Wiecie ile razy ja gryzlam zęby, gorzko płakalam, bo nie urodziłam się ani ładna, ani zgrabna? Ile razy słyszałam ze mam super charakter tylko... zostańmy przyjaciołmi, (tak tak, moze to twoj chłopak mi tez dał kosza..) I ile razy wychodziłam i szybko kończyłam rozmowy, bo czułam, ze zaraz wybuchnę krzycząc ... "dlaczego mnie to omija?". Tak, mam nie byc zdesperowana, bo to ludzi ostrasza itd. ale to nie jest MILE. I nie posunełam się do tego, by uwieść chłoaka koleżanki, mimo, ze może miałam taką możliwość (może nawet twój chłopak chciał wykorzystać mnie...) Zostałam uczciwa wzgledem innym i jakoś muszę to zniesc. Zrozumnie czasem innych ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: czy ludzie zyja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 12:17 Zycie bez celu jest bladzeniem" - Seneka Odpowiedz Link Zgłoś
efekt_jojo Re: czy ludzie zyja 02.07.04, 12:38 A co z ludźmi którzy boją się innych? Nie mają zaufania do nikogo, boją się być skrzywdzeni, są pesymistami- nie wierzą, że coś się może udać. Albo zwyczajnie chcą być szczęśliwi, a związek z człowiekiem według nich generuje konflikty, wymianę opinii, podział obowiązków, co może niektórych przerastać? Są też tacy, którzy myślą, że są wyjątkowi, wobec czego czekają aż inna wyjątkowa jednostka sama się do nich zgłosi. A czas biegnie, potencjalnych kandydatów na partnera ubywa i potem trzeba sobie własną samotność zracjonalizować- najłatwiej stwierdzić, że „tak mi wygodnie”. Na każdego przyjdzie jego kolej- wcześniej czy później trafi a swoją połówkę. Czego samotnym życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: czy ludzie zyja IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 02.07.04, 12:54 "Jeśli bycie z kimś od razu oznacza dla kobiet małżeństwo i dzieci. To, jak można podjąć rozsądnie decyzję o urodzeniu dzieci w tak niepewnej sytuacji na rynku pracy? Jak można wziąźć odpowiedzialność za dzieci, jeśli nie ma się pewności finansowej? Ja uważam, że jeśli podejmuję decyzję o dzieciach, to jestem sama w stanie im zapewnić wszystko. To nie jest decyzja na chwilę. Przecież same wiemy, że męższczyźni potrafią w ciężkich chwilach odejść. Bo, nie dają sobie rady z tym ciężarem. A, też niektóre kobiety zranione wcześniej nie chcą więcej wiązać się. Nie każda miała to szczęście spotkać od razu tego właściwego. Męższczyźni też często z różnych powodów(zaczynają) udają jakiś związek z kobietą. A, później ona pozostaje sama pełna bólu. Statystyki na świecie mówią, że kobiety dużo rzadziej tworzą nowy związek z męższczyzną (małżeństwo) niż męższczyźni. Wiadomo powszechnie, że syty nie zrozumie głodnego. I też szczęśliwy, tego nieszczęśliwego. Dlaczego przy leczeniu np. jakiś głębokich problemów(np. nałogów) tworzy się grupy ludzi o podobnym problemie. Bo, tylko oni potrafią się nawzajem zrozumieć. A, miłość podobno przezwycięży wszystko. Może nie każdemu jest dane ją spotkać? Zawsze w życiu możemy znaleźć jakiś cel:-)A, też ciągle wszystko w życiu się zmienia. Nic nie stoi w miejscu. Jak cały kosmos:-)"-Asik Odpowiedz Link Zgłoś