Dodaj do ulubionych

Pytanie całkiem na serio...

23.09.12, 15:02
Jak uprawić seks, kiedy z nosa ciecze? Kiedy zasmarkuje się średnio półtorej rolki papieru dziennie? Kiedy co chwilę trzeba wysuszyć nosek?
No jak?
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 15:06
      najpierw napisze ci- gdzie:
      na forach dla doroslych

      a jak , to juz prywatna, zamknieta sprawa trysz,
    • sumire Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 15:17
      nie wiem, mnie zawsze przy tej okazji katar cudownie przechodzi.
    • maly.jasio Odp. całkiem na serio... 23.09.12, 15:19
      triismegistos napisała:

      > Jak uprawić seks, kiedy z nosa ciecze? Kiedy zasmarkuje się średnio półtorej ro
      > lki papieru dziennie? Kiedy co chwilę trzeba wysuszyć nosek?
      > No jak?

      - na pieska :)
    • przeciez.wiem Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 15:20
      Proste - na wznak.
      Nic Ci z nosa kapało nie będzie.
      • koham.mihnika.copyright uzupelnie prawidlowa odpowiedz 23.09.12, 15:42
        najpierw jakas antyhistaminka. sa takze spraye zageszczajace.
        • przeciez.wiem Re: uzupelnie prawidlowa odpowiedz 23.09.12, 15:59
          Antyhistaminka przy katarze to norma powinna być. Zamiast spray'ów zagęszczających wolę jakiś Ortivin. I jakoś zleci każdy zasmarkany tydzień ;).
    • tfu.tfu Odpowiedź całkiem na serio... 23.09.12, 15:31
      triismegistos napisała:

      > Jak uprawić seks, kiedy z nosa ciecze?

      jak najszybciej, między jednym smarkaniem, a kolejnym ;-)
    • piataziuta Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 15:35
      wysmarkiwać się w trakcie (w papier lub chusteczkę)
      jak seks dobry to to nie przeszkadza
    • samuela_vimes ekologicznie 23.09.12, 15:42
      można zastosować smarki jako naturalny lubrykant.
    • mahadeva Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 15:55
      pare dni sie mozna obyc bez seksu
      zreszta facet chyba nie ma ochoty na taka smarcząca...
      • przeciez.wiem Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 16:05
        A jak nie można?
        No żeby gupi katar był przeszkodą... Bez przesady.

        ;)
      • triismegistos Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 17:48
        Maha. Po pierwsze primo, czasem nie można. A po drugie primo, gdyby nie miał, mój problem byłby o połowę mniejszy. Albo większy, łodewer, nie byłoby wątku.
    • zamysleniee Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 16:02
      Niektórzy lubią smarkate.
    • nie.strzelac.towarzysze Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 16:08
      > Jak uprawić seks, kiedy z nosa ciecze?

      Rozumiem, że odpowiedź (również na serio), że na te parę dni można sobie dać spokój z seksem, zwłaszcza że infekcje bywają zaraźliwe – że taka odpowiedź Cię nie zadowoli? :)

      > Kiedy co chwilę trzeba wysuszyć nosek?

      Nosek!? Nie sądziłem, że 4-5-latki mają takie problemy, jak seks podczas przeziębienia…
    • akle2 Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 16:31
      może cyber?

      Że też Ci się chce, tak w przeziębieniu...
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 16:42
      z wibratorem
    • josef_to_ja A z Twoim facetem, czy z FF? 23.09.12, 16:42
      Czekam na odpowiedź. ;)
      • samuela_vimes Re: A z Twoim facetem, czy z FF? 23.09.12, 17:46
        tym razem ze mną józek, triss przerzuciła się na ciężarne ;-)
        • josef_to_ja Re: A z Twoim facetem, czy z FF? 23.09.12, 19:09
          Ciekawy fetysz. :)
    • light_in_august Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 18:31
      Przmęczyć się te dwa dni i nie uprawiać ;)
      • przeciez.wiem Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 19:03
        Błagam, błagam napisz jak to robisz, że katar masz tylko 2 dni!!
        • light_in_august Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 19:23
          Katar miewam może raz na 2 lata. Taki cieknący (fuj) trwa dzień do dwóch, potem już tylko nos jest lekko zatkany (tu pomagaja krople i po kłopocie). Jak to robię? Ja tego nie robię, wię niestety nie umiem Ci odpowiedzieć ;)
          • przeciez.wiem Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 19:34
            A, czyli to raczej alergiczny, nie infekcja. To zazdroszczę, faktycznie, może trwać 2 dni. Alergen znika - katar przechodzi. Ja mam aktualnie infekcję + sienny - już ponad tydzień kulfon zatkany. Autorka wątku też chyba zasmarkana z powodu wirusów, na dwóch dniach raczej się nie skończy.
            • light_in_august Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 19:42
              Nieee, ja nie mam alergii, to zdecydowanie katar z innymi objawami przeziębienia. Widocznie przechodzę go łagodnie. Tak czy inaczej nawet ten tydzien bez seksu to chyba można przeżyć. A może nie? Ja bym przeżyła ;)
              • przeciez.wiem Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 19:53
                No nie wiem. Ja mogłabym doznać jakiegoś głębokiego urazu psychicznego - przyzwyczajona jestem do regularności. Nie ryzykuję.
      • josef_to_ja A jak ktoś jest alergikiem? 23.09.12, 19:15
        I katary (lekkie) ma stosunkowo często?
    • maitresse.d.un.francais wcale 23.09.12, 18:34
      to była odpowiedź całkiem na serio

      od braku seksu jeszcze nikt nie umarł, a od jego nadmiaru zszedł sam Attyla :-P
    • swiete.jeze Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 20:42
      triismegistos napisała:

      > Jak uprawić seks, kiedy z nosa ciecze? Kiedy zasmarkuje się średnio półtorej ro
      > lki papieru dziennie? Kiedy co chwilę trzeba wysuszyć nosek?
      > No jak?

      Zasada jest taka, że ten z katarem jest na dole. No ale jak oddychać nie możesz i w ogóle lipa, to chyba tylko wirtualnie.
      • przeciez.wiem Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 20:47
        swiete.jeze napisała:


        > Zasada jest taka, że ten z katarem jest na dole. No ale jak oddychać nie możesz
        > i w ogóle lipa, to chyba tylko wirtualnie.

        No bez przesady, chyba możesz sapać przez usta, prawda? ;)
        • swiete.jeze Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 21:25
          Jak mi na termometrze pokazuje się 37 stopni, to zaczynam umierać i cierpieć tak, że żadnemu facetowi by nie stanął po słuchaniu moich narzekań. Tak, że sapanie przez usta niekoniecznie załatwia sprawę, ale wierzę w triis:)
    • anna_sla Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 21:12
      użyj wyobraźni :D
    • raduch Re: Pytanie całkiem na serio... 23.09.12, 22:32
      Na boku? Bo to i po chusteczkę idzie sięgnąć, i na serial w tv popatrzeć. ;)
    • zuwka Re: Pytanie całkiem na serio... 24.09.12, 09:09
      normalnie :)
      tylko oralny odpada, bo udusić się można :D
    • bambinaa Re: Pytanie całkiem na serio... 24.09.12, 09:32
      przez skype'a
    • lacido Re: Pytanie całkiem na serio... 24.09.12, 22:30
      co Ty w gimnazjum jesteś?
    • agata_abbott Re: Pytanie całkiem na serio... 02.10.12, 18:39
      Na wdechu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka