mirela00
08.10.12, 17:12
W wakacje byłam u kumpeli na kilka dni i wtedy poznałam chłopaka, odrazu poczułam nim zainteresowanie. Ja też mu się spodobałam. Między nami coś zaiskrzyło. Od początku wiedziałam, nie jest to zwykła znajomość. Później ja wyjechałam i praktycznie w ogole nie zdążyliśmy się poznać. Ja o nim wiem tyle co mi napisał, on o mnie jeszcze mniej, ale coś nas do siebie ciągnie. Niestety, dzieli nas ponad 600 km. Od tego czasu utrzymujemy ze sobą kontakt, aż do dziś. Zastanawiamy się jak możemy się spotkać. Nawet myślałam o pracy gdzieś dalej a zarazem bliżej niego, bo tutaj pracy nie potrafie znależć a ucze się, ale zaocznie.
Nie wiem czy jest sens w to brnąć dalej, a z drugiej strony nie chce kończyć tej znajomości.
Co o tym myślicie?