ingeborg
20.11.12, 14:27
Jak w tytule. Ani nie mamy jakichś specjalnych związków z Hiszpanią/Ameryką Łacińską, ani zaszłości kulturowych... nada. Po co inwestować kasę i czas w coś co jednak mało się przyda? Czy to możliwe, że podaż = masa bezrobotnych Hiszpanów w takiej na przykład Warszawie przekłada się na popyt = tanio można się nauczyć dodatkowego języka.