prośba do lubiących j.polski

06.12.12, 12:30
Takie zdanie:"Biusty, pupy, nogi od lat sprzedają samochody, rajstopy, czekoladki." Czy środek stylistyczny występujący w tym zdaniu to uosobienie?
    • twojabogini Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 12:54
      Animizacja (ożywienie).
      Uosobienie jest szczególnym przypadkiem animizacji, gdy rzeczom nieożywionym lub zwierzętom przydaje się cech ludzkich (w sensie psychologicznym).

      W teorii literatury stosowane są też inne podziały i klasyfikacje środków stylistycznych, ale ten wydaje mi się sensowny. Oczywiście można dyskutować, że skoro sprzedają to też myślą i liczą - ale jestem przeciwna nadinterpretacjom tekstu, a niego nic podobnego nie wynika.
      • dziewczyna_rzeznika Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 13:26
        twojabogini napisała:

        > Animizacja (ożywienie).
        > Uosobienie jest szczególnym przypadkiem animizacji, gdy rzeczom nieożywionym lu
        > b zwierzętom przydaje się cech ludzkich (w sensie psychologicznym).
        >
        > W teorii literatury stosowane są też inne podziały i klasyfikacje środków styli
        > stycznych, ale ten wydaje mi się sensowny. Oczywiście można dyskutować, że skor
        > o sprzedają to też myślą i liczą - ale jestem przeciwna nadinterpretacjom tekst
        > u, a niego nic podobnego nie wynika.

        A nie personifikacja, jeśli już? jak dotąd nie spotkałam zwierzęcia, które by cokolwiek sprzedawało.
        Aaaaaa tak f ogóle, to bardziej pasuje mi tu po prostu metafora i tyle. No ale ja nie znam się na częściach ciała sprzedających czekoladki.
        • leptosom Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 14:12
          personifikacja to nie uosobienie? bo persona to nie osoba?
    • light_in_august Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 13:38
      Wg mnie - personifikacja. Chociaż też nie do końca mi tu pasuje, bo nogi i biusty trudno uznać za przedmioty lub pojęcia abstrakcyjne. Czy więc uosobione moga być części ludzkie ciała, skoro i tak już są częścią osoby? Hmm... ciekawy temat :)
      Animizacja to tak średnio... Tam chodzi o ożywienie, a trudno uznać sprzedawanie za szczególnie charakterystyczny przejaw aktywności żywego organizmu ;) No ale może...?
    • leptosom Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 14:16
      WYgląda mi to na uosobienie, ponieważ nie zaznaczono przynależności nóg, pup,...
      Nie tylko ludzie je posiadają np. noga stołowa. Natomiast sprzedawanie jest czynnością związaną jedynie (?) z rodzajem ludzkim.
      • twojabogini Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 14:47
        eptosom napisał:

        > WYgląda mi to na uosobienie, ponieważ nie zaznaczono przynależności nóg, pup,..
        > .
        > Nie tylko ludzie je posiadają np. noga stołowa. Natomiast sprzedawanie jest czy
        > nnością związaną jedynie (?) z rodzajem ludzkim.

        Niby tak, ale z drugiej strony z kontekstu jasno wynika, że noga jest kobieca, a nie od stołu. Tak czy siak - zgadzam się, że jako kategorię można potraktować ja po prostu jako odrębny przedmiot nieożywiony. Fakt, że sprzedaż jest czynnością ludzką a jednej strony, jednak kontekstowo jest po prostu czynnością, nie sugerującą cech ludzkich.
        Po głębszej analizie dochodzę do wniosku, że zdanie jest niepoprawnie sformułowane, zarówno od strony poprawności językowej, w tym poprawności stosowania środków literackich jak i logiki formalnej. Zamiast "Biusty, pupy, nogi od lat sprzedają samochody, rajstopy, czekoladki." powinno być np. "Biusty, pupy, nogi od lat są wykorzystywane przy sprzedaży samochody, rajstopy, czekoladki.". Z drugiej strony język potoczny dopuszcza sprzedawanie batoników przez pupy,ale wtedy nie mamy do czynienia ze środkiem literackim, tylko z potocznością języka. Jeśli jest to zabieg celowy, to też jakoś się nazywa (oprócz tego, że stylizacja językowa), ale nie pamiętam.
        A nagrody jakieś będą jak ktoś zgadnie?
        • skrzydlo_smoka Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 15:02
          Jak dla mnie-po prostu metonimia.
          • twojabogini Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 15:27
            skrzydlo_smoka napisała:

            > Jak dla mnie-po prostu metonimia.

            Odnośnie grupy rzeczowników - zgodzę się, ale uznanie ich za metonimię nie rozwiązuje kwestii przypisania im atrybutu "sprzedawania" i klasyfikacji zastosowanego (lub nie) środka.
    • leniwy_pierog Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 15:03
      Moim zdaniem to jest synekdocha, jeśli interpretować te "biusty, pupy, nogi".
      Albo po prostu rozszerzenie znaczenia czasownika "sprzedawać". Możliwe, że pod wpływem angielskiego, jakieś nawiązanie do słynnego "sex sells".
    • wredny-typek pars pro toto n/t 06.12.12, 15:08
      • tais86 Re: pars pro toto n/t 08.12.12, 13:39
        dokładnie tak, pars pro toto.
        • six_a Re: pars pro toto n/t 08.12.12, 13:50
          to nie jest żadne pars pro toto, bo zdanie w ogóle nie ma charakteru przenośnego. należy je rozumieć dosłownie, a nie szukać piątego dna: nogi widniejące w reklamie sprzedają coś tam = przy pomocy nóg sprzedajemy...

          a czasownik sprzedawać jest użyty żargonowo, tak samo jak w zdaniu: reklama sprzedaje = przy pomocy reklamy sprzedajemy.

          proszę przestać szerzyć bzdury.
    • six_a Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 15:35
      ja Wam powiem, co to jest. otóż to jest NIC.
      dziękuję za uwagę.
      • malwa200 Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 18:22
        zaznaczam, że chodzi tu o szkołę średnią (wieczorową) a więc nie sądzę, zeby dopytywali się o tak szczegółowe srodki stylistyczne. ja obstawiam uosobienie
        • krytyk-systemu-edukacji Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 18:51
          > chodzi tu o szkołę średnią (wieczorową)

          :D
        • demodee Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 09:30
          Poprawnie to by chyba była synekdocha (par pro toto - "Gościu siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie").

          Ale jeśli to do wieczorowej szkoły średniej, to bym powiedziała, że to przenośnia. (I rozwijamy myśl: reklamy, żeby przyciągnąć uwagę słuchacza, nie mówią dosłownie i wprost, tylko posługują się figurami stylistycznymi. Wiadomo, że pupy nie sprzedają, tylko zdjęcia kobiet o wydatnych ... itd)
          • malwa200 Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 09:58
            juz napisałam, że to uosobienie. klamka zapadła
    • jeriomina Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 18:40
      Moja odpowiedź jest taka - to jest wyjątkowo niezgrabne zdanie.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 18:51
        > Moja odpowiedź jest taka - to jest wyjątkowo niezgrabne zdanie.

        Miałem właśnie pisać to samo.
        • jeriomina Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 19:10
          Czemu mnie to nie dziwi :)

          A co do meritum wątku jeszcze, jest taki facet, co założył stronę, gdzie zbiera linki i zrzuty takich reklam, gdzie wykorzystuje się nawiązania do seksu i seksualności kobiecej, dość często kompletnie nie związanej z danym towarem czy usługą. Akcja i nazwa strony to szczucie cycem. Nurtuje mnie jednakże, czy ów facet rzeczywiście jest taki wściekły na ten proceder, czy raczej założył tę stronę, by mieć to wszystko w jednym miejscu ;-)
      • malwa200 Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 08:14
        to zdanie pochodzi z eseju , który dopuszcza takie zdania
    • grassant Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 19:24
      zdanie to potraktowałbym, jako metaforę.
      • ivoncja Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 23:09
        grassant napisał:

        > zdanie to potraktowałbym, jako metaforę.

        A ja nie postawiłabym przecinka przed "jako".
    • jan_hus_na_stosie2 Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 19:35
      alegoria, "Biusty, pupy, nogi" - tym rzeczownikom przypisuje się znaczenie seksualne, zmysłowe :)

      • damka9 hehehehe teraz z kolei wysyp językoznawców n/t 06.12.12, 23:24
        • jan_hus_na_stosie2 Re: hehehehe teraz z kolei wysyp językoznawców n/ 07.12.12, 00:30
          to chyba dobrze, że ludzie interesują się swoim językiem :)
    • astrofan Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 22:00
      wg mnie nie,
      co więcej, jeżeli polonista tak uważa, to sądzę, że się myli pod względem logicznym
    • astrofan Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 22:19
      w tym zdaniu, zapewne nieświadomie, ale skupia się wiele interesujących zagadnień

      jednym z nich jest stosunek człowieka do swego ciała,

      dlaczego, we wszystkich językach mówimy "mam rękę" a "nie ręka jest mną", kto niby ją ma, i czym w istocie jest "ręka" a kim "ja"?

      podaję jako ciekawostkę a nie temat do dyskusji dla "wszystkowiedzących" ;)

      jest to otwarte zagadnienie psychologiczne i filozoficzne



      • six_a Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 22:24
        >podaję jako ciekawostkę

        to bardzo ciekawe. jakbyś miał jeszcze inne ciekawostki, to wiedz, że zostaną one przeczytane przez moje oczy, które są mną.
        • astrofan Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 22:33
          proszę

          czy maszyny mogą się uśmiechać?

          • six_a Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 22:38
            eeeno, miały być ciekawostki, a nie podchwytliwe pytania.

            mogą, jak je zaprogramujesz.
            • astrofan Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 22:49
              nie chodzi o nic nie znaczący grymas, chodzi o pytanie o granice człowieczeństwa i jego autonomiczność

              niejaki warrwick zbudował robota i wszczepił mu komórki macierzyste szczura w ten sposób w tym urządzeniu hoduje mózg szczura który sprzęga się z tymi mechanizmami, ten mózg rośnie i uczy się swego mechanicznego ciała i poznaje otoczenie, zaczyna chodzić, na początku nieporadnie, obija się o ściany, z czasem coraz lepiej, coraz lepiej dopasowuje się do swego mechanicznego ciała, jest z nim "organicznie złączony"

              www2.warwick.ac.uk/knowledge/themes/virtualfutures/kevinwarwick/
              czy widzisz uśmiech i zadowolenie, takiego sytego mechanizmu?

              • six_a Re: prośba do lubiących j.polski 06.12.12, 23:17
                dobra, jutro to przeczytam, dziś mam za bardzo rytmiczny podkład. ale nie mów, że dzięki szczurowi ma się uśmiechać? szczury się szczerzom, i to ze strachu, a nie z radości.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 01:09
          > to bardzo ciekawe. jakbyś miał jeszcze inne ciekawostki, to wiedz, że zostaną one
          > przeczytane przez moje oczy, które są mną.

          Pogadaj se z nim, Six_a, o „dowodzie” ontologicznym Anzelma-Gödela na istnienie Pana Boga; on jest wybitnym specjalistą w tej dziedzinie.

          Zresztą, właściwie lepsze to niż przyprawiający o dreszcz dowód siódmy, nie do obalenia. :)
          • six_a Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 09:44
            są jakieś dowody? O-O
            dobra, najpierw muszę przez te szczury przejść, a potem się dowodami zajmę. szykuje się upiorna zima;)
            • krytyk-systemu-edukacji Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 12:38
              > są jakieś dowody? O-O

              Otóż są. Między innymi właśnie tzw. dowód ontologiczny, który… czekaj, jak to było? Pan Bóg z definicji jest istotą najdoskonalszą => Pan Bóg istniejący byłby doskonalszy od Pana Boga nieistniejącego => Pan Bóg, ponieważ z założenia jest istotą najdoskonalszą, istnieje.

              I CO TERAS?

              No. I Kurt Gödel ów dowód w wolnej chwili przełożył na język logiki formalnej, a Astrofan się nabrał, po czym uznał, że spróbuje nabrać też forumowiczów. I wklejał te matematyczne znaczki jak najęty. Wypominam mu to ciągle, ale on mnie nie wiedzieć czemu usilnie ignoruje.
              • six_a Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 13:06
                jakiś gupi ten dowód, chyba wrócę do czytanki o śmiejących się szczurach.
                ;)
                • krytyk-systemu-edukacji Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 13:43
                  > jakiś gupi ten dowód

                  Również przyznaję, że nie jest to wg mnie szczyt osiągnięć ludzkiego umysłu. :)
                  • twojabogini Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 14:36
                    krytyk-systemu-edukacji napisał:

                    > > jakiś gupi ten dowód
                    >
                    > Również przyznaję, że nie jest to wg mnie szczyt osiągnięć ludzkiego umysłu. :)

                    Niewiele mądrzejszy niż stara zagadka ludowa: Czy Bóg skoro jest wszechmocny mógłby stworzyć kamień, którego nie da rady podnieść?
      • 5er Re: prośba do lubiących j.polski 07.12.12, 12:10
        czy ślina, sperma, gó... jest mną? jeżeli sie wysram, to już nie jestem ja?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: prośba do lubiących j.polski 08.12.12, 13:53
        astrofan napisał:

        > dlaczego, we wszystkich językach mówimy "mam rękę" a "nie ręka jest mną", kto
        > niby ją ma, i czym w istocie jest "ręka" a kim "ja"?


        człowiek bez ręki może istnieć jako samodzielny byt, ręka bez człowieka nie :)
        już lepsze byłoby określenie "ręka jest częścią mnie"
        • astrofan Re: prośba do lubiących j.polski 08.12.12, 20:37
          daj spokój, tak wytrawny dyskutant, :)

          wstaw mózg w miejsce ręki, problem pozostaje
          • gr.eenka Re: prośba do lubiących j.polski 08.12.12, 20:52
            nie wiem czy dobrze zrozumiałam,
            że ręka bez człowieka nie może istnieć , ale mózg już tak?
            • grassant Re: prośba do lubiących j.polski 08.12.12, 22:13
              tak. w formalinie.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: prośba do lubiących j.polski 08.12.12, 22:08
            problem pozostaje tylko dla filozofów, społeczeństwo nie ma takiego problemu i szkoda mu czasu na zajmowanie się takimi głupotami, które nic nie wnoszą do życia :)



Inne wątki na temat:
Pełna wersja