Dodaj do ulubionych

o co chodzi z tą kiecką?

18.01.13, 11:20
Tak z ciekawości…
wiem wiem, że już jest „po herbatce” ale jakoś nie daje mi to spokoju :D

Żadnej mojej koleżance nie podobała się ślubna sukienka Oli Kwaśniewskiej. Uważam że jest brzydka i toporna (mam nadzieję że nie odwiedzą mnie po tym wpisie tzw smutni panowie). Nie rozumiem, jak mając do dyspozycji takie środki, można wybrać i oficjalnie się zachwycać taką kiecką…
W każdym razie, po ślubie Joanny Liszowskiej były publiczne cięgi zarówno dla projektantki jak i krawcowej. Nikt się nie bał. A w przypadku Kwaśniewskiej nie było ani jednego artykułu krytycznego… No chyba że sukienka wedle ogółu NAPRAWDĘ jest ładna...
Wietrzę spisek :>

Sukienka Liszowskiej

Sukienka Kwaśniewskiej
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:25
      Mam wrażenie, że wszystko co nie jest kremówką, uważa się za piękne i eleganckie.
      • maitresse.d.un.francais Bezą, nie kremówką! To może mieć związek 18.01.13, 17:36
        Kiecka jest brzydka i Kwaśniewskiej też w niej brzydko.

        To może mieć związek z działalnością mamusi w dziedzinie "nauki stylu". Skoro mamusia ma uchodzić za taką znawczynię stylu i odzieżowego savoir vivre`u, to jakże napisać coś złego o córeczce?
    • kryska-etka Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:27
      furia na serio długo smutny byc nie potrafię, ale jak widze slubne sukienki, to mnie kompletnie nie rusza jako strój w zasadzie do niczego. buty potrafię ocenić, czapkę, majty, cyckonosz, marynarkę, ale suknia ślubna to mi mniej ciśnienie podnosi niż bluzka koszulowa taliowana.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:30
      > Żadnej mojej koleżance nie podobała się ślubna sukienka Oli Kwaśniewskiej

      Nie znam się na sukienkach, ale wiedziała, za kogo wyjść – piekielnie utalentowany wokalista, a Polucjanci to moim zdaniem jeden z lepszych polskich zespołów w ogóle: jestem fanem od wielu lat.
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:32
        naprawdę? on tak smęci strasznie... nie dotrwałam do końca jakiejś tam piosenki...
        no i nie jest przystojny...
        • krytyk-systemu-edukacji Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:35
          > naprawdę? on tak smęci strasznie... nie dotrwałam do końca jakiejś tam piosenki

          Naprawdę. Czasem smęci, zgadzam się z tym, ale pierwsza płyta Polucjantów to moim skromnym emanacja geniuszu.

          > no i nie jest przystojny

          Nieszczególnie, natomiast jest cholernie dobrym wokalistą. Zresztą Ola Kwaśniewska też Bóg wie jaką ślicznotką nie jest.
          • meg_avon Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:06
            pytanie, jak długo wytrzymaja ze sobą i czy geniusz zostanie uznany haha
          • burina Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:48
            > Naprawdę. Czasem smęci, zgadzam się z tym, ale pierwsza płyta Polucjantów to mo
            > im skromnym emanacja geniuszu.


            Od samej nazwy zespołu począwszy...
      • piataziuta Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:37
        > Nie znam się na sukienkach, ale wiedziała, za kogo wyjść – piekielnie uta
        > lentowany wokalista, a [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Poluzjanci]Polucjanci[
        > /url] to moim zdaniem jeden z lepszych polskich zespołów w ogóle: jestem fanem
        > od wielu lat.

        OOoooooo.
        Po raz pierwszy - szacun i ukłon.
      • georgia241 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:44
        Ja uważam, że on stęka zamiast śpiewać i na dokładkę wziął się za mojego ulubionego Zauchę, który po prostu śpiewał. W ogóle uważam, że albo potrafisz śpiewać sam z siebie jak Zaucha, Szcześniak, Anna German, Celine Dion, Villas albo uczysz się śpiewać i jesteś jak Badach, Kukulska, która głosowo może dorosla matce swojej do kolan, Doda itp. niezależnie od uprawianego gatunku muzycznego.
        • piataziuta Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:55
          > Ja uważam, że on stęka zamiast śpiewać i na dokładkę wziął się za mojego ulubio
          > nego Zauchę, który po prostu śpiewał. W ogóle uważam, że albo potrafisz śpiewać
          > sam z siebie jak Zaucha, Szcześniak, Anna German, Celine Dion, Villas albo ucz
          > ysz się śpiewać i jesteś jak Badach, Kukulska, która głosowo może dorosla matce
          > swojej do kolan, Doda itp. niezależnie od uprawianego gatunku muzycznego.

          :]
          <uśmiech pełen pobłażliwości i darowanie sobie komentarza>
          • georgia241 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:24
            Podobnym uśmiechem obdarzam ciebie, skoro nie słyszysz, że facet dławi się zamiast zaśpiewać. Z resztą ma swoje damskie odbicie - Okupnikównę Tatiankę. Zgaduję, że to twoja ulubiona wokalistka.
            • piataziuta Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:29
              Pudło. :)
              Ja zgaduję, że jesteś samozwańczą krytyczką nieposiadającą żadnych podstaw muzycznych.
              • georgia241 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:10
                Nie przesadzaj z tymi żadnymi. Na gitarze trochę umiem i na harmonijce ustnej i w chórze też śpiewałam aż do obrzydliwie zakończonej dla moich strun gł. anginy. Twój idol mnie nie kręci głosowo. Trudno pojąć? A wizualnie to mi borsuka przypomina z "O czym szumią wierzby".
            • krytyk-systemu-edukacji Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:56
              > nie słyszysz, że facet dławi się zamiast zaśpiewać.

              Może mam drewniane ucho, ale ja tu dławienia czy stękania nie słyszę. Aha, zaszczyty należą się także basiście, może nawet większe.

              • marguy Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:13
                Zrezygnowalam gdy pan wyspiewal, ze mu "pacza" w oszy".

                Talent talentem, a dykcja dykcja.
                Dzis dykcja to problem wiekszosci piosenkarzy ktorzy spiewajac wykorzystuja tylko znikoma czesc aparatu glosowego. Na dodatek wiekszosc cierpi na szczekoscisk.
                B
                • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:16
                  aaaaaaaaaaaa, Badach będzie jurorem w Voice of Poland...
                  Ciekawe czy gdyby nie miał ustawionego teścia to ktokolwiek by go zauważył.
                  Skoro przez tyle lat się nie wybił to już by si e nie wybił...
                  No ale po slubie z Olą wszystko jest mozliwe...
                  • georgia241 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:23
                    www.youtube.com/watch?v=bw073xQlpNg
                    Ta też utalentowana niezwykle i śpiewa o wielkiej tamie - Nosowska wiedziała, że nie chodzi o jakieś tamy ;-)
                    • piataziuta Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 16:19
                      może powinnaś pomyśleć o naprawie głośników?
              • gr.eenka Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:17
                gdyby ktoś mi tak pod oknem stękał to bym walneła doniczką z fiołkami
                www.youtube.com/watch?v=sGasDH7aQcQ
                ale lubię w wykonaniu Zauch
                • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:21
                  to brzmi tak jakby był bardzo skacowany i bardzo zmeczony zyciem...
                  naprawde.
                  jak bedzie mial dziecko to na bank bedzie je usypial spiewem...
              • georgia241 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:20
                I to jest ładne? Nie wydaje mi się.
              • iosellin Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:35
                Kiecka ślubna - mnie się nie podoba, ale to kwestia gustu.
                Wokalista - do "cholernie dobrego" to mu cholernie daleko. Ma przyjemną barwę głosu, ale to wszystko. Jak na wokalistę mała skala - z wyższymi partiami sobie nie radzi, słychać że "ściska gardło" na wyższych tonach. Marna siła głosu. Technika też bez szału - w zakresie jego skali poprawna a rzeczy które wydają mi się niepoprawne (urywanie dźwieków, które zdaje się ktoś wyżej określił mianem 'stękania') mogą być kwestią aranżacji. Mnie osobiście jego głos kojarzy mi się z oazowiczem z gitarą przy ognisku, ale rozumiem, że podobać się może. Natomiast nie rozumiem określenia 'cholernie dobry wokalista'. Porównaj sobie np. z głosem Freddiego Mercurego, może zrozumiesz o czym mówię :)
                • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 14:46
                  Pani Matka Kwaśniewska powiedziała ze Kuba jest taki do schrupania... Twierdzac ze to zdanie jej oraz jej kolezanek...
                  no nie wiem...
        • headvig Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 15:01
          > Ja uważam, że on stęka zamiast śpiewać i na dokładkę wziął się za mojego ulubio
          > nego Zauchę, który po prostu śpiewał. W ogóle uważam, że albo potrafisz śpiewać
          > sam z siebie jak Zaucha, Szcześniak,

          no to znów nas coś łączy. Zaucha dla mnie jest mistrzem, Szcześniak też, ale bardziej go lubię w szlagrach z lat 80tych, niż w obecnym gospel :)
    • wez_sie [...] 18.01.13, 11:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wez_sie [...] 18.01.13, 12:16
        hahaha
    • light_in_august Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:34
      No ładna nie jest... ale ładność to kwestia gusto i trudno napisać artykuł o tym, że kiecka jest brzydka. Można napisać/powiedzieć, że tandentna, źle leżała, niedobrana do figury, odsłaniająca defekty, ale że po prostu brzydka lub się nie podobała?
    • piataziuta Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:35
      Naprawdę nie widzisz?
      Liszowskiej wielki biust wypada z kiecki, a Kwaśniewska wygląda bardzo poprawnie.
      Linie kiecek nie mają tu znaczenia.
    • gr.eenka Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:35
      no co do Liszowskiej , okropna ta suknia była, okropna i ten biust
      aż żal ludzi ściska że takiego nie mają :)
      a swoją drogą to ja lubię Liszowską jako aktorkę , jest temperamentna, ładna, no można powiedzieć duża i chyba jej z tym dobrze :)
      Wygląda jak Afrodyta :D
      a co do Kwaśniewskiej no to co, miała sukienkę jaką chciała inne w bezach latają albo bez.
      I tak z tych wszystkich ślubów wielkich tego świata to największą furoręzrobiła panna Puppa :)
    • stokrotka_a Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:38
      A jakie znaczenie dla kogokolwiek ma suknia Kwaśniewskiej? Przecież to jej prywatna sprawa.

      Chyba, że dążysz do wyjaśnienia spisku dla dobra społecznego... ;-)
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:44
        oczywiście że dla dobra społecznego. Juz mniej mi chodzi o to czy była ładna czy nie, bardziej o to że nie spotkałam osoby która by powiedziała że sukienka jest "łaaaał", a mimo wszystko na internecie nie było artykułów które by się wypowiadały w tonie krytycznym. Cisza...

        Kwaśniewska wyglądała poprawnie, nic jej nie wystawało ani nic, ale kurcze... ona wyglądała no źle...
        • stokrotka_a Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:55
          wielkafuria napisał(a):

          > oczywiście że dla dobra społecznego. Juz mniej mi chodzi o to czy była ładna cz
          > y nie, bardziej o to że nie spotkałam osoby która by powiedziała że sukienka j
          > est "łaaaał", a mimo wszystko na internecie nie było artykułów które by się wyp
          > owiadały w tonie krytycznym. Cisza...

          Przecież powinnaś wiedzieć, że "układ" trzyma łapę na wszystkim, a w szczególności na mediach. Poddali więc cały internet cenzurze i po sprawie. Mam nadzieję, że dla dobra społecznego odkryjesz prawdę i wskażesz winnych.

          > Kwaśniewska wyglądała poprawnie, nic jej nie wystawało ani nic, ale kurcze... o
          > na wyglądała no źle...

          Tak obiektywnie rzecz biorąc, wyglądała źle czy tylko subiektywnie?
        • rekreativa Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:23
          Nie no, źle nie wyglądała. Tyle że szału nie było.
          • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:39
            nie wyglądała też ładnie, a o to chyba chodzi na ślubie...

            sukienka jest z dziwnego materiału który się nie układa zupełnie...Wyszły płaskie cycki. i w ogóle chyba wszystko zepsuł materiał...

            no ale ani nikt nie chwalił ani nikt nie krytykował. Wszyscy nabrali wody w usta... Gdyby była ładna to byłoby ogólnopolskie wychwalanie.
    • voxave Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:39
      Sukienka jest wyjątkowo ładna, w kształcie kwiatów jakie miała w bukiecie ślubnym.

      Zaskoczyła mnie wdziękiem i urodą.Brawo projektant.:)
    • pani_frig Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:41
      Co do fasonów obu sukien to nie powalają mnie na kolana, ale to już kwestia gustu. Natomiast różnica między jedną a drugą jest taka, że góra w sukni Liszowskiej jest, najzwyklej w świecie, fatalnie skrojona, no nie jest to szczyt sztuki krawieckiej, coś tam sobie faluje, coś tam się ciągnie i marszczy i w ogóle sprawia wrażenie, że suknia żyje własnym życiem a cycki własnym. :)
    • vandikia Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:46
      sama sukienka Liszowskiej pewnie nie byłaby tak szeroko komentowana i krytykowana gdyby nie wielkie odkryte cyce
      a Kwaśniewskiej suknia nie zachwyciła, jej matka wyglądała na tym ślubie sto razy lepiej, a że nie krytykowana oficjalnie - to wiadomo, że ze względu na wpływy
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:50
        no własnie... matka Oli wyglądała zjawiskowo, w ogole większość kobiet na tym ślubie wyglądała lepiej od panny młodej...
      • stokrotka_a Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:01
        vandikia napisała:

        > a Kwaśniewskiej suknia nie zachwyciła, jej matka wyglądała na tym ślubie sto ra
        > zy lepiej, a że nie krytykowana oficjalnie - to wiadomo, że ze względu na wpływy

        No tak, internauci przestraszyli sie wpływów i nie krytykowali. No i ta oficjalna krytyka - wiadomo przecież, że w sferach "elyt" i wykształciuchów oficjalnie krytykuje się kreacje panien młodych, żeby im szajba nie odbiła (to w dobrym tonie jest), ale niestety te wpływy zamknęły wszystkim usta.
        • vandikia Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:09
          mylisz się, nie było fali krytyki, a to co innego, bo głosy że matka od córki na ślubie córki lepiej wyglądała były
          nigdzie natomiast nie było oficjalnej krytyki lub choćby pretekstu do niej w stylu "nie uważacie, że suknia Kwaśniewskiej była zbyt skromna, itp." podanego na portalach typu pudelek, plotek, kozaczek i co tam jeszcze, w tabloidach, w prasie kobiecej
          • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:37
            pewnie wszystkie portale dostaly wytyczne na pismie z grozbą pozwow sądowych jesli napisaliby coś niemiłego. Pewnie stary Kwasniewski tez widział ze sukienka jest brzydka i nie chcial Oli robic przykrosci :P
    • georgia241 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 11:48
      Mnie się ta suknia Kwaśniakowej ani podoba ani nie podoba. Liszowskiej jest za to Prima Balerona - taka utuczona baletnica się z niej zrobiła. Szkoda, bo to kobieta o ładnej twarzy a z figury jest bardzo w stylu nazistowskich Niemiec - duża silna kobieta - mogła uszyć kostium i byłoby w klimacie.
      • stokrotka_a Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:03
        georgia241 napisała:

        > Szkoda, bo to kobieta o ładnej twarzy a z figury jest bardzo w stylu nazistowskich Niemiec - > duża silna kobieta (...).

        Jesteś "pierwsza klasa" - jeszcze nie spotkałam krytyki figury osoby publicznej porzez odniesienie do stylu nazistowskich Niemiec. Stworzyłaś chyba nową jakość!
        • simply_z Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:09
          a potem pytam czy ja lubimy xD
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:18
        no przykład z Lisowską nie był najszczęśliwszy, ale po niej jechali równo.
        Dla mnie np sukienka żony Luberta (tej stręczycielki modelek jak się okazało) była tragicznie tragiczna... tutaj są zdjęcia
        • rekreativa Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:24
          A do tego ortopedyczne obuwie i mamy koszmar roku :)
        • wielkafuria Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:34
          wielkafuria napisał(a):

          > no przykład z Lisowską nie był najszczęśliwszy,


          LisZowską mialo być :P
          Lisowska jest jak cukiereczek i ma ślub jeszcze przed sobą :)
    • rekreativa Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:01
      Liszowska - przykład kobiety ładnej i z seksapilem, która się za cholerę ubrać nie umie.
      Jej suknia to porażka. Biust, choćby najpiękniejszy, wywalony w ten sposób jest wulgarny. Człowiek patrzy i zamiast podziwiać urodę, myśli: "wypadnie, nie wypadnie?"
      Suknia Kwaśniewskiej podoba mi się sama w sobie, ale jest to fason, który moim zdaniem lepiej by wyglądał na osobie wysokiej i bardzo szczupłej.
      Niemniej elegancko, z klasą.
    • nie.mam.20 bazarowy dizajn - obydwie. 18.01.13, 12:12
      ja bym swojej nie pozwolil takiego badziewia zalozyc.
      Ale wioska kupi.
    • mocno.zdziwiona Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 12:16
      To nie o to chodzi. Suknia Kwaśniewskiej może się podobać lub nie, ale przynajmniej wygląda normalnie. A Liszowskiej wypływają opadające cycki i suknia nadaje się do burdelu a nie do kościoła (czy też urzędu). Po prostu za grosz w niej smaku, zabrakło wyczucia i przekroczyła granicę między sexi a tanią wulgarnością.
    • jowita771 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:52
      Mnie się nie podobała ani jedna ani druga. Liszowską krytykują często internauci, więc zaskoczenia nie było.
    • mila2712 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 13:57
      Moim zdaniem sukienki były kiczowate szczególnie Liszowskiej ( ten wypływający biust bezcenne :p )
      Krytycznych artykułów nie czytałam ale za to słyszałam krytyczne wypowiedzi projektantów
      PS bukiecik prezydentówny był ładny
    • good_morning a moim zdaniem 18.01.13, 14:06
      powinnas wymyslac ciekawsze tematy w celu reklamowania bloga, wysil sie troche ;P
      ps. bloga nie czytam, ale mam dobry humor dzis, wiec ci podbije watek. piatkowy dobry uczynek zaliczony.
      • wielkafuria Re: a moim zdaniem 18.01.13, 14:10
        pudło :)
        ja tam się nie muszę wysilać, jestem tu dla przyjemności. Czarną robotę odwala za mnie Onet :P

        a temat sukienki Kwaśniewskiej mnie męczył od dawna, od kiedy widziałam wywiad z projektantką która opowiadała jaka to Ola była zachwycona i w niej biegała po sklepie... No i nie podejrzewałam jej o taki brak gustu.
        Może sukienka o tym samym kroju ale z innego materiału byłaby sliczna, a ta wyglada... tanio...
        • marguy Re: a moim zdaniem 18.01.13, 14:19
          furia,
          zapomnialas o podstawowej sprawie: to co wyglada bogato nijak ma sie do elegancji.

          Liszowskieh ze zle dopasowanego dekoltu uciekaja nieciekawe piersi, Kwasniewska nie ma tego rodzaju problemow, suknia jest dopasowana ale nie za ciasna.

          Co do powodow dla ktorych nikt nie krytykowal w mediach sukni Kwasniewskiej, to zdrowo mnie rozsmieszylas weszac teorie spiskowa i wspominajac istnienie "smutnych panow", ktorych dzialalnosci najwyrazniej nie znasz..
          • wielkafuria Re: a moim zdaniem 18.01.13, 14:23
            a ty tak zawsze wszystko bierzesz na serio? ;)
            ale cieszę się ze udało mi się ciebie rozbawić. serio :)
          • six_a Re: a moim zdaniem 18.01.13, 15:28
            >ze zle dopasowanego dekoltu uciekaja nieciekawe piersi,
            mojim zdaniem to one są bardzo ciekawe
            świata po prostu.
            nie znacie się :P
            • kalllka Re: a moim zdaniem 18.01.13, 16:19

              Kobieta

              • Autor: kalllka@gazeta.plkorzysta z IP:



              ponoc co trzeci ludz jest mezczyzna. zatem czy wszyscy zaluja < posiadania >biustu pewnie twoja gr.inko i twego 'kompana' tajemnica:|

              zabawnym zbiegiem okolicznosci o' fajnej pupie' mowila tez krolowa konstruktywnych cyckow-mdna; zapytana o profesjonalna opinie powyzszym' ( assem) okreslila tak jennifer lopez jak eltona johna. (mysle ze i godnie i sprawiedliwie)


    • wez_sie mojim zdaniem 18.01.13, 14:32
      to przede wszystkim masz ujowy blog, na ktorym nic sie nie dzieje.
      jeszcze jakbys pisala o tym kolesiu zadowalaczu, to moze by bylo lepi, ale kogo interesuje nawigacja, ktora uzywasz w miescie (sic!) oraz wylgaryzmy ktorych sie brzydzisz ale i tak uzywasz.
      doputu te twoje notki byly wymyslone to jeszcze mozna bylo poczytac z usmiechem zazenowania na ustach, ale teraz jak piszesz na serio to rency opadaja.
      caly widz (pamietasz?) polega na tym, zeby umiec soba zainteresowac.
      ty jako prawdziwa osoba nie potrafisz.
      elko.
    • headvig Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 15:04
      mnie tam się nawet podobała. skromna i elegancka, w miarę na poziomie - szału nie ma, ale wiochy z siebie nie zrobiła.

      a co do męża - uroda to kwestia gustu, a muzyka - ciut wyższa półka, ale do półki smolika mu jeszcze daleko. zresztą nie wiem, czy te dwa różne typy muzyczne można nawet porównać.
    • lusseiana Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 15:24
      Krój moim zdaniem nie najlepszy dla niej, poszerzył ją i pogrubił, ale powiedzmy, że jeszcze uszedł by w tłumie - całokształt zabił za to materiał. Fatalnie się układa, jest za ciężki, sprawia wrażenie pogniecionego, przez co suknia wygląda jakby była zrobiona z bibuły powleczonej folią spożywczą... Takie jest moje wrażenie. Fryzura również na kolana mnie nie powaliła. Ogólnie rzecz biorąc, mając taką kasę i takie możliwości wyboru, Kwaśniewska dała po prostu ciała. Nie wiem, czy to rzecz kiepskiego gustu, czy połaszczenia się na przymiotniki DROGI i INDYWIDUALNY, ale kurcze... po prostu słabo wypadła.
    • krakoma Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 16:26
      kwasniewska ni zachwyca, ni odrzuca.
      ale lisiecka masakruje tym cycem.
      biedny xiadz, pewnie nie wiedzial, gdzie oczy podziac :/
    • mmagi Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 16:29
      Liszowska to przegieła z tym dekoldem,wyszło na to ze stała z prawie gołymi cycami przed ksiedzem
      :)))


      "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
      • six_a Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 19:15
        jak z dekoldem, to i z cydzami chyba?

        bosz:)
        • izak28 Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 21:40
          six_a napisała:

          > jak z dekoldem, to i z cydzami chyba?
          >
          > bosz:)
          >

          Like it !! :D
      • fiigo-fago Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 21:53
        Ale cycki ma fajne. :D

        p.s. sukienki obie takie se. :P
    • margie Re: o co chodzi z tą kiecką? 18.01.13, 16:41
      a co ty chcesz od tych kiecek? Liszowskiej byla za duza i zle dopasowana, ale sam kroj miala fajny. Kwasniewskiej- skromna, prosta... , moze nie w moim guscie, ale naprawde nie mozna o niej powiedziec ze jest brzydka i toporna....

      Moze bezy ci sie podobaja?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka