wielkafuria
18.01.13, 11:20
Tak z ciekawości…
wiem wiem, że już jest „po herbatce” ale jakoś nie daje mi to spokoju :D
Żadnej mojej koleżance nie podobała się ślubna sukienka Oli Kwaśniewskiej. Uważam że jest brzydka i toporna (mam nadzieję że nie odwiedzą mnie po tym wpisie tzw smutni panowie). Nie rozumiem, jak mając do dyspozycji takie środki, można wybrać i oficjalnie się zachwycać taką kiecką…
W każdym razie, po ślubie Joanny Liszowskiej były publiczne cięgi zarówno dla projektantki jak i krawcowej. Nikt się nie bał. A w przypadku Kwaśniewskiej nie było ani jednego artykułu krytycznego… No chyba że sukienka wedle ogółu NAPRAWDĘ jest ładna...
Wietrzę spisek :>
Sukienka Liszowskiej
Sukienka Kwaśniewskiej