ciasteczkowy_diabelek
08.02.13, 21:26
Już nie wiem co się ze mną dzieje. Od kilku tygodni wracam z pracy, siadam na kanapie, włączam tv lub kompa, coś pooglądam, prysznić i idę spać. I tak każdy dzień. Nieco odmienne są weekendy, ale też niespecjalnie. Mam benefita i zamiast korzystać, to nie mam siły. Jest chwilę po 21, piątek, a ja leżę w piżamie i zaraz idę spać. Nie mam siły się ruszyć, bo tak mnie boli całe ciało. Mam stresującą i ciężką pracę umysłową, powinnam zacząć przygotowania do egzaminu, ale na prawdę mogę się za to zabrać. Dodam, że mam 25 lat i wiem, że to nie jest normalne. Może to pogoda mnie przygnębia, nie wiem, może to, że jestem singielką i miłość mnie nie unosi :)
Ja już na prawdę nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Co do dolegliwości zdrowotnych, mam niedoczynnść tarczycy, przepukline rozworu przełykowego, chorobę wrzodową i zespół policystycznych jajników. Ale nie wiem czy to ma na moje samopoczucie jakiekolwiek znaczenie.
Jeśli ktoś ma jakieś rady jak temu zaradzić, to będę bardzo wdzięczna, bo samo to samopoczucie mnie już męczy :(