Dodaj do ulubionych

Sprawiedliwe?

11.02.13, 11:03
Wyobraźmy sobie taką oto rodzinę - jeden rodzic i dwoje dorosłych dzieci (27 i 22 lata). Mieszkają razem w jednym domu i wszyscy pracują, z tymże młodsza osoba z rodzeństwa stosunkowo niedawno skończyła szkołę, była na paru stażach lub pracuje dorywczo, ogólnie jeśli już zarabia to bardzo niewiele.

Starsza osoba z rodzeństwa pracuje od kilku lat w budżetówce, czyli ma stałą i pewną pracę, dodatki i zarabia jak na ten region Polski i panujące w nim bezrobocie całkiem nieźle. Rodzic pracował sporo za granicą, ma duże oszczędności, w momencie kiedy stopnieją bez problemu będzie mógł wyjechać znowu.

Rodzic i dzieci umawiają się, że kupują wspólnie, powiedzmy opał na zimę do domu. Rodzic i starsze z rodzeństwa zarządzają, że kosztami tego węgla dzielą się wszyscy po równo. Jeśli chodzi o rodzica i starszego z rodzeństwa suma nie jest dla nich duża, natomiast jeśli chodzi o młodszego, jest to dla niego oczywiście sporo pieniędzy, w dodatku właśnie skończył się mu staż i nie wiadomo kiedy teraz coś znajdzie=będzie miał pieniądze.

Po treści maila oczywiście możecie się domyślić jakie jest moje stanowisko w tej sprawie. Uważam, że najmniej zarabiająca osoba z rodzeństwa powinna oczywiście coś 'rzucić', ale równy podział przy takich różnicach w dochodach to przegięcie. W końcu to najbliższa rodzina a nie współlokatorzy!

A co wy myślicie?
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:11
      Zakładając, że to starsze i tak uczciwie tej budżetówkowej roboty nie dostało, tylko rodzice musieli się postarać a być może i kasą sypnąć, oraz, to że jak starsze miało 22lata to zapewne jeszcze było w 100% na garnuszku rodziców, to dziwne jest, że drą od młodszego kasę, której i tak ma niewiele. Chyba, że to pretekst, żeby mu skonfiskować kasę w obawie, że przehula. Może ma takie skłonności i może tyle kasy w rodzinie nie ma, żeby ją przepuszczać na prawo i lewo na jakieś bzdety, typu popijawa z kumplami.
      • organza26 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:53
        > Zakładając, że to starsze i tak uczciwie tej budżetówkowej roboty nie dostało,
        > tylko rodzice musieli się postarać a być może i kasą sypnąć, oraz, to że jak st
        > arsze miało 22lata to zapewne jeszcze było w 100% na garnuszku rodziców,

        Pracę w budżetówce dostał sam, po prostu musiał poczekać. Jak miał 22 lata to pracował fizycznie i całkiem dobrze zarabiał, podobnie jak teraz, ale do NICZEGO się nie dokładał, tyle co studia zaoczne sobie opłacił - semestr albo 2, już nie pamiętam.

        Chyba, że to pret
        > ekst, żeby mu skonfiskować kasę w obawie, że przehula. Może ma takie skłonności
        > i może tyle kasy w rodzinie nie ma, żeby ją przepuszczać na prawo i lewo na ja
        > kieś bzdety, typu popijawa z kumplami.

        Trochę jest taka obawa, ale kasa byłaby przehulana na ubrania, książki, gazety czyli nic strasznego IMHO.

        Matka chłopaków ma schizę na punkcie oszczędzania bo jak tyrała za granicą to żyła bardzo skromnie, aż do przesady. Tylko jak przychodzi co do czego to normalne jest, że starszy ukochany synek hula z kolegami, zmienia motory i całkiem nieźle zarabiając i MIESZKAJĄC W RODZINNYM DOMU, gdzie prawie w ogóle nie dokłada się do jedzenia/rachunków, nie ma prawie żadnych oszczędności... A po Młodszym jest 'pojazd' bo taki niegospodarny, bo zarobi od czasu do czasu kilkaset złotych i NIC nie zaoszczędzi... Rzyg...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:14
      W rodzinie nie ma czegoś takiego jak "sprawiedliwie".
      Powinno szukać się takiego rozwiązania aby nikt nie CZUŁ się poszkodowany.
      Czy natomiast wyda 100 czy 2000 zł to nie ma znaczenia. Ważne aby nikt nie czuł się poszkodowany.
      • jowita771 Re: Sprawiedliwe? 12.02.13, 09:35
        To się nie zawsze da.
        Mam w bliskiej rodzinie taką sytuację - jest rodzeństwo, odziedziczyli po rodzicach dom. Brat nigdy nie chciał w tym domu mieszkać, ale teraz mu się odwidziało i chce, ale nie chce spłacać siostry, bo go nie stać. Na spłatę konkretnie go nie stać, bo na quady dla dzieci, basen do ogrodu i inne takie go stać. I on siostrze powiedział wyraźnie, jak mu to wygarnęła: ale ja nie mam na spłatę.
        Ale ta siostra chce, żeby brat ją jednak spłacił i brat czuje się poszkodowany i jego żona też czuje się poszkodowana bardzo. Wiadomo, jak zrobić, żeby brat nie czuł się poszkodowany, ale wtedy poszkodowana będzie siostra.
        Nie zawsze się da.
    • mocno.zdziwiona Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:17
      Nie mieści to się w moim pojęciu rodzinnych zachowań. Mi rodzice w ogóle nie pozwoliliby się dołożyć do opału w takiej sytuacji, ja moim dzieciom też nie. Wydaje mi się, że albo sobie porozmawiacie i wyjaśnicie pewne rzeczy albo możesz powoli się rozglądać za stancją. Może rodzice ulegli namowom starszego rodzeństwa i przeoczyli problem. Warto się zapytać, przynajmniej będziesz wiedzieć na czym stoisz.
    • wez_sie Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:26
      zapisac na kartce kto ile dal i pozniej przy podziale majatku odliczyc sobie reszty
      ja bym tak zrobil
    • blond_suflerka Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:33
      A kto łożył do tej pory na utrzymanie tej młodszej? Pewnie rodzice i rodzeństwo-co się więc stało, że nagle nie chcą?
      • organza26 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:41
        Ten młodszy po prostu zaczął coś zarabiać...
        • blond_suflerka Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:46
          No tak ale napisałaś, że bardzo niewiele. To w sumie dość enigmatycznie brzmi. Czy zarabia tyle, że jest w stanie sam się utrzymać i jakby zrezygnował z jakichś atrakcji to będzie w stanie opłacić po równo ten opał? Czy jak zapłaci tyle co rodzice i rodzeństwo to będzie głodował przez tydzień?
          • organza26 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:57
            > Czy zarabia tyle, że jest w stanie sam się utrzymać

            Absolutnie nie.

            Czy jak zapłaci tyle
            > co rodzice i rodzeństwo to będzie głodował przez tydzień?

            Bez przesady, w lodówce nie ma oddzielnych półek, nie będzie głodował, matka będzie kupowała jedzenie, ale zostanie mu o wiele mniej pieniędzy na swoje wydatki, tak żeby mieć choć odrobinę niezależności.
          • gr.eenka metr węgla - ok 800 zł 11.02.13, 18:36
            jeśli ten młodziak zarabia 1000 zł no to nawet na bilet mu nie zostanie
    • swiete.jeze Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:33
      organza26 napisała:

      > Wyobraźmy sobie taką oto rodzinę - jeden rodzic i dwoje dorosłych dzieci (27 i
      > 22 lata). Mieszkają razem w jednym domu i wszyscy pracują, z tymże młodsza osob
      > a z rodzeństwa stosunkowo niedawno skończyła szkołę, była na paru stażach lub p
      > racuje dorywczo, ogólnie jeśli już zarabia to bardzo niewiele.

      Odpowiem ci mądrością forum: obydwoje z tych dzieci już dawno powinny się wyprowadzić i tu forum ma zdania podzielone, bo wynajęte mieszkania są złe, a kredyty też są złe. Czyli najbardziej sprawiedliwie będzie jak ten rodzic wam kupi po mieszkaniu.
      • wez_sie Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:46
        22 wyprowadzka? chyba ze wsi do miasta
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 18:46
        > Czyli najbardziej sprawiedliwie będzie jak ten rodzic wam kupi po
        > mieszkaniu.

        Wg mnie przyjmowanie tak kosztownych prezentów, choćby i nawet od rodziców, jest nieprzyzwoite.
    • allatatevi1 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:55
      "Rodzic pracował sporo za granicą, ma duże oszczędności, w momencie kiedy stopnieją bez problemu będzie mógł wyjechać znowu."

      Jakieś to bardzo mało wiarygodne mi się to wydaje.
      To najprawdopodobniej była praca fizyczna, bo umysłową by rodzic kontynuował w Polsce.
      Człowiek z roku na rok nie młodnieje i to, że kiedyś pracował za granicą nie oznacza, że będzie mógł to robić w przyszłości.
      Poza tym, jak to ludzie jeżdżący do pracy fizycznej za granicą, prawdopodobnie rodzic nie uzbierał sobie wystarczającej ilości lat do emerytury, więc lepiej niech nie szasta tymi oszczędnościami.
      Osoba w wieku 27 lat - możliwe że za jakiś czas zechce założyć własną rodzinę, więc po co ma drenować własne oszczędności żeby utrzymywać młodsze rodzeństwo?
      Po to, żeby młodszy mimo stażu i niskich zarobków mógł szaleć i wydawać kasę na przyjemności?
      Myślę, że wszystkie 3 osoby powinny po równo partycypować w kosztach opału.
      • organza26 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 12:01
        > Jakieś to bardzo mało wiarygodne mi się to wydaje.
        > To najprawdopodobniej była praca fizyczna, bo umysłową by rodzic kontynuował w
        > Polsce.

        Ta praca to pielęgniarka (biegły angielski, niemiecki - w trakcie nauki) - może wyjechać gdzie chce i kiedy chce.

        > Osoba w wieku 27 lat - możliwe że za jakiś czas zechce założyć własną rodzinę,
        > więc po co ma drenować własne oszczędności żeby utrzymywać młodsze rodzeństwo?
        > Po to, żeby młodszy mimo stażu i niskich zarobków mógł szaleć i wydawać kasę na
        > przyjemności?

        To starszy szaleje i wydaje na imprezki z kumplami, młodszy jest cichy i zahukany, na imprezy chodzi może 2 x w roku.
    • georgia241 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 11:57
      Nie wczuwałabym się. To tylko pieniądze. Lodówki mu nie zamkną jak nie będzie miał na kielbasę.
    • soulshuntr Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 13:25
      skoro nie chce sie dolozyc po rowno, to przynajmniej niech skreci grzejnik w swoim pokuju na 15C.
    • mm969696 Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 16:32
      patrząc na to z boku, myślę że młodszy nie powinien sie w ogóle dokładać. Ale gdybym była na miejscu tego starszego to byłabym wkurzona, że muszę płacić za młodszego brata.
      • a1ma Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 18:15
        Bo tez nikt nie powinien oczekiwać, ze starszy bedzie utrzymywał młodszego - niby czemu?
        Koszt należy podzielić na 4, starszy i rodzice płaca każde swoją 1/4, młodszy dzieli sie swoją częścią z rodzicami, w proporcjach jakie ustala. Jesli jeszcze nie jest samodzielny finansowo, to rodzice maja obowiązek go wesprzeć.
        • kalllka Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 19:15
          o to ciekawe ujecie logicznie;/
          mlodszy (niesamodzielny finansowo) ustala jaka czescia sie dzieli
          za to rodzice maja obowiazek go wspierac bo jest niesamodzielny finansowo choc pelnoletni i w pelni odpowiedzialny za swoje wybory zyciowe/ zawodowe.
    • senseiek kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 18:25
      Oczywiscie to najmlodsze, najmniej zarabiajace to kobieta humanistka? ;)
      • dmb41 Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 18:32
        Organza pisze o dwóch chłopakach, ale jak widać niektórzy czytający (patrz ty) to kobiety humanistki i jeszcze pewnie blondynki.
        • senseiek Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 19:05
          > Organza pisze o dwóch chłopakach, ale jak widać niektórzy czytający (patrz ty)
          > to kobiety humanistki i jeszcze pewnie blondynki.

          W poscie poczatkowym nie ma ani slowka o plciach ani jednej osoby.
          Jesli napisala pozniej, to napisala pozniej.
          • aka666 Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 19:27
            hehe tak czy owak kulą w płot trafiłeś, nie warto takich stereotypów wygłaszać ze zbyt pewną miną, bo potem jest żałość nad żałościami :D
            • senseiek Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 19:33
              > hehe tak czy owak kulą w płot trafiłeś, nie warto takich stereotypów wygłaszać
              > ze zbyt pewną miną, bo potem jest żałość nad żałościami :D

              Nie znasz facetow - zapomne o tej rozmowie za 10 sekund.
              Juz zapominam, 10.. 9... 8... ;)
              O czym to gadalismy? ;)
              • dmb41 Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 19:52
                O tym, że doczytanie drugiego postu wątkodawczyni przekracza twoje możliwości, nie wnikajmy jakie :)
                • senseiek Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 20:06
                  > O tym, że doczytanie drugiego postu wątkodawczyni przekracza twoje możliwości, nie wnikajmy jakie :)

                  Dajecie jej soba manipulowac.
                  Ona specjalnie nie powiedziala prawdy w pierwszym poscie.
                  Jakby naprawde jej zalezalo na opini to by wszystkie najistotniejsze dane umiescila w pierwszym poscie. Chyba ze jest tak nierozgarnieta, ze "przypadkiem" zapomniala o takim fakcie.

                  Zaraz sie moze w trzecim jej poscie okazac ze np. on jest gluchy, slepy, albo sparalizowany itd. itp. na bakier z prawem albo inne rzeczy o ktorych "zapomniala" wspomniec.
                  (trudno zeby np. kogos kto ma wyrok pracodawcy przyjmowali z otwartymi rekami; nie moze znalezc pracy to nie ma pieniedzy; nie ma pieniedzy to musi je zdobywac nielegalnymi sposobami albo bedzie glodny albo zimno mu bedzie bo mu nie ogrzeja rodzenstwo i rodzic pokoju)
                  • organza26 Re: kobieta humanistka? ;) 11.02.13, 23:33
                    Weź idź na zakupy i kup te swoje jeansowe rurki za 500 zł albo ugotuj ten twój słynny obiad za 5 zł...
                    • senseiek Re: kobieta humanistka? ;) 12.02.13, 10:57
                      > Weź idź na zakupy i kup te swoje jeansowe rurki za 500 zł albo ugotuj ten twój
                      > słynny obiad za 5 zł...

                      Dzieki ale juz zjadlem dzisiaj obiadek.. :)
                      Wlasnie skonczylem
                      Filet z kurczaka 235 gram (x16 zl = 3,76 zl), ziemniaki 325 gram (x2,1 = 0,68 zl), buraczki cwikla 100 gram (0,66 zl), olej 20 groszy, calosc = 5,3 zl
                      • six_a Re: kobieta humanistka? ;) 12.02.13, 11:02
                        gramów
                        GRAAAAAAAAAAAAAMÓW!!!
                        • good_morning Re: kobieta humanistka? ;) 12.02.13, 11:03
                          pal licho gramy, ale jak on dociagnie do wieczora, skoro obiad zjadl rano?
                          • senseiek Re: kobieta humanistka? ;) 12.02.13, 11:11
                            > pal licho gramy, ale jak on dociagnie do wieczora, skoro obiad zjadl rano?

                            Pojde spac o 18.. ? ;)

                            ps. przekrecilem sie..
    • wersja_robocza Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 18:46
      Moze stosunki między ta trójką są dalekie od miłych i serdecznych i stąd takie wyliczanie. Moze chleb też sobie tak wyliczają. Różnie jest w rodzinach. I wtedy nie ma przeproś.
    • vandikia Re: Sprawiedliwe? 11.02.13, 19:22
      w moim domu rodzinnym nikt by nie pozwolił w takiej sytuacji płacić najmłodszemu
      i nikt by nie miał pretensji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka