Gość: foremka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.04, 10:53
Najpierw zdradził, zawiódł moje zaufanie, a teraz nie chce odejść. Dlaczego
nie ma honoru? Dlaczego nie chce odejść do tej , przez ktorą zmarnował moje
życie , rozbił dom i rodzinę. Dlaczego teraz twierdzi, że woli mnie, że ze
mną jest mu dobrze, ze tamto to pomyłka, tylko przelotna znajomość bez
żadnego znaczenia? Dlaczego nie spakuje się, nie zabierze swoich rzeczy i nie
pojdzie to tej, która na niego czeka? Dlaczego ja mam na niego patrzeć i
przeżywać na nowo to co mnie boli?