Dodaj do ulubionych

wątpliwości...

IP: *.zagorze.net.pl 29.07.04, 22:58
Czy któraś z Was miała wątpliwości przed ślubem? Nie była pewna czy to dobra
decyzja?
Ja właśnie coś takiego przeżywam...
A śłub za dwa miesiące...
Czy to stres, cieżar decyzji, przedślubne zamieszanie, ogrom zmian?
W moim związku wszystko jest ok, jestem szczęśliwa i niczego bym nie
zmieniła, a jednak waham się, to znaczy nawet się nie waham, bo decyzja
podjęta, ale nie wiem czy to jednak "to"...
Czy ktoż też tak miał, a teraz nie żałuje decyzji i jest szczęśliwy?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • undyna Re: wątpliwości... 30.07.04, 01:35
      ja miałam, żałuję, ale nie do końca, tylko krowa nie ma wątpliwości...,
      powodzenia:)))
      • Gość: kohol MUUUU! :P n/t IP: *.crowley.pl 30.07.04, 10:26
    • Gość: złośnica Re: wątpliwości... IP: *.acn.pl 30.07.04, 12:32
      >Czy ktoż też tak miał, a teraz nie żałuje decyzji i jest szczęśliwy?

      tak, np. moja mama :)
    • Gość: Ewa Re: wątpliwości... IP: *.spsk1.pl / *.amg.gda.pl 13.08.04, 11:52
      Przeczytałam Twój list i myślę, że przede wszytskim musisz sama odpowiedzieć
      sobie o co pytasz: czy o sam zwiazek "czy to to" w sensie zamążpójścia (bo może
      chesz być sama?), czy pytanie brzmi: "czy to ten?" i wtedy już jest nad czym się
      zastanawiać.
      "To" w sensie "małżeństwo" wiąże się ze wszytkim, co niesie życie, a "ten" w
      sencie "mażeczony", "mąż" to już konkretny wybór życia z konkretną osobą, taką
      jak ona w rzeczywistości jest.
      Może zstanó się pocichu i udziel sama sobie szczerej odpowiedzi.
      Powodzenia!
    • triss_merigold6 Re: wątpliwości... 13.08.04, 11:54
      Przed pierwszym ślubem owszem, przed drugim juz nie.:)
    • Gość: mężatka Re: wątpliwości... IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.08.04, 14:50
      Przed ślubem nie miałam wątpliwość jednak one pojawiły się po ślubie, a jestem
      mężatką dopiero 8 miesięcy.
      Papierek niby nic, a jednak zmienia.
      Pozdrawiam
      • frisky2 Re: wątpliwości... 13.08.04, 14:56
        ja mialem. a najwieksze w dniu slubu. ale niepotrzebnie zupelnie:-)
    • Gość: Asik Re: wątpliwości... IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 13.08.04, 15:05
      Gość portalu: Nina napisał(a):

      > Czy któraś z Was miała wątpliwości przed ślubem? Nie była pewna czy to dobra
      > decyzja?
      > Ja właśnie coś takiego przeżywam...
      > A śłub za dwa miesiące...
      > Czy to stres, cieżar decyzji, przedślubne zamieszanie, ogrom zmian?
      > W moim związku wszystko jest ok, jestem szczęśliwa i niczego bym nie
      > zmieniła, a jednak waham się, to znaczy nawet się nie waham, bo decyzja
      > podjęta, ale nie wiem czy to jednak "to"...
      > Czy ktoż też tak miał, a teraz nie żałuje decyzji i jest szczęśliwy?
      >
      > Pozdrawiam!


      Jeśli jesteś pewna, że to Ten i nie masz, co do tego wątpliwości i chcecie
      oboje tego samego z głębi serca, to nic innego jak wziąźć ślub.
      Przed każdą poważną decyzją zastanawiamy się, czy jest ona dobra.
      Zawsze mogą pojawić się chwilowe wątpliwości, które mijają:-) To normalne.
      Każda moja koleżanka też o nich mówiła. W trakcie małżeństwa też mogą pojawić
      się, szczególnie w trudnych Waszych chwilach. Nie jest w życiu i w związku z
      drugą osobą ciągle różowo. I dobrze, bo znudziłoby się nam to.

      Wiecie, że w krajach staro-kapitalistycznych rośnie odsetek samobójstw, właśnie
      z powodu nudy, braku zajęcia.

      Pozdrawiam i dużo szczęścia życzę Wam.





    • maretina Re: wątpliwości... 13.08.04, 19:26
      to zwykla reakcja na strach, normalna bo to zyciowa decyzja. jesli kochasz,
      jestes kochana i szczesliwa to jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka