collonyl
26.08.13, 09:40
Za duzo juz tego seksu. Wszedzie seks. Zadna reklama nie obedzie teraz bez seksu. Kazdy koncert mlodej gwiazdy pop to wrecz reklama nowej bielizny, czy bikini bo na scenie jedynymi jej rekwizytami sa majtki, stanik i mikrofon. Byc moze jest to efekt zamierzony. Takie odwrocenie uwagi od tego, co, o czym i jak naprawde spiewa.
Teraz juz kazdy show, czy kazde interwiew musi byc bardziej rozbierany, bo inaczej nie przyciagnie widzow. Im bardziej rozebrana panienka tym lepszy rezulatat, tym lepsze kwoty ogladalnosci programu. Wyglada na to, ze zeszlismy juz do poziomu 0, czyli wzrokowego, zeby nie powiedziec meskiego punktu widzenia.