Dodaj do ulubionych

wymagania kobiet/mezczyzn

27.08.13, 13:58
Czytam artykul w ostatnich wysokich obcasach - o 2 dziennikarkach, ktore odwiedzily 6 wolnych panow z calej polski spytac sie dlaczego sa sami.
I co sie okazalo -panowie twierdza, że kobiety maja zbyt duze wymagania -szukajac ksiecia na bialym koniu, najlepiej takiego, ktory super zarabia, ma mieszkanie i ladna buzie.
Jeden z bohaterow artykulu byl na kilku randkach i dziewczyny go nie chcialy...na portalu randkowym tez wiekszosc nie odp.
Moze cos w tym jest, bo slysze od kolezanki na pytanie jak tam randki z tym znajomym, co go poznala - nie juz sie z nim nie spotykam, bo za malo zarabia i taki malo spontaniczny.
A faceci podobnie- bo za maly biust ma i takie tam.
A potem sie dziwia, ze tyle jest singlow.
Z drugiej strony jak patrze na ulicy na pary - to nijak to sie ma do tego, co mowia Ci Panowie
Obserwuj wątek
    • wodnapani Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 14:03
      Jakie jest pytanie?
    • blond_suflerka Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 14:05
      Tu nie o wymagania chodzi ale o to co jest pod spodem. A mianowicie jeśli ktoś długo nie może znaleźc partnera i twierdzi, że ci, których spotyka nie spełniają jakichś tam wymagań to najpewniej chodzi o to, że ta osoba podświadomie nie chce/boi się/uważa, że nie zasługuje na miłość albo miłość źle się jej kojarzy(bo bliskość z rodzicami była raniąca na przykład). Owe wymagania są wtedy tylko przykrywką do znacznie powazniejszych rzeczy.

      Dlatego piszesz, że ulica tego nie potwierdza. Bo normalnie jak ktoś chce wejść w związek to wchodzi-znajduje osobę, która ma więcej zalet niż wad i to takich zalet, które znajdują się na liście priorytetów osoby szukającej miłości i jest git. Nie ma ideałów, nie ma też dobrego związku bez dobrego wkładu własnego.
    • triismegistos Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 14:14
      Tak się dziwnie składa, ze single w tzw. pewnym wieku często mają wymagania z kosmosu. Mają za sobą ileś tam nieudanych związków i nie chcą się wpakować w kolejną porażkę.
      Randkując sobie niezobowiązująco poznałam całe stado facetów. I niby nic im nie brakowało, ale jakoś tak z żadnym nie miałam ochoty na znajomość bliższą niż niezobowiązujące seksy od czasu do czasu.
      Ale też i ja nie miałam parcia na stały związek.
    • maly.jasio duze wymagania kobiet wobec mezczyzn :) 27.08.13, 14:22
      stat7 napisał:
      > I co sie okazalo -panowie twierdza, że kobiety maja zbyt duze wymagania - szukajac ksiecia na bialym koniu, najlepiej takiego, ktory super zarabia, ma mieszkanie i ladna buzie.


      i musze sie z nimi zgodzic :)
      najwiecej radochy jest na tym foro z racji wysypu 30-tek placzacych tu w rekaw,
      ze nie ma (odpwiedniego) chlopa na rynku
      bo jak nie jest to jakas niedorajda - to napewno zonaty, albo dziwkarz :)

      przyznaje wiec bez bicia, ze:
      tesz jestem zonaty
      tesz jestem babiarzem
      chleje - skolko ugodno
      ale za to kobiet nie bijam, a wrecz przeciwnie
      staram sie byc zawsze ujmujaco mily :)
      • kruche_ciacho a sexa robisz? ;) 27.08.13, 14:36
        nt
        • maly.jasio jasne... 27.08.13, 14:37
          ale z tym to cicho i na priv - bo jeszcze Slubna zobaczy...
      • sl13 Re: duze wymagania kobiet wobec mezczyzn :) 27.08.13, 20:12
        Szczerze mówiąc to więcej niedorajdów i dziwkarzy widziałam wśród żonatych, niż wśród wolnych facetów.:) Bawi mnie ten mit, że najlepsi faceci są zajęci - jeśli tacy są zajęci, to jacy muszą być ci wolni?
    • twojabogini Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 14:35
      Istnieje grupa kobiet i grupa mężczyzn, z którymi nikt nie wiąże się na stałe. To dość specyficzna kombinacja cech, zważywszy, że partnerów długoterminowych znajdują osoby daleko odbiegające od kanonów urody, powszechnie uznawane za brzydkie, jak również niepełnosprawne, chore, uzależnione, bezpłodne, niemoralne, niezaradne, wredne, ubogie materialnie lub intelektualnie.
      Z moich obserwacji wynika, że to właśnie te osoby, które "nie mogą" znaleźć partnera i twierdzą, że to z powodu "zbyt wysokich" wymagań płci przeciwnej mają nadmierne wymagania. I nie chodzi o to, że mierzą za wysoko (zdarzają się przedziwne związki, określane niegdyś jako mezalianse). Raczej o to, że nikt nie lubi być wyceniany jak koń na targu - a te osoby to właśnie robią - wyceniają każdego potencjalnego partnera.

      Przykład - skądinąd sympatyczny kumpel, około 40 od wielu lat sam. Stała gadka od lat - panny mają poprzewracane w głowach i dlatego on nie może nikogo znaleźć. Wymagania wobec potencjalnej kandydatki: wyższe wykształcenie, dobra praca, mieszkania mieć nie musi, ale mogłaby, prawko, młoda i płodna, szczupła, bo grubsze, nawet ciut mu się nie podobają, powinna też umieć gotować i lubić dbać o dom, być kobieca, lubić podobna muzykę, nie być głupia, nie dominująca, raczej podporządkowana.
      Według tego kryterium od lat szuka kobiety twierdząc, że to raczej standardowy zestaw pożądanych cech u żony. Zatem na dzień dobry "mają szansę" tylko szczupłe i ładne młode dziewczyny, z wykształceniem wyższym, dobrze płatną pracą itp. Pierwsze pytanie - dlaczego miałby być dla nich atrakcyjny pan w średnim wieku, z nadwagą, skłonnością do piwka, licencjatem, bez samochodu, z jako takim majątkiem, ale ze średnio interesującą i perspektywiczna pracą, oczekujący, że zaraz po ślubie jego żona zajmie się domem i dziećmi?
      • lesnik5 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 19:55
        Mądrze mówisz.

        I w drugą stronę jest zupełnie podobnie.
      • martishia7 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 20:10
        Generalnie dobrze prawisz, ale moim zdaniem odrobinę sama sobie przeczysz. Z jednej strony piszesz, że nie chodzi o to, że te osoby "mierzą za wysoko". Następnie zaś podajesz przykład znajomego, który moim zdaniem jest właśnie modelowym przykładem osoby mierzącej za wysoko!
        • twojabogini Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 11:41
          martishia7 napisała:

          > Generalnie dobrze prawisz, ale moim zdaniem odrobinę sama sobie przeczysz. Z je
          > dnej strony piszesz, że nie chodzi o to, że te osoby "mierzą za wysoko". Następ
          > nie zaś podajesz przykład znajomego, który moim zdaniem jest właśnie modelowym
          > przykładem osoby mierzącej za wysoko!

          Trochę to tak wygląda. Ale gdyby poskrobać głębiej... Po pierwsze zdarzają się związki, gdy jest duża różnica w statusie materialnym lub społecznym partnerów, pozycji zawodowej perspektyw, wykształcenia. Więc czynniki te nie do końca są istotne.
          Rzecz w tym, że osoby, które jednak "mierzą" - mają swoje wymagania i pod tym kątem weryfikują potencjalnych partnerów. W mojej ocenie nie chodzi o to, że za wysoko, tylko, że w ogóle mierzą.
          Weźmy kobietę z niezłą pozycją na rynku matrymonialnym: i ładną i młodą i zaradną, z dobrymi widokami na przyszłość i chętną do założenia rodziny. Niekoniecznie musi mieć ochotę na małżeństwo - transakcję, po tym jak zostanie oceniona jako "przydatna do pozycji żony". To dość łatwo wyczuć, czy ktoś ocenia twoją przydatność, czy też stara się poznać ciebie jako osobę.
          Czasem starczy randka, czasem potrzeba trochę więcej czasu. Moja koleżanka zerwała zaręczyny, zaskakując wszystkich bo z narzeczonym tworzyła dobry i udany związek. Okazało się, że z czasem (im bliżej ślubu) tym częściej słyszała, że tych znajomych może rzadziej zapraszać, na koncert rockowy z jej pozycją zawodową nie powinna, że może lepiej by się wkręciła do władz stowarzyszenia zawodowego, że auto bardziej prestiżowe, że jakiś antyk do salonu. Koleś chciał żony z "wyższej półki", i wziął sobie rokującą, tyle, że ona takich aspiracji nie miała. A przede wszystkim nie chciała być dla przyszłego męża przepustką do życia w "wyższej sferze" do której nie miał dostępu bez niej. Chciała być żoną - ukochaną kobietą.
          • martishia7 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 12:11
            Przeczytałam jeszcze raz oba posty i rozumiem o co Ci chodzi - o pewną postawę bardzo ewidentnego i świadomego traktowania partnera jak tego wspomnianego przez Ciebie "konia na targu". Jeżeli w ten sposób zdefiniujemy "mierzenie, to owszem. W takim razie przyjmijmy, że wspomniany przez Ciebie kolega nie potrafi w sposób obiektywny ocenić wartości rynkowej swojej oferty ;)
      • sl13 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 17:44
        Jeszcze inna strona medalu jest taka, że "w pewnym wieku" już się nie chce. Człowiek ma swoje przyzwyczajenia, upodobania, styl życia, spokój, wolność. Ciężej to zmienić niż w wieku 20 lat, kiedy np. mieszka się na kupie w akademiku lub co imprezę poznaje nowych ludzi, więc automatycznie ma się więcej okazji. Jeśli jeszcze wyjdziemy z założenia (które nie zawsze się sprawdza, szczególnie w przypadku kobiet, które maja ciśnienie na chłopa i/lub dziecko), że związek jest po to, żeby było mi lepiej niż samemu, to już w ogóle jest ciężko lub wręcz niewykonalnie - zburzyć spokój, wolność, przyzwyczajenia, a jeszcze ma być mi lepiej, chociaż wszystko mam poukładane i jest ok.
    • sl13 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 19:46
      Czytałam. Rozbawiło mnie, jak ten, którego "dziewczyny nie chciały" (on napisał do nich 800coś razy, one do niego 100coś) stwierdził, że nie ma nikogo, bo jest wybredny i mało która spełnia wymagania.:)
      I też zaczęłam się zastanawiać, bo z facetów opisanych w tym artykule, po tym, jak ich tam przedstawiono, nie związałabym się z żadnym (chociaż jeden do pewnego momentu rokował).
    • prosty_facet Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 20:22
      stat7 napisał:

      > Czytam artykul w ostatnich wysokich obcasach - o 2 dziennikarkach, ktore odwied
      > zily 6 wolnych panow z calej polski spytac sie dlaczego sa sami.


      Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy .......
    • minasz Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 21:14
      nie za mały biust- tylko ze sa nudne maja problem z emocjami i sa otłuszczone
      co mogłaby ciekawego zaproponowac np taka 36 latka? czyli moja rowiesnica?
      • wodnapani Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 22:53
        Wszystkie 36 są Twoim zdaniem takie same?
      • ipsetta Re: wymagania kobiet/mezczyzn 27.08.13, 23:29
        >tylko ze sa nudne maja problem z emocjami

        a jakie kobiety są warte twojej uwagi? co czyniłoby je ciekawymi i nietuzinkowymi? charakter?
        bezproblemowe podejście do życia? zainteresowania (czy, jak to niektórzy szumnie nazywają - pasje)?
        • maitresse.d.un.francais Minaszowi chodzi o młodsze 27.08.13, 23:58
          Dwudziestki w żadnym wypadku nie są nudne, nie wspominając o problemach z emocjami. :-PPP
          • maitresse.d.un.francais a jak tam z figurą u minasza? 27.08.13, 23:59
            ideał?
          • ipsetta Re: Minaszowi chodzi o młodsze 28.08.13, 00:11
            mam rozumieć, że użytkownik minasz gustuje w dwudziestolatkach?

            osobiście, uważam, że to nie wiek czyni osobę nietuzinkową, a charakter. albo ktoś się z tym "darem" rodzi, albo nie.
            :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Minaszowi chodzi o młodsze 28.08.13, 00:30
              ipsetta napisała:

              > mam rozumieć, że użytkownik minasz gustuje w dwudziestolatkach?

              czy akurat w nich, to nie wiem, ale nie w rówieśnicach

              myślę, że głównym problemem jest rocznik, jeśli rówieśnica wygląda na 10 lat młodziej, to zaraz nie ma ona problemów z emocjami ;-)
              • ipsetta Re: Minaszowi chodzi o młodsze 28.08.13, 00:35
                myślisz?
                jakoś nie spotkałam facetów (a przynajmniej tego nie pamiętam), którzy w taki sposób ocenialiby poznane dziewczyny...
                • maitresse.d.un.francais Re: Minaszowi chodzi o młodsze 28.08.13, 00:39
                  ipsetta napisała:

                  > myślisz?
                  > jakoś nie spotkałam facetów (a przynajmniej tego nie pamiętam), którzy w taki s
                  > posób ocenialiby poznane dziewczyny...

                  nie wiem, sam pisał, że mu rówieśnice nie odpowiadają, a jako żywo nie wszystkie 36-latki są "otłuszczone" i mają problemy emocjonalne, więc myślę, że to wymówka
                  >
                  • ipsetta Re: Minaszowi chodzi o młodsze 28.08.13, 00:50
                    może i wymówka. nie wiem.
                    :)
                  • wodnapani Re: Minaszowi chodzi o młodsze 28.08.13, 09:46
                    Problem w tym, kto jego zechce.
                    • loginoftheyear z doswiadczenia: 28.08.13, 17:01
                      fajne 36 latki to maja wziecie nawet u dyche mlodszych. wiec rowiesnik (obciazony rpzwodem i przychowkiem) - to sorry, odpada. musialby nei wiem, jakie zalety posiadac ;P
                      • nalesnik6 Re: z doswiadczenia: 28.08.13, 22:34
                        I co, budują tzw. poważne związki z tymi 26-latkami? ha ha ha

                        No chyba, że chodzi o jednorazowy seks. Wtedy to spoko, ale nie ma się w sumie czym chwalić.
                        • loginoftheyear Re: z doswiadczenia: 29.08.13, 00:33
                          wiem, ze odpowiedz nie po twojej mysli, ale czasami niestety tak, buduja ;)
                          p.s. sklonnosci do nadinterpretacji masz
                          • nalesnik6 Re: z doswiadczenia: 29.08.13, 00:42
                            Tak, słyszałem, 60-letni panowie też czasami budują związki z 18-letnimi dziewczętami. Co sezon z nową.
    • coffei.na Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 11:54
      No bo właśnie z tym największy jest ambaras.....by odnalazło się dwoje ludzi,którzy mają te same potrzeby i oczekiwania...a przynajmniej w przyblizeniu równie nasilone..eh..
    • lanou Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 20:44
      Moje obserwacje z internetu:
      Kobiety szukają człowieka który dobrze zarabia i będzie fundował im wszystkie przyjemności i przyjemnostki. Takiego, który będzie wzbudzał zazdrość koleżanek, więc musi koniecznie mieścić się w kanonach piękna mężczyzn, czyli być zadbany, obcięty i ogolony, umięśniony (ale nie za bardzo żeby nie brzydził), i mieć klasę, czyli być dobrze ubrany, szerokie zainteresowania, duża wiedza, zawsze ładnie pachnięć i ogólnie budzić szacunek. Czyli podsumowując wygląd, musi zarabiać trylion miesięcznie, żeby opłacić fryzjerów, kosmetyki, suplementy, siłownię, dobrej jakości jedzenie i znakomite ubrania. Odnośnie charakteru, to musi być koniecznie ugodowy (przecież pani nie będzie wykłócać się o wszystko), ale nie pantofel (bo przecież mężczyzna ma być zdecydowany i nie dawać się za łatwo), dominujący (ale wiedzieć że kobieta ma zawsze rację), szorstki, ale jednocześnie delikatny. No i musi mieć dla niej dużo, bardzo dużo czasu, świata poza nią nie widzieć. Podsumowując charakter, ma być raz taki, raz inny, w zależności od humoru panny. Wówczas panna będzie zadowolona, tylko że taki facet jest idealny, więc po co mu taka wybredna pani? Po drugie, taki facet nie istnieje, bo skoro ma zarabiać dużo kasy, utrzymać dom i rodzinę, świetnie wyglądać i jeszcze poświęcać pannie dużo czasu, to musiałby mieć 48 godzin na dobę żeby wszystko obrobić.

      Teraz od strony nas, chłopów.
      Kobieta ma być ładna (idealna), czyli mieć ładną twarz, ładne piersi w idealnym rozmiarze, ładny tyłek w idealnym rozmiarze oraz nie mieć za dużo ani za mało tłuszczu. Ma być po prostu piękna. A, i ma nie zawracać dupy dopóki on sobie tego nie życzy.
      Koniec.

      Tak to wygląda od strony internetu. Czemu tak? Uważam, że ludzie za dużo już siedzą w internecie i telewizji zamiast w rzeczywistości. Oglądają piękne, rasowane zdjęcia modelek i innych osób, które najdroższe kosmetyki, jedzenie i suplementy łącznie z dietetykami i trenerami mają opłacane przez sponsorów. Potem szukają gościa z twarzą Clooneya, klasą Pitta i klatą Schwarzeneggera, albo babki rodem z pornoli. Spotykają potem swoją wybrankę/swojego wybranka i jest wielki zawód, bo okazało się że stanik był wypchany, twarz retuszowana, i spotkana osoba śmierdzi, bo na prysznic szkoda dzisiaj czasu. Nawiasem mówiąc, szukają ideału, którego nie ma. Inna sprawa, dzisiaj mogę sobie w każdej chwili porozmawiać z kimś z drugiego końca świata, jest globalizacja, granice zanikają, więc nie muszę sobie dziewczyny szukać na wsi albo na imprezie, poznam sobie kogoś z Kanady i tam pojadę, w ten sposób ludzie to widzą. Jeszcze jedna sprawa to fakt, że większości tych problemów w poprzednich dekadach nie tyle nie było, ile nie było o nich wiadomo, bo przepływ informacji był wyjątkowo ograniczony w porównaniu z internetem.
    • rotkaeppchen1 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 21:08
      Moim zdaniem problem lezy w tym, ze na takich portalach randkowych jest spory wybor i zawsze mozna znalezc "cos lepszego".
      Nie ukrywam, sama wpadlam w te pulapke, na szczescie przemowilam sobie szybko do rozsadku... Po rozwodzie (zwiazek z szalonej, obustronnej milosci, mowiac bardzo ogolnie) i "odchorowaniu" rozstania udalam sie na "zer" na 2-3 nie najgorszej jakosci portalach randkowych. Bylam dosc wymagajaca (choc bez przesady) i faktycznie, kandydatow znalazlam co nie miara. Poczatkowo takie randkowanie z ciagle to innym facetem bylo superprzyjemne - fajne wyjscia, kolacyjki, kino, ciekawe rozmowy, itd. Oczywiscie, w zadnym sie nie zakochalam (mnie tak szybko nie trafia a moze nie tyle nie szybko, co nie czesto), w zwiazku z tym, przebieralam, wybieralam. Spotykalam sie z 2-3 regularnie (na stopie kolezenskiej), szukajac kolejnego. I w czym problem? W ten sposob sama sobie zamknelam drogie do wlasnego serca, wiadomo, jezeli nie "strzeli" nas, na pojawienie sie uczucia trzeba czasem poczekac, krocej czy dluzej, czasem wystarczy kilka spotkan. No ale jak dotrwac do kilku spotkan, skoro ciagle sie zmiena faceta do randki?
      Czulam sie doslownie tak, jak kiedys, kiedy kupilam sobie 10 plyt kompaktowych z muzyka i nie wiedzialam, od ktorej zaczac... Postanowilam przysopowac, przestac sie spotykac nawet z tymi fajnymi, bo wiedzialam, ze z nimi juz raczej nic nie wyjdzie.
      I tak po paru tygodniach poznalam mojego obecnego faceta. Popisalismy, pospotykalismy sie, wydawal sie byc super (dzis, po 5 latach wiem, ze nie tylko sie wydawal byc super, ale taki wlasnie jest), spedzalismy sporo czasu. Nie zakochalam sie od pierwszego widzenia, tak szalenie, jak w filmie nie zakochalam sie w ogole ale po paru miesiacach uswiadomilam sobie, ze chyba zaczelam go kochac. To dalo mi dodatkowy argument, ze to ten wlasciwy. I tak jestesmy razem juz prawie piec lat i mam nadzieje, ze nie jedno pieciolecie jeszcze przed nami. Nie jest idealny ale okazal sie byc niemal idealem.
      • to.niemozliwe Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 22:39
        Z tego by wynikalo, ze ograniczenie puli wyboru sprzyja podjeciu decyzji. ;-)
    • wiarusik Re: wymagania kobiet/mezczyzn 28.08.13, 22:14
      jak tak sobie kiedyś popatrzyłem na te portale, to zdeczko kiszka, no bo tak-panie w większości fizycznie takie sobie, chyba nigdy nie znalazłem w moim typie, natomiast nie do końca pamiętam ale chyba wypisywały swoje wymagania co do faceta i czego u niego nie lubią. i tak mi się to skojażyło z cv do polskiej firmy-trzeba umieć angielski, niemiecki, rosyjski, rumuński, indian guarani i język polinezyjski, starz tu tam siam, naście lat doświadczenia, a w zamian pensyjka jak dla klozet babci. nie lubię portali randkowych.
    • tanebo Zasada Pareto 28.08.13, 22:54
      Odpowiedzią jest Zasada Pareto. 20% samców bierze 80 samic. Koniec kropka. Dlaczego wcześniej było inaczej? Co się zmieniło? Po pierwsze - emancypacja kobiet. Jeszcze 30 lat temu przeciętna kobieta nie zarobiłaby sama na siebie. Po drugie - upadek starych zwyczajów. Pokolenie, dwa temu po prostu na pewnym etapie życia zakładało się rodzinę. Bo życie było ciężkie a we dwoje łatwiej jest pokonywać przeszkody. I jeśli dziewczyna chciał urwać się rodzicom ze smyczy to miała tylko dwa sposoby - zakon albo zamążpójście. Więc kobiety nie wybrzydzały, liczyły "że miłość przyjdzie z czasem". Teraz czekają na piorun sycylijski.
      • to.niemozliwe Re: Zasada Pareto 28.08.13, 23:03
        Zasada Pareto nie ma zadnego uzasadnienia, tylko ladnie wyglada 80 i 20, bo w systemie dziesietnym ich suma kojarzy sie ze 100%, a wiec "kompletnoscia", "calkowitym dopelnieniem", "pelna interpretacja".
        To jest spekulacja intelektualna, podobnie jak np. doszukiwanie sie "czynnika zwrotnego w bitwach", co czesto skutkowalo zabawnym ciagiem skutkowo- przyczynowym.
        • tanebo Re: Zasada Pareto 28.08.13, 23:07
          Ale działa...
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Zasada Pareto 28.08.13, 23:27
          to.niemozliwe napisał:

          > To jest spekulacja intelektualna

          mam podobne zdanie, wg mnie odsetek mężczyzn, który bierze zdecydowaną większość (70-90% kobiet) wynosi góra 10%, choć bardziej skłaniałbym się ku 5%

      • nalesnik6 Re: Zasada Pareto 29.08.13, 00:24
        Czyli że na jednego porządnego faceta są 4 chętne kobiety?

        To by się w sumie zgadzało.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Zasada Pareto 29.08.13, 01:03
          nalesnik6 napisał:

          > Czyli że na jednego porządnego faceta są 4 chętne kobiety?

          myślę, że porządność nie ma tu dużego znaczenia, wszak gangsterzy do porządnych nie należą a na brak kobiet raczej nie narzekają

          • tanebo Re: Zasada Pareto 29.08.13, 07:29
            Pewnie w sensie "prawdziwy". No taki z przytupem...
          • nalesnik6 Re: Zasada Pareto 29.08.13, 09:19
            Nie, no pisząc "porządnego" nie miałem na myśli "porządnego", tylko z porządnym zestawem cech porządanych, tzw. przwdziwego mężczyznę.
    • ma.gdas Re: wymagania kobiet/mezczyzn 29.08.13, 01:08
      Ludzie cały czas robią ten sam błąd szukając drugiej połowy - patrzą na to co zewnętrzne. Najważniejsze, żeby czuć się z tą osobą dobrze. Oczywiście ważne jest też przyciąganie fizyczne. No i ta więź duchowa..
      • jan_hus_na_stosie2 Re: wymagania kobiet/mezczyzn 29.08.13, 01:17
        ma.gdas napisała:

        > Najważniejsze, żeby czuć się z tą osobą dobrze. Oczywiście ważne jes
        > t też przyciąganie fizyczne. No i ta więź duchowa..

        to mało? czyli muszą być spełnione aż 3 warunki, a w zasadzie 4 bo ta druga strona też musi wykazać zainteresowanie nami :)

        • ma.gdas Re: wymagania kobiet/mezczyzn 29.08.13, 01:53
          No tak, wychodzi 4. Ale jak czasami ludzie myślą że 2 wystarczy? Fajny wygląd + pieniądze. Niech ci ludzie sobie pomyślą, że z tą osobą czasem będą musieli przebywać 24 godziny na dobę. Czy to wystarczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka