anna_nano
06.10.13, 17:00
Witam,
Zwracam sie do Was drodzy forumowicze z prośba o rade, moze kogoś z was spotkała juz podobna sytuacja.
Jestem właścicielka mieszkania w którym przez wiele lat nie mieszkałam ponieważ pracowałam za granica. Przez ten czas mieszkał tam moj brat ktory nie miał sie gdzie podziać. W miarę regularnie oplacal czynsz więc nie było problemów. Sytuacja sie zmieniła. Rok temu postanowilam przeprowadzić sie do Polski i wprowadzić sie do mojego mieszkania. I tu pojawia sie problem bo brat jest alkoholikiem i wspólne mieszkanie stawało sie powoli nie do wytrzymania. Musiałam wzywać kilka razy policje na interwencje. Skończyło sie na tym ze brata zatrzymano i wszczęto postępowanie za składanie gróźb karalnych. Brat sie wyprowadził do swojej partnerki, zmienilam zamki i był spokój. W tej chwili przebywam zawodowo za granica i dowiedziałam sie od sąsiadów ze brat wylamal zamki i wdarł sie do mieszkania. Brat nie posiada żadnego tytułu prawnego do lokalu lub umowy. Jest zameldowany ale z tego co sie orientuje niezgodnie z prawem wszedł do mieszkania i tam przebywa. Wracam za tydzień i nie wiem jak sie zachować i co zastane po powrocie. Czuje sie tak jakby ktoś sie włamał do mojego domu. Czy pójść na policje? Boje sie z bratem konfrontacji sam na sam bo wiem ze to osoba nieobliczalna.
Dziękuje