amanda-lear 14.11.13, 14:07 współczesna kobieta? Z podaniem przedziału wiekowego co 5 lat liczonego, przy założeniu że kobieta ma 18+ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g.r.a.f.z.e.r.o Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:12 Statystyczna, każda, dowolna czy konkretna? Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:22 zeby brokuly tak nie jechaly przy gotowaniu (w kazdym wieku, nie zmienia mi sie) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:23 aaaaaaaby docenić brokuły, ugotuj brukselkę, to dopiero jest zapaszek. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:43 wiem niestety (jedno z dzieci lubilo) Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: O czym marzy... 14.11.13, 23:19 ja tez, brokuly, kalafior i brukselke. Probowalas otworzyc okno? Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:25 Kurcze skąd ty masz zmotoryzowane brokuły?;) Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:46 przyjechaly i juz tak im zostalo Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:27 by botoks i liposukcja były refundowane przez enefzet :D Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: O czym marzy... 14.11.13, 23:35 wywrzyj wrazenie bezposrednio na ministrze A. Z pewnoscia bedzie oczarowany i zobowiazany. a to drugie to na co Ci? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: O czym marzy... 14.11.13, 14:39 o bezbolesnych miesiączkach, niebolących kolanach i bezkarnym piciu kawy z ekspresu. 37 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zabieganab Re: O czym marzy... 14.11.13, 15:03 byc lubiana :-) niezmiennie zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: O czym marzy... 14.11.13, 15:05 Też o tym marzyła, gdy byłam w liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorkoktajlowy Re: O czym marzy... 14.11.13, 16:13 Karierze, pieniądzach i zdrowiu. Ostatnie niedawno dołączyło do marzeń z okazji poważnej kontuzji, ech starość. Odpowiedz Link Zgłoś
babciajadzienka Re: O czym marzy... 14.11.13, 16:23 dzien dobry napisze o czym marze na dzis. O wygodnym krzesle z poreczami na rece, bez kolek; o tym zeby Kolega Tadziu nie pil bo straci prace. A tak na marginesie marze o tym, zeby ludzie byli lepsi dla siebie i innych. Nie warto zawzinac sie, zacinac w zlosci. To niczemu nie sluzy. Jestesmy jacy jestesmy. Podoba mi sie to, ze po kazdym upadku mozna i warto podnosic sie znow. Mozna korzystac ze swoich doswiadczen. Omijac tamte dawne rafy koralowe. Ahoj Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: O czym marzy... 14.11.13, 16:26 Aktualnie marzę, żeby wszyscy dali mi święty spokój. Żeby przeleżeć ze dwa dni w łóżku, zywiac się zamawianą pizzą, czytając głupie wątki na forach, książki, pocinając w gry, i żeby przez te dwa dni nikt mi doopy nie zawracał, nie dzwonił z pytaniami o pierdoły, nie wyciągał na wódkę, nie kazał szukać sobie zajęcia, nie wrąbywał w bycie głównym organizatorem czegoś, przy czym zgodziłam się nieznacznie pomóc, i w ogóle żeby wszyscy się ode mnie odstosunkowali. No dobra, zdzierżę koty. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: O czym marzy... 14.11.13, 16:47 musisz wytrzymac do weekendu :) wtedy bedziesz mogło to robic o czym piszesz cale dwa dni a jak zaczniesz w piatek to nawet 2, 3 dnia Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: O czym marzy... 14.11.13, 16:50 Z naciskiem na "nie zawracanie dupy, nie dzwonienie z pierdołami, nie wyciąganie na wódkę", jak ty to widzisz w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: O czym marzy... 14.11.13, 17:10 Może czas nauczyć się mówić "nie"? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: O czym marzy... 15.11.13, 09:13 To nie o mówienie "nie" chodzi, tylko o świnty spokój. No, a ten week mam już w ogóle zarąbany, bo oczywiście wrąbalam się w bycie głównym organizatorem czegoś, w czym miałam tylko nieznacznie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: O czym marzy... 14.11.13, 17:13 Słabe te moje marzenia - żeby kasy nie zabrakło i żeby obecny związek się nie sypnął (jakoś mam obsesję na tym punkcie ostatnio, nie chce mi się ZNOWU zaczynać od zera :/). Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.magdalenka Re: O czym marzy... 14.11.13, 17:35 o sypialni z wielkim łóżkiem i lustrem na całej ścianie :D Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.magdalenka Re: O czym marzy... 14.11.13, 17:35 o sypialni z wielkim łóżkiem i lustrem na całej ścianie :D 35 Odpowiedz Link Zgłoś
sl.13 Re: O czym marzy... 14.11.13, 19:12 Chcę być bogata i mieć nieruchomości w rożnych ciepłych krajach. 29. Odpowiedz Link Zgłoś
martha_marcy_may_marlene Re: O czym marzy... 14.11.13, 21:03 Mogę napisać na swoim przykładzie, ale znowu wyjdzie, że nie jestem przeciętna;). Więc kobieta w przedziale 30-40 lat marzy o: - zarabianiu jeszcze większych pieniędzy - kupieniu wreszcie tego samochodu after-poolowego albo ze stoku - jeszcze większej ilości podróży i bardziej egzotycznych (Kenio - zanabyłam lustrzankę, szykuj się!) - kupieniu mopsika dla zabawy mojej i kota;) - wyprowadzeniu wreszcie tego mieszkania ze stanu developerskiego - żeby eks mojego partnera wyjechała do Nowej Zelandii co najmniej i przestała podrzucać mu kota, bo mnie to denerwuje - żeby liczba rwących mnie facetów w pracy zmniejszyła się chociaż o połowę, bo już mnie to zaczyna wkur.wiać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: O czym marzy... 14.11.13, 22:49 współczesna kobieta 30+ marzy by wyglądać i czuć się jak 20+ i zarabiać jak 40+ Odpowiedz Link Zgłoś
katalonja Re: O czym marzy... 14.11.13, 22:50 Mam kilka marzeń, których spełnienie ukoiłoby mnie z pewnością. Ale boję się, że wypowiedzenie ich na głos spowoduje, że żadne z nich nie ziści się... Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: 40+++ 15.11.13, 02:19 bladzisz, lepszy jest staly dochod niz jednorazowa odprawa ;) Nie, ona chce zebym lepszy, a ja wole byc soba. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkaa_27 Re: O czym marzy... 18.11.13, 14:54 ja zawsze miałam takie przyziemne marzenia na najblizszy czas. takie jak np jeszcze z lat dzieciecych żeby sobie zafarbować włosy, czy żeby rodzice dali mi pieniądze na jakiś wypad z przyjaciółmi i to było dla mnie najwaznejsze na swiecie :P Teraz np marze żeby mieć juz swój własny ekspres do parzenia kawy :) taki jak mam w pracy z saeco, z karafką na mleko, który sam robi cappuccino, podgrzewa później filiżankę żeby była cały czas ciepła, i w ogóle jest rewelacyjny! i to jest moje najbliższe marzenie :) Odpowiedz Link Zgłoś