Dodaj do ulubionych

Modna kobieta - reportaż z Chin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 11:44
W papierowej wersji tego tekstu znalazły się podpisy pod zdjęciami
zawierające nazwę miasta Beijing. Chodzi oczywiście o Pekin, nie wiem
dlaczego redaktorzy nie zwrócili na to uwagi i nie zmienili angielskiego
zapisu na tradycyjny polski (może nie wiedzieli). Generalnie nie mogę
pogodzić się z przyjętą bodajże na początku lat osiemdziesiątych zasadą
stosowania angielskiej transkrypcji chińskich nazw, a przede wszystkim
nazwisk. W efekcie Mao Tse Tung stał się Dze Dongiem. Wydaje mi się, że język
polski ma większe możliwości zapisu nazw i nazwisk w brzmieniu zbliżonym do
oryginalnego, niż angielski. Co ciekawe przy przenoszeniu nazw z hindi
redakatorzy chętnie sięgają po polskie "ś".
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka