Dodaj do ulubionych

Ciąża polityczna :-)

22.12.13, 17:21
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15179145,Bratkowska_usunie_ciaze_w_wigilie___To_byl_sarkazm_.html#BoxSlotIIMT

Co sądzicie o tej sprawie i księdzu, który zadeklarował, że porzuci stan duchowny i adoptuje dziecko?

Taki świąteczny temat...;-)
Obserwuj wątek
    • soulshuntr Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 17:24
      Czy naprawde myslisz ze nie mam nic lepszego do roboty, tylko przejmowac sie co jeden kretyn z drugim powiedzial lub zrobil? Zycie jest na to zbyt krotkie.
      • obrotowy Ciąża polityczna lepsza - niz umyslowa :) 22.12.13, 17:28
        radosnie dolonczam do Twojej uwagi :)
        • soulshuntr Re: Ciąża polityczna lepsza - niz umyslowa :) 22.12.13, 18:21
          Cieszę sę niezmiennie. To co, po jednym?
          • obrotowy no dobrzi... 22.12.13, 19:29
            soulshuntr napisał(a):
            > Cieszę sę niezmiennie. To co, po jednym?
            You should never trust a Mexican!

            koshera mi adminka wyciela...
            ale Tequille tesz lubie :)
            alkonet24.pl/alkohole-tequila-sierra-reposado-gold-tequila-07l-p-483.html?parent_id=4&osCsid=4e3005f7fe86f2ae4c78699ff553e4d2
            • soulshuntr Re: no dobrzi... 22.12.13, 19:32
              wicie rozumicie panocku, ja to taki tradycjonalista patriota po trosze jestem, dlatego bym zaproponowal czegos rodzimego.
              https://www.potrawyregionalne.pl/media/Image/spe/speodcienie1_17.jpg
              • obrotowy karpie + sliwowica goralska ? 22.12.13, 21:12
                tesz sie chetnie pisze :)
          • kol.3 Re: Ciąża polityczna lepsza - niz umyslowa :) 23.12.13, 21:58
            Po jednym? Po co się tak ograniczać :D
      • gree.nka Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 23:30
        popieram
    • system.tzw.edukacji Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 17:29
      > Co sądzicie o tej sprawie i księdzu, który zadeklarował, że porzuci stan duchowny i
      > adoptuje dziecko?

      Sądzę, że, jak mawiają Anglicy, trolling is a art – trolowanie jest sztuką.
      • soulshuntr Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 18:23
        Anglik powiedzialby trolling is an art. Chyba, ze to polski anglik, to wtedy tak.
        • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 18:40
          www.urbandictionary.com/define.php?term=trolling%20is%20a%20art
          • maly.jasio Sissi, 22.12.13, 19:03
            Sissi, ciongle Ci przypominam ze:

            I am A man...

            i co mam z tego ?
            • six_a Re: Sissi, 22.12.13, 19:04
              > I am A man...
              amen?
              oj, gocha gocha, co z ciebie wyrosło.

              > i co mam z tego ?
              chyba cycki
              • maly.jasio Re: Sissi, 22.12.13, 19:11
                six_a napisała:
                > chyba cycki


                sugerujesz, bym sie za goche zabral ?
                ona niczego sobie, ale stara poopa jezd.

                a ja wole mlodki, like you...
                • six_a Re: Sissi, 22.12.13, 19:49
                  > a ja wole mlodki, like you...
                  coś ci się pomyliło, pewnie od tego chlania pejsachówki.
                  • maly.jasio Sissi, skonczylas 49 ? 22.12.13, 21:14
                    six_a napisała:
                    > coś ci się pomyliło, pewnie od tego chlania pejsachówki.


                    Sissi, skonczylas 49 ?
                    bo to u mnie granica...
                    - jesli tak, to ja bardzo przepraszam.
                    • six_a Re: Sissi, skonczylas 49 ? 22.12.13, 21:41
                      96
                      odpadasz.
                      dziękuję.
                      dobranoc.
                      • maly.jasio no tak myslalem... 22.12.13, 21:59
                        odchodze.
                        ale przynajmniej bez poczucia wlasnej viny.
                        • nie.mam.20 Re: no tak myslalem... 22.12.13, 22:06
                          na moje oko Jasiu, to masz jeszcze 5 lat strzepienia jezyka po proznicy.
                          Powinienes kolezance napisac, ze jestes THE man.
                          Akurat dla niej, jeden, jedyny.
                          • maly.jasio tego to sie boje... 22.12.13, 22:14
                            nie.mam.20 napisał:
                            > Powinienes kolezance napisac, ze jestes THE man.

                            tego to sie boje...
                            takiej jednej poviedzialem to 30 lat temu i do tej pory musze sie z nia meczyc...
    • neojeriomina Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 17:33
      Uważam, że większy pożytek z faceta adoptującego dziecko, niż z księdza, którego nikt nie potrzebuje, pod warunkiem, że ten 'eks-ksiądz in spe' nie będzie tego dziecka molestował.
      Tylko nie wiadomo, czy by mu pozwolili - samotny facet chcący adoptować? Ciężko to widzę, w świetle przepisów.
      Ogólnie szum medialny, z którego jak zwykle zapewne niewiele wyniknie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 18:49
      Ale tak bez ślubu?
      Poszedłby za tą feministkę, mielibyśmy takie nową ekumeniczną rodzinę...
    • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 18:58
      dorzućmy jeszcze tego pana do tematu:

      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,15169574,Porod_na_plebanii___sprawa_umorzona__Nie_wiadomo__czy.html#BoxSlotII3img
      • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 07:45
        W tym przypadku problemem byla niemoznosc kwalifikacji "dziecka poczetego" jako dziecka. Rozumiem, ze gdyby ktos popelnil morderstwo na kobiecie w ciazy, zalozmy tak odrazajaca zbrodnie, to nie odpowiadalby za podwojne morderstwo, tylko za zabicie matki?
        Nie troluje, tylko przysluchuje sie argumentom zwolennikow aborcji i ochrony prawnej plodu.
        Zaskakuje mnie mialkosc argumentow aborcjonistek: chciala seksu, nie chce ciazy, wiec ma miec prawo do aborcji (kto inny ma ponosic konsekwencje jej niezabezpieczenia sie); ostatnio, ze ciaza jest traumatyczna i mozna 16 lat do siebie ochodzic po porodzie, zatem argument aborcji relaksujacej; nie chce wychowywac dziecka, ale przeciez nie musi - moze zrzec sie praw do dziecka.
        To nie wytrzymuje konfrontacji z postulatem ochrony zycia poczetego. Myslalem, ze argumenty logiczne za aborcja beda mocniejsze, skoro taka szopka medialna z ciaza polityczna.
        Ponadto Pani Kasia wyswiadcza swojemu srodowisku niedzwiedzia przysluge, szokujac w TV, deklarujac 24.12 jako termin, a teraz rakiem wycofujac sie i podnoszac, ze ciaza jest emocjonalnie obciazajaca.
        Mi to sie nie dodaje, ze zacytuje znanego szolmena. :-)
        • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 09:33
          > Rozumiem, ze gdyby ktos popelnil morderstwo na kobiecie w ciazy, zalozmy tak odrazajaca zbrodnie, to nie odpowiadalby za podwojne morderstwo, tylko za zabicie matki?
          pewnie nie, chociaż być może zależy to od zaawansowania ciąży.

          jak się tak przyjrzeć dokładniej, to całkiem dobre argumenty ma prawo. nie możesz zapisać majątku płodowi, prawda? do całkiem niedawna nie mogłeś pogrzebać płodu z poronienia ani oficjalnie ani w kościele w kościele, który tak broni tego życia poczętego. i tak dalej. praktycznie dopóki się dziecko nie urodzi, na dobrą sprawę nie istnieje bez matki.

          co zaś się tyczy świętego oburzenia terminem wigilii, to niezależnie od motywów tej deklaracji, pokazuje on jak w gruncie rzeczy przywiązani jesteśmy do tradycji, tej katolickiej. chociaż z drugiej dość wybiórcze jest to traktowanie, bo pozwala także pójść na pasterkę zalanym w sztok albo wsiąść po pijaku do samochodu i w świątek piątek, wszystkich świętych i wigilię pozamiatać życie paru osobom na drogach.

          ze skomplikowania życia współczesnego biorą się absurdy, takie jak dociekanie czy podczas porodu zmarło dziecko czy może obcy ósmy pasażer nostromo.

          dlatego prawo powinno określać jasno wiek ciąży, od którego chroni wszystko. a przedtem nie chroni nic. i będzie spokój. przynajmniej na jakiś czas.
          • triss_merigold6 Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 09:43
            Możesz, istnieje pojęcie nasciturusa. Możesz zapisać i dziedziczy pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe.
            • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 09:51
              >pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe.
              tak, znam to. tak czy siak, musi się urodzić, żeby odziedziczyć - do tego czasu zapis jest nomen omen martwy.

              ciekawe swoją drogą, jakie jest wykorzystanie tego prawa we współczesności. obstawiam, że bliskozerowe.
    • soulshuntr Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 19:36
      > Co sądzicie o tej sprawie i księdzu, który zadeklarował, że porzuci stan duchow
      > ny i adoptuje dziecko?

      Jesli dziecko pochodzi od dziewicy z niepokalanego poczecia to nie rozumiem checi porzucenia stanu duchownego. Na miejscu tego ksiedza przybralbym imie Józef.
    • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 22.12.13, 20:06
      Typowy feministyczny pustak.Ale jakby co, to ona uwaza sie pewnie za wyksztalcona,postepowa "elyte".

      Ale jej wypowiedz jest tak skrajnie glupia,ze tylko dodala argumentow jej przeciwnikom, wiec paniusia teraz pewnie sama zaluje swojego belkotu.
    • kino.mockba Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 14:44
      to.niemozliwe napisał:

      > rel="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15179145,Bratkowska_usunie_ciaze_w_wigilie___To_byl_sarkazm_.html#BoxSlotIIMT
      >
      > Co sądzicie o tej sprawie i księdzu, który zadeklarował, że porzuci stan duchow
      > ny i adoptuje dziecko?
      >
      > Taki świąteczny temat...;-)

      Święta, nie święta- wszyscy jak zawsze najbardziej są zainteresowani dupą. Cudzą.
    • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 21:22
      Mnie ta sprawa dobiła, bo po raz kolejny pokazała, jak durne mamy społeczeństwo, które nie łapie prostej jak drut prowokacji (inna sprawa, że pewnie 99% komentujących nawet nie widziało rozmowy Bratkowskiej i Żalka, a opinie pisze po przeczytaniu nagłówków newsów). Z resztą takich sytuacji, kiedy ktoś coś powie lub zrobi, media to przedstawiają po swojemu i prawie wszyscy dają się podpuścić mediom, jest sporo. Zero samodzielnego, krytycznego myślenia.
      • rekreativa Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 22:14
        " Mnie ta sprawa dobiła, bo po raz kolejny pokazała, jak durne mamy społeczeństwo
        > , które nie łapie prostej jak drut prowokacji"

        Nie łapie.
        A mimo tego ciągle ktoś z uporem maniaka próbuje prowokować.

        "Z resztą takich sytuacji, kiedy ktoś coś powie lub
        > zrobi, media to przedstawiają po swojemu"

        Strona prawo-katolicka jest szybsza i głośniejsza. Wyciągną z prowokacji to, co jest na wierzchu, zwulgaryzują i podadzą we wszystkich mediach jako argumenty na swoje racje.
        W tym przypadku argumenty na to, że feministka to pusta, zła baba, która tylko by się skrobała dla zabawy. I to w Wigilię, żeby katolikowi zagrać na nosie. A poza tym, głupia, nawet zabezpieczyć się nie umie. A do tego wszystkiego domieszają gender i szafa gra.
        • triss_merigold6 Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 22:22
          Dobrze, ale dlaczego społeczenstwo miałoby łapać?
          No halo, nadawcy (Bratkowskiej) zależało na skuteczności komunikatu, tak? To trzeba było, łaskawie, zasięgnąć nieco informacji o owym odbiorcy (audytorium) z kartką do głosowania w 2015 r. zamiast bawić się w spontaniczne wystąpienia, których nie planowała i których skutków nie przewidziała.

          Jeśli komunikat nie trafia do audytorium to znaczy, że używasz złego (nieodpowiedniego) stylu komunikacji - lekcja nr 1 PR.
          • rekreativa Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 22:35
            Mówię o tym samym. Jeśli widać ( a widać, bo to nie pierwszy raz), że prowokacja i kontrowersje w tematach zw. z feminizmem docierają tylko do wąskiego kręgu odbiorców i to tych, których do niczego nie trzeba przekonywać, to może lepiej zmienić sposoby? A nie narzekać z wyższością, że społeczeństwo jest takie durne... Może i jest, no to trudno, ale do tego durnego trzeba trafić.

            I kolejna uwaga: jeśli jest się na cenzurowanym (a są na nim wszystkie feministki i feministyczne wypowiedzi), to trzeba ważyć słowa, bo każde bardziej niefortunne zostanie wykorzystane przeciwko.
            Pani Bratkowska tymczasem wyciąga aborcję w Wigilię, "żeby było weselej", jakby nie wiedziała, że jej tego nie darują i z całej rozmowy właśnie to zapamiętają i tym będą wymachiwać. I co osiągnęła?
            Ano to, że pewne osoby utwierdziły się w przekonaniu o durności polskiego społeczeństwa, a inne o durności feministek. Każda strona tylko bardziej się okopała na swoich pozycjach i tyle z tego wynikło.
            • triss_merigold6 Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 22:44
              Nieprawda. Neutralnych czy nawet lewicujących wystąpienie Bratkowskiej kopnęło w czoło i to nie na zasadzie "Och, nareszcie wiem jak jest naprawdę", tylko "OJP, co kobieto brałaś i dlaczego tak dużo".

              Jak sądzisz, jakie szanse wyborcze ma jakakolwiek formacja typu Partia Kobiet, Kongres Kobiet, Zieloni, feministyczna przybudówka Ruchu Palikota (który zresztą do 2015 r. się rozsypie, bo już posłowie znikają, ostatnio 3 do PSL)? Zerowe. Ba, szanse - 300.
              Społeczeństwa jest więcej niż tych żałosnych zaciętych ideologicznie z kręgu IBL PAN, IFiS UW, Feminoteki i właśnie pogrzebały szanse na sensowną dyskusję o prawach reprodukcyjnych.

              Dlatego tak mnie pani B. zak...iła, strzeliła polskiemu ruchowi feministycznemu nawet nie w kolano, ale w brzuch, przyprawiła gębę i zepchnęła do niszy pod hasłem mordercze wariatki.

              Podziękujmy jej chórem, prawica ma gotowca propagandowego na wybory, moga następne 2 lata leżeć ogonkami do góry i liczyć oszczędzoną kasę.
              • triss_merigold6 Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 22:46
                A, i timing wybrała sobie doprawdy rewelacyjny.
                • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 23.12.13, 23:09
                  tajming jest taki, jaki sobie komisja wybrała akurat. większość rozmowy toczyła się o tym, partia chce się wypromować, a wszyscy skupiają się na ostatniej pół minucie, żeby tamto gładko przykryć. życie kobiety natomiast w starciu z życiem poczętym jest gufno warte i to jest jedyna rzecz, na której zaciął się żalek jak zdarta płyta.
                  i tyle.

                  bratkowska nie opowiadała o swojej ciąży żadnemu audytorium, pewnie nie miała takiego zamiaru i w ogóle nie to było tematem. typowa burza w szklance wody. nie wiem czym się ludzie ekscytują.
              • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 24.12.13, 02:23
                To tylko dowodzi, jak jej srodowisko jest wyalienowane od rzeczywistosci. Moim zdaniem to nie blad PR-owski, tylko inny wymiar tego samego matriksa, co biskupi wojujacy z genderem.
                Ich wspolna cecha jest skrajnosc i halasliwosc. I mowienie innym jak maja zyc.
                • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 24.12.13, 11:04
                  >I mowienie innym jak maja zyc.

                  ech, w tym kraju akurat ktoś inny nie tylko mówi, jak mamy żyć, ale i wprowadza to do prawa. więc sorryy, ale to jest marne odwracanie kota ogonem. i coś mi się zdaje, że nie widziałeś tej rozmowy. szkoda.
                  • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 25.12.13, 13:56
                    Pewnie większość nie widziała. Mnie to nawet bawi, dorabianie ideologii do tego, że Bratkowska po prostu powiedziała o czymś głośno i wprost. Bo kiedy robi się coś po cichu, to wszystko ok, udajemy, że nie ma tematu. Coś mi się wydaje, że ci wkurzeni "lewicujący" i "neutralni światopoglądowo" wcale nie są tacy lewicujący i neutralni, za jakich się uważają. Bratkowska podstawiła lusterko nie tylko oszołomom, ale także im, a oni zamiast przejrzeć się w lusterku, wolą odwracać kota ogonem. Grunt to dobre samopoczucie.:)
                    • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 26.12.13, 03:51
                      To tylko gorzej o niej swiadczy, bo to, co jak piszesz "powiedziala glosno i wprost" jest banalem i truizmem. Wszyscy wiedza, ze praktycznie mozna sobie zabieg zorganizowac w kraju lub za bliska zagranica, zreszta - teraz w ciagu 1.5 godziny lotu jest do dyspozycji pol Europy. Mistrzostwo swiata - klepnac komunal, a przy okazji przypiac publicznie latke oszolomstwa swojej formacji. :-D
                      • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 26.12.13, 09:14
                        Uderz w stół i mamy odwracanie kota ogonem - skoro to taki komunał, to skąd święte oburzenie?:) Wychodzi na to, że z której strony by na sprawę nie spojrzeć, to i tak Bratkowska coś zrobiła źle. Dla jednych jest winna tzw. zbrodni przeciwko życiu, dla innych popsucia świątecznego nastroju, dla jeszcze innych kiepskiej strategii marketingowej lub klepania komunałów. W każdym razie na pewno coś zrobiła źle, a co, to się jeszcze wymyśli.:)
                        • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 26.12.13, 14:38
                          A ty ciagle nucisz pod nosem "Nic sie nie stalo, dziewczyny nic sie nie stalo. " :-D
                          • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 26.12.13, 14:41
                            no to oświeć wszystkich i powiedz, co takiego strasznego się stało.
                            • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 26.12.13, 23:10
                              Po co psuć atmosferę grozy konkretami.:)
                              • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 08:07
                                Tu znajdziesz wywiad.
                                mobile.natemat.pl/86095,katarzyna-bratkowska-24-grudnia-usune-ciaze
                                w ktorym Bratkowska tlumaczy sie z tego, co publicznie powiedziala.
                                • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 09:07
                                  Nie tłumaczy się, tylko wyjaśnia.:) Widocznie ona też nie spodziewała się aż takiej niekumatości i skołtunienia w narodzie.:)
                                • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 10:48
                                  nie możesz po prostu napisać, co cię tak zszokowało w jej wypowiedzi, co było nieprawdą/prawdą, nadużyciem?

                                  no jak tego nie możesz, to może zwyczajnie napisz, że jak większość społeczeństwa jesteś zainteresowany tyłkiem pani oraz tym, czy uprawia seks czy nie. bo do tego cały wywiad sprowadzono.
                                  • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 14:44
                                    Od pewnego czasu przygladam sie dyskusji na temat pro choice kontra pro life. Jej argumentacja za wolnoscia decydowania to przemoc, tyle, ze slowna. Plus przypisywanie niskich pobudek adwersarzom. Takimi metodami nie zjednuje sie ludzi wokol jakiejs sprawy, tylko antagonizuje. Nawet tu obok na Feminizmie sa glosy krytyczne wobec tego stylu debaty publicznej.
                                    W dodatku nic nowego nie padlo, zaden argument, ktorego nie byloby juz wczesniej. A takim stylem tylko sie podwaza wiarygodnosc zwolennikow pro choice.
                                    • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 15:19
                                      taka krótka wypowiedź i nie dość, że znowu nie na temat, to jeszcze wysadzana komunałami.

                                      >"Jej argumentacja za wolnoscia decydowania to przemoc, tyle, ze slowna."
                                      na czym polega ta przemoc słowna? konkretne przykłady poproszę. na nazywaniu ciąży ciążą? czy na skojarzeniu daty 24.12 z czymkolwiek innym niż narodziny jezusa?
                                      penalizacja ciąży i stawianie ciężarnej w roli podejrzanej a priori nie jest przemocą?

                                      >Plus przy pisywanie niskich pobudek adwersarzom.
                                      mówisz o tych adwersarzach, którzy chcąc chronić życie poczęte, kompletnie zapominają, że do tego życia poczętego przyczepiony jest już żyjący człowiek, którego chyba należałoby chronić przede wszystkim?

                                      >Takimi metodami nie zjednuje sie ludzi
                                      jakie konkretnie metody zauważyłeś w wywiadzie z żalkiem i bratkowską? ostatni raz zapytam i daruj sobie odpowiedzi tworzone wg wzoru: gender to złooooooo!
                                      • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 16:25
                                        A Ty, gdybys miala decydowac pro choice, czy pro life, wiedzac, ze nie ma rozwiazan posrednich, to za czym bys byla?
                                        • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 16:39
                                          Prawidłowe określenia to pro choice i anti choice, bo pro life to przeciwnicy aborcji raczej nie są. Chyba że chodzi o taką dziwną konstrukcję jak "życie nienarodzone", czyli życie, którego de facto nie ma.
                                          • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 20:07
                                            Zycia nie ma??W jakim podreczniku gender albo feministycznym to wyczytalas?Na godzine przed porodem tez nie ma zycia?Czy kiedy jest a,a kiedy nie ma?Podaj dokladny termin kiedy sie pojawia wedlug ciebie.
                                            • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 21:48
                                              Ty sobie jaja robisz? A kiedy ty się pojawiłeś na świecie, może na przykład w momencie urodzenia się? Przedtem byłeś zygotą, zarodkiem a później płodem. Potem się urodziłeś (uwaga, to moment kluczowy) i byłeś noworodkiem, następnie niemowlęciem, dzieckiem, nastolatkiem, dorosłym. Na biologii nie uczyli?
                                              • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 28.12.13, 13:45
                                                No wiec jeszcze raz pytanie do ciebie feministyczna filozofko.Godzine przed porodem nie ma tego zycia czy jest?A dzien przed porodem jest czy go nie ma??
                                                • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 28.12.13, 18:12
                                                  Niuniek, o jakim życiu przed porodem ty piszesz? Urodzisz się i jesteś, a jak się nie urodzisz, to cię nie ma. To naprawdę takie trudne?
                                                  • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 29.12.13, 09:32
                                                    No wiec czy aborcja powinna byc le4galna na godzine przed porodem?Skoro wedlug twojej absurdalnej interpretacji nie ma godzine przed porodem w lonie matki zadnego zycia to rozumiem, ze nie masz nic przeciwko?
                                                    Czy naprawde niunia nie widzisz jak brniesz swoja argumentacja w absurd i nijak nie potrafisz swojej pozycji logicznie wytlumaczyc??
                                                  • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 29.12.13, 09:39
                                                    Ależ ja tobie niczego nie tłumaczę, bo z definicji nie tłumaczę niczego oszołomom. Zaczepiasz mnie, to łaskawie odpowiadam.
                                                  • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 30.12.13, 09:46
                                                    Oszolomem niestety ty jestes, bo nijak nie potrafisz logicznie argumentowac.Bronisz jakiejs skrajnie glupiej ideologicznej pozycji,ktora nie ma pokrycia w faktach i biologii.Wystarczylo jedno pytanie, czy godzine przed porodem jest zycie i juz wymieklas.Slabiutko,slabiutko.
                                                  • kolonistka Re: Ciąża polityczna :-) 30.12.13, 13:25

                                                    Strasznie meczace jest to przerzucanie sie argumentami majacymi zdefiniowac pojecie "zycie". To tak jak z katastrofa smolenska. Nikt drugiej strony nie przekona.

                                                    A szkoda bo zyjemy w demokratycznym kraju a demokracja to prawo wolnego wyboru. Z naciskiem na slowo wolnego.
                                                    Zakladajac, ze aborcja bylaby dopuszczalna to nich kazdy dziala w zgodzie z wlasnym sumieniem. Przeciez nikt nie bedzie zmuszal katolikow do usuwania ciazy albo korzystania ze srodkow antykoncepcyjnych.
                                                    Niech czlowiek wierzacy donasza ciaze po gwalcie, nich umiera podczas czy po porodzie lub godzi sie na swiadome kalectwo. Jednak nie rozumiem w imie czego mielibysmy zmuszac ateistow do tego samego?

                                                    I blagam, nie wyjezdzajcie z argumentacja, ze 98 % Polakow to katolicy - bo skoro to katolicy - to kuzwa po kiego jakies tam zakazy? Jak wierza to nie usuna przeciez - proste?

                                                    Dajmy na Boga ludziom zyc jak i z kim chca. Oduczmy sie uszczesliwiania spoleczenstwa na sile.
                                                  • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 31.12.13, 09:25
                                                    "Strasznie meczace jest to przerzucanie sie argumentami majacymi zdefiniowac poj
                                                    > ecie "zycie". To tak jak z katastrofa smolenska. Nikt drugiej strony nie przeko
                                                    > na"-nie wiem co jest trudnego w zrozumieniu, ze godzine czy dzien przed porodem w lonie matki jest zycie??I jakim trzeba byc intelektualnie skromnym osobnikiem,zeby to negowac.

                                                    To moze z gwaltami tez tak zrobmy-co?
                                                    Dajmy ludziom prawo wyboru-jak ktos chce to niech gwalci, a jak ktos nie moze pogodzic tego ze swoim sumieniem, to niech nie gwalci.
                                                    Skoro jestes tak bardzo za wolnm wyborem, to napewno taki pomysl tez poprzesz?

                                                    " Niech czlowiek wierzacy donasza ciaze po gwalcie, nich umiera podczas czy po po
                                                    > rodzie lub godzi sie na swiadome kalectwo. Jednak nie rozumiem w imie czego mie
                                                    > libysmy zmuszac ateistow do tego samego?"-o to dyskusja sie dzisiaj nie toczy, tylko o aborcje na zyczenie.
                                                  • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 30.12.13, 19:41
                                                    No przecież odpowiedziałam. Drugi raz z tobą rozmawiam i znowu nie rozumiesz, co się do ciebie pisze. Szkoda mojego czasu.
                                                  • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 31.12.13, 09:18
                                                    Czyli wedlug ciebie godzine przed porodem zycia w lonie matki nie ma??Wracaj do podstawowki na biologie niunia i przestaj sie kreowac na kogos,kto ma jakies pojecie o tym temacie
                                                  • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 31.12.13, 14:30
                                                    Nie w łonie, misiu, pod sercem się mówi.:P
                                          • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 21:24
                                            To co slychac na kardiotokografie, to tetno czegos, co nie zyje?
                                            • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 21:39
                                              Nie rozumiem, przecież nie pisałam o martwym płodzie. Jeśli nazwiecie się 'pro life płodowe', zamiast wprowadzającego w błąd i nieprawdziwego 'pro life', to nazwa będzie adekwatna. Możecie też wpisać sobie do dowodów przybliżoną datę poczęcia zamiast daty urodzenia, bo tak to chyba w kłamstwie żyjecie.
                                              • to.niemozliwe Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 22:20
                                                Tzn. ja nie pisze w imieniu jakiegos pro life.
                                                Po prostu, ci ktorzy sa za jednym wariantem nazwali sie pro choice, chyba dla podkreslenia niepodwazalnego prawa kobiety, a drudzy pro life, no bo z logiki wynika, ze na skutek ciazy jest porod, a potem dziecko, czyli life. Tak, ze pro life ma sens.
                                                • sl.13 Re: Ciąża polityczna :-) 28.12.13, 08:22
                                                  Skutkiem ciąży bywa poród, a pseudo pro life zapomina o tym life, które już jest, a nie tylko może być, czyli o kobiecie. Nie wiem, może trzeba pomyśleć sobie, że z płodu może być dziewczynka, to może wtedy ranga płodu spadnie do poziomu kobiety w ciąży.
                                                  • magnusg Re: Ciąża polityczna :-) 31.12.13, 09:26
                                                    Przy porodzie kobieta nie umiera(poza ekstremalnymi wypadkami),wiec dlaczego piszesz tak jakby porod jej zycie odbieral?
                                        • six_a Re: Ciąża polityczna :-) 27.12.13, 21:56
                                          > A Ty, gdybys miala decydowac pro
                                          czy ja się doczekam jakiejś odpowiedzi na moje pytania? chyba nie. a taką miałam nadzieję no, że może już teraz. alllle nie.

                                          informuję, że są rozwiązania pośrednie i funkcjonują. dodatkowo w przypadku konfliktu dwóch istnień takie rozwiązania muszą istnieć, i to nie w formie kar za aborcję. tylko że u nas nikt nie jest zainteresowany ułatwianiem życia obywatelom, gdyż panuje kultura pilnowania cudzych tyłków i karania za wszystko, co się tylko da wymyślić. i to obowiązuje wszędzie, od stawiania radarów na każdym rogu ulicy po przymuszanie kobiet do rodzenia dzieci. skutki takich rozwiązań nikogo nie interesują, bo najważniejsza jest doraźna popularność, jaką się takim badziewiem zyskuje.
    • czoklitka Re: Ciąża polityczna :-) 31.12.13, 00:13
      Nie bardzo zorientowana jestem w temacie. Czy ten ksiadz chce adoptować w przyszłości dziecko tej feministki? Bo jeśli tak - to osobiście mam to gdzieś i nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Oczywiście - będąc na miejscu tej kobiety - nie zmieniłabym swojej decyzji co do podjecia aborcji,
      • czoklitka Re: Ciąża polityczna :-) 31.12.13, 00:27
        Bo wyglądałoby to na podjęta przez ksiedza próbę manipulacji, a tego nie lubie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka