Gość: Mikki
IP: *.augustow.mm.pl
14.08.04, 16:28
Nie drzyj szat, Kinga! U nas jest inaczej. W szkołach edukacja seksualna
(sorry, prorodzinna) się odbywa. Wykładają katechetki lub osoby po kursach
przykościelnych. Niechcianych dzieci z tego być nie może, bo seks należy
uprawiać tylko po ślubie (nie licząc księży). Więc nie ma problemu.