Dodaj do ulubionych

Jak to zrobić?

IP: *.chello.pl 14.08.04, 20:01
Siedzę w domu jak głupia. Taki fajny koncert był (mam nadzieję) dziś na
Starówce, a ja oczywiście nie poszłam. Bo tak samej?... A nie ma z kim. Wiem,
że powinnam przełamać własne tchózostwo i ogólny lęk przed ludźmi, ale nie
potrafię. A jak mam wyrzucić Go z głowy i poznać kogoś nowego, jeśli stać
mnie tylko na siedzenie w domu i użalanie się nad sobą? Eh, jestem żałosna. I
kompletnie pokręcona.
Obserwuj wątek
    • Gość: Asik Re: Jak to zrobić? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.08.04, 20:13
      Gość portalu: SheChameleon napisał(a):

      > Siedzę w domu jak głupia. Taki fajny koncert był (mam nadzieję) dziś na
      > Starówce, a ja oczywiście nie poszłam. Bo tak samej?... A nie ma z kim. Wiem,
      > że powinnam przełamać własne tchózostwo i ogólny lęk przed ludźmi, ale nie
      > potrafię. A jak mam wyrzucić Go z głowy i poznać kogoś nowego, jeśli stać
      > mnie tylko na siedzenie w domu i użalanie się nad sobą? Eh, jestem żałosna. I
      > kompletnie pokręcona.

      Jak nie ma z kim, to najlepiej na taki koncert można pójść sobie samej:-)
      Nikt w tłumie nie patrzy na nikogo, a też zdarza się, że też ktoś akurat będąc
      sam, podejdzie do Ciebie. Jak jest dziewczyna sama, bez koleżanek, to raźniej
      takiemu samotnemu mężczyźnie podejść do kobiety:-)
      A, jeśli akurat tym razem nikt nie podejdzie, to kiedy indziej może to zdarzyć
      się. A, Ty przynajmniej fajnie spędzisz czas i radośniejsza będziesz.
      Siedząc w domu na pewno nikogo nie spotkasz.

      Pozdrawiam.

    • Gość: Kobietka Re: Jak to zrobić? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.08.04, 20:13
      powtarzajac sobie, ze jestes zalosna raczej niczego nie zdzialasz.. sprobuj (z
      poczatku moze nawet na sile) myslec o sobie jak najbardziej pozytywnie.. czas
      jest w tej sytuacji po Twojej stronie..
      • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 20:19
        Trzydziecha na karku - to już coraz mniej ten czas po mojej stronie...
        • Gość: Kobietka Re: Jak to zrobić? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.08.04, 20:24
          w sumie nie mialam na mysli wieku, ale uczucia pustki, ktore z czasem czlowiek
          uczy sie wypelniac.. dlugo sama??
          • pyot Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 20:33
            Posłuchaj najpierw śp.,R.Riedla,poczytaj"Pielgrzyma"i wyjdz,po prostu wyjdz i
            bądz bez obaw.W tak pięknie stanowczo wieku wszystko powinno być
            skrystalizowane.
            Pozdrawiam.
          • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 20:42
            Rok właśnie mija.... Ale ON jest teraz, tylko, że nic z tego nie będzie a ja
            ciągle nie umiem się wyzwolić. Wiadomo, że nadzieja umiera ostatnia...
            • Gość: Kobietka Re: Jak to zrobić? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 14.08.04, 20:44
              a co bys zrobila, gdybys miala zawsze byc sama?? moze to fatalne, ale mi takie
              mysli po glowie chodza.. nie odpowiadaj, jesli za bardzo doluje :)
              • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 21:02
                Z moim szczęściem do facetów jest to bardzo możliwe. Myślę, że zostałabym
                samotną mamą. Tak naprawdę to cały czas się nad tym zastanawiam (nad tą mamą).
        • Gość: Asik Re: Jak to zrobić? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 14.08.04, 20:55
          she_chameleon napisała:

          > Trzydziecha na karku - to już coraz mniej ten czas po mojej stronie...

          To jest dopiero trzydziestka i nie koniec życia:-)
          Naucz się sama żyć, a od razu spotkasz kogoś.
          Ja też ma trzydzieści i jestem z tego szczęśliwa. Tyle już widziałam i
          nauczyłam się w życiu, a jeszcze tyle lat przede mną:-)))
          Nie myśl o tym tylko zajmij się sobą i wykorzystaj dla siebie ten czas, bo
          później już może nie będziesz mogła tyle czasu sobie poświęcić:-)
          A, ludzie dobierają się nawet bardzo późno i to są najlepsze pary, a później
          może i małeństwa.
          A, mamy tyle lat na ile czujemy się i też tak wyglądamy na zewnątrz:-)
          Wszyscy mówią mi, że mam o te co najmniej kilka lat mniej.

          Pozdrawiam.

          • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 21:05
            Ja od roku żyję sama i jakoś daję sobie radę, ale sama wiesz jak to jest, kiedy
            wiesz, że musisz się odkochać i nie możesz. Narazie powiesiłam sobie na lustrze
            kartkę, na której napisałam wołami "przestań się nad sobą użalać". Zobaczymy
            czy pomoże :-)
    • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 21:07
      Fajnie mieć wreszcie w domu internet. Jak człowiek wieczorem złapie doła to
      miłe babki postarają się ustawić do pionu. Wieczory są najgorsze.
    • Gość: ladyl Re: Jak to zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:17
      tez sie odkochuje :) zostawilam go, bo z nim chyba mi gorzej niz bez niego,
      mimo ze kocham bezgranicznie. nie wroce.
      tez powiesilam kartke :) NIE WRACAJ. zal mi dupe sciska, ale nie pozwole sobie
      na chwile slabosci. mam znajomych. tylko ze nie chce absorbowac ich swoja
      osoba. potrzebuje teraz bardzo duzo uwagi, ale nie chce ich meczyc swoim
      gadaniem o jednym. nie wiem jak po tych kilku latach kogos poznac. boje sie, ze
      sie zamkne w domu i zadusze sie w tym swoim zalu.

      mam nadzieje ze wyrzucanie mysli o nim z glowy zajmie mi mniej niz rok.. tez za
      cholere nie wiem jak to zrobic. czuje sie jakbym wrocila do zycia, ale nie znam
      zasad jak sie w nim poruszac. musze sie uczyc od nowa :/

      rozumiem cie. kurcze. rozumiem.
      i pozdrawiam.
      • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 21:27
        I jeszcze zazdrość mnie zżera, jak patrzę na te wszystkie pary na ulicach.
        • ladylazaruss Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 21:33
          aj tam. ja tam tylko wtedy sobie cichutko chlipie jak nikt nie widzi :/ ile
          mozna plakac do cholery?
          • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 21:45
            Zależy od predyspozycji :-) Ja też tylko w samotności ale za często,
            zdecydowanie za często. A potem moja przyjaciólka mnie ruga, że ryczałam
            zamiast do niej dzwonić. Nie wiem, jak bez niej dałabym sobie radę.
    • Gość: następna Re: Jak to zrobić? IP: *.provider.pl 14.08.04, 22:05
      Cześc SheChameleon

      Heh ja poszłam sama, nawet pare razy, ech szkoda mówić, nic to nie dało.

      Ja się sparzyłam tak bardzo, że to trwa juz 4 rok i nie widzę zmian. Współczuję Ci.

      Może Tobie się uda jakoś przełamać do ludzi.
      • she_chameleon Re: Jak to zrobić? 14.08.04, 22:40
        Współczuję, naprawdę. Trudno znowu zaufać. Ale jesteśmy twarde laski. Jakoś
        przez to przebrniemy i wyjdziemy na prostą, prada?
        • Gość: 100 Re: Jak to zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:05
          W tym napisie na lustrze jest coś negatywnego , mimo wszystko . Zmieniłabym go
          na - od rana mam dobry humor !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka