rozwiana_wiatrem
25.08.04, 16:21
Zbliżam sie do 30-tki. Za sobą 10 lat pracy, nieudane małżeństwo, studia i
obok siebie kochajacą córkę. Naszła mnie reflekcja... stwierdziłam, iz mimo
tylu lat pracy i różnych zarobków niczego sie nie dorobiłam. Nie mam własnego
mieszkania, mieszkamy u partnera, za to mam parę małych kredytów
zaciągniętych w bankach... Jest to o tyle deptymujące, że gdybym straciła
pracę zostanę z niczym. I nwet w obecnej sytuacji nie mam z czego odkładać...
Ot taka mała reflekcja o podsumowaniu mojego dotychczasowego życia. A jak
jest u Was? Czego się dorobiłyście 30-latki?