18.08.14, 17:20
byłliście w tym roku na dobrej imprezie ? u mnie ta liczba oscyluje wokół dwóch/ trzech zdarzeń od stycznia. Gdzieś tak ze dwa trzy lata wstecz wydawało mi się, że takie sytuacje zdarzają mi się po prostu , bo tak mam. ostatnio zauważyłem , że nic się nie trafia takiego jak w ostatni weekend. byłem na imprezie z okazji dni jednej wioski nad jeziorem. oczywiście trendy troszkę się ścierały i wymusili sporo discopola, ale miastowym też dali pofikać. młode pokolenia fikały zreszto i przy disco polo i przy pop rock reagge na instrumentach. ja discopolo przesiaduję. nie mogę na to znaleźć fazy, a wódki mało piję. a jak u was ?
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Zero ale 18.08.14, 17:45
      za to chodzimy do klubu. Jak przyjdzie Jola to jest impreza. Ewa też, ale Ewa przyszła tylko raz a ja musiałem opuścić towarzystwo.
      • paco_lopez Re: Zero ale 18.08.14, 18:12
        to chyba wynika z tego że najlepszą muzykę ludzie mają na słuchawkach. gdzie ja będę się na impreze w tranżalał jak i tak van halen nie będzie.
        • eat.clitoristwood Re: Zero ale 18.08.14, 18:17
          Van Halen to taki plastikowy niby rock?
          • paco_lopez Re: Zero ale 18.08.14, 18:38
            jak znasz z wierzchu tylko, to się zgadza :)oczywiście nie chodziło, żeby nikogo zasępiać i straszyć.
        • piataziuta Re: Zero ale 19.08.14, 11:49
          u nas na imprezach van halen często leci, może wpadniesz? ;)
          • eat.clitoristwood Re: Zero ale 19.08.14, 11:51
            piataziuta napisała:
            > u nas na imprezach van halen często leci, może wpadniesz? ;)

            Z "Jumpem" granym na keyoboardzie nabytym w Lidlu?
            • piataziuta Re: Zero ale 19.08.14, 11:55
              oczywiście, że z maxwellem jampiącym na czele, ale nie z lidla tylko z foobara albo spotifaja :P
              lidl daleko
          • paco_lopez Re: Zero ale 19.08.14, 18:47
            dzięki za zaproszenie. my ziutka musimy chyba sobie jakieś dalekie powinowactwo wymyślić na dalszą część życia ;)
    • pomorzanka34 Re: ile razy 18.08.14, 19:08
      parę sie znalazło a ostatnia sprzed tygodnia odbija się do dziś-ledwo mówię :))
      już wiecej śpiewać nie będę :D
      • paco_lopez Re: ile razy 18.08.14, 19:24
        u mnie nie było najmniejszego kaca. a w mieście jak wypije 3 browary to mi łeb prasuje.
    • samuela_vimes Re: ile razy 18.08.14, 22:47
      na jednej jeno w remizie, ale sołtys się upił i za żoną z siekierą latał, po tym jak się z organistą całowała.
      • six_a Re: ile razy 18.08.14, 23:09
        to wszystko z tej skandynawskiej depresji. dlatego tyle tych kryminałów piszą.
        • samuela_vimes Re: ile razy 18.08.14, 23:15
          kiedy to NA ojczyźnie było. U nas nie ma gdzie imprezować- zimno, ciemno, wilki jakieś.
          • paco_lopez Re: ile razy 19.08.14, 11:40
            mam tam kolegę , który dopóki był młody to z nim bardzo dużo imprezowałem i w Szwecji i w Czechach i w Polsce. Może to chodzi, o to, że w którymś momencie człowiek mówi stop. A potem się dziwi , że jest mniej zabawy niż kiedyś.
            • samuela_vimes Re: ile razy 19.08.14, 14:57
              może być, szczerze to by mnie wołami na imprezę nie wyciągnęli. Aczkolwiek lubię domówki w kameralnym gronie, albo puby- gdzie muzyka nie jest za głośna, nie ma stada nawalonych nastolatków i jest fajny dziadkowy klimat. Widocznie wiek robi swoje.
    • piataziuta Re: ile razy 19.08.14, 11:37
      na dwóch
      obie były organizowane przeze mnie

      pojawiła się u mnie i mojego gacha taka prawidłowość, (i nie ma znaczenia czy zapraszamy, czy jesteśmy zapraszani) że albo wyskakujemy ze skóry, żeby zabawić towarzystwo, integrujemy, zagadujemy wszystkich i każdego z osobna, albo impreza jest słaba, bo każdy tylko biernie oczekuje na fajerwerki
      czy u innych też tak jest?
      ostatnio wręcz wolimy się bawić sami

      • wez_sie Re: ile razy 19.08.14, 11:43
        to tylko chyba tak u was jest
        u mnie mega melanze co weekend + wakacyjne wyjazdy
        jest grubo zeby nie powiedziec najgrubiej
        moze to wina tego, ze twoje towarzystwo nie uwaza cie za fajna i jak zapraszaja was na impreze to oczekuja podziekowania w formie zabawianiaa (ja bym tak zrobil)
        • piataziuta Re: ile razy 19.08.14, 11:50
          na pewno tak właśnie jest
          • wez_sie Re: ile razy 19.08.14, 12:21
            nie wiem czy napewno ale wnioskujac po twoich postach mam prawo sadzic ze nie jestes atrakcyjna towarzyszka imprez i innych spotkan towarzystkich :/
      • paco_lopez Re: ile razy 19.08.14, 11:47
        no niestety przy zblazowanych typach może się to nie udać, ale ja mam już w dupie, że kogoś zatrzymuje w pozycji siedzącej , bo mu się wydaje, że jak będzie tańczył po swojemu, to otrzyma ocenę niedostateczną i nie zda do następnego tygodnia.
    • eat.clitoristwood Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 11:46
      do mnie, że wątkodawcy chodzi o spędy menażerii ludzkiej w ilościach hurtowych. Takich imprez nie lubię. 6 ludziów w jednym miejscu to dla mnie górna granica. Większe zgromadzenia powinna rozganiać policja.
      • paco_lopez Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 11:50
        a co ci się dzieje jak jest więcej osób ?
        • eat.clitoristwood Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 11:53
          paco_lopez napisał:
          > a co ci się dzieje jak jest więcej osób ?

          Źle się czuję w licznym towarzystwie. Lubię kameralne imprezy, i oczywiście bez tańcowania.
          • paco_lopez Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 13:56
            ja też lubię kameralne , nie lubię takich średnich spotkań na obiad. do takich wolę trójki i czwórki, a najlepiej żeby dwie osoby.
        • kalllka Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 11:57
          Może nie znam gustów ita, ale czytanie po raz kolejny trylogii, ze specjalnym udziałem potopu jako ulubionego protagonisty dla takich impr, zdaje się mnie najlepszym wytłumaczeniem, dlaczego max. 6
          It chyba nie lubi vanow, nawet jeśli są hajl
          Enem.
          • eat.clitoristwood Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 15:36
            kalllka napisała:
            > It chyba nie lubi vanow

            Prowadziłem kiedyś Voyagera, nie jeden raz, był to najwygodniejszy samochód, za którego kierownicą siedziałem.
            • kalllka Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 19:52
              Ot,Wolant z ciebie
              • eat.clitoristwood Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 21:37
                kalllka napisała:
                > Ot,Wolant z ciebie

                A nie łaska zacycować, chociaż napisać, do kogo adresujesz?
                Ja już dawno zlajzłem żdżewa.
                I muszę kompiniować i przełączać view na jaskiniowy, coby się upewnić, że to do mnie.
                • kalllka Re: Teraz dopiero dotarło 19.08.14, 22:33
                  Tytuł pokazuje przyzwoicie
                  jak nie lazic po dżewu, panie icie
                  Poza tym ktoz inny moglby Voyagerem sterowac, jeśli nie ty.

                  • eat.clitoristwood Re: Teraz dopiero dotarło 20.08.14, 08:12
                    kalllka napisała:
                    > Tytuł pokazuje przyzwoicie

                    Fakt, w końcu po to własnoklawiaturnie zmieniam tytuł, z powodu człekokształtnych.
    • ksiieciiuniio Re: ile razy 19.08.14, 15:01
      Teraz to rzadko bywam, bo tylko raz w tyg., ale ostatnio to nawet i 3x w tyg. bywałem. Najśmieszniejsze jest to że ja za imprezami nie przepadam, za zbyt głośną muzyką, tłumami ludzi, itp. Ale że ostatnio taniec (latino) stał się moją pasją, to w czasie samego tańca (a na imprezach głównie tańczę) przestają przeszkadzać mi te niedogodności, i się świetnie bawię. :)
    • sl-14 Re: ile razy 19.08.14, 19:16
      Gdzieś tak 6 razy, ale w najbliższy weekend będzie 7. Do 12 w roku dobiję.:)
      • paco_lopez Re: ile razy 19.08.14, 19:32
        o własnie raz na miesiąc, to chyba by mi pasowało.
    • ksieznapodolska33 Re: ile razy 19.08.14, 22:08
      Ja nie chodzę, depresję mam.
      • ksieznapodolska33 Re: ile razy 19.08.14, 22:10
        A jeśli nawet pójdę to szybko namierzam ofiarę, którą łapię i zanim się zorientuje, już w kącie wysłuchuje moich opowieści jak mi źle i dlaczego oraz anegdot tematycznych obracających się wokół mojej rozpaczy ;)
    • czoklitka Re: ile razy 20.08.14, 17:49
      W tym roku byłam tylko na kilku babskich wieczorkach. Od jakiegoś czasu niespecjalnie mam ochotę wychodzić i uczestniczyć w czymś bardziej masowym, a w domciu jest mi wyjątkowo dobrze.

      >ja discopol
      > o przesiaduję. nie mogę na to znaleźć fazy, a wódki mało piję.

      Ja również, nawet przy większych ilościach wódeczki.
    • mm969696 Re: ile razy 20.08.14, 19:51
      odkąd dookoła wszystkim rodzą się bachory to fajnych imprez juz nie ma. albo kots musi iść o 19 do domu bo nie może z brzuchem wysiedzieć, albo komuś tam dziecko płacze w domu i ciągle to samo. chyba zacznę się spotykać z nastolatkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka