Dodaj do ulubionych

Przesiadam się do malucha

01.09.05, 18:44
Witam bardzo!
Mam zapytanko - czy jest na forum ktoś, kto przetestował już (mam tu na myśli
eksploatację dłuższą niż rok) nowego nissana micrę. Jestem ciekawa Waszych
wrażeń, doświadczeń, uwag. Ja sama czekam właśnie na to autko - zamówione,
przedpłacone. Będzie mieć silnik 1,4 (ile koni, nie pamiętam) i full wypas
(wersja acenta). A przesiadam się do tego maluszka z peżotki 405, miłej,
sympatycznej krowy z mocnym silnikiem (125 KM), która jednak zbyt dużo paliła
jak na moje możliwości... Ech. I tak się zastanawiam, czy ta micra to był
dobry wybór. Podoba mi się bardzo, w porównaniu ze staruszką 405-tką to cudo,
na jazdach próbnych śmigała aż miło, silnik całkiem miło mruczy (wcale nie
jak suszarka), ale... kurdę, mała bardzo. A ja zaś całkiem spora kobita. I -
jak to kobita - waham się, choć już po fakcie. Klamka zapadła.
Pozdrawiam!
Clavka
Obserwuj wątek
    • pindoll Re: Przesiadam się do malucha 01.09.05, 19:21
      clava napisała:

      > Witam bardzo!
      > Mam zapytanko - czy jest na forum ktoś, kto przetestował już (mam tu na myśli
      > eksploatację dłuższą niż rok) nowego nissana micrę. Jestem ciekawa Waszych
      > wrażeń, doświadczeń, uwag. Ja sama czekam właśnie na to autko - zamówione,
      > przedpłacone. Będzie mieć silnik 1,4 (ile koni, nie pamiętam) i full wypas
      > (wersja acenta). A przesiadam się do tego maluszka z peżotki 405, miłej,
      > sympatycznej krowy z mocnym silnikiem (125 KM), która jednak zbyt dużo paliła
      > jak na moje możliwości... Ech. I tak się zastanawiam, czy ta micra to był
      > dobry wybór. Podoba mi się bardzo, w porównaniu ze staruszką 405-tką to cudo,
      > na jazdach próbnych śmigała aż miło, silnik całkiem miło mruczy (wcale nie
      > jak suszarka), ale... kurdę, mała bardzo. A ja zaś całkiem spora kobita. I -
      > jak to kobita - waham się, choć już po fakcie. Klamka zapadła.
      > Pozdrawiam!
      > Clavka


      Klamka zapadła, daj sobię więc spokój i nie rozmyślaj. Ciesz się nowym
      nabytkiem :) P.S. DObry wybór dla kobiety. Jest szansa że będzie niezawodny.
    • emes-nju Re: Przesiadam się do malucha 02.09.05, 14:21
      Musialabys byc wzrostu, ktory wzbudzilby moj przestrach, zebys nie miescila sie do nowej Micry :-) Moja luba, osiolkowym zwyczajem, ktoremu dali owsa i siano, od roku ciaga mnie po salonach w celu wybrania jakiegos maluszka jako drugi samochod w rodzinie. Jeszcze zaden z nich nie wzbudzil we mnie klaustrofobii :-) Na tylnej kanapie nawet dam rade zasiasc, czego nie da sie powiedziec o moim Escorcie (za nisko).

      Wada malych samochodow jest to, ze zwykle maja waskie fotele, bez trzymania bocznego. Ale w miscie to moze byc zaleta - latwiej podniesc zadek z takiego krzeselka niz z wygodnego kubelka.
      • plawski Re: Przesiadam się do malucha 02.09.05, 14:24
        emes-nju napisał:

        > Musialabys byc wzrostu, ktory wzbudzilby moj przestrach, zebys nie miescila
        sie
        > do nowej Micry :-) Moja luba, osiolkowym zwyczajem, ktoremu dali owsa i
        siano,
        > od roku ciaga mnie po salonach w celu wybrania jakiegos maluszka jako drugi
        sa
        > mochod w rodzinie.

        Cóś niezdecydowana ta Twoja Pani ;)
        Jak by moja dostała sianka wybór padłby w ciągu ranka;)
    • ml_500 Re: Przesiadam się do malucha 03.09.05, 11:45
      >A przesiadam się do tego maluszka z peżotki 405, miłej,
      > sympatycznej krowy z mocnym silnikiem (125 KM), która jednak zbyt dużo paliła
      > jak na moje możliwości...

      ludzie sa fajni. zeby zaoszczedzic 1000 zl rocznie na paliwie kupuja auta za 50
      tys.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka