Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie

02.09.14, 12:38
Witam,
chcialam Was poprosic o ocene nastepujacej sytuacji. Kilka tygodni temu bylam na imprezie typu szybkie randki. Imreza taka polega na 3-minutowych rozmowach w kilkunastoma panami. Jesli obie strony spotkanie (kobieta i mezczyzna) przypadna sobie do gustu, przy imionach wybranych osob zaznaczaja na formularzach opcje "TAK" i jesli "TAKI" sie pokryja, obie strony otrzymuja wzajemnie swoje numery telefonu. W ten sposob poznalam pewnego mezczyzne. Spotkalismy sie jakis czas pozniej na w moim odczuciu milym spotkaniu. Wypilismy kawe, rozmawialismy okolo 3 h, on odprowadzil mnie do autobusu, podziekowal za spotkanie i odszedl w kierunku zachodzacego slonca. Wiecej sie nie odezwal. Dla mnie sytuacja byla czysta. Nie jest zainteresowany kontynuowaniem znajomosci, wiec sie nie odzywa. Po kilku dniach zapomnialam o calej sprawie i poszlam na kolejna impreze typu szybkie randki. Tam ponownie spotkalam tego pana i ponownie zaznaczyl mnie na TAK. W czasie naszej 3-minutowej rozmowy na drugiej juz szybkiej randce wyjasnil (choc wcale o to nie pytalam), ze wiele razy chcial do mnie zadzwonic, ale "pochlonela go rzeczywistosc" i dlatego nie dzownil. Zapytal, czy mimo tego spotkalm sie z nim ponownie. Powiedzialam, ze tak i jetesmy umowieni na spotkanie, poniewaz kolejnego dnia zadzwonil. Moje pytanie: Jakie bylyby wasze wrazenia po takiej sytuacji? Dlaczego sie nie odezwal po rance, a teraz znowu chce sie spotac? Pozdrawiam i zycze powodzenia w milosci :)
Obserwuj wątek
    • light_in_august Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 15:10
      Może dopiero po drugim spotkaniu poczuł się na tyle Tobą zainteresowany, żeby chcieć kontynuować znajomość. Nie zawsze jest od razu wielkie boom, że miłość spada ludziom na łeb ;)
      Czysta sytuacja, nie ma się nad czym zastanawiać.
    • wez_sie Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 15:14
      > zdrawiam i zycze powodzenia w milosci :)

      no to chyba zycz sobie
    • imprime [...] 02.09.14, 15:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • piataziuta Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 16:02
      obstawiam, że powiedział prawdę, a stwierdzenie, że "pochłonęła go rzeczywistość" to eufemizm na to, że ma problemy ze sobą, dlatego nie potrafił się zmotywować do umówienia się na kolejną randkę

      ewentualnie druga, według mnie, opcja jest taka, że nie był wystarczająco zainteresowany po 1 randce, ale na drugich "szybkich randkach" nie było lepszych lasek od ciebie, więc stwierdził, że umówi się z tobą drugi raz bo i tak nie ma nic do stracenia

      żadna z opcji nie brzmi zachęcająco, ale ty też nie masz przecież raczej nic do stracenia :)
      • imprime [...] 02.09.14, 16:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maitresse.d.un.francais tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 16:39
        może był uwalony robotą po pachy

        a problemy ze sobą wbrew pozorom nie zawsze są taaaaaaakie straszne i obciążające - wszystko zależy, jakie oraz jakie delikwent poza tym ma wady i zalety.
        • piataziuta Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 16:51
          to by powiedział, że miał dużo pracy
          ale "życie go pochłonęło"?
          depresjonista, albo jeszcze gorzej
          • maitresse.d.un.francais Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 16:55
            piataziuta napisała:

            > to by powiedział, że miał dużo pracy
            > ale "życie go pochłonęło"?
            > depresjonista, albo jeszcze gorzej

            Ziuta, weź se daj spokój, nie dość, że diagnozujesz przez kompa kogoś, kto nawet na forum się nie wypowiada, to jeszcze dyktujesz ludziom, jak mają mówić i CO OZNACZA, jeśli powiedzą to albo owo

            Popadasz w absurd

            Skąd wiesz, co jakiś obcy typ BY POWIEDZIAŁ? Może preferuje wyszukany sposób mówienia.


            • piataziuta Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:00
              przecież wyraźnie piszę, że obstawiam
              co, nie wolno mi?

              idź sobie pobiegaj lepiej, jeśli cię coś ciśnie
              • maitresse.d.un.francais Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:02
                piataziuta napisała:

                > przecież wyraźnie piszę, że obstawiam
                > co, nie wolno mi?

                Równie dobrze możesz Kowalskiemu, który przechodzi pod twoim oknem, obstawiać cukrzycę.


                idź sobie pobiegaj lepiej, jeśli cię coś ciśnie

                a coś ty taka agresywna?
                • piataziuta Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:06
                  > Równie dobrze możesz Kowalskiemu, który przechodzi pod twoim oknem, obstawiać c
                  > ukrzycę.

                  cukrzycy jeszcze nie obstawiałam, ale różne inne rzeczy to nie powiem, ale owszem :P

                  > a coś ty taka agresywna?
                  ja to nie bardzo
                  ale wydawało mi się, że ty jesteś
                  • maitresse.d.un.francais Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:08

                    > cukrzycy jeszcze nie obstawiałam, ale różne inne rzeczy to nie powiem, ale owsz
                    > em :P

                    takie masz hobby? obstawiać choroby u bliźnich?


                    Ja się jedynie pukałam w czółko na widok twojego posta.

                    Nie wiem, czy pukanie się w czółko jest bardzo agresywnym czynem.


                    • piataziuta Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:12
                      u bliźnich to nie, ale poczekaj, popiszemy jeszcze trochę i tobie też coś zaraz obstawię
                      • maitresse.d.un.francais Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:13
                        piataziuta napisała:

                        > u bliźnich to nie, ale poczekaj, popiszemy jeszcze trochę i tobie też coś zaraz
                        > obstawię

                        nie martw się, ja tobie szybciej :-P

                        jak to u bliźnich nie, to u kogo? u Marsjan?
                        • piataziuta Re: tam zaraz problemy ze sobą 02.09.14, 17:22
                          wpisałam w słownik słowo "bliźni" i mi wyskoczyły jakieś biblijne słowniki, sory ale nie skorzystam

                          myślałam, że to synonim bliskiego
                          • maitresse.d.un.francais A wystarczyło zjechać na dół 02.09.14, 18:09
                            piataziuta napisała:

                            > wpisałam w słownik słowo "bliźni" i mi wyskoczyły jakieś biblijne słowniki, sor
                            > y ale nie skorzystam
                            >
                            > myślałam, że to synonim bliskiego

                            tu masz słownik języka polskiego

                            sjp.pwn.pl/slownik/2591296/bli%C5%BAni_II
                            oczywiście, że biblijne, bo słowo pochodzi z Biblii, a nie tyle słowniki biblijne, co strony katolickie, one nie gryzą
      • light_in_august Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 16:52
        Problemy ze sobą - a któż ich nie ma? ;)
        Ale to akurat, że się nie zadurzył od pierwszego wejrzenia i nie chciało mu się aż tak bardzo chcieć, to żaden problem.
        • maitresse.d.un.francais Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 16:56
          light_in_august napisała:

          > Problemy ze sobą - a któż ich nie ma? ;)

          A widzisz light, ty masz takie podejście.

          A swoją drogą, liczba nerwic niestety wzrasta i nikt nie może być pewien dnia ani godziny. :-P Poza tymi, którzy już je mają, ale to ich średnio pociesza. :-P
        • piataziuta Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 17:04
          > Problemy ze sobą - a któż ich nie ma? ;)
          no właśnie, tyle osób je ma, że dlatego obstawiam je na pierwszym miejscu, a dopiero na drugim brak zainteresowania

          > Ale to akurat, że się nie zadurzył od pierwszego wejrzenia i nie chciało mu się
          > aż tak bardzo chcieć, to żaden problem.

          trochę zniechęcające, ale nic nie szkodzi przecież, żeby poszła na drugą randkę średnio zachęcona :D
          • maitresse.d.un.francais Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 17:06
            piataziuta napisała:

            > > Problemy ze sobą - a któż ich nie ma? ;)
            > no właśnie, tyle osób je ma, że dlatego obstawiam je na pierwszym miejscu

            i koniecznie depresję, koniecznie! to trendy obstawiać teraz depresję u kogoś?
            • piataziuta Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 17:11
              >to trendy obstawiać teraz depresję u kogoś?

              a co, myślisz, że jestem aż tak opiniotwórcza?
              • maitresse.d.un.francais Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 17:12
                piataziuta napisała:

                > >to trendy obstawiać teraz depresję u kogoś?
                >
                > a co, myślisz, że jestem aż tak opiniotwórcza?

                a kto cię tam wie, ja się wlokę w ariergardzie trendów i zapewne nie nadążam, to się chciałam dowiedzieć

                może w zeszłym sezonie było modne obstawianie czegoś innego, a teraz depresji
          • light_in_august Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 17:34
            > trochę zniechęcające, ale nic nie szkodzi przecież, żeby poszła na drugą randkę
            > średnio zachęcona :D

            Można się na drugie spotkanie wybrać średnio zachęconą i zobaczyć zwyczajnie, co z tego wyniknie. A można się obrazić, że na pierwszym facet nie rzucił się na kolana, strzelić focha i stracić szansę na fajną znajomość.
            • piataziuta Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 17:38
              toż przecież tak właśnie piszę :)
    • aardwolf_ge Normalne zachowanie 02.09.14, 18:19
      A gdybyś Ty do niego po tym pierwszym spotkaniu, które pewnie on zainicjował, zadzwoniła to pewnie wyszłabyś w swoim mniemaniu na puszczalską, tak?
    • to.niemozliwe Re: Dziwne zachowanie 02.09.14, 20:09
      Jakby nie liczyc, to juz bedzie czwarta wasza randka...:-)
    • imprime [...] 03.09.14, 09:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • judith79 Re: Dziwne zachowanie 03.09.14, 15:02
      pochlonela go rzeczywistosc i nie zadzwonij, ale owa rzeczywistosc go wyplula i znalazl czas na kolejne "szybkie randki". pewnie liczyl, ze trafi sie cos lepszego, a ze sie nie trafilo to "do nastepnego razu" umowil sie z toba. milo i zachecajaco ;/
      • light_in_august Re: Dziwne zachowanie 03.09.14, 15:55
        Ojoj, a to ludzie mają obowiązek na pierwszej randce deklarować uczucie na całe życie? Trzeba mieć zero dystansu do siebie, żeby mieć takie oczekiwania wobec innych :)
        • judith79 Re: Dziwne zachowanie 03.09.14, 16:26
          no absolutnie nie, ale normalny czlowiek jesli uznaje, ze ktos nie jest dosc interesujacy by zawracac sobie nim glowe to odpuszcza i juz. skoro ktos bredzi, ze mial dzwonic ale go rzeczywistosc przytlacza to moim zdaniem nalezy wiac ile sil w nogach bo albo jest niezainteresowany, jest mu glupio, ze sie nie odezwal, a na siebie wpadli wiec siega po bezsensowne wymowki, albo jest posrany.
          • skrzypaczka33 Re: Dziwne zachowanie 03.09.14, 19:48
            Dziekuje za komentarze. Coz, sprawa sama sie wyjasni. W piatek sie widzimy. Tak jak ktos wczesniej nieco zlosliwie zauwazyl, nie mam nic do stracenia. Zobaczymy, albo znajomosc sie rozwinie, albo zdechnie.
          • light_in_august Re: Dziwne zachowanie 03.09.14, 19:58
            No przecież piszę już któryś raz, że bycie niezainteresowanym po pierwszym spotkaniu to nie jest żadna zbrodnia i nie przekreśla wcale dalszej znajomości. Kiedyś byłam bardzo radykalna w tym temacie, ale widocznie z wiekiem i doświadczeniem granice się nieco rozmywają (choć ja akurat nikogo nie szukam, bardziej piszę z obserwacji ;)).
    • staad Re: Dziwne zachowanie 10.09.14, 23:34
      Moja teoria - być może brutalna - jest taka:
      Po pierwszej (tej 3 godz. ) facet pomyślał (nie) i tak też robił (tzn nie odzywał się).
      Kiedy spotkaliście się na drugiej "szybkiej randce" zrobiło mu się głupio, że Cię spotkał i zasłonił się nadmiarem obowiązków bla bla bla

      Jeśli Pan by mi się spodobał, to z tym drugim prywatnym spotkaniem, nie spieszyłabym się za bardzo .... niech poczeka ;-)
    • miau.weglowy Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 10:30
      siedzisz w rezerwie
    • admarela Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 10:35
      Może jest nieśmiały?
      • mozambique Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 11:14
        nieśmialy seryjnie chadzajacy na szybkie randki ?
        • admarela Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 13:32
          nieśmialy seryjnie chadzajacy na szybkie randki ?
          Z jakiegoś powodu nawiązuje kontakty w sposób nienaturalny, to może świadczyć, choć niekoniecznie o nieśmiałości.
    • majaa Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 10:52
      Widzę to tak: w jakimś tam stopniu podobasz się facetowi, ale nie jest Tobą jakoś specjalnie zauroczony. Daje sobie szansę poznania kogoś, kto będzie go bardziej pociągał. Ale póki co... czemu ma nie spędzić miłych chwil z Tobą.
    • szklannnka Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 13:48
      Gdyby był Tobą zainteresowany i faktycznie planowałby się odezwać, nie szukałby lepszej kandydatki na drugiej serii szybkich randek - proste. Pewnie głupio mu się zrobiło z powodu przypadkowego spotkania i dlatego zastosował przyciemkę o tym, że oczywiście chciał zadzwonić aaaaaaale dużo się działo etc. ;)
    • skrzypaczka33 Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 14:20
      To, ze nie zakochal sie we mnie smiertelnie na pierwszej randce, jest dla mnie jasne. Ja tez nie jestem zakochana. Po prostu interesujacy mezczyzna, z ktorym dobrze mi sie rozmawia i milo spedza czas. W piatek spotkanie trwalo 5h i ani na chwile nie zapadla ?niezreczna cisza?. Zadzwonil w poniedzialek, wiec tez nie od razu. Dzis ma dzwonic i mamy sie jutro spotkac. Troche zycie juz znam i pozwala mi to miec dystans do wielu spraw. A jesli chodzi o ?szybkie randki? zdziwilibyscie sie, ilu niesmialych mezczyzn i kobiet tam chodzi. Jeden z nich powiedzial mi nawet wprost, ze jest to dla niego forma terapii w walce z niesmialoscia. Takze wrazenie, ze jest to miejsce tylko dla przebojowych i pewnych siebie ludzi jest mylne.
    • onann Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 14:33
      To nie jest dziwne. Spotkałem kiedyś dziewczynę, miło mi się rozmawiało, wypilismy po dwie kawy. Zrobiło się późno, wymieniliśmy się telefonami. Chciałem kontynuować znajomość, ale gdy chciałem zadzwonić to miałem wątpliwości - bałem się że odmówi. Wiem tchórz w tych sprawach ze mnie. Minęły trzy miesiące i teraz wiem że już za późno. A może nie za późno? Czas leci a ja nie dzwonię. Ona też nie. Tak bywa. Jeśli jeszcze raz się chce spotkać to idź, co ci zależy.
      • szklannnka Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 14:37
        Zadzwoń, skąd wiesz, czy jest za późno?
      • majaa Re: Dziwne zachowanie 11.09.14, 14:43
        Odmówi, to odmówi, cóż się takiego stanie? Widać nie była dla Ciebie. Ale tak samemu, dobrowolnie odbierać sobie wszelkie szanse... wybacz, ale ja kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
        • onann Re: Dziwne zachowanie 12.09.14, 14:27
          Po prostu nienawidzę jak mi się odmawia, wprost klinicznie nienawidzę i tyle....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka