05.09.04, 09:38
Jestem z chłopakiem już od pół roku. Wcześniej się doskonale dogadywaliśmy
ale teraz prawie codziennie mamy jakieś małe kłótnie. Najgorsze że to są
jakieś nieznaczne pierdoły,ale humor zły pozostaje. Co najdziwniejsze że
jeszcze w tym samym dniu godzimy się.Jak mam to traktować?? Rozmowy nie
pomagają... Dodam że przez ostatni miesiąc widzieliśmy się codziennie prawie
24h na dobe, więc teraz może się zmieni... Czy to oznacza że to koniec
związku? Czy poprostu kryzys w związku który minie? Najgorsze że tak bardzo
chcę z nim nadal być... ;(
Obserwuj wątek
    • haniballecter123 Re: Kłótnie 05.09.04, 13:00
      poprostu musicie sie troszke mniej widziec i wtey zobaczycie czy nadal sie
      klocicie czy nie
    • dziubek147 Re: Kłótnie 08.02.15, 09:47
      witaj ja mam ten sam problem tylko jestem z chłopakiem około1,5 miesiąca i sie dogadywaliśmy świetnie a teraz codziennie kłótnie są o małe pierdoły z mojej winy niewiem co mam zrobić pomóżcie bo ja też się nie chce kłucić z moim chłopakiem
      • molly_wither co was sklania,zeby grzebac w archiwum? 08.02.15, 12:29
        I wyciagac watki sprzed 10 lat!
        • hateuall Re: co was sklania,zeby grzebac w archiwum? 08.02.15, 21:48
          Zawsze to mniej podejrzane niż jakiś wątek typu drogie Bravo Girl a co ty na to? na pięć stron z nazwiskami i imionami bohaterów.
    • kilawok Re: Kłótnie 08.02.15, 10:05
      creddka napisała:
      Dodam że przez ostatni miesiąc widzieliśmy się codziennie prawie
      > 24h na dobe, więc teraz może się zmieni.

      Nie rozumiem takiej logiki...
      Związek dąży do tego (przynajmniej dla mnie) aby z kimś spędzić życie, czyli z nim mieszkać i często się widywać. Jeśli po paru miesiącach związku, kiedy w końcu uda się Wam pobyć razem długi czas, zaczynacie się kłócić to coś jest na rzeczy. Widocznie widując się rzadko tęsknicie za soba i jest, a kiedy widzicie się często zaczyna zgrzytać. To nie jest dobry znak, aczkolwiek być może po prostu potrzebujecie dotarcia, tak czasem bywa.

      Jeśli liczysz na to, że jak będziecie się widywać rzadziej to to minie, to jaki sens ma ten związek?

      • kura_wuja Re: Kłótnie 08.02.15, 11:23
        Watek z przed ponad 10 lat. Jak myslisz, dalej sie kloca, czy juz sie rozwiedli?
    • babciajadzienka Re: Kłótnie 08.02.15, 13:56
      klotnia to eksplozja emocji. Cos nas dotknie. Uwazamy to za atak na nasza osobe. Problem w tym, ze by to wyjasnic kiedy juz emocje opadna. Ze zal jeszcze chile brzeczy? No brzeczy. A klotnie na forum? A kto z kim? I po co? O zeby podkrecic atmosfere.
      Ponoc nalezy przebaczac blizniemu. Ile? Bez ustanku? Czy ten blizni choc troche sie zmienil? A jesli tak to super. Jesli nie? Czy czlowiek moze byc takim betonem? O w internetowym zacisznym swiatku za szybka komputera. to bardzo proste. Stary wyga siedzi i lapka traca? Niech traca. Jesli czerpie z tego satysfakcje.
      Ogladam na tytulowej stronie pania (?) Grodzka. O czasy! Ciekawa jestem jak sie on czuje patrzac rano w lustro? Wstaje pewnie bez peruki, spi w damskiej koszulce nocnej z falbankami, rozowej. Ma do tego satynowe rozowe majteczki. A tfu. Stary satyr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka