sl-14
11.10.14, 20:08
Nie wierzę, że pojawiam się tu z wątkiem damsko-męskim, ale cóż.
Sprawa wygląda tak - jestem w związku na odległość, który już praktycznie się posypał i zostało tylko powiedzenie sobie tego twarzą w twarz, żeby było przyzwoicie i na poziomie. Nikt nie narozrabiał, nikt nie ma do nikogo pretensji, wypaliło się, więc kulturalnie się pożegnamy.
I teraz problem - jest facet, o którym nie mogę przestać myśleć. Ale tak totalnie, jak nastolatka - nie jem śniadań, nie jem obiadów, nie jem kolacji i nie śpię, bo myślę o jedzeniu.:) Zdarza mi się takie coś drugi raz w życiu, więc generalnie mam mętlik, bo myślałam, że za stara i za poważna jestem na takie rzeczy.
Pana znam słabo, zamieniłam z nim kilka zdań, nie wiem nawet, czy kogoś ma (obrączki nie widać). Sytuacja jest taka, że gdybym się uparła, to mogłabym kreować jakieś fikcyjne sytuacje, żeby przebywać w pobliżu faceta i czegoś się dowiedzieć (pracujemy w tym samym budynku, ale zawodowo nie mamy ze sobą nic wspólnego), lecz to nie w moim stylu i chyba nie umiem tak robić.
I teraz pytanie - działać? Czy znaleźć sobie jakieś nowe hobby i zacząć zachowywać się normalnie? Facet ze dwa razy zagadał do mnie i mam wrażenie, że stara się popisywać w mojej obecności, ale nie wiem, czy sobie tego nie ubzdurałam, no bo skoro nie jem i nie śpię.:)