Dodaj do ulubionych

Kochane Bravo

11.10.14, 20:08
Nie wierzę, że pojawiam się tu z wątkiem damsko-męskim, ale cóż.
Sprawa wygląda tak - jestem w związku na odległość, który już praktycznie się posypał i zostało tylko powiedzenie sobie tego twarzą w twarz, żeby było przyzwoicie i na poziomie. Nikt nie narozrabiał, nikt nie ma do nikogo pretensji, wypaliło się, więc kulturalnie się pożegnamy.
I teraz problem - jest facet, o którym nie mogę przestać myśleć. Ale tak totalnie, jak nastolatka - nie jem śniadań, nie jem obiadów, nie jem kolacji i nie śpię, bo myślę o jedzeniu.:) Zdarza mi się takie coś drugi raz w życiu, więc generalnie mam mętlik, bo myślałam, że za stara i za poważna jestem na takie rzeczy.
Pana znam słabo, zamieniłam z nim kilka zdań, nie wiem nawet, czy kogoś ma (obrączki nie widać). Sytuacja jest taka, że gdybym się uparła, to mogłabym kreować jakieś fikcyjne sytuacje, żeby przebywać w pobliżu faceta i czegoś się dowiedzieć (pracujemy w tym samym budynku, ale zawodowo nie mamy ze sobą nic wspólnego), lecz to nie w moim stylu i chyba nie umiem tak robić.
I teraz pytanie - działać? Czy znaleźć sobie jakieś nowe hobby i zacząć zachowywać się normalnie? Facet ze dwa razy zagadał do mnie i mam wrażenie, że stara się popisywać w mojej obecności, ale nie wiem, czy sobie tego nie ubzdurałam, no bo skoro nie jem i nie śpię.:)
Obserwuj wątek
    • soulshuntr Re: Kochane Bravo 11.10.14, 20:54
      Nie mozesz tak po prostu spytac sie go; "u mnie czy u ciebie?"
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 11.10.14, 21:10
        No ale jeśli nie jem i nie śpię, a w łóżku byłoby ok, to mogłoby mi się zrobić jeszcze gorzej, szczególnie gdyby pan po ewentualnym seksie stwierdził, że miło było, ale on już musi lecieć.:)
        • soulshuntr Re: Kochane Bravo 11.10.14, 21:20
          Kulturalny pan zaprosi cie najpierw na kolacje. Wiec punkt pt. nie jem - mamy z glowy. Co do spania - wyspisz sie pozniej.
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 08:46
            To ma sens. :)
        • leanne_paul_piper Re: Kochane Bravo 12.10.14, 02:47
          Akurat faceta jest bardzo łatwo przywiązać dobrym seksem, każdego faceta;).
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 08:55
            Myślę, że to nie jest takie proste, w końcu zdradzają nie tylko tacy, którym seksu brakuje.:)
    • ursyda Re: Kochane Bravo 11.10.14, 21:10
      Najpierw puść gałąź i poczekaj bo jeszcze wszystko może się wydarzyć i będzie głupio.
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 11.10.14, 21:13
        Nie ma takiej opcji, tzn. wydarzenia się. Wszystko zostało przegadane, tylko na razie telefonicznie, no i nie urodziło się toto wczoraj. Ale oczywiście masz rację, dopóki definitywnie nie pożegnam się z prawie-byłym, to nie zamierzam nic robić w kierunku obiektu zainteresowań. Czyli na pewno jeszcze tydzień amoku mi został, bo ostateczna rozgrywka w najbliższy weekend.
        • ursyda Re: Kochane Bravo 11.10.14, 21:18
          Skoro tak, to nie ma nad czym się zastanawiać, masz czysto:)
    • tymon99 Re: Kochane Bravo 11.10.14, 23:30
      sl-14 napisała:

      > mam wrażenie, że stara się popisywać w mojej obecności

      równie dobrze może a) popisywać się zawsze i wszędzie, b) popisywać się w obecności czyjejś, zbieżnej z twoją przypadkowo, c) nie popisywać się wcale, tylko taki mieć durny sposób zachowania się w towarzystwie, d) jaja sobie z ciebie robić ordynarnie, e) szykować sobie podściółkę pod miękkie lądowanie, w razie gdyby to on kiedyś gałąź puścił, f) głupieć widząc twój cielęcy wzrok na nim zawieszony, g) popisywać się w twojej obecności, bo nie wie, kto ty jesteś (może kto ważny?), h) chcieć po prostu być miły, i) zagadywać do nieznanej sobie bliżej, bo jakaś zestresowana się wydaje, j) być zakochany po uszy i cierpieć wiedząc, że masz faceta, k) usiłować sobie podnieść niską samoocenę twym ewidentnym zainteresowaniem, l) marzyć o tobie, ale jednak trochę bać się żony, m) mhmmmm..
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 08:46
        f) i k) odrzucam, bo popisywał się, zanim mnie wzięło, g) też, bo koleś raczej wie, że nie jestem żadną szychą, j) także, bo nie sądzę, żeby wiedział czy kogoś mam, czy nie.
    • znana.jako.ggigus sl-14, zaczynam Cię b. lubić! 11.10.14, 23:43
      olej tamten związek. Też tak kiedy miałam, tzn. ja jestem tchórzem i jakoś nie dałam rady powiedzieć, że to koniec. Przestałam się odzywać i chyba jakoś dotarło. Tylko mi było potem głupio, jak się spotykaliśmy na ulicy. Nieważne.
      Nowy facet - zamiast pozwalać narastać napięciu, powiedz/zrób cokolwiek. Jeśli się boisz, że wyjdziesz na głupka, moja rada - podstawiaj. Jak na lekcjach matmy bodajże:) Jeśli jakaś sytuacja/to co powiedziałaś do obiektu, zastosowana na obojętnym mężczyźne nie wydaje Ci się dziwaczna/śmieszna, to jest oki.
      Rób cokolwiek, bo z takich stanów niespania i niejedzenia (chudnięcie euforyczne dodam przy okazji, b. przyjemna rzecz), to czasem ciężko wyjść.
      • sl-14 Re: sl-14, zaczynam Cię b. lubić! 12.10.14, 08:54
        Jest to pomysł, tylko na co dzień nie mamy ze sobą kontaktu. Chyba, że przypadkiem - w jego terenie bywam w porywach raz w tygodniu, kiedy mam sprawę do innych, okolicznych osób (tak jak pisałam, nie współpracujemy, więc do niego nigdy nie mam spraw).
        • znana.jako.ggigus Re: sl-14, zaczynam Cię b. lubić! 12.10.14, 11:40
          moüesz sprowokowac kontakt. Lub wylaczyc myslenie o nim i czekac na przypadek.
          Maniakalnie myslec i czekac nie radze, bo z mojego dosw. czlowiek robi z siebie idiote w momencie spotkania:)
          • sl-14 Re: sl-14, zaczynam Cię b. lubić! 12.10.14, 12:49
            Coś w tym jest, już zaczynam zauważać objawy. :D
    • rajska_wyspa Re: Kochane Bravo 12.10.14, 02:05
      A co masz do stracenia? - dzialaj.
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 08:47
        Niby nic, ale chciałabym, lecz się trochę cykam. Nie na darmo mi ta Marnie w wątku serialowym wyszła.:)
    • leanne_paul_piper Re: Kochane Bravo 12.10.14, 02:33
      Ja bym go najpierw sprawdziła w wyrze, czy się w ogóle do czegokolwiek nadaje:). Jeśli nie, to nie ma co sobie zawracać głowy. Jeżeli pierwsza weryfikacja będzie pozytywna, to można myśleć o kolejnych krokach;). U nas było tak, że w sumie to każde pomyślało - hmmm, w sumie to chciał(a)bym ją/jego bliżej poznać. Więc zaproponowałam wspólne wakacje, bo jak się przebywa z człowiekiem 24 na 7 to wszystko co najlepsze i najgorsze z człowieka wylezie, nikt nie jest w stanie się kamuflować bez przerwy.
      Na razie chyba trochę go idealizujesz, więc zderzenie z rzeczywistością dobrze Ci zrobi;).
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 08:50
        Ok, ale biorąc pod uwagę, że niewiele o nim wiem, to tutaj jest mnóstwo rzeczy do sprawdzenia.:) Czy mamy podobny światopogląd i podejście do elementarnych (drogi Watsonie) kwestii, czy w ogóle pan jest wolny, czy tak naprawdę jest zainteresowany i to, o czym piszesz. Nie ma lekko.:)
        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 12.10.14, 09:37
          Dobrze wiesz, że jak strzeli ci gola w dobrym Milikowym stylu to jego poglądy na temat wysokości zasiłku dla bezrobotnych czy stosunek do homoseksualistów nie będzie miał żadnego znaczenia.
          No chyba, że mówimy o jakimś czornym czy innym muzułmańskim Ahmedzie to wtedy rzeczywiście musiałabyś zapytać Stokrotki czy innej Menki czy warto, ale z niejednego egzotycznego pieca chleb jadłaś, więc głowa do góry. Uda ci się, trzymam kciuki. :)))
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 10:02
            Rozczarowałeś mnie, z resztą po raz wtóry - nieuważnie czytasz forum, skoro Stokrotka ma mi doradzać w sprawach romansowo-arabskich. Btw. Europejczycy nie są egzotyczni. A ty zdobyłeś wreszcie jakieś praktyczne doświadczenie, czy ciągle czerpiesz wiedzę z neta i od kolegów z remizy?
            • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 12.10.14, 10:32
              Nie jestem tutaj, aby oczarowywać czy rozczarowywać, nie interesuje mnie to.
              Forum czytam nieuważnie, wybiórczo. Zgadzam się.
              Stokrotka żyje w swoim lewicowo-homoseksualno-elitarnym gronie wywodzącym się z klimatów krytyki politycznej i jej opinia ma takie znaczenie dla mnie jak wypowiedzi w tym wątku wpływ na twoją relacje z tym nowych gachem.

              Jeżeli chodzi o praktyczne doświadczenie to ostatnio nauczyłem się obsługiwać kątówkę.

              Kilka zdań z typem zamieniłaś i co? Jeść nie możesz, bo taki opływowy ma kształt?
              Przystojny, tembr odpowiedni, wypukłość w spodniach robi wrażenie, ciekawa mowa ciała?
              • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 10:42
                A wiesz, że żadne ponadprzeciętne ciacho, chociaż fakt, głos ma całkiem zmysłowy, jak sobie teraz pomyślę. Ale nie wiem, czy obejrzałabym się za nim na ulicy. Z resztą ten drugi (a raczej pierwszy) facet, który tak na mnie zadziałał, też nie był modelem, a nawet wręcz przeciwnie, bo informatykiem. To tak do przemyślenia, chociaż wiem, że poza swoje schematy "kobiety to zdziry które dają Arabom i bogatym kolesiom" chyba nigdy nie wyjdziesz.
                • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 12.10.14, 11:29
                  > A wiesz, że żadne ponadprzeciętne ciacho, chociaż fakt, głos ma całkiem zmysłow
                  > y, jak sobie teraz pomyślę. Ale nie wiem, czy obejrzałabym się za nim na ulicy.

                  Dalej nie wiem co to było. Kilka razy widziałaś, rozmawiałaś i co sobie myślałaś? Czymś musiał oczarować.

                  > nie był modelem, a nawet wręcz przeciwnie, bo informatykiem.

                  Co to ma do rzeczy? Informatyk nie może być modelem? Model nie może być informatykiem? Zresztą nie pytałem co gość porabia w wolnym czasie, a stereotyp zaniedbanego informatyka to już chyba przeszłość.

                  >kobiety to zdziry które dają Arabom

                  I czarnym.
                  To każdy widzi i zdaje sobie z tego sprawę.

                  >i bogatym kolesiom

                  Tutaj już sobie sama dodałaś. Nie pamiętam żebym był orędownikiem tej teorii.

                  Ogólnie to Pareto, ale to już przerabialiśmy kilka (ojp) lat temu i nie ma co do tego wracać.
                  • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 12:48
                    > Dalej nie wiem co to było. Kilka razy widziałaś, rozmawiałaś i co sobie myślałaś?
                    > Czymś musiał oczarować.

                    No i właśnie chodzi o to, że trudno rozłożyć to na czynniki pierwsze, bo chodzi o daną sytuację plus odczucia ludzi, którzy w tej sytuacji uczestniczą. Tak samo jak można opisać smak potrawy, ale to nie to samo, co ją jeść. Wiem, że to nieforumowo, bo tutaj wszystko się analizuje i tworzy jakieś wydumane średnie czy dominanty, no ale tak naprawdę teorie sobie, a życie sobie.

                    > Co to ma do rzeczy? Informatyk nie może być modelem?

                    To taki dżołk był. Twoim zdaniem koleś bez wyglądu i bajeru nie ma szans się spodobać, więc poleciałam stereotypem.

                    > Tutaj już sobie sama dodałaś. Nie pamiętam żebym był orędownikiem tej teorii.

                    Faktycznie, u ciebie było: Arabom, czarnym i bajerantom po kursach uwodzenia.
                    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:13
                      > No i właśnie chodzi o to, że trudno rozłożyć to na czynniki pierwsze, bo chodzi
                      > o daną sytuację plus odczucia ludzi, którzy w tej sytuacji uczestniczą. Tak sa
                      > mo jak można opisać smak potrawy, ale to nie to samo, co ją jeść. Wiem, że to n
                      > ieforumowo, bo tutaj wszystko się analizuje i tworzy jakieś wydumane średnie cz
                      > y dominanty, no ale tak naprawdę teorie sobie, a życie sobie.

                      Chyba jest coś takiego o czym myślisz wspominając jego osobę. Pierwsza myśl.
                      Felipe - uśmiech, gesty, spojrzenie.
                      Ahmed - długie palce, ciemne oczy, złoty naszyjnik na szyi.
                      Giuseppe - akcent, styl, lśniąca brylantyna we włosach.
                      Typ z korpo?
                      • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:21
                        Ok, ale to są rzeczy przyporządkowane do konkretnej osoby. Ktoś inny też może mieć ładny głos czy ładny uśmiech, z innym facetem mogę przeprowadzić identyczną rozmowę, a efektu nie będzie.
                      • six_a Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:38
                        > Felipe - uśmiech, gesty, spojrzenie.
                        > Ahmed - długie palce, ciemne oczy, złoty naszyjnik na szyi.
                        > Giuseppe - akcent, styl, lśniąca brylantyna we włosach.

                        a czesiek gdzie? różowa klatunia, oddech z popielniczki, marzenia o byciu ręcznikowym w hurghadzie. hę?
                        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 13.10.14, 21:04
                          Typek z korpo miał być Cześkiem, ale jakoś tak swojsko by zabrzmiało, jeszcze Sid by się obraził, że z polskim motłochem ją łączę.
                          • sl-14 Re: Kochane Bravo 14.10.14, 21:42
                            Zapomniałeś o Kostasie i Joao.
              • stokrotka_a Re: Kochane Bravo 13.10.14, 16:14
                szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:

                > Stokrotka żyje w swoim lewicowo-homoseksualno-elitarnym gronie wywodzącym się z
                > klimatów krytyki politycznej i jej opinia ma takie znaczenie dla mnie jak wypo
                > wiedzi w tym wątku wpływ na twoją relacje z tym nowych gachem.

                No proszę, fantazjujesz na mój temat, ale w oderwaniu od rzeczywistości. ;-) Gdyby moja opinia miała znaczenie dla takiego indywiduum jak ty, to bym się pod ziemię zapadła ze wstydu. ;-)
          • stokrotka_a Re: Kochane Bravo 13.10.14, 16:11
            szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:

            > No chyba, że mówimy o jakimś czornym czy innym muzułmańskim Ahmedzie to wtedy r
            > zeczywiście musiałabyś zapytać Stokrotki czy innej Menki czy warto, ale z nieje
            > dnego egzotycznego pieca chleb jadłaś, więc głowa do góry.

            Jakiś ty sfrustrowany, biedaku. Jeszcze nie zmieniłeś koloru skóry ani wyznania? No to na co czekasz? Jak dopadnie cię uwiąd starczy, to nic ci już nie pomoże. ;-)
    • thelma333.3 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 14:26
      na Twoim miejscu zaczelabym dzialac, ale dyskretnie; sprobuj sie dowiedziec czy w biurze jest ktos kto z nim wspolpracuje, i 'zaprzyjaznij' sie z ta osoba; wiesz, wszystko w bialych rekawiczkach :-)
      mozesz zrobic wywiad na sieci badz fb, az niewiarygodne ile czasami ludzie wrzucaja prywatnych informacji do sieci; co dalej? jak jeszcze ze soba nie gadacie, to jak dasz rade i nie zejdziesz na zawal to sprobuj sie zwyczajnie usmiechac do pana, mozesz tez przy okazji mijania sie na korytarzu czy cos zwyczajnie powiedziec czesc; spraw, zeby on cie zauwazyl; raczej odradzam wychodzenie z bezposrednimi propozycjami, przynajmniej dopoki sie z nim lepiej nie zaznajomisz; i raportuj tutaj co sie z tego urodzilo :-)
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 18:19
        Wywiad netowy zrobiłam, trochę się dowiedziałam, ale w sumie niewiele przydatnych rzeczy, tzn. przydatnych w kontekście problemu.:) Gadać - gadaliśmy, tylko właśnie sytuacja jest taka, że za bardzo nie ma sposobności, żeby tak niezobowiązująco, przy okazji, tylko ktoś musiałby specjalnie zacząć.:) A co do zawału, to wtedy kiedy pan dwukrotnie do mnie zagadał, chyba było coś na rzeczy, bo wprawdzie nie zachowałam się ponadprzeciętnie aspołecznie - reagowałam i odpowiadałam, ale z wrażenia dusza towarzystwa się we mnie nie obudziła.:) Mam nadzieję, że jakby co, to pan się nie zniechęcił.:) Na korytarzu się uśmiecham i mówię cześć (a raczej odpowiadam, bo pan jest kulturalny i mówi pierwszy), ale z wrażenia o mało obcasów nie połamię.:) Ech, a jeszcze pracować trzeba.
        • thelma333.3 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 13:48
          jak juz gadacie ze soba, to znaczy ze nie jestescie nieznajomymi; znajdz cos, co ten pan moglby ew. wiedziec moze np moglby polecic co zwiedzic w tym a tym miescie , bo rozmyslacie z kolezanka nad wyjazdem na weekend albo o cos z hobby, czy nie wie gdzie mozna dostac cos tam, albo czy moglby polecic cos tam; wiesz , w te klimaty; jak zrobilas wywiad netowy, to powinnas bys w stanie cos wymyslic, moze zamiescil foty z jakiegos wyjazdu itp. z doswiadczenia Ci powiem, ze jak facetowi sie podobasz, to podchwyci to od razu, I sam zaproponuje rozwiniecie tematu; a jesli nie, to coz, przynajmniej nie bedziesz zalowac, ze nie sprobowalas; w kazdym razie moim skromnym zdaniem najlepsza strategia tutaj to ' hej, to ja, zauwaz mnie I jak chcesz to mnie zapros'; nie wyskakuj sama z propozycja spotkania na kawe celem omowienia czegos (zreszta jak on robi takie wrazenie na Tobie, to pewnie I tak bys tego nie wydusila z siebie, ale tutaj to akurat lepiej :-) powodzenia :-)
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:03
            Akurat jest dziedzina, w której pan się prawie specjalizuje, więc można poruszyć temat.:)
    • akle2 Re: Kochane Bravo 12.10.14, 19:05
      Droga Czytelniczko! W dobie Internetu chyba nie jest zbytnią trudnością czegoś się o kimś dowiedzieć, jest tam więcej niż byśmy chcieli żeby było. A sytuacje bliższego poznania, skoro macie potencjalny kontakt ze sobą na co dzień, są nieograniczone. Rozsyp papiery, upuść kubek z kawą, oblej gościa jakąś plamistą substancją, zakumpluj się z jego szefem a jeszcze lepiej z ich sekretarką, poproś żeby puścił Ci sygnał bo nie możesz znaleźć swojego telefonu (w ten sposób dwa w jednym) i co Ci tam jeszcze wyobraźnia podpowie.
      • wysad Re: Kochane Bravo 13.10.14, 16:18
        nie tęgo z jej wyobraźnią. marnie widzę cd.
      • katalonja Re: Kochane Bravo 13.10.14, 17:15
        Takie porady, jak te powyżej raczej nie działają, z uwagi na obecny u autorki czynnik zauroczenia, który potrafi splatac jezyk, ręce, nogi i takie tam inne. Dlatego sytuacje zaaranżowane najczęściej wyglądają groteskowo i mogą tylko pogrążyc dziewczynę. Działać, owszem, należy, lecz z wyczuciem i bez pośpiechu. Czasem można też coś zjeść :).
        • akle2 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 17:26
          Jak się ich nie wypróbuje, to wiadomo, że nie będą działać :)
          Czyż to nie wspaniała scena, jak pani dźwiga naręcze różnych papierów i "niechcący" część leci na ziemię pod nogi pana, pan się schyla żeby pomóc i oczy obojga się spotykają ;P
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:23
            Romantyczne. Albo mogę poprosić, żeby odkręcił mi pojemnik z kawą.:)
            • akle2 Re: Kochane Bravo 14.10.14, 19:33
              No widzisz, wyobraźnia pracuje, oby tak dalej.
            • katalonja Re: Kochane Bravo 14.10.14, 22:30
              Tudzież wstrzelił kołek :) Pardon, przypomniała mi się pewna scena z kultowego filmu.
        • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:03
          Racja, ale jakoś się udało przeprowadzić konwersację jak normalny człowiek.:)
    • lew_ Re: Kochane Bravo 13.10.14, 18:58
      Jak juz ma upuszczac te papiery ,to tak zeby mogla sie schylic,wypinajac tylek w kierunku faceta,Jak to go nie ruszy,to daj se spokoj
    • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:02
      Osoby dramatu: ja, moja spódniczka do połowy uda, pan i jego aksamitny głos. Miejsce akcji: korytarz (tak, specjalnie polazłam pod fałszywym pretekstem do tej osoby, do której czasami mam interes). Pan zagaduje w temacie neutralnym, ja odpowiadam trzepocząc rzęsami i stosując uśmiech numer 5. Gawędzimy sobie o tym i owym, a w końcu pan mówi, że jego część budynku idzie niedługo obczaić nowo otwartą knajpę. "Doprawdy?" (pytam ja) i od słowa do słowa okazuje się, że fajnie byłoby, gdybym przyszła. I teraz pojawia się podstawowe pytanie: w co ja mam się ubrać?
      • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:09
        W coś, co ciężko z siebie zrzucić.

        Na pewno ma małego.

        hihihi :)
        • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:22
          Pewnie się okaże, ale jeszcze nie na tym spotkaniu.:P
          • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:37
            No nie wiem.

            Nici z miłości jak będzie mały. Zasada Kombiego mówi, że jak facet dobrze bzyknie to babie w głowie zawsze strzyknie.

            Do dobrego bzykania potrzebną są centymetry, a w przypadku tych powyżej 25 roku życia, ambitnych, wykształconych, CENIĄCYCH SIĘ to bez 18 cm nie podchodź.

            Im więcej centymetrów tym większa miłość.

            Dlatego zawsze będę sam.

            https://media.tumblr.com/9118ff6419f3da42d56399cd13eeaec5/tumblr_inline_nb2y5zgNtj1sbfyb2.gif

            :))
            • sl-14 Re: Kochane Bravo 14.10.14, 21:40
              Nie martw się, znam jednego pana z małym, który się hajtnął (pan, nie jego sprzęt) i nawet dziecko zrobił, więc wszystko możliwe.
              • ja_pani_nie_przerywalem Re: Kochane Bravo 15.10.14, 19:20
                nieważna jest wielkość, ważne żeby szybko nie kończył, kto dłużej może ten lepszy
                • sl-14 Re: Kochane Bravo 15.10.14, 20:27
                  Zgodzę się połowicznie - wielkości ekstremalne nie są dobre, ale przy lekkich niedoborach da radę nadrobić kreatywnością.:)
      • eat.clitoristwood Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:10
        sl-14 napisała:

        > Osoby dramatu: ja, moja spódniczka do połowy uda, pan i jego aksamitny głos. Mi
        > ejsce akcji: korytarz (tak, specjalnie polazłam pod fałszywym pretekstem (...)

        Piszesz "Arlekiny"?
        • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:19
          A myślisz, że mogłabym?:)
          • eat.clitoristwood Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:26
            sl-14 napisała:
            > A myślisz, że mogłabym?:)

            Aksamitne uda pana na korytarzu, pożądaniem drżące unisono z falującym biustem Twym, pieszczotą i ognistą nadzieją kuse nic letniej bluzki tęsknie rozrywającym?
            Jak najbardziej.
            • sl-14 Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:28
              Nie, u mnie aż tak fantazyjnie nie było, muszę nad sobą popracować.:)
              • znana.jako.ggigus sytuacja rozwija sie doskonale 13.10.14, 20:32
                obczajanie knajpy to swietny pomysl na obczajanie siebie nazwajem!
                Gratulacje
                • sl-14 Re: sytuacja rozwija sie doskonale 14.10.14, 21:39
                  Dzięki. :)
      • soulshuntr Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:35
        > I teraz pojawia się podstawowe pytanie: w co ja mam się ubrać?

        Nie, nie, nie, nie! Blad! Pytanie powinno brzmiec - Czego mam nie ubierac? Ewentualnie, jak ubierac by wygladalo ze tego czegos nie ma?
        • znana.jako.ggigus ee tam, jak się flirtuje, to się 13.10.14, 20:59
          robi dwa kroki o przodu, a potem nagle jeden do tyłu albo w bok. Gestem, słowem czy ubiorem.
          Kuna, zazdroszczę obiektu, bo trudno o taki obiekt. Oj trudno.
        • akle2 Re: Kochane Bravo 14.10.14, 12:54
          Przejrzeć zdjęcia Dody na przykład. Ona zawsze twierdziła, że ma majtki, chociaż wiele zdjęć, na których ma rozcięcia to pasa, tego nie potwierdza.
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 14.10.14, 21:43
            Ponoć jest coś takiego, co jest jakby majtkami bez boków i zasłania tylko to, co trzeba.:)
      • alpepe Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:46
        obojętnie w co, bylebyś sprawiała wrażenie łatwej do opakowania z tego czegoś.
        • eat.clitoristwood Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:49
          alpepe chciała napisać:

          > obojętnie w co, bylebyś sprawiała wrażenie łatwej do odpakowania z tego czegoś.
          • alpepe Re: Kochane Bravo 13.10.14, 20:53
            genau, dziękuję bardzo, niestety kupiłam tańszy model vaio, a może po prostu powinnam przestać jeść przy laptopie, to takie żenujące literówki mi się przestaną zdarzać.
            • znana.jako.ggigus rozpakowania jeśli już 13.10.14, 20:57

              • alpepe Re: rozpakowania jeśli już 13.10.14, 23:36
                rozpakowane to mogą być bagaże czy pudła z książkami po przeprowadzce, a jak masz czekoladę, to masz rozpakowaną? No, w moich rodzinnych stronach raczej powiedziano by odpakowaną, czyli pozbawioną opakowania.
                • znana.jako.ggigus Re: rozpakowania jeśli już 14.10.14, 07:30
                  czekolade wyjmuje
        • sl-14 Re: Kochane Bravo 14.10.14, 21:44
          Takie coś, że wystarczy pociągnąć za jeden sznurek i nie ma ubrania?:)
          • katalonja Re: Kochane Bravo 14.10.14, 22:44
            Takie coś, co ten sznurek, albo delikatną tasiemkę posiada, by ten, kto patrzy miał ewidentnie ochotę za nią pociągnąć i rozplątać. Trzeba właśnie narobić ochoty i ... na tym niestety na razie poprzestać :(. Ale potem, ze zdwojoną siłą wodospadu dać się upolować ;)
            • sl-14 Re: Kochane Bravo 15.10.14, 20:24
              Chyba nie mam nic takiego. Ale jutro będę na zakupach.:)
          • stephanie.plum Re: Kochane Bravo 15.10.14, 00:25
            jak się ubrać?
            prosta, dopasowana, ale nie opięta góra z w miarę głębokim dekoltem i podkreślająca talię,
            najlepiej w kolorze kontrastującym z karnacją, ale harmonijnie dopasowanym do odcienia włosów i oczu (ja jako chłodna ciemna blondynka o jasnych szaroniebieskich oczach noszę grafit, antracyt itp., a jak się latem wyzłocę to beż lub brąz)

            (niech facet patrzy na Ciebie, a nie na ciuch)

            dół podkreślający osobowość, no i figurę.
            wysokie buty i zwiewna spódnica do kolan na przykład.
            albo po prostu dżinsy. i coś na obcasie.

            ozdoba jedna, ale przyciągająca wzrok. ja noszę jeden barokowy kolczyk.
            włosy - coś trochę dzikiego, jakieś sploty.
            makijaż - niby od niechcenia, ale podkreślający to, co najlepsze.

            do tego - prawdziwa, szczera życzliwość i całe morze niezależności.

            tak bym zrobiła, ale mnie nie słuchaj, bo ja nigdy nikogo nie poderwałam!
            :~D
            • sl-14 Re: Kochane Bravo 15.10.14, 20:26
              Nie, u mnie odwrotnie - nie spódnica do kolan i głęboki dekolt, tylko raczej mini w stylu lat 60. i dekolt umiarkowany. Do Pameli mi daleko, a nogi mam niezłe, więc eksponuję, co dobre.:)
    • paco_lopez Re: Kochane Bravo 17.10.14, 23:43
      Kurka juz myslalem , ze to moze o mnie chodzi, ale cos sie nie zgadza.
      • znana.jako.ggigus dobre! 18.10.14, 20:59

      • sl-14 Re: Kochane Bravo 20.10.14, 16:52
        A na jaką literę zaczyna się Twoje imię? :P
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 18.10.14, 18:16
      I jak? Poszliście w ślinę czy ciągle udajesz cnotkę? :)
      • sl-14 Re: Kochane Bravo 20.10.14, 16:52
        Jako że sprawa niebyła została definitywnie zakończona, a spotkanie towarzyskie w większym gronie już miało miejsce, to stwierdzam, że iskrzy z obu stron.:) Pan jest przesympatyczny, a uroczy, mili chłopcy bardzo na mnie działają.:) Niedługo pierwsza prawdziwa randka i chyba nie starczy mi sił, żeby udawać cnotkę.:)
        • akle2 Re: Kochane Bravo 24.10.14, 20:26
          Czekamy na fotorelację.
          • sl-14 Re: Kochane Bravo 25.10.14, 11:01
            Chyba nie będzie, porady zostały udzielone, jak dla mnie wystarczy.:)
    • sl-14 Re: Kochane Bravo 23.10.14, 18:27
      Sorry, ale wku... mnie 79 postów.
      • akle2 Re: Kochane Bravo 24.10.14, 20:26
        Why?
        • sl-14 Re: Kochane Bravo 25.10.14, 11:01
          Wolałam zaokrąglić.:)
          • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 25.10.14, 12:13
            No nie mogę. Pum pu rum pum ma prawie 290 mln wyświetleń. Zero bitu, zero fajnego głosu, nawet fajnych lasek nie widać i 290 mln.

            Te, Sid, zaczęłaś już lekcje arabskiego?
            • sl-14 Re: Kochane Bravo 25.10.14, 12:16
              Nie znasz się, to chyba jedyna dobra piosenka tej pani.
              Lecz się z tym arabskim w końcu, bo robisz się nudniejszy niż reaktywowany potworski.
              • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Kochane Bravo 25.10.14, 12:28
                Założyłem nowy temat specjalnie dla ciebie.

                Dziękuję za troskę o moje zdrowie. :)))))))))))

                Urodzi się coś z tego czy zakończyłaś znajomość po pierwszym razie? Flaki mi się ostatnio śniły i nie mogę skojarzyć z czym, dlaczego i po co. Flak? :))))
                • sl-14 Re: Kochane Bravo 25.10.14, 12:52
                  Nie wysilaj się, to już nie te czasy, że nazbierasz kilkaset wpisów. Obstawiam, że wątek poleci.:)))
                  • ursyda Re: Kochane Bravo 26.10.14, 13:16
                    No dobra a co postanowiłaś?
                    • sl-14 Re: Kochane Bravo 26.10.14, 13:38
                      Wczoraj była randka i sprawa wygląda obiecująco. :)
                      • ursyda Re: Kochane Bravo 26.10.14, 13:59
                        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka