mridula
21.10.14, 18:37
Drogie Panie (choć może i nie tylko).
Stosunkowo rzadko udzielam się na forach internetowych, a jeszcze rzadziej kieruję się radami innych w podejmowaniu istotnych dla mnie decyzji. Słucham takich rad, są one cenne, ale zawsze decyzję podejmuję sama, zgodnie ze swoim sumieniem.
Obecnie jestem na małym zakręcie życiowym. Stoję przed zadaniem niełatwym, muszę podjąć decyzję, która może zaważyć na moim życiu, a po prostu nie wiem, co robić.
Chciałam wysłuchać opinii innych osób na temat dawania mężczyźnie, tudzież kobiecie, tzw. drugiej szansy. Czy wierzycie w to, że możliwe jest, iż drugi człowiek zmieni siebie, swoje poglądy na życie, sposób postępowania? Czy można zaufać drugi raz osobie, która zraniła?
Zapraszam do dyskusji :)