Dodaj do ulubionych

Taktowanie kobiety

31.10.14, 19:34
Ostatnio przypomniała mi się taka sytuacja: Byłam kiedyś na biwaku. Było nas koło 10 osób, w tym jedna para, która spała w swoim namiocie. Któregoś dnia dziewczyna z tej pary powiedziała, oni jako para mają ze sobą tylko jeden materac i jej chłopak na nim śpi. Jako że był jeden i tylko jedna osoba mogła na nim spać to ta dziewczyna odstąpiła chłopakowi materac. Tzn. on chciał na nim spać a ona zrezygnowała na jego rzecz. Ja z koleżanką byłyśmy w szoku jak się o tym dowiedziałyśmy. No bo, żeby mężczyzna nie odstąpił w takiej sytuacji materaca kobiecie? Takie miałam wtedy zapatrywania na facetów: facet zrezygnuje z własnej wygody na rzecz ukochanej kobiety. W sumie to dalej mam taki pogląd. A co wy myślicie na ten temat? Nie bierzemy pod uwagę schorzeń. To byli młodzi, zdrowi ludzie.
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Miał być tytuł: Traktowanie kobiety 31.10.14, 19:35

      • leptosom Re: Miał być tytuł: Traktowanie kobiety 01.11.14, 17:32
        taktowanie chwytniejsze
        • mendigo Re: Miał być tytuł: Traktowanie kobiety 05.11.14, 18:04
          Dobrze że nie overclocking.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 20:00
      Dużo szczęśliwsza będziesz jak nie będziesz się zastanawiać nad układami jakie inni ludzie mają w swoich związkach...
      Jak ona woli spać na ziemi, to co ci do tego?
    • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 20:06
      To swietnie wrozy temu zwiazkowi na przyszlosc. Pani juz jest na pozycji psa, ciekawe jak to sie rozwinie.
      • miau.weglowy :D/nt 31.10.14, 20:10


      • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 21:05
        Rozwinęło się tak, że pan rzucił panią a pani go tak kochała, że próbowała go namówić na powrót.
        • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 21:29
          Pozostaje miec nadzieję, ze pani czegos sie z tej historii nauczyla.
          • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 21:42
            czy się nauczyła to nie wiem bo pan był moim kolegą więc nie mam z nią kontaktu
        • mazgalis Re: Taktowanie kobiety 04.11.14, 23:10
          kachaa17 napisała:

          > Rozwinęło się tak, że pan rzucił panią a pani go tak kochała, że próbowała go n
          > amówić na powrót.

          I nie dziwię się, że nie zdołała go namówić - powinna była na tę okoliczność zainwestować w materac wodny dla niego. :>
          Ale tak to szczym do ludzi, zasadniczo? :P
      • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 22:05
        znaczy się, że wg ciebie facet to pies i podłoga to jego miejsce?
        oj baby baby, macie mniejsze główki i już wiem dlaczego :)
        • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 22:57
          Z Twoja glowka na pewno jest cos nie tak - widzisz rzeczy, ktorych nie ma.
          • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 23:07
            wszyscy widzą twój mizoandryczny post.
            • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 01.11.14, 12:22
              Jakos dziwnie tylko Ty o niego bijesz piane :D
            • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 01.11.14, 12:24
              A, i doucz sie co to "mizoandria" - bo ja nie napisalam nigdzie, ze to facet powinien spac na ziemi :) to juz podpowiedziala Ci Twoja wyobraznia - wyrazie widac, ze masz problem i to duzy :)
              • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 15:10
                wypadałoby przyznać się do błędu a nie iść w zaparte. niestety widać, że niektórym kompleksy na to nie pozwalają.
                jeśli podłoga to pozycja dla psa, a z twojej wypowiedzi można się prosto domyśleć, że nie kobieta tam powinna się znaleźć a facet, z tego wynika że cierpisz na mizoandrię. dobry psycholog potrzebny "na gwałt".
                • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 15:14
                  Chlopcze, wyluzuj i sie napij moze czegos, bo cos Ci bije i to mocno.
                  • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 15:32
                    i zamiast przeprosić dalej udowadniasz moją rację.
                    • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 16:00
                      Przynudzasz, idz sie napic, powtarzam.
                      • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 16:15
                        zaproponowałbym ci terapię szokową-koedukacyjną saunę z grupą szowinistów. tam by cię nauczyli.
                        • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 16:38
                          Zachowaj te fantazje dla kogos innego - ja nie jestem zainteresowana :)
                          • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 16:40
                            nie? ja tam nie wiem he he he...
                            • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 17:02
                              To jak nie wiesz to po co idiote z siebie robic?
                              • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 17:13
                                pytanie kto naprawdę z siebie robi-ja, proponujący metodę leczniczą, czy ty wypowiadającą się o moich fantazjach bez podstaw empirycznych?
                                • straszny.upal Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 17:32
                                  Juz mi sie znudzila ta rozmowa, jak zawsze z kims, kto ma w bredzeniu wieksze doswiadczenie. Papa
                                  • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 17:35
                                    wróć! dorzucę dwóch murzynów do tej sauny!
                                    he he
    • j-k A nie mogli rzucic moneta ? 31.10.14, 21:24
      I pol nocy jedno, pol nocy drugie ?
      • kachaa17 Re: A nie mogli rzucic moneta ? 31.10.14, 21:45
        Czy takie rzucanie monetą jest dla ciebie ok? Ja bym poczuła się dziwnie jakby mój facet nie zaproponował, że on mi odstąpi materac a sam się przekima na podłodze. Ewentualnie można coś kombinować innego typu właśnie spanie razem na jednym albo "dotoczenie" materaca z ręczników czy jakiegoś koca.
        • wiarusik Re: A nie mogli rzucic moneta ? 31.10.14, 22:07
          można też zrobić swojej kobiecie posłanie z mchu, trawy, liści i jej wmówić, że tak śpią elfki i rusałki.
        • j-k Re: A nie mogli rzucic moneta ? 31.10.14, 23:26
          a ja bym sioe poczul dziwnie - jadac we dwoje i biorac jeden materac.

          na jednym materacu da sie kochac 2-3 godziny, ale w koncu trza sie (osobno) wyspac :)
    • best.yjka Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 21:33
      Z doświadczenia wiem, że na jednoosobowym materacu da się wyspać w 2 osoby :)

      Resztę wytłumacz sobie sama.

      • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 21:41
        Może i da się ale u nich się nie dało. Ona się nam skarżyła.
        • best.yjka Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 22:58
          Jak 120 kg waży, to się nie da.

          Standardowy wymiar materaca jednoosobowego 60 cm szerokości. Dorosła osoba 'z boku' zajmuje 30 cm, w/g wszelkich norm architektonicznych i ergonomicznch. Dwie przytulone do siebie osoby, jedną lub dwie noce wyśpią się bez problemu na jednoosobowym materacu.
        • dark_muffin Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 23:06
          Jak sama chciała, to na co się skarżyła?
          • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 01.11.14, 08:43
            Najwidoczniej wewnętrznie też jej się coś nie zgadzało.Może nie potrafiła zagrabić sobie materaca.
        • j-k Myslalem ze chodzi o Traktowanie vel tankowanie... 31.10.14, 23:49
          a tu tylko o taktowanie...

          a bo to ona zegarek ?
    • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 22:02
      prawdziwa z niej dżentelmenka.
    • soulshuntr Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 22:58
      Oj dzieci, dzieci, jak wy nic nie wiecie. Tzreba bylo polozyc materac, na materacu pania, a na pani pana. W ten sposob wszyscy byliby szczesliwi. Dla rownowagi okolo 3 nad ranem mozna dokonac zmiany.
      • wiarusik Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 23:06
        dokładnie. położyć się na pani plecami w stronę ziemi-miękko i ciepło, a do tego nie dmucha dwutlenkiem węgla na twarz.
      • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 01.11.14, 08:45
        No faktycznie szkoda, że i koleżanka nie poszłyśmy do nich do namiotu i nie położyłyśmy ich tak. Ale kurka do głowy jakoś nam ten pomysł nie wpadł.
      • sl-14 Re: Taktowanie kobiety 02.11.14, 14:01
        :D
        Najlepsza rada.
    • evolution_xxi Re: Taktowanie kobiety 31.10.14, 23:49
      proponuję taktować kobietę zegarem conajmniej 3GHz, te bardziej odporne na temperaturę można podkręcić do 3.5GHz.
    • zajonc.o.poranku Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 10:29
      Myślimy, że jeśli tak się dogadały dwie dorosłe, inteligentne osoby to nic Wam do tego.
      • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 14:47
        a kto powiedział, że były to inteligentne osoby? A poza tym to gdyby były nieinteligentne to czy coś by to zmieniło?
        • zajonc.o.poranku Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 14:53
          Założyłem - jak rozumiem - na wyrost, że inteligentne. Daję taki kredyt zaufania każdemu, zanim go poznam. Zatem poprawiam się: inteligentne czy nie, jeśli tak się dogadali i im obojgu to pasuje, to ciągle nic Wam do tego.
    • varia1 Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 14:21
      i rozkminiasz nadal sytuację, która cię nie dotyczy? zazdroszczę wolnego czasu !
      • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 14:48
        Tak, rozkminiam.
        • varia1 Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 15:03
          :)
          ...skoro cudzy materac stanowi taką atrakcję... ;)
          • kachaa17 Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 15:06
            jak nie ma swego to cudzy musi być atrakcją :)
            • varia1 Re: Taktowanie kobiety 03.11.14, 15:30
              no chyba że tak;)
    • mendigo Re: Taktowanie kobiety 05.11.14, 18:09
      A po co się przejmować ludźmi, którzy są tak głupi, że zabierają po pół wąskiego materaca na łebka pod namiot? Niechaj sczezną oboje. Dobrze, że namiot dwuosobowy wzięli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka