sl-14
10.12.14, 21:48
Nie wiem, czy dowiem się czegoś sensownego na tym forum na zadany temat, ale jeśli nie, to pójdę na brak seksu.
Mamy parę, tuż po 40-tce, kilkanaście lat razem. Dobrze się rozumieją, są parą i przyjaciółmi, trochę razem przeszli (zdrowotnie i życiowo), mogą na sobie polegać. Są chciane i kochane dzieci, wspólne zainteresowania, wspólnie spędzany czas. Pan to sympatyczny, lubiany przez wszystkich facet, wzorowy ojciec, dobry mąż. No sielanka.
I sytuacja - pan przelotnie i jednorazowo idzie do łóżka z niedawno poznaną znajomą, młodszą o 13 lat, atrakcyjną na poziomie podobnym do żony.
Pytanie brzmi - dlaczego to robi? I ja poważnie pytam, więc proszę bez jakichś: każdy facet ma to w naturze, była okazja to skorzystał. To nie ten typ i generalnie usiłuje zrozumieć, co musi się stać, żeby taki facet w takiej sytuacji tak postąpił. Czy naprawdę wystarczy napalić się na laskę, która jest fajna i chętna?