sl-14
22.12.14, 19:03
Czyli z innej mańki i w opozycji do tego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,16,155984793,155984793,co_was_ucieszylo.html
Ja o dziwo jakoś nie żałuję rzeczy zewnętrznych, a tylko takich, na które sama miałam wpływ - że zachowałam się tak, a mogłam inaczej, że byłam dla kogoś niemiła i potraktowałam kogoś niesprawiedliwie, że czasami byłam podła i skupiona na sobie, że przy jakiejś okazji za dużo wypiłam i za bardzo rozwiązał mi się język, że bywałam nieoszczędna finansowo, zupełnie bez sensu, że paliłam papierosy na imprezach (czego miałam nie robić) i na drugi zień budziłam się z mega kacem właśnie od fajek, że nakręcałam się negatywnie i sama pogarszałam sytuację.
Oczywiście w ramach postanowień noworocznych mam już nigdy tego wszystkiego nie robić.:)