Dodaj do ulubionych

Święta poza domem?

22.12.14, 22:28
Spędzaliście kiedyś święta poza domem? Na wyjeździe w gory/nad morzem/gdziekolwiek byle dalej? Z roku na rok mam coraz większą ochotę powiedzieć, że przyszłym roku ja dziękuję i wyjeżdzam... aczkolwiek obawa przed reakcją większości rodziny zawsze mnie powstrzymuje, zarówno mojej jak i narzeczonego, bo obie rodziny podobnie spędzają święta w wyjątkowo rodzinny i tradycyjny sposób. Chyba za bardzo przejmuje się co pomyślą inni...
Obserwuj wątek
    • 5th_element Re: Święta poza domem? 23.12.14, 11:28
      takich "przejmujących się" od zarąbania na ulicach, z obłędem w oczach kupujących koljny pierdylion kurzołapów, bijących się o kolejnego zdziwionego karpia, w kolejce po raphacholin...instynkt stadny. beee beee
    • fuzja_jadrowa Re: Święta poza domem? 23.12.14, 11:31
      Święta zawsze w czyimś domu, ale czasem bez rodziców. Musiałam ich odpowiednio wyszkolić, żeby przestali się aż tak fiksować na świątecznych spędach rodzinnych. Spotkać można się o każdej porze roku.
      • mm969696 Re: Święta poza domem? 27.12.14, 12:33
        przeczytaj sobie w ostatnim df co czuja rodzice gdy dzieci ich zostawiają w te dni samych bo chcą sobie wyjechać do ciepłych krajów. Moze gdy sama juz będziesz stara i dzieci cie oleją to zrozumiesz.
        • fuzja_jadrowa Re: Święta poza domem? 27.12.14, 15:35
          > przeczytaj sobie w ostatnim df co czuja rodzice gdy dzieci ich zostawiają w te
          > dni samych bo chcą sobie wyjechać do ciepłych krajów.

          Nigdzie nie napisałam, że zostają wtedy sami.

          > Moze gdy sama juz będziesz stara i dzieci cie oleją to zrozumiesz.

          Nie przywiązuję wagi do dat, a do jakości kontaktów, więc mało prawdopodobne.
    • ew00 Re: Święta poza domem? 23.12.14, 11:52
      Nie, ale wiele razy miałam na to ochotę. Myślę, że kiedyś to zrealizuję.
    • rotkaeppchen1 Re: Święta poza domem? 23.12.14, 22:21
      Pojechalam z bylym mezem w Wigilie do Zakopanego. Nie swietowalismy w takim "staropolskim" znaczeniu ale o 23 wybralismy sie (na 24) do kosciola, wraz z nami szlo bardzo duzo ludz, przez zaspy, wokol las... super. Zimno.bylo ale ile radosci, wszyscy wokol zyczliwi. No i piekna, goralska pasterka. Troche nie chcialo nam sie wracac przez te zaspy ale pare osob zaproponowalo nam podwiezienie samochodem... Stare czas ale wspomnienia pozostana :-)
    • leanne_paul_piper Re: Święta poza domem? 23.12.14, 22:31
      No niestety nie jest łatwo z tymi naszymi rodzicielami. Moja mama potrafi strzelić focha, że na Wielkanoc byliśmy u teściowej, bo o tym, że dostała całe Boże Narodzenie to już zdążyła zapomnieć. A jakbyśmy powiedzieli, że wyjeżdżamy w ciepełko, to dopiero by była obraza majestatu;). Można jeszcze zrobić tak, aby specjalnie przed świętami się pokłócić - to wersja dla zdesperowanych;). Ja w sumie teraz jestem na etapie, że jeżeli mogę zrobić rodzicielom przyjemność, to zrobię. Wyjechać mogę w każdym innym terminie.
    • nstemi Re: Święta poza domem? 27.12.14, 18:44
      Ubiegłoroczne święta spędziłam na nartach. Z najbliższą rodziną i przyjaciółmi. Było fantastycznie. Najfajniejsze święta pod słońcem.
      W tym roku się nie udało się z różnych względów wyjechać, a szkoda...
    • koronka2012 Re: Święta poza domem? 27.12.14, 18:45
      Wigilię zawsze spędzam z rodziną, natomiast zdarzyło nam się wyjeżdżać z przyjaciółmi w 1 dzień świąt w góry - i było super. Wreszcie zamiast siedzenia przy stole - ruch, spacery, świeże powietrze i brak przymusu.
      Na Wielkanoc z kolei zawsze staram się wyjechać, nie lubię tych świąt, nie ma żadnej magii, nuda, TV i obżarstwo. Z rodziną widuję się często, więc wspólne święta to żadna frajda, szczególnie że nie widzimy się z nikim z dalszej rodziny, kto by choć dostarczył nowych tematów do rozmowy.
    • sabriel Re: Święta poza domem? 28.12.14, 12:31
      Byłam tego blisko kilka lat temu.Tydzień przed świętami wróciłam z Egiptu.Trochę dziwnie, gdy prawie święta i upały 30 stopniowe, a w hotelu ubierają choinkę. :) Ja osobiście za polskimi, tradycyjnymi świętami nie przepadam, choć niestety obchodzę. :( Siedzenie przy stole, obżarstwo, wymuszona świąteczna atmosfera to nie dla mnie, Widzę, że coraz więcej jest takich ludzi. Ja bym na twoim miejscu olała reakcje rodziny i spędziła święta wg własnego uznania. Zobaczysz czy ci to pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka