Dodaj do ulubionych

jak postąpić

IP: *.play-internet.pl 27.12.14, 20:52
witam
nigdy tu nie pisałam, ale mam problem i nie wiem kogo się poradzić więc zrobię to anonimowo.Jakiś czas temu mieliśmy okazje ja i mąż wyjechać za granice zarobić, w naszym domu zamieszkali znajomi.Mieszkali za darmo nie ponosząc żadnych opłat, mieli opiekować się domem typu koszenie trawy.W dniu naszego powrotu do domu z wojaży zarobkowych, szok.Brud wszech panujący nie do opisania.Po kilku dniach stwierdzam, że brakuje mi kilku rzeczy, dzwonimy delikatnie pytając czy może mają?Mają i oddadzą.Ja w tym czasie tworzę listę i pakuję w kartony ich rzeczy które zostawili.Po około miesiącu przejeżdża on, ona zostaje w samochodzie oddaje kilka rzeczy, część odkupiona niższego gatunku. Nie była to nawet połowa z mojej listy, ale wstyd i głupio dopominać się o resztę.Któregoś dnia szukam swetra, oczywiście go nie ma, zaczynam przeglądać ubrania brakuję kilka rzeczy.Piszę smsa dokładnie co mi brakuję i proszę o zwrot w odpowiedzi dostaję, że jestem bez kultury , sieję zamęt, robię z nich złodziei a jakby to mieli to by oddali.I co Wy na to?co dalej?to że moja naiwność i głupota nie ma granic to już wiem sama.Podarować, odpisać coś?poradźcie.
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: jak postąpić 28.12.14, 09:16
      Teraz to już chyba nic nie możesz zrobić. No bo nawet jak odda ci ten sweter to będziesz w nim chodzić?
      Ale jednak próbowałabym wyjaśnić.A na pewno nie ma co czuć się winnym z tego powodu, że się upominasz o swoje.
      Historia niewiarygodna ale coś trochę podobnego spotkało moją siostrę. Siostra była w ciąży więc nie używała wszystkich ubrań. Po ciąży zauważyła, że brakuje jej jakiejś bluzki. Myślała, że może zostawiła u mamy czy u teścia i tak zleciało kilka miesięcy zanim zorientowała się, że uwaga zginęło jej kilkanaście bluzek, sweter i parę innych rzeczy. A zorientowała się bo zauważyła sąsiadkę z naprzeciwka w swojej bluzce. Dla mnie to szok. Jak tak można. W bloku, w którym mieszka siostra jest wspólny strych dla mieszkańców i ona tam wieszała pranie. Siostra zażądała zwrotu ubrań. Część odzyskała ale nie nadawały się do noszenia a część po prostu przepadła (wyjechała do Belgii z innymi osobami).
      • wez_sie Re: jak postąpić 30.12.14, 14:53
        > część po prostu przepadła (wyjechała do Belgii z innymi osobami).
        podobno czesc wyjechala do mozambiku oraz hondurasu
        bo widzialem w wiadomosciach raz sasiadke w tej blusce wlasnie jak chodzila po deptaku w hondurasie
    • horpyna4 Re: jak postąpić 28.12.14, 10:25
      Zerwać z nimi wszelkie stosunki i nie zawracać sobie więcej głowy.
    • kino.mockba Re: jak postąpić 28.12.14, 10:57
      Skąd tu się wziął post bez logowania?
      • tymon99 Re: jak postąpić 30.12.14, 00:06
        przeniesiony z innego forum?
    • anikssa Re: jak postąpić 29.12.14, 19:26
      Zastanawia mnie jedno- jak można oddać swój dom pod opiekę osobom, których się nie jest pewnym na 100%? I to oddać do mieszkania, a nie do doglądania... kurde współczuję, ale skąd takie pomysły?
    • taki-sobie-nick Zerwać stosunki 29.12.14, 21:32
      Na zakończenie możesz sobie pozwolić na sms-a w rodzaju "miłego noszenia ukradzionych rzeczy, a może sprzedaliście na allegro"?
    • varia1 Re: jak postąpić 30.12.14, 10:49
      powierzyłaś dom i dobytek osobom, których tak naprawdę nie znałaś, trudno, ja przebolałabym stratę i zerwała wszelkie kontakty, potraktuj to jako cenną lekcję na przyszłość
      ja wyprowadzając się z domu na wsi z powrotem do mieszkania w Warszawie, też powierzyłam swój dom wielodzietnej rodzinie, która od lat w tej wsi wynajmowała od kogoś jakieś lokum
      nie żaluję, dom jest zadbany, moje psy, których nie mogłam zabrać pokochały ich , a dom i ogródek jest zadbany, ludzie są szczęśliwi, a jak mają przełożyć cokolwiek z miejsca na miejsce to dzwonią i się pytają, chociaż mają klucze do wszystkich pomieszczeń, nawet takich gdzie są tylko moje rzeczy
    • thelma333.3 Re: jak postąpić 30.12.14, 11:16
      zalezy co to za rzeczy i jak bardzo Ci na nich zalezy;
      jak bardzo, to pisz maile, albo zadzwon, albo ich odwiedz;
      nie odpuszczaj; wszystko grzecznie, bez wyzwisk czy tym podobne;
      ja niestety mam podobne doswiadczenie, znajomi pozyczyli od mnie 1000 euro, de facto powolujac sie na naszego wspolnego, zmarlego przyjaciela (to byl b. dobry przyjaciel, a oni byli jego przyjaciolmi)
      no i tak po kilku miesiacach dowiedzialam sie, ze od tego przyjaciela tamci tez pozyczyli, tylko on byl taka dobra dusza, ze sie nie upominal; ja nie; upominalam sie do skutku, nawet do nich sie przejechalam; w koncu po 2 latach kase odzyskalam; innym nie oddali; pewnie w mysl zasady 'nie upominaja sie, widac nie potrzebuja';
      ale prawda jest, ze juz sie pogodzialam ze strata , no i dostalam nauczke na przyszlosc;
      niektorzy ludzie tacy sa niestety, honoru za grosz nie maja;
    • wez_sie w takiej sytuacji 30.12.14, 14:55
      w takiej sytuacji najlepiej jest pojsc do pani i opowiedziec o wszystkim a ich poinformowac ze zaraz tez beda u pani
      jak juz wszystko powiesz pani to ona na pewno cos wymysli i moze np wezmie ich rodzicow i im to powie a rodzice ich ukarza np albo nie wiem
    • urko70 Re: jak postąpić 30.12.14, 15:27
      Widziałem tu i na okolicznych forach wiele podobnych wątków.
      W połączeniu z tym, że napisałaś niezalogowana zachodzi podejrzenie, żeś zwykłą trolliczką.

      Radzimy:
      najpierw myśleć potem przekazywać swój dom nieznanym osobom
      a jak już się mleko rozleje zerwać kontakty

      do rozważenia: opowiadanie wspólnym znajomym prawdy, samej prawdy.
    • koronka2012 Re: jak postąpić 30.12.14, 18:48
      Odpisałabym dosadnie, że złodzieje nie szanujący cudzej własności nie będą mnie pouczać w kwestii kultury. I że za niezwrócone rzeczy oczekuję kwoty X, natomiast w geście dobrej woli nie będę się domagać zwrotu kosztów sprzątania syfu który po sobie zostawili.

      Nie bardzo pojmuję dlaczego "głupio i wstyd" domagać się zwrotu własnych rzeczy od zwykłych złodziei?
    • paco_lopez Re: jak postąpić 30.12.14, 20:08
      Ogladac polskie filmy. Powstanie na pewno jak plac zbawiciela. Ciebie zagra foremniak, a pare beztroskich idiotow karolak i mucha. Twojego meza zagra wons. Wtedy dopiero sie poczujesz.
    • majaa Re: jak postąpić 21.01.15, 10:54
      Szkoda szarpaniny i nerwów, bo rzeczy pewnie już i tak nie odzyskasz.Taką znajomość bez wahania bym zerwała, a na przyszłość dobrze bym się zastanowiła, komu powierzam opiekę nad swoim mieszkaniem.
    • kol.3 Re: jak postąpić 21.01.15, 11:54
      Sytuacja z gatunku tych które się zdarzają. Moja znajoma wyjechała na rok za granicę i zostawiła mieszkanie pod opieka znajomych, którzy w nim zamieszkali (swojego nie mieli). Po powrocie stwierdziła bałagan i zniszczenia (m.in. rozpruta kanapa). Lepiej mieszkanie zamknąć na klucz niż kogoś wpuścić, tym bardziej że czasem ludzie, których znamy nagle pokazują zupełnie nowe oblicze.
    • straszny.upal Re: jak postąpić 21.01.15, 14:16
      To chyba jakas plaga
      Dopiero moja ciotka opowiadala ze musi sprzedac mieszkanie, ktore wynajmowala znajomym, bo jej cos zniszczyli.
    • snowdonia Re: jak postąpić 22.01.15, 15:50
      Na miejscu 'znajomych' zakopalabym sie pod ziemie... normalnie zazdroszcze czasem ludziom tupetu i kompletnego braku poczucia wstydu. O elementarnym poczuciu szacunku do cudzej wlasnosci juz nie wspomne, bo Polska to taki kraj, gdzie to pojecie w ogole jest abstrakcja...

      Masz nauczke na przyszlosc, cóz wiecej mozna powiedziec.
      Wyciagnij lekcje i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka