Gość: aneta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 09:55 leje z byle powodu , nie mam dokąd isc a mam jeszcze dzieci. Czy jest mozliwosc prawnie usunac go z mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maretina Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 09:57 Gość portalu: aneta napisał(a): > leje z byle powodu , nie mam dokąd isc a mam jeszcze dzieci. Czy jest > mozliwosc prawnie usunac go z mieszkania? idz do prawnika. podasz mu szczegoly na kogo jest mieszkanie itd.... doradzi. jak nie moznago usunac z ieszkania to mozna go posadzic do wiezienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:42 prawnik kosztuje i to nie mało , mama po smierci sama wiaze jakos koniec z koncem wiec finasowo mnie nie stac na prawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margie Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 08:22 sa fundacje obrony oraw kobiet, udzielaja porad bezplatnie, daja pomoc, poszukaj w necie adresow. I idz do prokuratury, zloz doniesienie, tylko musisz miec obdukcje lekarska, to uzyskasz tez bezplatnie na pogotowiu np. Pozbieraj pare faktow, poszukaj swiadkow- to tego prawnik i oieniadze nie sa potrzebne- prokuratura sama o zalatwi!!! Nie daj sie, trzymaj sie, naparwde sa sposoby na takich ch.... slow brak... Odpowiedz Link Zgłoś
sexy_laska_w_srebrnym_bmw Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 09:59 Jejku, co za łajdak, nie pozwól się poniżać.Dlaczego w dzisiejszym świecie mężczyźni nie szanują kobiet?Za czasów moich pradziadków takie rzeczy nie miały miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
noelka28 Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:04 nie tylko za czasów Twoich pradziadków - za czasów moich tez co za typ - nie mozesz mu oddac? albo gazem po oczach chetnie pomoge na policje z tym, do lekarza - obdukcja i do sadu trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hannna1 Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:15 nie możesz czekać, musisz zacząć działać, tylko spokojnie i z głową, napisz nam coś o tym mieszkaniu, czyje jest? Może od tego zaczniemy Ci pomagać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:43 Przeciez potem by mnie zabił za to. Odpowiedz Link Zgłoś
athalia Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:26 A przywal mu cholera tak, zeby sie nogami zakryl i juz nie podniosl. Nie wiem skad jestes, ale jest w Polsce troche organizacji dla kobiet, ktore zajmuja sie takimi rzeczami. Poszukaj troche. Maja darmowych prawnikow, psychologow, zalatwia ci dom samotnej matki itd. Zadziwia mnie, jak mozna zyc z takim facetem. Jak mozna dawac sie tluc latami. I jeszcze zeby dzieciaki na to patrzyly codziennie. Chcobym miala spac pod mostem, spieprzalabym gdzie pieprz rosnie. Nie pojmuje tego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:37 Wszystko zadziwia, zadziwia jak on moze, zadziwia, ze dziecina to patrza, ale mnie zadziwia, jak w ogole dopuscilas do tego, ze jestes jego zona, ze masz z nim dzieci, ktos cie do tego zmuszal? Ludzie, sami jestescie w glownej mierze kowalami swego losu. Nie wmowisz mi, ze to byl aniol i dobry czlowiek, a dopero po urodenu sie dzieci zmienil sie d łajdaka. Widziałas co brałas, tzeba miec troche rozumu zawsze, nawet gdy jest sie mlodą i głupią. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:41 własnie przed slubem był zupełnie inny i to nie tylko moje zdanie , najpierw była wpadka z dzieckiem mimo iz nie chciałam brac slubu odrazu to on nalegał. Dwa miesiace po slubie sie tak zmienił ze nawet jego matka nie wiedziala co sie z nim stało, od tamtej pory jest tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabna Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.range81-156.btcentralplus.com 09.09.04, 17:42 Zawsze mnie zastanawia co ludzie maja na celu piszac takie teksty jak Renia. Upokozyc, dowalic lezacemu? Rady zadnej nie daje, o opinie nikt jej nie prosi, wiec po cholere wmawia kobiecie ze to jej wina ze ja maz bije. Nawet gdyby to byla prawda, a nie jest to co to zmienia? Nie wiem moze autorka poczula sie przez chwile lepiej ale czasem warto pomyslec ze po drugiej stronie monitora jest czlowiek, myslacy i czujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronina Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.09.04, 22:05 Nie jest jej winą, że bije, ale jest – że na to pozwoliła. Kiedy pierwszy raz uderzył, wtedy trzeba było na policję itd. A tak- bezkarność rosła, a teraz to ja się nawet nie lituję. Sama do tego dopuściłaś, Aneto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotka Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 23:04 Zgadzam się....gdyby nie było słabych kobiet to te co czują się silne nie mogłyby czuć się z tego dumne. I choś nie jest to złe dlaczego przywalają leżącym , tym które zostały inaczej wychowane i inaczej myślą....czy to ma świadczyć o ich sile czy braku wyobraźni? A Renia...płaszczy się przy bi...itp za to może poużywać gdzie indziej...płaskość ...widzę płaskość...klapki na końskich oczach. I zawsze zastanawiam się czy współczuć takim osobom czy zazdrościć...wspólczuć braku wyobraźni...a zazdroścościć? tego samego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta wiec tak: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:38 mieskzanie jest po moich dziadkach i jest na mnie, meza potafi rosierdzic wszystko , nawet to ze gdy dzwoni do drzwi a ma klucze to nie stoje i nie potwieram mu natychmiast, wszystkie pieniadze trzyma na swoim koncie do ktorego nawet nie mam wgladu , daje małe sumy jak na jego zarobki na zycie , niestey czesto z tych kwot starcza tylko na jego posiłki a ja z dziecmi mało co jemy, on ma nowe ubrania my chodzimy w uzywanych. Ciagle słysze tez ze to jego mieszkanie i ja z dziecmi bedziemy zdychac pod klatką schodową. Musąłam przerwac studia bo jemu przeszkadzało zaraz po slubie ze zamiast siedziec w domu włucze sie po uczelniach. Praktycznie za wszystko dostaje z otwartej reki w twarz. Poki zył moj ojciec to go kilka krotnie doprowadził do porzadku porzadnym laniem, ale od kiedy zmarł to juz nie ma mi kto pomoc. strasznie mi ciezko , ostatnio go wkurza ze siedze przed komputerem czasami. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: wiec tak: 09.09.04, 10:42 > strasznie mi ciezko , ostatnio go wkurza ze siedze przed komputerem czasami. A tu się akurat nie dziwię.Zawodowiec, zobaczysz, kiedyś się ożenisz i już tak nie będziesz wysiadywać :) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: wiec tak: 09.09.04, 10:46 Gość portalu: aneta napisał(a): > wszystkie pieniadze trzyma na swoim koncie do ktorego To po co mu swoją pensję oddajesz? Nie bardzo rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: wiec tak: 09.09.04, 10:50 pewnie jak nie odda to ja zbije. Boze, nie wiem, wspolczucie. Ale trzea cos zrobic. Tylko, ze samo nawet wymeldowanie, nawet rozwod niewiele zmienia. Taki czlowiek zagnębi ją niezaleznie od prawnych rozwiązań. Trzeba albo zupełnie uciec, tak, zeby nie wiedzial, gdzie mieszkasz, albo zamknąc go w wiezieniu lub psychiatryku. Tylko, ze dozywocia też nie dostanie i kiedys wyjdzie, a wtedy.... strach sie bac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zastanów się Re: wiec tak: IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.04, 10:29 Co ty mówisz?! Jakie wymeldowanie?? Twoje komentarze są specyficzne, wydajesz się osobą, która wie co mówi/pisze, ale dla autorki wątku i innych osób Twój komentarz może przynieść więcej szkody (nie napiszę ,,niż pożytku", ponieważ to oczywiste). Otóż, wymeldowanie nie wchodzi w grę, gdyż nie jest możliwe wymeldowanie osoby, która w rzeczywistości nie opuściła lokalu (dodam: trwale i dobrowolnie). Obecnie to tylko czynność techniczna służąca ewidencji. Więc nie pisz ,,Tylko, ze samo nawet wymeldowanie, nawet rozwod niewiele zmienia", ponieważ ta Pani nie może wymeldować ze swojego mieszkania męża oprawcy, czy nawet jakiejkolwiek innej osoby, do czasu, gdy ta osoba w rzeczywistości nie opuści tego lokalu. To nie jest droga do rozwiązania tego problemu i to trzeba sobie uswiadomić, a takie komentarze jak Twój, tylko wprowadzają w błąd, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: wiec tak: IP: *.icpnet.pl 09.09.04, 10:52 ale prowokacja. Zawodowiec gratulacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanna1 łajdak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:49 Zacznij od policji bo niestety w naszym gównianym państwie na wszystko musisz mieć papier, idź na obdukcję. Dalej spakuj frajerowi manatki, zmień zamki. Nie przejmuj się opinią sąsiadów. Co z pieniędzmi? Nie pracujesz? Tu nie ma na co czekać z jakiego miasta jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet Re: wiec tak: 09.09.04, 10:53 mam nadzieję że to nie prowokacja. wzywaj policję chodź na obdukcje zgłoś się do niebieskiej linii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronina Re: wiec tak: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.09.04, 22:08 Co chciałaś, to masz. Jak się tak można poddać?! Nigdy nie pojmę takich kobiet. A za ryj go do sądu – sprawa rozwodowa i niech alimenty płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:49 ach, żeby mój mnie tak zlał czasami.... Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:51 niedzwiedzic, to akurat nie jest smieszne i chyba troche nie na miejscu byl Twoj post. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:54 myślisz że nie spodoba się zawodowcowi? Odpowiedz Link Zgłoś
noelka28 Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 09.09.04, 10:56 zatrudnij Rutkowskiego i do TVN (jeszcze na tym zarobisz na prawnika) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandrynka Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 14:21 www.niebieskalinia.pl/mainframe.html zadzwoń koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glina Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej IP: *.acn.waw.pl 10.09.04, 19:00 Gość portalu: aleksandrynka napisał(a): > www.niebieskalinia.pl/mainframe.html > zadzwoń koniecznie To bardzo dobra rada. Ja bym jednak zaczął od rozmowy z Twoim dzielnicowym. Powinien założyć Ci niebieska kartę, dokładnie wysłuchać, sporządzić notatkę i protokół, wysłać na obdukcję. Na wiekszośc damskich bokserów widok policyjnego munduru działa ostrzegawczo, chodź po takiej wizycie nie wykluczona będzie eskalacja działań. W przypadku gdy mąż Cie bije natychmiast dzwoń pod 997 lub 112. Sam jestem funkcjonariuszem referatu patrolowo-interwencyjnego ( pogotowia policyjnego) i wierz mi, że znaczna część naszych interwencji to tzw. domówki. Jeśli nie trafisz na zmiane (każdemu patrolowi sie spieszy do domu, nikt nie chce wleźć na mine) zostaniesz porządnie obsłużona. Musisz tylko konsekwentnie składać zeznania, a pamietaj iż przemoc wobec ciebie to przestepstwo z art 207 kk. Pół biedy jeśli gośc jest agresywny - dostaje wtedy wpierdol i poznaje smak policyjnej izby zatrzymań. "Liść prewencyjny" (uderzenie w pysk otwartą dłonia) na dzień dobry a jak dalej fika - to wpierdol i sankcje za obraze, naruszenie nietykalności f-szy itd. Da się gościa zgnębić, ja to np. lubię, poprostu lubie jak takie gnidy płaczą. Gorzej gdy spryciarz cweaniakuje udając potulnego baranka. Wtedy musisz być tym bardziej konsekwentna i zaufać policji. Naprawdę! To jedyna szansa dla Ciebie! Konsekwencja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
athalia Prowokacja? 09.09.04, 19:20 A co to za roznica? Moze i prowokacja. Ale jesli nawet, to wierze w to, ze choc jedna osoba z takim problem to przeczyta, bo sama sie boi napisac i moze jej to cos pomoze. A takich kobiet sa tysiace, niestety. Prowokacje nie sfruwaja z nieba. Opisuja rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glina Re: Prowokacja? IP: *.acn.waw.pl 10.09.04, 19:07 > A co to za roznica? Moze i prowokacja. Ale jesli nawet, to wierze w to, ze choc > > jedna osoba z takim problem to przeczyta, bo sama sie boi napisac i moze jej to > > cos pomoze. A takich kobiet sa tysiace, niestety. Prowokacje nie sfruwaja z > nieba. Opisuja rzeczywistosc Dokładnie! Ja na zmianie mam po 2, 3 domówki. I widzę tą przerażającą bezradnośc wiekszości kobiet. Ciagle mnie to poraża. Odpowiedz Link Zgłoś
warshawiak Re: Prowokacja? 10.09.04, 22:23 Gość portalu: glina napisał(a): > > A co to za roznica? Moze i prowokacja. Ale jesli nawet, to wierze w to, z > e > choc > > > > jedna osoba z takim problem to przeczyta, bo sama sie boi napisac i moze > jej > to > > > > cos pomoze. A takich kobiet sa tysiace, niestety. Prowokacje nie sfruwaja > z > > nieba. Opisuja rzeczywistosc > > Dokładnie! > Ja na zmianie mam po 2, 3 domówki. I widzę tą przerażającą bezradnośc > wiekszości kobiet. Ciagle mnie to poraża. Mnie też poraża. Ale mimo, że mnie poraża i ręce mnie świeżbią na widok mężczyzn bijących kobiety, samemu zdarzyło mi się uderzyć. Wstydzę się i próbuję to wyprzeć za świadomości, ale się nie daje. Przerażające, jak siła w rękach potrafi upodlić człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: maz mnie bije codziennie, juz nie moge dłuzej 11.09.04, 05:39 NIe wazne czy to prowokacja czy nie. Nawet jesli tak, to moze ten watek przeczyta jakas kobitka, ktora wlasnie w ten sposob jest ponizana przez bydlaka - meza i moze wlasnie czytajac w miare inteligentne wypowiedzi dotrze do niej, ze jest jeszcze szansa dla niej. Wiec moi drodzy, nawet jesli czujecie, ze ktos sobie zart [glupi] zrobil wykorzystujac ludzkie wspolczucie - piszcie slowa dodajace otuchy, moze komus pomoga. A tak ode mnie to kolesi, ktorzy maja za duzo energii chetnie bym potrafktowala w dokladnie taki sam sposob [chodzi o stopien ponizenia, w zaleznosci co dla takiego silacza jest upokarzajace], a potem do wora, kamien do szyi i do Wisly! Pozdrafiam i zycze odwagi wszystkim kobietom, ktore kiedykolwiek zostaly uderzone przez faceta. Mia Odpowiedz Link Zgłoś
ancyk.62 Ośrodek Interwencji Kryzysowej 11.09.04, 14:16 W Zamościu przy ul.Sadowej /okolice kortów tenisowych/ jest Ośrodek Interwencji Kryzysowej. Tam są specjaliści,świadczący pomoc nieodpłatnie.Dostaniesz tam pomoc prawniczą i psychologiczna.Sa tam ludzi,którzy Toba pokieruja a i z dzielnicowym sie skontaktuja jak trzeba będzie. Radzę Ci zacznij działac,bezczynność jest najgorsza.Powodzenia. Takie przyapdki jak Twój są tam na porządku dziennym,znam wiele osób,które tam otrzyamały pomoc Odpowiedz Link Zgłoś