heksa01
01.02.15, 12:04
Takie 60 +,do 80 -tki. Wiadomo że nie bedą postrzegać świata jak 20 czy 30 latka,młodosc przezyły w innej epoce,mają inne doświadczenia, inne wychowanie, świat się zmienił podobnie jak obyczajowość.Dodatkowo zmiany geriatryczne czy hormonalne powodują ich specyficzne zachowanie.Za kazdym razem gdy mam kontakt z tesciową, ciotkami, babciami czy nawet własną matką powtarzam sobie jak mantre że przecież one nie mogą widzieć swiata tak jak ja, nie ma mowy zeby myslały jak ja, czy aprobowały wszystko co robię, to jest nierealne dzielą nas lata swietlne.Przyglądając sie ich zyciu ja podjełabym inne decyzje, dokonała innych wyborów, zrobiła inaczej, jestesmy z innych pokolen. To dotyczy bzdur jak wybór mebla do salonu jak i powazniejszych zyciowych kwestii typu styl zycia itd Wszystko to wiem a jednak konfrontacja z tymi paniami słuchanie ich poglądów ktore odnoszą do mojego życia 30 stki zawsze mnie irytuje i złości.