bukowski27 co znaczy jestescie? 09.04.02, 09:39 przeciez nawet jajusz wiem ze mnie nie ma. co wy tu kwik uzywacie metafor i roznych takich (uwaga: dzisiaj bede uzywal wielu nezrozumialych dla mnie wyrazow: takich jak: metafora albo kosmopolityzm (to pozniej) albo wiernosc kobiecie). patrycja powiedziala ze mnie kocha, dala mi calusa i zyczyla dobrego dnia w pracy. fajnie sie mam co? ale za to spalem na podlodze. co by tu jeszcze... powiedziec... hmmm... parafraza. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik bo to jest tak: 09.04.02, 09:45 fajnie jest że jesteście, nawet jeżeli to miałoby znaczyć, że was nie ma i stanowicie wykwit mojej chorej wyobraźni, co zresztą zostało naukowo udowodnione poprzez głęboką analizę mojej osobowości, całkiem niedawno, tutaj. wobec tego jestem skłonna w to uwierzyć (nie widziawszy):)) widzę,że następuje wiekopomna zmiana, czarlee nie spada ze schodów, tylko z krzesełka w pracy wprost na podłogę. mam nadzieję, że się nie potłukłeś za mocno (Ty, krysztale :). Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius fajnie, że 09.04.02, 09:42 1. zaczęłaś wątek "wtorek" 2. jesteś a Cię nie ma 3. pojawił się buk, którego mogę zapytać o to, czy dostał maila .y. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kwik oczywiscie chodzi ci o wykwint, a nie o 09.04.02, 09:59 wykwit. ja osobiscie sie ciesze nie z tego ze wtorek, a z tego ze kolejny dzien kwietnia co nieucghronnie zbliza nas do ogladania sobie dziewczat na ulicy ubranych nieskromnie... i nieprzszkadza nam naet ze brwi owe dziewczet anie maja... skoro zderzaki takie fajne... fluorescencja... y. w p[aru slowach mego (nienapisanego jeszcze) listu odpowiem ci niebawem acz wkrotce. powiem tak: wszytsko da sie zrobic, acz z pewnymi klopotami... byc moze dam ci sie zaprosci na jakie wino w jakiejs przyszlosci... pod warunkiem ze przyprowadzisz ze dwaie wyzwolone i liberalne brunetki... menopauza. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik ależ skąd 09.04.02, 10:02 tak naprawdę to nie chodzi mi o wykwit ani wykwint, lecz o gwint. jasny. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kwik. umowmy sie. 09.04.02, 10:07 to ja wiem o co ci chodzi. zrozumiano? i nie amto tamto. percepcja. czy ty myslisz ze masz racje? jak mozesz tak muyslec skoro jej nie masz? a o ile pamietam jeszcze z czasow szkolnych nie mowi si ejasny gwint tylko ciemna srubka. czy wiesz z czego cytat to? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik nie da rady 09.04.02, 10:12 wielki interpretatorze (predatorze.. albo uzurpatorze jak zwał tak zwał).proszę mi tu nie insynuować, nie inwigilować, ani ine wchodzić na ambit. a tym bardziej na azymut. w lesie jest dużo drzew i nie wszystkie zwrócone sa na północ. jasne? no. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius to ja Cię 09.04.02, 10:18 zapytam, czy one maja być przed, czy po menopauzie..? Bo nie kumam... :-) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio to be or not to be? IP: 194.181.183.* 09.04.02, 10:11 cze rodacy przy pracy. dzisiaj mnie nie ma z uwagi na p[...]e i wazne o[.......] i s......]e. pozdrawiam wszystkich fanow! [:)luzny cytat z malej siostry. pamietacie te gwiazde moze? hehehehehehehehehe] g ps. bukos gdzie byles kalibabko jedna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: to be or not to be? IP: 62.161.67.* 09.04.02, 10:14 Dzien dobry wtorek zycze wszystkim i znowu sie wtracam tak od rana. Chcialam sie tylko usprawiedliwic - ja lubie koty!!!!(to tak a propos sekcji o ktorej wspomnialam wczoraj) tyle ze ten co go kroilma zszedl byl z tego padolu w wieku trzech miesiecy i ktos musiala go rozlozyc na czynniki pierwsze zeby zobaczyc co mu bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: będę ciekawska IP: 62.161.67.* 09.04.02, 10:24 kotu bylo zle ogolnie - zdaje sie ze zapalenie pluc bylo przyczyna bezposrednia rozstanai sie z wlascicielem na czas ogolnie mowiac dluuuuugi, natomiat kotek mial delikatnie mowiac duze problemy z jelitami - innymi slowy z braku nerwow w sluzowce nie byl w stanie zaspokajac pewnych czynnosci fizjologicznych, wiec nie dane byloby mu przezyc, nawet gdyby plucka mial ok.... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik to smutne. 09.04.02, 10:27 biedny kotek. ale teraz czeka go wieczny spokój. kawę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: to smutne. IP: 62.161.67.* 09.04.02, 10:31 niewatpliwie zaden piesiek nie bedzie juz mial szansy pogonic mu kota... kwik napisał(a): > biedny kotek. ale teraz czeka go wieczny spokój. > kawę? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kontemplacja. 09.04.02, 10:39 rozpczne od wyjasnienia slowa menopauza. wiec y. to nieporozuminie. uzyte pzrez mnie slowo na m (m jak miller) jest jednym ze slow ktore postanowilem dzisiaj uzywac, co ich nie rozumiem do konca. a uzywam ich ot tak! nie zgruc hy ni z pietruchy. czy przed czy po? jedynym istonym kryterium jest: brunetki liberalne, szcuple wysokie i takietam... gutek(film): stary... a gdzie ja nie bylem... mowie ci... gdzi eja nie bylem...;)))) znaczy sie w warszawie nie bylem, bo jakbym byl tobym si eod razu z kwikiem umowil... kwik poszlabys ze mna na randke? zobaczylabys tedy jaki jestem niesmialy i wogole... a takj wogole kwik, skoro zaczelas to mozesz do mnie mowic per wielki imperatorze antarktydy (to cytat). zauwaz ze weszlem z toba na pewien poziom poufalosci i nie kaze ci (jako imperator) zwracac sie do siebie per panie imperatorze... anka. czolem... nie wiem czy sie juz poznalismy bo z reguly jestem nietzrezwy... jestem pies na kobiety i chwytam za kolano jak malo kto... lubie brunetki... perforacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: kontemplacja. IP: 62.161.67.* 09.04.02, 10:44 a to witam, to mys ie jeszcze nie rozmawialismy co do nietrzezwosci - rozumiem tyle ze ja i bez srodkow wyskokowych unosze sie w oparach absurdu...co do kolan, no kazdy ma jakies tam panie tego, no...kolor wlosow, no, to ale za to moj doktorek woli jasne...i bardzo mu gratuluje bukowski27 napisał(a): > rozpczne od wyjasnienia slowa menopauza. wiec y. to nieporozuminie. uzyte pzrez > > mnie slowo na m (m jak miller) jest jednym ze slow ktore postanowilem dzisiaj > uzywac, co ich nie rozumiem do konca. a uzywam ich ot tak! nie zgruc hy ni z > pietruchy. czy przed czy po? jedynym istonym kryterium jest: brunetki > liberalne, szcuple wysokie i takietam... > > gutek(film): stary... a gdzie ja nie bylem... mowie ci... gdzi eja nie > bylem...;)))) znaczy sie w warszawie nie bylem, bo jakbym byl tobym si eod razu > > z kwikiem umowil... kwik poszlabys ze mna na randke? zobaczylabys tedy jaki > jestem niesmialy i wogole... a takj wogole kwik, skoro zaczelas to mozesz do > mnie mowic per wielki imperatorze antarktydy (to cytat). zauwaz ze weszlem z > toba na pewien poziom poufalosci i nie kaze ci (jako imperator) zwracac sie do > siebie per panie imperatorze... > > anka. czolem... nie wiem czy sie juz poznalismy bo z reguly jestem > nietzrezwy... jestem pies na kobiety i chwytam za kolano jak malo kto... lubie > brunetki... > > perforacja. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik demencja 09.04.02, 10:45 no proszę. zapędy uzurpatorsko-wojskowe dopadły tym razem charlee'ego. do dobra, jak ma Ci byc lepiej, to od dzisiaj masz to u mnie, Wlk. Imperatorze Antarktydy i Pogromco Damskich Kolan w jednym. a co do randki, no cóż, nie oszukujmy się, też jestem nieśmiała. nie wyszlaby chyba ta randka. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 demencja-frekwencja 09.04.02, 10:52 dobra dobra, kwik. zadne mi tu egeszmege... anka dlala mi jasno do zrozumienia ze nie jest zainteresowana zebym ja za kolana traktowal. co szanuje i naruszac nie zamierzam, tym bardziej ze nie wiem jaki doktor i kiedy bedzie mnie operowal. wiec jako ze aktualnie nia ma zadnej innej kobiety wokolo, jestes skazana na randke ze mna... pomysl, co ci szkodzi? w najgorszym wypadku zaprosisz mnie napiwko... posiedzimy pomilczymy... ale bedziemy do przodu o jedno piwko... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik grzybobranie-przekwitanie 09.04.02, 10:57 - wiec jako ze aktualnie nia ma zadnej innej kobiety wokolo, jestes > skazana na randke ze mna... z braku laku? :) skazana? o ile mi wiadomo, to nie mam na swoim koncie żadnego wyroku ani odsiadki.:) pomysl, co ci szkodzi? w najgorszym wypadku > zaprosisz mnie napiwko... posiedzimy pomilczymy... ale bedziemy do przodu o > jedno piwko... jest drugi problem..nie mogę piwa. ale posiedzieć i pomilczeć? czemu nie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
neona DO KWIK: Wjazd i nie ma przeproś :):):) sorry 09.04.02, 15:02 kwik napisał(a): że bukowsky napisal: > - wiec jako ze aktualnie nia ma zadnej innej kobiety wokolo, jestes > > skazana na randke ze mna... zara zara tako rzecze zara tustra to że czegoś nie widać nie znaczy że to nie istnieje masz wolny wybór i wolną wolę (jak śpiewał Jarema Stępowski Odpowiedz Link Zgłoś
kwik SET ME FREE :) 09.04.02, 15:14 jak Cię tu nie było to napisałam protest do trybunału w Strasburgu o wolność myśli TFUrczej. wsadzili mnie. neona, przyślij cebulę i przyjedź na widzenie. Twoja na wieki Kwicząca z trzeciej celi po prawej stronie (z umywalką, ale mi się trafiło). Odpowiedz Link Zgłoś
neona Więzienie Kobiet... Zabronione!!! 09.04.02, 15:27 Już jadę z adwokatem :) (cholera ile on ma procent, spijemy strażnika i uwolnię Cię) wiesz kwik. lubię takie babki jak ty. niby cicha woda, a tu nagle więzenie. ja właśnie w zawieszeniu. nie chcą mi płacić bo nie mają z czego. a ja co na to? wyjeżdżam za ostatnie pieniądze na wyspę. wrócę, bo nigdzie nie uciekam. wolny człowiek ma prawo. do życia i wakacji. a po drodze uwolnię Cię. pijany strażnik, rozgięta krata, rozpięta koszula, jesteś wolna. możesz znowu pisać listy. możesz oddychać. możesz polecieć. urwać światu jaja. (światu Kwik, światu :) zostaw te cebule i chodź. mamy jeszcze dużo tych światów do ocalenia. dużo dzieci do uratowania. dużo tyłków do skopania i ogródków. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Slave to fly (a taki mały cover na dzień dobry:)) 09.04.02, 15:37 wiedziałam, że można na Ciebie liczyć. to lubię najbardziej: ocalać świat (ale nie globalnie), ratować dzieci and least but not last kopać tyłki :). a i jakiś ogródek się znajdzie. jezuuu..ten strażnik się nie rusza..w nogi..a gdzie uciekniemy? Odpowiedz Link Zgłoś
neona You can leave your hat on... by Joe C. 4U 09.04.02, 15:57 kwik napisał(a): > wiedziałam, że można na Ciebie liczyć. zawsze i wszędzie > to lubię najbardziej: ocalać świat (ale > nie globalnie) generalnie to i ja globalnie nie lubię bo świat nie chce być ocalony globalnie. tylko jednostki chcą. reszta woli spać aż do śmierci. > ogródek się znajdzie. zatem Ty wnosisz w naszą spółkę ogródek... > jezuuu..ten strażnik się nie rusza..w nogi..a gdzie uciekniemy? na tą wyspę mogę Ci w tajemnicy wyjawić że zaczyna się na tą samą literę co moje imię ale nie mogę ci napisać na jaką literę zaczyna się moje imię bo ktoś mógłby powiedzieć że mnie zna i,... bagno stałoby się jeszcze bardziej zakręcone. ale z drugiej strony wiem, że nie pojedziesz w ciemno, bo sama napisałaś - "wolałabym żebyś powiedział - nie przechodziłem obok... przyszedłem do ciebie" pomyślę jak dać znać byś wiedziała dokąd zmierzamy nazwa tej wyspy składa się z liter które tworzą nazwę innej wyspy Bora Bora nazwa jest krótka a jeśli ją zgadniesz nie pisz głośno (pisz cicho) jest tam pięknie i jeszcze tam nie byłem spodoba ci się. weźmiemy hamak i żubrówkę. woda jest ciepła ale nie za bardzo. są ryby, kościoły, dobrzy ludzie. a strażnik nie rusza się bo jest przekupiony i do kraty przyklejony bierz torebkę i lecimy tylko skróć włosy trzeba zacząć od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
kwik In the midnight hour..by Billy I. 09.04.02, 16:09 niech nikt tu nie zagląda (((((((((((((((((((nazwa wyspy to 5 zgłosek?))))))))) nie byłam. ale słyszałam. raj na jawie. nie znikaj.proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
neona AM gonna wait to the midnight hour... by B.Ferry 09.04.02, 16:29 kwik napisał(a): > niech nikt tu nie zagląda (((((((((((((((((((nazwa wyspy to 5 zgłosek?))))))))) na nią pojedziemy później.. (teraz ja główkuję co to za wyspa :) uruchomiłem pół firmy ale nikt nie wie (czy w nazwie bora bora są wszystkie litery tej 5-cio zgłoskowej nazwy? ... ale ta moja jest na jeszcze mniejszą liczbę liter i chyba z innego archipelagu właściwie jest bliżej ale nie bardzo znacznie należy do "państwa", które od 1102 roku do 2 wojny św nie miało własnego państwa zaraz się wkopię i naprawdę będziemy spylać > nie znikaj.proszę. jestem tu. nie bój się. póki nie znamy wyspy tkwimy w więzieniu Odpowiedz Link Zgłoś
kwik desperately seeking island 09.04.02, 16:58 nie wiem. a szkoda mi teraz czasu na szukanie > póki nie znamy wyspy > tkwimy w więzieniu zostawiasz mnie tutaj a sam fruuuuuuuuuuu na wyspę zniknę w czeluściach tego lochu Odpowiedz Link Zgłoś
neona free falling 09.04.02, 17:12 kwik napisał(a): > zostawiasz mnie tutaj > a sam fruuuuuuuuuuu na wyspę > zniknę w czeluściach tego lochu nie znikniesz jeśli znajdziesz wyspę nie musi być dziś wiem że jesteś niecierpliwa niektórzy czekali 30 lat na uwolnienie nie dam ci tyle czekać poczytaj sobie dziś w swoim lochu opowieść artura c clarka o delfinie co uratował dziecko a jutro wrócimy do tematu a teraz jednak zrobię to s p a d n ę z n i . . . Odpowiedz Link Zgłoś
neona and now for something completely different... 09.04.02, 17:17 lubię twój głos :) pa sing sing Odpowiedz Link Zgłoś
kwik :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 09.04.02, 17:22 a ja lubię Tobie śpiewać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: demencja-frekwencja IP: 62.161.67.* 09.04.02, 10:58 a doktor to tyz weteryniorz....co prawda od malych zwierzatek,ale wczoraj na dyzurze odbieral porod klaczy, niestety zrebie nie zostalo nazwane jego imieniem, ale klacz zlosliwa byla... bukowski27 napisał(a): > dobra dobra, kwik. zadne mi tu egeszmege... anka dlala mi jasno do zrozumienia > ze nie jest zainteresowana zebym ja za kolana traktowal. co szanuje i naruszac > nie zamierzam, tym bardziej ze nie wiem jaki doktor i kiedy bedzie mnie > operowal. wiec jako ze aktualnie nia ma zadnej innej kobiety wokolo, jestes > skazana na randke ze mna... pomysl, co ci szkodzi? w najgorszym wypadku > zaprosisz mnie napiwko... posiedzimy pomilczymy... ale bedziemy do przodu o > jedno piwko... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius będę ciekawski 09.04.02, 11:24 a: a czyim? b: to ja teraz jush wszystko rozumiem. Rozpoczynam ten, no, kasting. k: jak wyślesz te pozwy, to będziesz miała do czynienia z sądami, a stąd już tylko jeden krok do wyroku. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik y 09.04.02, 11:29 ale to będzie w słusznej, narodowej sprawie. wszak społeczeństwo jest kulturalnie zapuszczone (co 27 ankietowany przyznał, że interesują go sprawy kulturalne, słysałeś dzisiaj?_). to może zostanę bohaterem narodowym? już widzę się w encyklopedii.. > k: jak wyślesz te pozwy, to będziesz miała do czynienia z sądami, a stąd już > tylko jeden krok do wyroku. > > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: y 09.04.02, 11:35 Kwik: -> patrz tom "ydorius", strona 243, druga kolumna, siódmy akapit od góry? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: y 09.04.02, 11:37 y, no co Ty,...ale nie w ten sposób. lecę zrobić sobie zdjęcie portretowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: y 09.04.02, 11:39 co nie w ten sposób? to zrób i mi. Mi też się przydadzą. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: y 09.04.02, 11:45 a Tobie do czego się przydadzą? przecież już tam jesteś :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius na razie 09.04.02, 11:51 to jedyne moje zdjęcia ma pałac Mostowskich... do paszportu NSK... To nie mogą być portretowe? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik tak, no to wszystko jasne 09.04.02, 11:57 > to jedyne moje zdjęcia ma pałac Mostowskich... w księdze gości honorowych? :)) > do paszportu NSK... To nie mogą być portretowe? tam to chyba portfolio :) > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: tak, no to wszystko jasne 09.04.02, 12:48 kwik napisał(a): > > to jedyne moje zdjęcia ma pałac Mostowskich... > w księdze gości honorowych? :)) Nie, takie zdjęcie na ścianie... Powyżej jest napisane tablica wzorowych funkcjonariuszy, czy coś w ten deseń... > > do paszportu NSK... To nie mogą być portretowe? > tam to chyba portfolio :) To rozbierane zdjęcia? :-))) A po co im moje..? :-))) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: tak, no to wszystko jasne 09.04.02, 12:59 > Nie, takie zdjęcie na ścianie... > Powyżej jest napisane tablica wzorowych funkcjonariuszy, czy coś w ten deseń... a jaką sprawujesz (sprawowałeś funkcję)? :) aha, już pamiętam. starszy sztabowy operator katapultowy. no tak. to wszystko wyjaśnia. > To rozbierane zdjęcia? :-))) A po co im moje..? :-))) to niby ja mam wiedzieć? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: (b) wtorek, godz. 14.02 IP: 62.161.67.* 09.04.02, 14:21 no nie wiem czy moge sluzyc pomoca, chociaz jestem tylko cwierc inteligentem,chociaz nie sztucznym bo kolor wlosow niefarbowany Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 14.23 09.04.02, 14:28 Gość portalu: anka napisał(a): > no nie wiem czy moge sluzyc pomoca, chociaz jestem tylko cwierc > inteligentem,chociaz nie sztucznym bo kolor wlosow niefarbowany fajnie. 0,25 + 1/3 inteligenta to razem będzie...yyy mam to końcu języka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: (b) wtorek, godz. 14.23 IP: 62.161.67.* 09.04.02, 14:35 wyjelam ciezki sprzet w postaci liczydel i staram sie doliczyc ile to bedzie te 0.25 i 1/3, ale zapomnialam ze instrukcje obslugi zostawilam w kraju....cholera ciezkie jest zycie blondynki na uchodzctwie a tak poza tym to jezdem z siebie dômna i glaszcze sie po glufce z ôznaniem nad swoimi przejawami intdeligjencji hwilowej...ale pwenie ktos mi zaraz uswiadomi jak bardzo chwile szczelsiwe som ôlotne.. PS bledy ortograficzne prawie niezamierzone kwik napisał(a): > Gość portalu: anka napisał(a): > > > no nie wiem czy moge sluzyc pomoca, chociaz jestem tylko cwierc > > inteligentem,chociaz nie sztucznym bo kolor wlosow niefarbowany > > fajnie. 0,25 + 1/3 inteligenta to razem będzie...yyy mam to końcu języka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: (b) wtorek, godz. 14.32 IP: 62.161.67.* 09.04.02, 14:57 no tesz tag pomyslalam..... a tak poza tym to mniem siem chyba tez chwilami cos nalezy od zycia, poza tym ze moj organizm czasami mowi mi ze chyba przecholowalam i moze by teraz tak zaczac spac? tak w ogole pytanie natury ogolnej, czy to jest normalne zeby na wiosne, gdzie patszki spiewaja, natura budzi sie do zycia itd ble, ble, ble, czuc sie wciaz wsciekle zmeczonym i zaspanym??? no jak tak, jakbym mogla kladlabym sie w poniedzialek i wstawala w niedziele zeby moc sie znowu polozyc w poniedzialek kwik napisał(a): > fju fju... o kórna! > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 15,05 09.04.02, 15:10 może na odwrót się sprawdzi, położ się w niedzielę, wstań w poniedziałek, a następny raz połóż się w niedzielę. wyczerpania zniknie jak ręką odjął. podobno po 2-3 dobach można wytrzymać bez snu trochę dłużej.:))) > kwik napisał(a): > > > fju fju... o kórna! > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: (b) wtorek, godz. 15,05 IP: 62.161.67.* 09.04.02, 15:16 ja sie obawia ze ze mna jest cos nie tak (ale to akurat nie ja pierwsza zauwazylam, dobrze ze doktorek jeszcze nie, bo jakos dziwnie trwa obok, tyle ze to obok ma 1700 km) bo to jest tak - im mniej spie tym lepiej sie czuje i tym mniej chce mi sie spac a potem jak nieopatrznie zasne na dluzej no to....i tak wlasnie dziwnie sie cos ze mna dzieje, ale trudno, ktos mi kiedys powiedizal ze mozna sie przyzwyczaic do samego siebie, tylko niesprostowal po ilu latach? kwik napisał(a): > może na odwrót się sprawdzi, położ się w niedzielę, wstań w poniedziałek, a > następny raz połóż się w niedzielę. wyczerpania zniknie jak ręką odjął. podobno > > po 2-3 dobach można wytrzymać bez snu trochę dłużej.:))) > > kwik napisał(a): > > > > > fju fju... o kórna! > > > > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 15.20 IP: 194.181.183.* 09.04.02, 15:32 kochani, widze, ze tu sie straszne bagno porobilo kurka wodna (narrator: kurka wodna? ja ci dam kurka wodna...). bukos erotoman kolankowy, kwis nibytoniesmialek, ania spiacaweterynarka, wasia nieobecna nieusprawiedliwiona (pewnie molestuje kolezanki w pracy). co jest kurka wodna? zeby niewiedziec ile to jest 1/3 plus 0,25? toz to male pyfko i malpka!!! z kim ja pracuje, kurka wodna. g Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 15.50 09.04.02, 15:55 gótek, nie fkóżai siem. mieliśmy fszyscy operacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 15.50 IP: 194.181.183.* 09.04.02, 16:09 ??? mam nadzieje, ze nic nic nie obcieli ani nic ci nie doszyli bo znowu bede mial problemy z twoja identyfikacja plciowa. a juz bylem prawie pewien, ze ty taka fajna laska jestes trochu podobna do jednej mojej narzeczonej (ona byla ruda). fiu fiu. g ps. masz chociaz kolanko? kwik napisał(a): > gótek, nie fkóżai siem. mieliśmy fszyscy operacje. > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 16,11 09.04.02, 16:16 gutek, moja rekonwalescencja jeszcze trochę potrwa. coś mi obcięli. nie wiem co bo nic nie czuję. jak poczuję to dam znać. - ona była ruda). w tej chwili nie wiem. widzę świat przez bandaże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 16,11 IP: 194.181.183.* 09.04.02, 16:30 kwisiu misiu, cierpliwie czekam az ci zdejma bielmo. moze wtedy przejrzysz na oczy. twoj, gustavo leon kwik napisał(a): > gutek, moja rekonwalescencja jeszcze trochę potrwa. coś mi obcięli. nie wiem co > > bo nic nie czuję. jak poczuję to dam znać. > > - ona była ruda). > > w tej chwili nie wiem. widzę świat przez bandaże. > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 17,02 09.04.02, 17:07 gustavo leonie znowu zaczynasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 17,12 IP: 194.181.183.* 09.04.02, 17:13 kwiku smyku, zdaje sie, ze nie wazne czy zaczynam. wazne jak koncze:) g kwik napisał(a): > gustavo leonie > > znowu zaczynasz? > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 17,15 09.04.02, 17:16 to uważaj, żebyś nie skończył tam gdzie ja teraz jestem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 17,22 do jumy IP: 194.181.183.* 09.04.02, 17:22 nie wiem gdzie teraz jestes kwisiu ale chetnie bym skonczyl na lozku obok. przydalyby mi sie jakies trzy tygodnie laby bo praca polaczona z dyskusja na forum strasznie mnie meczy a nie umiem z zadnej z tych rzeczy zrezygnowac. caluski i kalasznikowe luski g kwik napisał(a): > to uważaj, żebyś nie skończył tam gdzie ja teraz jestem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 17,25 na żądanie 09.04.02, 17:27 > nie wiem gdzie teraz jestes kwisiu ale chetnie bym skonczyl na lozku obok. oj, chyba nie chciałbyś. mam odsiadkę. :) > caluski i kalasznikowe luski to ja w podzięce dla gutka mojego, posyłam Ci serię z maszynowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 17,33 obrona sycylijska IP: 194.181.183.* 09.04.02, 17:32 kwik napisał(a): > > nie wiem gdzie teraz jestes kwisiu ale chetnie bym skonczyl na lozku obok. > > oj, chyba nie chciałbyś. mam odsiadkę. :) :) a jednak bym zaryzykowal. > > > caluski i kalasznikowe luski > to ja w podzięce dla gutka mojego, > posyłam Ci serię z maszynowego :) a gutek z pozdrowieniami obrzuca granatami a jak ogniem odpowie kwik jeden dostanie er pe gie siedem Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b) wtorek, godz. 17,35 nie poddamy się! 09.04.02, 17:37 bez żadnego kitu już nadciągają bifift-itu kwik wysłał już cepeliny coby z gutka zrobić bliny na jutrzejszy obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: (b) wtorek, godz. 15.20 IP: 62.161.67.* 09.04.02, 16:13 pytanie z cyklu egzystencjalnych - no wlasnie a gdzie Wy, kurka wodna pracujecie, Gucio i spolka? ide na wyklad o pryszczycy, moze cos mi sie wyjasni w glowie, ale na odpowiedz chetnie sie zglosze po nim....(jezeli o czywiscie pytanie nie jest tych co naruszaja tajemnica panstwowa, jezeli tak, to upsssss....no to ja przepraszam) Gość portalu: gucio napisał(a): > kochani, > > widze, ze tu sie straszne bagno porobilo kurka wodna (narrator: kurka wodna? ja > > ci dam kurka wodna...). bukos erotoman kolankowy, kwis nibytoniesmialek, ania > spiacaweterynarka, wasia nieobecna nieusprawiedliwiona (pewnie molestuje > kolezanki w pracy). co jest kurka wodna? zeby niewiedziec ile to jest 1/3 plus > 0,25? toz to male pyfko i malpka!!! z kim ja pracuje, kurka wodna. > > g Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: (b) wtorek, godz. 15.20 IP: 194.181.183.* 09.04.02, 16:24 aniu, pytanie narusza tajemnice. zwlaszcza, ze podszylem sie pod ip pewnej szacownej instytucji w stolycy aby zazartowac z tych co to mnie chca namierzyc. jak chcesz, to mnie sama mozesz ponamierzac, ale dla ulatwienia ci powiem, ze gutek nie jest prawdzicym mezczyzna. reszta jest milczeniem, jako rzecze wasia. Gość portalu: anka napisał(a): > pytanie z cyklu egzystencjalnych - no wlasnie a gdzie Wy, kurka wodna pracujeci > e, > Gucio i spolka? ide na wyklad o pryszczycy, moze cos mi sie wyjasni w glowie, a > le > na odpowiedz chetnie sie zglosze po nim....(jezeli o czywiscie pytanie nie jest > > tych co naruszaja tajemnica panstwowa, jezeli tak, to upsssss....no to ja > przepraszam) > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > kochani, > > > > widze, ze tu sie straszne bagno porobilo kurka wodna (narrator: kurka wodn > a? ja > > > > ci dam kurka wodna...). bukos erotoman kolankowy, kwis nibytoniesmialek, a > nia > > spiacaweterynarka, wasia nieobecna nieusprawiedliwiona (pewnie molestuje > > kolezanki w pracy). co jest kurka wodna? zeby niewiedziec ile to jest 1/3 > plus > > 0,25? toz to male pyfko i malpka!!! z kim ja pracuje, kurka wodna. > > > > g > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: (b) wtorek, godz. 15.20 IP: 62.161.67.* 09.04.02, 18:10 a to ja przepraszam ze probowalam naruszyc tajemnice, co do namierzania, no az tak wscibska nie jestem, wystarczy ze wiem ze krajan ze stolicy....a skoro instytucja moze sie zmartwic, a nawet wkurzyc ze korzystasz z ich dobr materialnych w postaci pudelka z ekranikiem, deseczki z klockami z litrekami na nich oraz laczy internetowych no to rzeczywiscie lepiej tajemnice zachowac dla siebie.... Gość portalu: gucio napisał(a): > aniu, > > pytanie narusza tajemnice. zwlaszcza, ze podszylem sie pod ip pewnej szacownej > instytucji w stolycy aby zazartowac z tych co to mnie chca namierzyc. jak chces > z, > to mnie sama mozesz ponamierzac, ale dla ulatwienia ci powiem, ze gutek nie jes > t > prawdzicym mezczyzna. reszta jest milczeniem, jako rzecze wasia. > > Gość portalu: anka napisał(a): > > > pytanie z cyklu egzystencjalnych - no wlasnie a gdzie Wy, kurka wodna prac > ujeci > > e, > > Gucio i spolka? ide na wyklad o pryszczycy, moze cos mi sie wyjasni w glow > ie, a > > le > > na odpowiedz chetnie sie zglosze po nim....(jezeli o czywiscie pytanie nie > jest > > > > tych co naruszaja tajemnica panstwowa, jezeli tak, to upsssss....no to ja > > przepraszam) > > > > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > > > kochani, > > > > > > widze, ze tu sie straszne bagno porobilo kurka wodna (narrator: kurka > wodn > > a? ja > > > > > > ci dam kurka wodna...). bukos erotoman kolankowy, kwis nibytoniesmial > ek, a > > nia > > > spiacaweterynarka, wasia nieobecna nieusprawiedliwiona (pewnie molest > uje > > > kolezanki w pracy). co jest kurka wodna? zeby niewiedziec ile to jest > 1/3 > > plus > > > 0,25? toz to male pyfko i malpka!!! z kim ja pracuje, kurka wodna. > > > > > > g > > > Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: (b) wtorek, godz. 14.00 09.04.02, 15:17 aha, przypomniałem sobie, że ja kiedyś miałem jakąś infekcję... I mi zrobili takie z mózgiem badanie... I chyba jakoś tak tam było... Pan doktor mówił... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka wjsewo charoszewo na koniec dnia zycze IP: 62.161.67.* 09.04.02, 15:27 Odpowiedz Link Zgłoś
kwik do a. i y. 09.04.02, 15:30 a: baw się dobrze! y: masz sssssssssstrasznie bujny życiorys:) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: do k. i a. 09.04.02, 15:33 k: wiem, w końcu sam go wymyślam. a: właśnie. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik do y.. 09.04.02, 15:40 > k: wiem, w końcu sam go wymyślam. aha, jak wymyślasz, to OK :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius w końcu 09.04.02, 15:43 kiedyś wyjdziemy nie śpiąc poza to, co nam się śni, prawda? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik kiedyś? 09.04.02, 15:49 fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego.. to chyba tak leciało (w Tik-taku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: kiedyś? IP: 62.161.67.* 09.04.02, 16:05 a to byl przeboj zespolu Gaweda, czuwaj! kwik napisał(a): > fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego > aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego.. > to chyba tak leciało (w Tik-taku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: w końcu IP: 62.161.67.* 09.04.02, 16:04 swoja droga cos glebokiego jest w tej wypowiedzi tylko nie wiem co.... ydorius napisał(a): > > kiedyś wyjdziemy nie śpiąc poza to, co nam się śni, prawda? > > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: w końcu 09.04.02, 16:23 To akurat cytat z Lecha Janerki. Szczerze polecam Fiu fiu ze względu na świetne piosenki i naprawdę (jak ten) niebanalne teksty. .y. Odpowiedz Link Zgłoś