ami-dala
05.03.15, 22:35
Mamy względnie zgrana paczke dziewczyn, umawiającą sie stosunkowo często na spotkania towarzyskie.
Względnie, gdyż dwie z naszej "paczki" w momencie gdy złapią faceta odcinają sie od reszty, ewentualnie zostają w znajomości telefonicznej...
O dziwo tylko te dwie nie potrafią nawiązać stalej zdrowej relacji z partnerem i zawsze wracają do nas z podkulonym ogonem.
Potrzebuje opinii w szerszym gronie...
Dziewczyny niby mądre, a po raz kolejny gdy zjawi sie nowy Pan- głupia suczka staje sie ubezwłasnowolniona. Z czego to wynika?