Dodaj do ulubionych

śniadanie wielkanocne ;)

29.03.15, 15:35
ot taki tematyczny wątek z okazji zbliżających się świąt
co przygotowujecie dobrego do jedzenia na niedzielny świąteczny poranek ?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 15:40
      Tradycyjnie wszystko co było w koszyczku plus sałatki, jaja z chrzanem i majonezem, pikle, korniszony, grzybki marynowane, wędliny na zimno, dobry chleb, chałka, pascha, ciasta. Kawa,herbata. Po takim śniadaniu następny posiłek to dopiero kolacja.
    • mendigo Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 15:46
      Zajączek faszerowany rzeżuchą. Mniam.
      • miau.weglowy Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:44
        moge przyjsc? :D
    • bialeem Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 15:47
      O dawać, bo padło na mnie samą po raz pierwszy. Chętnie poczytam.
      U mnie żurek, jaja na miętko, jaja z majonezem, x rodzajów parówek i kiełbas, pasztet i baba. Podrasowałabym to jakoś, ale bez przesady, bo mam tylko kilka paszcz do zapchania.
    • pomorzanka34 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 15:49
      no właśnie problem w tym ,że nigdy nie chodziłam z koszyczkiem.. jakkolwiek to dziwnie zabrzmi :) wiec nawet nie wiem co tam się nosi ;/
      • bialeem Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 15:53
        Jaja (barwione cebulą), masło(w formie barana), pieprz, sól, kiełbasa, kawałek baby, czasem owoc i jak są dzieciaki, to jakiś czekoladowy zajec czy coś.
    • six_a Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 15:58
      kawa wielkanocna z wody wielkanocnej, a potem długo długo nic.
      poza tym dopiero co były jakieś święta i jeszcze nie ochłonęłam.
      więc będę ndsp.
      • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:02
        Ale te święta podobno mają być białe!
        • mendigo Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:10
          A jak ktoś nie ćpa, to co, o wodzie?
          • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:15
            O wodzie, chlebie i jajku.
          • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:16
            W koszyczku tradycyjnie - baranek z cukru, mała babeczka z wetkniętym bukszpanem, jaja gotowane w łupinach z cebuli, kiełbasa, chrzan i sól. Oraz mogą być jeszcze kurczaczki z waty, zajączki z czekolady, albo cukrowe :)
            Żur to dla mnie postna zupa, nie świąteczna. Podobnie z bigosem, który jest potrawą z resztek pozostałych po świętach, a nie daniem odświętnym i uroczystym.
            • bialeem Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:22
              Żur musi być taki, że łyżka stoi! Z boczkiem, kiełbaską i ziemniakami tak długo gotowanymi, że zamieniają się w małe kuleczki:) To za cholere nie postna zupa:P
          • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:18
            mendigo napisał:

            > A jak ktoś nie ćpa, to co, o wodzie?

            To wtedy najlepiej nad tę wodę wyjechać na całe święta i pławić się w niej do woli.
            • mendigo Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:23
              To co, święta tylko dla ćpających? Nie sądziłam, że liberalizm obyczajowy zamieni się w zamordyzm alternatywnych i prześladowanie normalsów. Do czego to doszło, panie.
        • six_a Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 17:37
          widzę tu właśnie jakiś śnieg, ale w połączeniu z planowaną temperaturą 12 stopni, sądzę że jednak stopnieje, zanim doleci.
          tak że chyba nici z lepienia zająca tej wiosny.
          • mendigo Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 18:00
            Zająca wiosennego tradycyjnie lepi się z błota i przystraja asparagusem. Wygląda jak zdechły murzynek z nieudanym lukrem. Polecam. Wegański!
    • molly_wither Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 16:35
      Nie chodze do kosciola wiec nie bede odstawiala cyrku ze sniadaniem. Obiad zrobie.
    • znana.jako.ggigus zimnego psa 29.03.15, 16:42
      czyli niemiecki deser z herbatnikow, ktore sama upieke i masy czekoladowo-kokosowej, ktora rzecz jasna takze sama wykonam.
      Nastepnego dnia bombowe ciasto czekoladowe, a po drodze to niesamowicie pyszne ciasto

      Kostka czekoladowo-orzechowa

      Czas: 20 min. pracy i 30 min. w piekarniku
      Stopień trudności: niski

      Składniki na średnią formę:
      3 łyżki mąki sojowej
      3 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy
      2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
      120 g cukru
      szczypta soli
      1/2 płaskiej łyżeczki cynamonu
      ziarna jednej laski wanilii lub 2 łyżeczki cukru waniliowego domowej roboty
      100 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao min. 60%
      120 g margaryny
      50 g mąki (pszennej lub orkiszowej), przesianej
      15 g kakao, przesianego
      75 g orzechów (włoskich i laskowych), mielonych
      12 g oleju z orzecha włoskiego
      1 łyżeczka rumu
      skórka starta z połowy pomarańczy
      cukier-puder (fakultatywnie)

      Wykonanie:
      Olej rzepakowy (lub oliwę), mąkę sojową, sól, cynamon, proszek do pieczenia i cukier ubić na kremową masę.
      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Margarynę lekko podgrzać.
      Masę olejowo-mączną-cukrzaną, roztopioną czekoladę i margarynę wymieszać. Dodać przesiane kakao i mąkę (pszenną lub orkiszową), orzechy, olej z orzecha włoskiego, rum i startą skórkę z pomarańczy i wymieszać.
      Kwadratową formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i wlać masę. Piec ok. 30 min. w temp. 180°. Pod koniec pieczenia wykonywać regularnie test patyczkowy, aby ciasto zachowało miękki środek. Zbyt długo pieczone ciasto ma twardą powierzchnię.
      Wyjąć z formy, ostudzić i ewentualnie posypać cukrem-pudrem.

      Juz sama masa surowa jest pyszna!

      To genialny przepis niemieckiej kucharki Anny Schwarzmann, znaleziony w piątkowym magazynie Sueddeutsche Zeitung i przerobiony przeze mnie.
      • miau.weglowy Re: zimnego psa 29.03.15, 16:46
        musez zrobic, mam nadzieje,ze nie ukrylas zadnego skladnika ;)
        co bylo w oryginale?
        • znana.jako.ggigus Nie ukrywam składników. 29.03.15, 16:51
          W oryginale były jajka.
          • znana.jako.ggigus I masło. 29.03.15, 16:51

            • miau.weglowy Re: I masło. 29.03.15, 16:58
              i zaraz jeszcze cos dopiszesz ;P
              jajka i maslo zamiast czego? wolalabym jajka i maslo? da sie to znalezc w necie, jaka jest nazwa?
              • znana.jako.ggigus nie ma to jak uprzejmy ton 29.03.15, 17:02
                Nie znam przepisów, składników i zamienników na pamięć. Nie muszę.
                Co Ciebie powinno obowiązywać, to inny ton. W realu byś tak do nikogo nie napisała.
                No i najważniejsze - sama sobie dałaś radę.
                Gratulacje i smacznego.
                Uważaj na ciasto, bo ono łatwo się przypala.
                • molly_wither Re: nie ma to jak uprzejmy ton 29.03.15, 17:06
                  Ty jakas nienormalna jestes? Przeciez miau napisala do ciebie grzecznie.

                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > Nie znam przepisów, składników i zamienników na pamięć. Nie muszę.
                  > Co Ciebie powinno obowiązywać, to inny ton. W realu byś tak do nikogo nie napis
                  > ała.
                  > No i najważniejsze - sama sobie dałaś radę.
                  > Gratulacje i smacznego.
                  > Uważaj na ciasto, bo ono łatwo się przypala.
                  • znana.jako.ggigus czytałaś wszystkie posty? 29.03.15, 17:08
                    miau z góry założyła, że ukryłam jakieś składniki i co sobie jeszcze przypomnę.
                    • molly_wither Re: czytałaś wszystkie posty? 29.03.15, 17:09
                      A ty z gory wiesz co mysla inni? szacun!
                      znana.jako.ggigus napisała:

                      > miau z góry założyła, że ukryłam jakieś składniki i co sobie jeszcze przypomnę.
                      >
                      >
                      • znana.jako.ggigus nie czytałaś wszydtkich postów, cytat: 29.03.15, 17:12
                        musez zrobic, mam nadzieje,ze nie ukrylas zadnego skladnika ;)
                        • miau.weglowy po co ja sie tlumacze ale ok, niech bedzie: 29.03.15, 17:17
                          dodalam usmiech tak?
                          wyglada na to, ze nie dzielimy poczucia humoru. musze to zapamietac.
                          • znana.jako.ggigus może i nie dzielimy, nie musimy 29.03.15, 17:19

                          • sid-15 Re: po co ja sie tlumacze ale ok, niech bedzie: 29.03.15, 17:19
                            Wygląda na to, że Ggigus nie ma poczucia humoru, ale to w końcu nie grzech, ludzie są różni.
                            • znana.jako.ggigus to coś zupełnie innego, ale wytłumaczę 29.03.15, 17:25
                              komunikacja to reakcja dwóch osób najczęściej jednak. W realu miau miałaby (przypuszczam) inny ton i inną minę i wówczas być zrozumiałabym (być może), że żartuje. Tutaj tego nie widziałam, więc się wkurzyłam. Miałam prawo czy nie, to inna sprawa.
                              A co do poczucia humoru - jak i obiektywna rzeczywistość - nie ma ogólnego poczucia humoru. Jednych śmieszy rzucanie tortami, a innych pure nonsense. Pisanie że ktoś nie ma poczucia humoru tak powyżej 30 wiek już nie usprawiedliwia, bo jakieś dośw. życiowe być powinno:)
                              • sid-15 Re: to coś zupełnie innego, ale wytłumaczę 29.03.15, 17:26
                                Ale że ty słyszysz ton i widzisz miny na forum?
                                • znana.jako.ggigus cytat pomocniczy 29.03.15, 17:31
                                  W realu miau miałaby (przypuszczam) inny ton i inną minę i wówczas być zrozumiałabym (być może), że żartuje.
                                • mendigo Re: to coś zupełnie innego, ale wytłumaczę 29.03.15, 17:37
                                  Ona nie tylko słyszy ton, widzi minę, ale zna dogłębnie motywację piszącego i nawet robi analizę osobowości za friko. Na dodatek jest niezmiernie drażliwa. Wycięto niestety moją z nią rozmowę, w której zaprezentowała próbkę swoich możliwości. Było co poczytać.
                                  • znana.jako.ggigus cytat pomocniczy dla opornych: 29.03.15, 17:41
                                    W realu miau miałaby (przypuszczam) inny ton i inną minę i wówczas być zrozumiałabym (być może), że żartuje.

                                    Mendigo, no i taki post jak powyżej piszesz, a w co drugim poście orzekasz, jakie uczucia kierują innymi nickami. Diagnoza brzmi: gniew i złość.
                                    No mendigo, poleciałaś do krainy absurdu. Six_a też tam swego czasu balowała.
                                    I dyskusji nie śledzę aż tak pilnie, więc nie wiem, kto i ile został wycięty. Ale dzięki za informacje.

                                    • mendigo Re: cytat pomocniczy dla opornych: 29.03.15, 17:43
                                      Co ty bredzisz znowu? Zacytuj może.
                                      • znana.jako.ggigus oj Mendigo, czytanie ze zrozumieniem 29.03.15, 17:49
                                        to podstawa dyskusji. Ja Ci nie pomogę. Nie musisz czytać i nie musisz dyskutować ze mną.
                                        • sid-15 Re: oj Mendigo, czytanie ze zrozumieniem 29.03.15, 17:52
                                          Sorry, ale ja już nie mogę, chyba sobie pójdę. :D
                                          • mendigo Re: oj Mendigo, czytanie ze zrozumieniem 29.03.15, 17:58
                                            Ja pierdzielę, mam podobnie, a przecież jak zobaczyłam ggigusa (dobrze odmieniam, hrabianko?), to wiedziałam, że tak będzie: sto postów o tym, że się poczuła urażona.
                                            • znana.jako.ggigus Mendigo, brawo! Powoli, ale się 29.03.15, 18:01
                                              uczysz.
                                              Jest nadzieja.
                • miau.weglowy Re: nie ma to jak uprzejmy ton 29.03.15, 17:06
                  jezus kobieto, czy ty myslisz, ze kazdy cie atakuje? to byl ZART z usmiechem na dodatek wpisanym. niemniej dzieki i tak. oraz peace love and understanding ok? ;)
                  • znana.jako.ggigus nie napisałam, że mnie atakujesz 29.03.15, 17:10
                    I nie wiem, skąd Ci to przychodzi do głowy.
                    tylko podałam przepis, bedący modyfikacją. A Ty z góry założyłaś, że jakiś składnik ukryłam.
                    Powiedziałabyś tak w realu do kogoś, kto Ci podał własną wersję jakiejś potrawy?
                    Nie sądzę.
                    • sid-15 Re: nie napisałam, że mnie atakujesz 29.03.15, 17:14
                      Ggigus opanuj się, ty jak coś podchwycisz, to zamęczysz. Jak nie "moja osoba", to ton, a jak nie ton, to "powiedziałabyś tak w realu". Robisz problemy z niczego, wiesz o tym?
                      • znana.jako.ggigus bo w realu tak nie reagujesz 29.03.15, 17:15
                        A Twoje uwagi na moj temat - niebyt.
                        • six_a Re: bo w realu tak nie reagujesz 29.03.15, 17:40
                          czyżby dlatego, że w realu nie ma z tobą do czynienia wogle? nieeee, to by było zbyt proste.

                          ggigus czekam aż zakończysz ten durnowaty post, najesz się słodyczy na ful, to może ci przejdzie ta jazda z realem, tesko i eleganckimi tonami. bo już serio w każdym wątku i jest to nudne.
                          • znana.jako.ggigus wycieczki osobiste idą do niebytu 29.03.15, 17:43
                            i nie ma na co odpowiadać.
                            Ojej.
                            • six_a Re: ojgigus,gigus 29.03.15, 17:55
                              odpowiadając, sankcjonujesz to, na co nie chcesz odpowiadać. tak że brawo!
                              ale rozumiem, że nie możesz się powstrzymać. a podobno masz jakiś post. chyba lewy co nie?
                              pewnie podjadasz oreo czy co tam wegańskiego u siebie macie?
                              • znana.jako.ggigus wycieczki osobiste nadal idą do niebytu 29.03.15, 17:59
                                Tam ich miejsce.
                                Poza nimi żadnych treści.
                    • miau.weglowy masz zyciowy cel czepic sie kazdego tu czy co? 29.03.15, 17:21
                      oczywiscie, ze bym tak powiedziala (i wielokrotnie mowilam w takiej i roznych innych sytuacjach odpowiednim tonem i z usmiechem wskazujacym na to,ze zartuje. jeszcze w zyciu nie spotkalam sie z osoba, ktora reagowalaby tak jak ty.
                      ja nie mam zamiaru sie klocic w nieskonczonosc i nie dam ci sie wciagnac w milowy watek-klotnie, sorry. nie bawi mnie to.
                      milego pieczenia ;)
                  • molly_wither Re: nie ma to jak uprzejmy ton 29.03.15, 17:10
                    Jezus mezczyzno:)

                    miau.weglowy napisała:

                    > jezus kobieto, czy ty myslisz, ze kazdy cie atakuje? to byl ZART z usmiechem na
                    > dodatek wpisanym. niemniej dzieki i tak. oraz peace love and understanding ok?
                    > ;)
                    • miau.weglowy Re: nie ma to jak uprzejmy ton 29.03.15, 18:10
                      a skad wiesz? :)
            • miau.weglowy to? 29.03.15, 17:00
              sz-magazin.sueddeutsche.de/texte/anzeigen/42446/Schokoladen-Walnuss-Wuerfel
      • molly_wither Re: zimnego psa 29.03.15, 17:04
        Tera nie bede nic robic tylko latac po sklepach za maka sojowa. Przepis ciekawy,ale konieczna ta maka?


        >
        > To genialny przepis niemieckiej kucharki Anny Schwarzmann, znaleziony w piątkow
        > ym magazynie Sueddeutsche Zeitung i przerobiony przeze mnie.
        >
        • znana.jako.ggigus mąka sojowa to zamiennik jajek 29.03.15, 17:07
          dla mnie, bo jestem weganką.
          • molly_wither Re: mąka sojowa to zamiennik jajek 29.03.15, 17:08
            A, juz wiem skad ta drazliwosc.

            znana.jako.ggigus napisała:

            > dla mnie, bo jestem weganką.
            >
            • znana.jako.ggigus Nie jestem drażliwa. Nie ukrywałam niczego, 29.03.15, 17:11
              bo przecież podałam źródło.

              Mam nadzieję, że nie będziemy sobie pisały, co każda z nas czuła, pisząc kolejne posty. To nudne.
            • sid-15 Re: mąka sojowa to zamiennik jajek 29.03.15, 17:13
              Ja myślę że to jednak wynik abstynencji alkoholowej.:P
              • znana.jako.ggigus myśl o sobie 29.03.15, 17:14
                No chyba że jeśli ktoś ci podaje przepisw realu i od razu informuje, że to jego wersja, a ty pytasz: A nie ukryłaś jakichś składników?

                To wtedy Twoi rodzice nawali w kwestii wychowania.
                Przykro mi.
                • znana.jako.ggigus wystarczy podać przepis, a będzie o czymś innym 29.03.15, 17:17
                  ...
                  A ciasto jest pyszne, uzależnia niczym kokaina i jedzenie nie jest karalne, także w miejscach publicznych. Jedyny problem to olej z orzechów, jest potwornie drogi.
                  • molly_wither Re: wystarczy podać przepis, a będzie o czymś inn 29.03.15, 17:28
                    Niewatpie,ale ilosc skladnikow, ktore trezba kupic odstrecza.
                    Ja zrobie tort biszkoptowy, z jajek, maki, i masy truskawkowej (truskawki z Kaszub, ubiegloroczne, a wiec pysze). Tez bedzie dobry, a moze nawet lepszy:)
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > ...
                    > A ciasto jest pyszne, uzależnia niczym kokaina i jedzenie nie jest karalne, tak
                    > że w miejscach publicznych. Jedyny problem to olej z orzechów, jest potwornie d
                    > rogi.
                    • znana.jako.ggigus olej orzechowy tylko 29.03.15, 17:34
                      bo reszta składników to pospolite rzeczy.
                      Ten jest w Pl bardzo drogi. Szczęka mi opadła.
                      Tort mam na oku, już próbowałam biszkopta. Ale byłam na kacu i nie wyszedł.
      • six_a Re: zimnego psa 29.03.15, 17:36
        eeee, myślałam, że to jakiś drink.
        a tu ciasto bleh.
        • znana.jako.ggigus ale jakie dobre! 29.03.15, 17:42
          www.google.de/imgres?imgurl=http://www.grundrezept.de/bilder/rez/201.7891.jpg&imgrefurl=http://www.grundrezept.de/930/7891/kalter-hund/&h=288&w=384&tbnid=pN-OxRGIAa07PM:&zoom=1&tbnh=90&tbnw=120&usg=__PKEkJVFzPqx8ERuXICtHy8G9xL8=&docid=zyPaD2M5YD0XKM&sa=X&ei=OB0YVdWKE83gOLaagLgM&sqi=2&ved=0CIUBEP4dMA8
          • czoklitka Re: ale jakie dobre! 29.03.15, 17:43
            ładnie wygląda
            • znana.jako.ggigus to herbatniki, zanurzone w masie 29.03.15, 17:51
              kakaowo-kokosowej.
              Pyszne były, jadłam je przed paroma laty.
              • czoklitka Re: to herbatniki, zanurzone w masie 29.03.15, 18:16
                no, wyglądają na pyszne, zwłaszcza ta masa
                • znana.jako.ggigus bajerem w masie jest tłuszcz kokosowy 29.03.15, 18:20
                  We wtorek idę kupić, trzeba powoli robić zapasy na ucztę.
        • molly_wither Re: zimnego psa 29.03.15, 17:42
          ze zdjecia pasuje to bardziej na zimnego murzynka (martwego),ale moze sie nie znam.

          six_a napisała:

          > eeee, myślałam, że to jakiś drink.
          > a tu ciasto bleh.
          >
          • six_a Re: zimnego psa 29.03.15, 17:48
            wygląda jak blok czekoladowy z herbatnikami.
            poza tym za dużo tych składników. to już lepiej murzynka: 2 czekolady gorzkie, szklanka cukru, kostka masła i 4 jajka.
            czekoladę stapiasz z masłem w garnku ustawionym na wrzątku.
            żółtka miksujesz z połową cukru (do jak najjaśniejszego koloru)
            mieszasz stopioną czekoladę/masło z ubitymi żółtkami
            ubijasz pianę z białek z drugą połową cukru
            dodajesz do tej czekolady z jajkami i do pieca na 40 minut.
            to jest przepis, anie jakieś pieprzenie się z laskami skórkami i bukwi jak wydumaną listą stu pięćdziesięciu składników, każdy po trzy gramy.
            • znana.jako.ggigus na takie posty odpowiadać nie mam zamiaru 29.03.15, 17:50

              • six_a Re: i bardzo dobrze 29.03.15, 17:53
                niestety, udało ci się odpowiedzieć, nie odpowiadając.
                gratki!
                • mendigo Re: i bardzo dobrze 29.03.15, 17:56
                  Ale na jakim poziomie odpowiedziała!
                  • znana.jako.ggigus Ale nie na post, bo 29.03.15, 17:58
                    nie było na co.
                    Niestetyż.
                    • six_a Re:oczywiście, że na post. 29.03.15, 18:01

                      gdybyś nie odpowiedziała, to by cię tutaj nie było. no ale jesteś.
                      klikasz MÓJ post i klikasz ODPOWIEDZ. niestety tego nie obejdziesz. zatopiony!
                      dziękuję za uwagę.
                      • znana.jako.ggigus Wszystko ma swój koniec. 29.03.15, 18:03

                        • six_a Re: Wszystko 29.03.15, 18:05
                          z wyjątkiem ciebie, ty nie masz końca.
                • znana.jako.ggigus na post nie odpowiedziałam 29.03.15, 17:56

                  • six_a Re: jak to nie? 29.03.15, 17:59
                    może forum ci nie działa, ja tam widzę jak odpowiadasz. non stop.
                    • znana.jako.ggigus Nie odpowiadam na post, 29.03.15, 18:00
                      bo poza wycieczkami osobistymi, nie ma tam treści.
                      • six_a Re: ziew 29.03.15, 18:01
                        zjedz cukru.
                        • znana.jako.ggigus wycieczki osobiste idą seryjnie do niebytu 29.03.15, 18:02

                          • six_a Re: jak mogą iść 29.03.15, 18:04
                            skoro na nie odpowiadasz.
                            od tego twojego braku logiki aż zęby bolą.
                            • znana.jako.ggigus będzie sensowna treść, będzie 29.03.15, 18:05
                              odpowiedź.
                              Inaczej się nie da:)))
                              • six_a Re: tobie 29.03.15, 18:07
                                to akurat wystarcza cokolwiek.
                                uważaj teraz ja piszę: cokolwiek.
                                a tera ty.
                                dajesz.
                                • sid-15 Re: tobie 29.03.15, 18:10
                                  O kuuu..., to zaczyna być lepsze niż mój perfumowy wątek.:D
                                  Wiem, wiem, miałam sobie pójść, ale to silniejsze.
                                  • znana.jako.ggigus six_ę i mnie łączy 29.03.15, 18:12
                                    ta głęboka, forumowa zażyłość jeszcze sprzed lat wielu i ciągle trwa i ciągle przebiega tak samo.
                                    • znana.jako.ggigus odbieram to rzecz jasna jako wyróżnienie 29.03.15, 18:13
                                      od losu.
                                  • miau.weglowy Re: tobie 29.03.15, 18:14
                                    o LOL, ale sie usmialam, chyba po raz pierwszy tak na tym forum :D
                                    • znana.jako.ggigus w szczytowej formie six_a jest zabawna 29.03.15, 18:17
                                      Ale niewiele nicków jest w stanie ją do tej formy doprowadzić.
                                      • mendigo Re: w szczytowej formie six_a jest zabawna 29.03.15, 18:18
                                        Nie wiem, czy to z siksy się ktoś śmieje.
                                        • miau.weglowy Re: w szczytowej formie six_a jest zabawna 29.03.15, 18:19
                                          dobrze nie wiesz ;)
                                        • znana.jako.ggigus przecież nie pisałam, że ktoś się tutaj śmieje 29.03.15, 18:22
                                          z six_y. To niemożliwe, aby się śmiać z six_y.
                                          Mendigo, myślałam, że się uczysz,. A Ty takie błędy jak six_a w wątku o perfumach.
                                          • mendigo Re: przecież nie pisałam, że ktoś się tutaj śmiej 29.03.15, 18:24
                                            Oj ggigus, ty już spadłaś z poziomu czy to jeszcze na poziomie? Powiedz, bo nie słyszę tonu.
                                            • znana.jako.ggigus wycieczki osobiste idą do niebytu 29.03.15, 18:28
                                              A jednak się nie uczysz.
                                              Zapewne to wytną, uprzedzam.
                                              • sid-15 Re: wycieczki osobiste idą do niebytu 29.03.15, 18:30
                                                Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
                                                najpierw osoba
                                                później ton
                                                jeszcze później a czy powiedziałabyś tak w realu
                                                a teraz będzie wycieczki osobiste idą do niebytu i tak przez 30 postów
                                                Ja się tutaj wykończę....
                                                • miau.weglowy ja obstawiam 29.03.15, 18:41
                                                  ze ona ma za zadanie natrzaskac tu postow ile sie da, moze byc o niczym ;)
                                                  jak zostane zablokowana teraz, to bedzie znaczylo, ze mam racje (juz raz tak bylo tu na forum)
                                                  bo czy mozna byc tak bezinteresownie czepliwym i pamietliwym? bez zadnej przyczyny?
                                                  • mendigo Re: ja obstawiam 29.03.15, 18:54
                                                    Przyczyna zapewne jakaś jest. I to głęboka.
                                                  • sid-15 Re: ja obstawiam 29.03.15, 19:39
                                                    A ja naiwnie myślę, że ten typ tak ma.:)
                                                  • znana.jako.ggigus miau, tutaj wiele osob trzaska, ile sie da 29.03.15, 22:15
                                                    postow. Ty tez!
                                                • babciajadzienka Re: wycieczki osobiste idą do niebytu 31.03.15, 13:18
                                                  wlasnie widze. Wczoraj na kurniczku taki wsciekly ton. No coz jesli mowisz a trzeba powiedziec i b. A sniadanie wielkanocne? Fajne. ZNowu wszyscy razem. My dorosli bardzo, wyluzowani, zapracowani. Minal juz czas dziwnych pytan. Jestesmy dawno rodzicami. To dozywotnia rola. Bez sensu teraz mowic o tym czy wazna czy nie. Najwazniejsza. To moja rola zyciowa. We krwi mam opieke i przytulanie. Faceci robia to inaczej, my kobiety inaczej. Moje dzieciaki zarzucaja mi, ze jestem nadopiekuncza. Taka jestem i taka zostane. Zawsze im mowie, niech korzystaja. Moja Mama Staruszka - swiadoma przytomna zdaje sobie sprawe, ze jest w ostatnim momencie swego zycia. Niby robie dobra mine ale w srodku tak szarpie. To jest Rodzina. Taka jest kolej naszego nedznego zywota. Na wszystko przychodzi czas. A pisanie w necie? Rany przeciez jestesmy ludzmi. Czujemy, patrzymy. Jesli piszesz o sobie, ze stosujesz twarde reguly to tylko sie cieszyc. Tym bardziej milo, ze sie spotkalismy w matni w odmetach. Dobrego dnia.
                                        • fuzja-jadrowa Re: w szczytowej formie six_a jest zabawna 29.03.15, 20:57
                                          Urko w spódnicy. lol
                                          • mendigo Re: w szczytowej formie six_a jest zabawna 29.03.15, 21:01
                                            Urko przynajmniej był logiczny. Tzn. to była logika autystyka, ale była. A tu...
                                • fuzja-jadrowa Re: tobie 29.03.15, 20:54
                                  Dziewczyny, brawo, umieram ze śmiechu. :D
            • six_a Re: zimnego psa 29.03.15, 17:52
              180 stopni!
              • miau.weglowy Re: zimnego psa 29.03.15, 18:12
                bez wiatraka 180? bo jesli tak, to bede musiala zmniejszyc
                • six_a Re: zimnego psa 29.03.15, 18:20
                  180 bez termoobiegu. i te 40 min lepiej nie przedłużać, żeby wierzch nie był spalony,
                  tortownica ok. 24 cm, wyłożona papierem, jak mniejsza, to ciasto wyjdzie wyższe trochę, a jak większa to niższe.
                  w środku będzie wilgotne i takie ma być.
                  • miau.weglowy Re: zimnego psa 29.03.15, 18:24
                    ok, skopiowane, tak jak i post z przepisem (tamten w calosci, zeby sie znowu posmiac jak kiedys bede to piekla ;))
            • miau.weglowy ten murzynek 29.03.15, 18:12
              wyglada na szybki, zachowam :)
            • znana.jako.ggigus six_o, zimny pies i podane przez mnie ciasto 29.03.15, 18:16
              Anny Schwarzmann to nie jest to samo.
              Ciasto A. S. to kostka orzechowa, a zimnego psa powinnaś była znać z uwagi na wykształcenie.
              To trochę zapomniany deser kuchni niemieckiej.
              • miau.weglowy Re: six_o, zimny pies i podane przez mnie ciasto 29.03.15, 18:20
                zawsze mi sie zdawalo,ze jestem dobrze wyksztalcona
                ale nie znam zimnego psa
                ide plakac
                • znana.jako.ggigus jeśli zawodowo uprawiasz niemiecki i masz kontakty 29.03.15, 18:25
                  z ludźmi, kuchnią, to istnieje szansa, że znasz.
                  Ale jak widać powyżej, można spełniać te warunki i zimnego psa nie znać.
              • six_a Re: six_o, zimny pies i podane przez mnie ciasto 29.03.15, 18:21
                niestety nie znam, gdyż do nauki się nie przykładałam.
                ale znam krwawą mery, jeśli to coś pomoże.
                • znana.jako.ggigus Krwawa Mery to specjalność międzynarodowa 29.03.15, 18:26
                  , powszechnie znana.
                  Myślałam, że znasz zimnego psa. A tu taka niespodzianka!
                  • six_a Re: Krwawa Mery to specjalność międzynarodowa 29.03.15, 18:46
                    niestety, wszystkie psy, jakie znam, są jeszcze ciepłe.
                    i pisze się: w niebyt, a nie do niebytu.
                    • znana.jako.ggigus to malo znasz psow. 29.03.15, 22:17
                      a jak kto pisze, decyduje autor/ka. Licentia poetica.
                      • six_a Re: no tak 29.03.15, 22:46
                        znam mało psów, bo jednego zimnego nie znam. wyśmienity wniosek. nie wpadłabym w życiu.

                        i nie piszę, jak kto pisze, bo to akurat widzę. tylko, jak się pisze. na gramatykę nie ma żadnej licencji, chyba że świadomie posługujesz się grą słów. no ale się nie posługujesz, więc pisz, jak należy. w kółko wszystkich poprawiasz i strofujesz, to się zastosuj raz na potem.
                        • znana.jako.ggigus to był żart, six_o i spuść z rtonu. 29.03.15, 22:55
                          Newinny żart, nie powinien Ci aż tak dopiec.
                          Nie chciałam Cię urazić!
                          Natomiast do co niebytu - Słownik J. Polskiego PWN nie podaje ani jednej, wyłącznej prawidłowej formy.
                          Pisz i mów jak chcesz, jak inni.
                          • znana.jako.ggigus rzecz jasna spuść z tonu i zejdź z tronu 29.03.15, 22:57
                            dla samozwańczych sędzin.
                            Braki kynologiczno-kulinarne jestem w stanie wybaczyć.
                          • six_a Re: to był żart, six_o i spuść z rtonu. 29.03.15, 23:05
                            odejść w niebyt, ggigus
                            zapamiętaj to sobie i więcej nie grzesz.
                            twoja pani od polskiego co by powiedziała, przeczytaj to sobie na głos. w realu!
                            zgroza.

                            o spuszczaniu z tronu, sory rtonu, nawet nie wspominam, bo padnę ze śmiechu.
                            dobranoc.
                            • znana.jako.ggigus śmiech to zdrowie, six_o i miły dnia koniec 29.03.15, 23:19
                              Zawsze coś.
                              A co do niebytu - zawsze do niebytu będzie szło tak z 80% treści Twoich postów. Przyczyny techniczne, niezależne ode mnie.

                              • six_a Re: w niebyt 29.03.15, 23:45
                                w niebyt!

                                https://www.feelsengine.com/var/resizes/Facepalm/Facepalm%20Girl.png?m=1383925272

                                w niebyt!!!
                                • znana.jako.ggigus bardzo ładne zdjęcie! 29.03.15, 23:46
                                  pamiątka z niewinnego dzieciństwa?
                                  • six_a Re: bardzo ładne zdjęcie! 29.03.15, 23:48
                                    tak, ładne, prosto z gógla.
                                    i niewątpliwie z czyjegoś dzieciństwa.
                                    • znana.jako.ggigus i cieszę się, że się tak zajmujesz 29.03.15, 23:51
                                      niebytem.
                                      W ogóle cieszę się, że cały czas rzucam hasła, a Wy je podejmujecie.
                                      Podobną karierę przepowiedział mi swego czasu jeden z moich licznych, byłych szefów.
                                      • six_a Re: niestety, w ogóle się nie zajmuję. 29.03.15, 23:57
                                        karierę trolla ci przepowiedział?
                                        no ale przynajmniej jest śmiesznie.
                                        rzuć jeszcze jakieś hasło.
                                        • znana.jako.ggigus i poszła do niebytu celna riposta sixy_y 30.03.15, 00:04
                                          A już miałam odpowiedź.
                                          No ale nie da się.
    • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 18:15
      właśnie się waham między pasztetem a farbowanymi jajami
      plus pascha albo mazurek różany, idę w gości i coś chcę ze sobą wziąć

      a co do żuru, o którym ktoś wyżej pisał, to u mnie w domu rodzinnym był zawsze podawany na początku śniadania wielkanocnego. na talerzu znajdowały się pokrojone pieczone mięsa, biała kiełbasa, jaja na twardo, chrzan i to wszystko zalane gorącym żurem (niektórzy dodają jeszcze biały ser)
      po takiej porcji nie byłam w stanie zjeść prawie niczego do późnego popołudnia
      • miau.weglowy Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 18:22
        moja rodzina dodaje bialy ser, ech, pamietam taki zurrrrrr
        tera jestem stara, nie moge jesc chrzanu, a jak wiadomo, zur bez chrzanu jest do chrzanu
        (i bez swojskiej kielbasy mojego s.p. dziadka...)
        • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 20:22
          a czemu chrzanu nie możesz jeśli mogę przez ciekawość zapytać?

          ja muszę wrócić do przepisu mojej mamy na żur, bo ostatnio dostaję domowej roboty albo kupuję w butelkach zakwas i jest to jakieś za mocne, nawet jak niewiele dolewam, to potem niespecjalnie się żołądkowo czuję
          • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 20:33
            Ja się wtrącę, że nie znoszę chrzanu chyba najbardziej na świecie.
            • nudzimisie_strasznie Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 20:49
              O nie, Twoje nielubienie obraża moją osobę, do tego zostało wypowiedziane takim tonem i z taką miną, że wysyłam je w niebyt!

              I dlaczego się tak fajnie kłóciłyście beze mnie i jeszcze do tego część poszła dosłownie w niebyt i nawet nie mogę przeczytać, hę?

              A najbardziej na świecie przeokropne są placki ziemniaczane.
              • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 21:10
                ja na plackach ziemniaczanych mogłabym żyć non stop gdyby nie to, że nie są bardzo zdrowe
                jak mam fazę, to smażę codziennie, tylko dla siebie, po tygodniu wątroba się odzywa więc robię przerwę
                ale bym zjadła teraz :D
                • nudzimisie_strasznie Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 21:14
                  Wrrr, już sam zapach sprawia, że mnie trzęsie. Ale pasztet z chrzanem teścia to już owszem, czemu nie.
                  • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:01
                    to jednak będzie pasztet, chodzi mi po głowie, oczywiście teraz przed snem zjadłabym wszystko
                • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:39
                  Placki ziemniaczane są pyszne, zwłaszcza takie chrupiące, z serkiem mascarpone i wędzonym łososiem. Świetne dla umartwiających się gastronomicznie w Wielki Piątek...
                  • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:00
                    ja jestem fanką najprostszych, 2 starte ziemniaki+ciut startej cebuli+sól i pieprz
                    i to wszystko :)
                    • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:06
                      vandikia napisała:

                      > ja jestem fanką najprostszych, 2 starte ziemniaki+ciut startej cebuli+sól i pie
                      > prz

                      Ja dodaję jajko i mąkę. A ziemniaków muszę utrzeć 1 kg :)
                      • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:10
                        ja z jajkiem nie lubię właśnie, chociaż jak mi się zachce (rzadko) utrzeć większą ilość, to jajko dodaję też
                        generalnie to tarcie jest najokropniejsze, zerkałam nawet na maszynki na allegro ale wiem, że to nie byłoby to samo, za to niedawno doszłam do wniosku, że lepiej trze się niewielkie ziemniaki, kiedyś wydawało mi się, że 2 duże załatwiają sprawę :)
                        • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:34
                          vandikia napisała:

                          > generalnie to tarcie jest najokropniejsze, zerkałam nawet na maszynki na allegr
                          > o ale wiem, że to nie byłoby to samo

                          Nienienie, ziemniaki z maszynki nie nadają się na placki. Jadłam. I wiecej niebede. Wolę raz na jakiś czas jak mi się zachce placków włożyć grubą gumową rękawicę i trzeć tradycyjnie.
              • znana.jako.ggigus do nudzimisie - nikt niczego nie 29.03.15, 22:19
                wycial, z tego co ja widze.
                Jeszcze niebytu nie nasycilas, poczekaj. Wszystko w swoim czasie.
                Ciesze sie, ze wzbogacilam Wasze slownictwo.
                • nudzimisie_strasznie Re: do nudzimisie - nikt niczego nie 29.03.15, 22:42
                  Uff, dobrze, że jednak masz trochę poczucia humoru, bo już zaczęłam się martwić, że to nabijanie się z Ciebie jest, hmm, nie okej.
                  Ty tworzysz nowe sformułowania, ja nowe zasady pisowni, jest dobrze :)
                  • znana.jako.ggigus nie uważam, że jest okey, ale 29.03.15, 22:50
                    to nie mój problem.
                    Tak to jest wśród kobiet, że trzeba wykluczyć, wyciągnąć pazurki, naostrzyć języczek i takie tam.
                    Zawsze mnie to zastanawia, dlaczego tak musi być.
                    No ale to Wasze rozrywki i Wasza sprawa.
                    • nudzimisie_strasznie Re: nie uważam, że jest okey, ale 29.03.15, 23:19
                      Jeśli masz wszystkie klepki na miejscu i wystarczająco rozumu, żeby móc zobaczyć, że troszku jednak śmiechowate jest to co piszesz i jeszcze dostrzec, że sama tą jazdę prowokujesz, to jest okej. Gorzej jak nie masz wystarczających mocy przerobowych i żadnej świadomości swojej roli w tych dyskusjach, to wtedy trochę głupio robić sobie z tego jaja. Mam jednak nadzieję i ufność, że robisz, to co robisz dla funu, ewentualnie dla pieniędzy, wtedy chylę czoła, jesteś w tym perfekcyjna.
                      • znana.jako.ggigus hm co by tu napisać 29.03.15, 23:24
                        żeby było troszku śmiechowate.
                        • mendigo Re: hm co by tu napisać 29.03.15, 23:36
                          Pisz cokolwiek. Jest duża szansa, że będzie.
                          • znana.jako.ggigus Myślę, że masz lepsze szanse 29.03.15, 23:44
                            Skromność skarb dziewczęcia to w Twoim przypadku nietrafione.
                            • mendigo Re: Myślę, że masz lepsze szanse 29.03.15, 23:59
                              A widzisz? Jak ładnie wyszło!
              • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:29
                > O nie, Twoje nielubienie obraża moją osobę, do tego zostało wypowiedziane takim
                > tonem i z taką miną, że wysyłam je w niebyt!

                Przepraszam twoją osobę.:P

                > A najbardziej na świecie przeokropne są placki ziemniaczane.

                Ooo, ja kocham prawie wszystko z ziemniaków.
                • znana.jako.ggigus sid-15 aż miło czytać... 29.03.15, 22:35
                  Nasiąkasz moim słownictwem niczym szynka chrzabnem albo żur białym/żółtym serem. Parę postów, parę dyskusji i oto taki efekt.
                  • sid-15 Re: sid-15 aż miło czytać... 29.03.15, 22:39
                    Widzisz, jaki z ciebie miszcz.:)
                    • znana.jako.ggigus Ty jesteś wdzięcznym obiektem i bezwolnym medium 29.03.15, 22:41
                      a ja puchem marnym.
                      Zaledwie.
                • nudzimisie_strasznie Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:48

                  > Ooo, ja kocham prawie wszystko z ziemniaków.

                  Bataty! Aktualnie mam fazę na bataty, nigdy wcześniej nie jadłam, a teraz w biedasklepie się pojawiły i uwielblam. Ale zwykłe ziemniaki też, bardzo, tylko nie w formie placków.
                  • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:50
                    Ja poza puree i takimi suchymi odmianami, to zjem wszystko ziemniaczane. A jeśli z piekarnika lub patelni, ewentualnie gotowane młode ziemniaczki, polane masłem i posypane koperkiem, to już w ogóle.
                • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:04
                  no właśnie, apropos miliona ostatnio wątków wojennych nie tylko na tym forum, to ja stwierdzam, ze na ziemniakach bym przeżyła
                  placki, frytki, gotowane z wody, puree z masełkiem, ziemniaki ze śmietaną, ziemniaki w mundurkach, ziemniaki pieczone, a nawet same, tłuczone też mi wchodzą, ziemniaczana baba jestem (że o ziemniaczanej babie pieczonej z boczkiem nie wspomnę)
                  • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:10
                    vandikia napisała:

                    > placki, frytki, gotowane z wody, puree z masełkiem, ziemniaki ze śmietaną, ziem
                    > niaki w mundurkach, ziemniaki pieczone, a nawet same, tłuczone też mi wchodzą,

                    Zapomniałaś o pierogach chłopskich - ziemniaki z cebulką i kluskach śląskich oraz kudłatych i knedlach i kopytkach i plackach z gotowanych ziemniaków. Mniam.
                    • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:13
                      nie znam chłopskich, jak robisz? znam ruskie ale o dziwo nie lubię
                      śląskie, knedle, kopytka si! lubię bardzo :)

                      PS. i to nie jest dobry wątek o 23.12. zjadłabym wszystko teraz, ide spać :)
                      • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:36
                        vandikia napisała:

                        > nie znam chłopskich, jak robisz?

                        No właśnie - gotowane ziemniaki z cebulką, ewentualnie smażoną na boczku.

                        I tak, pizza z ziemniakami jest też ok.
                    • znana.jako.ggigus pieczone ziemniaki z rozmarynem, 29.03.15, 23:14
                      oregano, tymiankiem czosnkiem, cebulą.
                      Na sposób indyjski.
                      Pieczone z pietruszką i koperkiem.
                      Z sokiem z cytryny i przecierem pomidorowym.
                      Pizza z ziemniakami!
                  • koszmarna.baba Re: śniadanie wielkanocne ;) 30.03.15, 08:24
                    No toś mi siostrą Vandikia też bez ziemniaków nie mam życia. A placki ziemniaczane mają wyjątkowo ;) szczególne miejsce w moim sercu/ żołądku. :D
                  • koszmarna.baba Re: śniadanie wielkanocne ;) 30.03.15, 08:27
                    Czy Ktoś wie dlaczego moje posty wkleja nie tam gdzie powinno tylko gdzie sobie trafi. Przecież nie strzelam z procy tylko normalnie piszę? :(
            • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 21:09
              ale że żur bez chrzanu albo pasztet albo taki schab po warszawsku
              a jeszcze jak mój teść utrze świeży.. eh poezja :)
              • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:32
                Nie no, jakieś śladowe ilości przeżyję, ale żeby dobry pasztet lub inne mięso psuć waląc na nie chrzan, a fe!
                • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:41
                  sid-15 napisała:

                  > Nie no, jakieś śladowe ilości przeżyję, ale żeby dobry pasztet lub inne mięso p
                  > suć waląc na nie chrzan, a fe!

                  Ja nie lubię psuć dobrego chrzanu jakimiś pasztetami :)
                  • sid-15 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 22:51
                    Perwersja :)
                    • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:05
                      sid-15 napisała:

                      > Perwersja :)

                      E, tam prewersja to była kiedy mój Ojciec ze znajomym zrobili świąteczne wyścigi który zje więcej chrzanu nie parzonego bez skrzywienia ust i kapnięcia łzy..
                      • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:05
                        samo zdrowie takie wyścigi :)
                        • aqua48 Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:08
                          vandikia napisała:

                          > samo zdrowie takie wyścigi :)

                          W końcu obaj się popłakali serdecznie. I musieli zagryźć wędliną.
                • vandikia Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:05
                  no co Ty, gruby wielkanocny plaster pasztetu to tylko z kapką chrzanu i ździebkami rzeżuchy
          • miau.weglowy chrzan 30.03.15, 00:05
            vandikia napisała:

            > a czemu chrzanu nie możesz jeśli mogę przez ciekawość zapytać?

            bylam przekonana, ze moje problemy 'trawienne' wynikaja z chrzanu, ale teraz poddalas mi nowa mysl z tym kupnym zakwasem. moze to wcale nie jest wina chrzanu? hm...
    • babciajadzienka Re: śniadanie wielkanocne ;) 29.03.15, 23:03
      Dzien dobry. To coprawda jeszcze za tydzien ale juz mamy przedsmak tego sniadania. Zakupy poczynione. Sniadanie w komplecie rodzinnym. Przyjdziemy pewnie zmarznieci z Kosciola. Oczywiscie swieconka, potem na goraco troche i troche na zimno. Herbata, kawa, jakies salatki. Na stole z bialym obrusem. Kupilam juz soczyste zolte tulipany w doniczce. Telefony do czlonkow rodziny. Obowiazkowo ogladanie zdjec. Jakis polski film. Mlodziez mysle posiedzi do ok. 15. Potem druga tura mianowicie starsza generacja. To mily dzien. Takie dni sa bardzo potrzebne. Raz, ze trzymaja rodzine blisko a drugi pozwalaja spojrzec na siebie i swoje zycie.
    • samuela_vimes Re: śniadanie wielkanocne ;) 30.03.15, 01:07
      to co na każde inne :-)
    • mysliciel662 Re: śniadanie wielkanocne ;) 31.03.15, 18:15
      Jajka i kiełbaska :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka