grzeczna_dziewczynka15
20.04.15, 00:21
Do tych z Was, co praktykują/praktykowały - jak skutecznie zorganizować sobie partnera/kę na jedną noc? Kto może być do tego idealny?
No bo nieznajomy/a, hmm, bez towarzyskich reperkusji, ale nie wiadomo, co i jak się może potoczyć.
Daleki znajomy/a, niby wporzo, ale potem można się czasem spotykać u wspólnych znajomych i może jakiś ambaras z tego wyjść.
Dobry kolega/koleżanka - odpada zupełnie, chyba, że na friends with benefits.
Żonaty/mężatka - z jednej strony bezpiecznie, z drugiej, eh, niefajnie wobec tej żony/męża, jeśli nie wie. Singiel/ka - jak romantyk, to zapragnie częstszych spotkań.
Grr, jak trudno o dobrą, jednonocną przygodę, która cieszy, a nie staje się jedynie żenującą anegdotką...