Gość: aniołka
IP: *.it / 62.233.189.*
14.09.04, 02:56
Pelno na forum roznych postow o swietym poslannictwie dziewictwa itp.
Ja natomiast Jestem dziewica i nie chce juz nia byc!!!
To przespij sie z jakims facetem odpowiecie,ale wbrew pozorom nie jest to
takie proste.W moim zyciu nie ma zadnego faceta od pewnego(zbyt dlugiego)
czasu.
Poza tym dziewictwo chyba szkoda tracic z facetem z dyskoteki w kiblu a tylko
taka mam aktualnie mozliwosc.Boje sie powaznych zwiazkow i mysle ze studia
pochlaniaja mi zbyt duzo czasu by jeszcze miec go na budowanie trwalych
powaznych wiezi miedzyludzkich.A te krotkotrwale sa puste i plytkie.
Nie spotkalam odpowiedniego faceta?Byc moze ale spotkalam juz wielu swietnych
i coz z tego skoro jest we mnie cos takiego ze zawsze sie wycofuje...A jak
kazda normalna kobieta w moim wieku potrzebuje seksu...Ten przypadkowy seks
jest wyjatkowo zalosny cos jakby cma lecaca do swiecy...
Czekanie na milosc to banal.Niektorzy przez cale zycie nie spotykaja tej
prawdziwej.Ze nie wspomne ze wedlug mnie takowa nie istnieje,gdyz w
rzeczywistosci jest to mieszanina przyjazni przyzwyczajenia przywiazania
seksu.Czyz sie nie zgodzicie?
Kurcze co ja mam zrobic???Jak zaufac na tyle drugiemu czlowiekowi???
Co ze wstydem?Jak sobie z tym radzicie/poradziliscie?