Dodaj do ulubionych

Pocałunki w usta

19.05.15, 18:17
Hej. Czy całujecie się ze swoimi koleżankami w usta? Nie mam na myśli erotycznego pocałunku w sensie miziania się i całowania z językiem, jak to ma czasem miejsce między kobietami/dziewczynami po pijaku. Chodzi mi o zwykły całus/buziak, taki jaki daje się normalnie w policzek, np. składając życzenia czy witając się, czy też jak mama daje dziecku. Czy to normalne?

Moja dziewczyna ostatnio składała życzenia swojej koleżance i nagle zobaczyłem, że ich usta są złączone. Zapytałem ją o to, na co odpowiedziała mi, że to ta koleżanka ją tak pocałowała, a ona w ogóle tego nie potrzebowała. Innym razem moja dziewczyna organizowała imprezę i przyszła inna jej koleżanka i całuje prosto w usta mojej dziewczyny. Moja dziewczyna wiedząc, że mogę mieć z tym problem (bo pytałem ją właśnie wcześniej), odwróciła się szybko i jakoś to niezręcznie wszystko im wyszło. Innym razem pamiętam, dawno temu, ta sama koleżanka celowała w usta mojej dziewczyny, zapamiętało mi się to, ale wtedy moja dziewczyna się odwróciła. Wszystkie te motywy odbywały się w gronie znajomych i to bez żadnej krępacji z jednej bądź obu stron i to w takim momencie, że akurat inni mogą patrzeć (składanie życzeń i ofiarowanie prezentu na urodzinach np).

Moja dziewczyna twierdzi, że to ona jest przez nie całowana i jej to nie przeszkadza, ale nie ma z tym też problemu. I że to jest normalne wśród dziewczyn, nie ma w tym żadnego podtekstu erotycznego, bo prostu są sobie bliskie. I że mamy też całują dzieci w usta.

Nie wiem, może jestem dziwny, ale ja uważam, że od tego są właśnie pocałunki w policzek. Nie jestem też jakoś mocno zazdrosny, ale czuję się z tym mocno creepy. Może nie traktuję tego jako zdrady, ale jest to dla mnie mocno niesmaczne i wzbudza mieszane uczucia. A jak to u was jest? A może robię problem z niczego? Szczerze, to nigdy wcześniej się z tym nie spotkałem, a tu występuje w obrębie "towarzystwa".
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 18:42
      nie, nie całuję się z koleżankami w usta
      nie całuję też w usta swoich córek
    • coffei.na Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 18:59
      Ale co jest niesmaczne?? Dla mnie pocałunek w usta jest oznaką ogromnej sympatii na pograniczu z miłością..
      Mam dwie przyjaciółki,które zawsze całuję na powitanie centralnie w usteczka! I nie wyobrażam sobie braku takich czułości.
      Dzieci tez całuję w usta..bo są moje :)
      • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 20:40
        Jeśli można - jakie miałaś relacje z rodzicami w czasach dzieciństwa?
        Czy nie uważasz, że to przekraczanie pewnej granicy intymności, zarezerwowanej dla najbliższych, rodziny? Albo człowieka (faceta) będącego kandydatem na takowej założenie? Przyjaciółki, choćby znane od dawna i bliskie jak siostry, to chyba jednak obce osoby mimo wszystko?

        Pytam, bo akurat te dziewczyny, z którymi ona się całuje, wraz z nią włącznie, były "niedokochane" i miały niefajnie w domu. Nie chcę generalnizować, ani obrażać.
        • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 20:53

          > Czy nie uważasz, że to przekraczanie pewnej granicy intymności, zarezerwowanej
          > dla najbliższych, rodziny?

          Chłopa, jak rozumiem?

          Albo człowieka (faceta) będącego kandydatem na takow
          > ej założenie?


          Bez sensu teza. Takie pocałunki mają moim zdaniem aspekt erotyczny.


          Przyjaciółki, choćby znane od dawna i bliskie jak siostry, to chy
          > ba jednak obce osoby mimo wszystko?

          Zasadniczo się mylisz. Że niby chłop taki bliski, a baby obce? Bo przyjaźni się nie formalizuje? Chłopy przemijają, przyjaciółki pozostają. :-PPP Kiedy się z wami rozstajemy, jak ci się wydaje, do kogo zwracamy się o wsparcie?

          A nawet chłop urodzinniony może być co najwyżej RÓWNIE bliski jak przyjaciółki. W wielu wypadkach (i w wielu środowiskach) to chłop jest bardziej obcy. Owszem, jemu się być może WYDAJE, że jest odwrotnie.
          >
          > Pytam, bo akurat te dziewczyny, z którymi ona się całuje, wraz z nią włącznie,
          > były "niedokochane" i miały niefajnie w domu. Nie chcę generalnizować

          To nie generalizuj i zbadaj osoby, które:

          a) miały niefajnie w domu i tego nie czynią,
          b) miały fajnie w domu i
          -czynią to,
          - nie czynią tego.
          • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 21:42
            "Bez sensu teza. Takie pocałunki mają moim zdaniem aspekt erotyczny. "

            Na czym polega jej bezsensowność?

            "Zasadniczo się mylisz. Że niby chłop taki bliski, a baby obce? Bo przyjaźni się nie formalizuje? Chłopy przemijają, przyjaciółki pozostają. :-PPP Kiedy się z wami rozstajemy, jak ci się wydaje, do kogo zwracamy się o wsparcie?"

            Babskie gadanie przy darciu pierza. Facet też pogada i napije się z kumplem jak mu nie wyjdzie. Jednak to ze stałym partnerem spędzasz x razy więcej czasu i to z nim żyjesz. To, że zawsze znajdzie się przyjaciółka, nawet najlepsza, nie znaczy to, że stworzysz z nią taki rodzaj więzi.
            • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 16:54


              > Babskie gadanie przy darciu pierza.

              Dziękuję za podsumowanie mojej 15-letniej relacji z przyjaciółką, z którą się wspieramy w najcięższych problemach.

              To, że z kimś żyję, NIE OZNACZA, że ten ktoś jest najważniejszy. Baby często wychodzą za mąż, żeby BYĆ MĘŻATKĄ, a nie dla konkretnego chłopa.
              • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 08:09

                >
                > To, że z kimś żyję, NIE OZNACZA, że ten ktoś jest najważniejszy. Baby często wy
                > chodzą za mąż, żeby BYĆ MĘŻATKĄ, a nie dla konkretnego chłopa.


                ..i to jest wlasnie to cos, czego nie potrafie zrozumiec,..moze to naiwnosc z mojej strony,ale tak jakos mialem zawsze zakodowane,ze za maz wychodzi sie dla konkretnego faceta z wiekszej czy mniejszej milosci, czy nie? czy status mezatki jest, az tak atrakcyjny, zeby wydawac sie za faceta bez jakiegos specjalnego uczucia?,..nie zenilbym sie z kobieta tylko dla bycia zonatym,dla mnie to kompletny bezsens.
            • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 16:56
              Jednak to ze stałym partnerem spędzasz x razy więcej czasu i t
              > o z nim żyjesz.

              Wielu facetów nie żyje z babą, tylko z pilotem od telewizora i miejscowym zespołem piłeczki nożniutkiej.
        • coffei.na Ha! 19.05.15, 21:40
          Synek synek..to były czasy...czekały my na fatra coby z guby prziloz,na rogu..kożdej kopalnioka wrażowoł do gymby abo do kapsy..ja...ale takie richtig dobre szkloki!

          A wracając do Twojego pytania...tak..wzrastałam na przełomie lat 80/90tych...kiedy to w majtkach była prawdziwa gumka! Tak!! Taka biała,na metry,rozciąliwa...elastyczna znaczy się..o wielu zastosowaniach! Czasem skakało się"w guma" ,innym razem robiło sie z tego szlojder...cudowne lata...

          A buziaki??wiesz..to chyba Twoje niskie poczucie wartości,kompleksy...bo wybacz jakos nikt nie ma problemu z okazywaniem przeze mnie sympatii :)
      • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 20:43
        No i najważniejsze - co na to Twój facet/faceci? Nigdy nie mieli o to jakichś pretensji, rozkminy?
        • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 20:57
          kochas_idealny napisał:

          > No i najważniejsze - co na to Twój facet/faceci? Nigdy nie mieli o to jakichś p
          > retensji, rozkminy?

          Możesz wyjaśnić, co znaczy "rozkmina" w tym kontekście?
        • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 20:57
          kochas_idealny napisał:

          > No i najważniejsze

          A dlaczego to ma być najważniejsze?
          • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 21:43
            Bo to mój wątek i chodzi o moją relację i moją postawę względem tej dziewczyny.
            • taki-sobie-nick Myślałam, że pytasz o postawę faceta fuzji 20.05.15, 16:53
              kochas_idealny napisał:

              > Bo to mój wątek i chodzi o moją relację i moją postawę względem tej dziewczyny.

              a nie o własną. :-P
    • mariuszg2 Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 20:52
      to stara polska tradycja jest... całowanie w usta jest kontrowersyjne.... duże lepiej czujemy całowanie w doopę...
    • berta-death Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 21:46
      Straszne. Opryszczkę można złapać.
      • m.a.l.a_syrenka Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 22:10
        W czasach kiedy udzielałam się w amatorskim ruchu tanecznym, mieliśmy zwyczaj całowania się na dzień dobry i do widzenia każdy z każdym. Opryszczki nie złapałam, ani nic innego.
        Tak więc nie trzeba być takim sterylnym, układ odpornościowy też musi mieć co robić. ;-)
        • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 22:25
          A to nie był taki ruch, że się miało też naszyjniki z kwiatów, paliło jakieś zielsko i śpiewało hare kriszna?
          • m.a.l.a_syrenka Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 22:48
            Nie, to był klub tańca towarzyskiego. Kilkugodzinne treningi, obozy taneczne i turnieje tańca. Jak widzisz nie trzeba prochów i wódy ani kadzidełek żeby się dobrze bawić :-)
            • coffei.na Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 22:55
              m.a.l.a_syrenka napisała:

              > Nie, to był klub tańca towarzyskiego. Kilkugodzinne treningi, obozy taneczne i
              > turnieje tańca. Jak widzisz nie trzeba prochów i wódy ani kadzidełek żeby się d
              > obrze bawić :-)

              To cóż to byl za klub??!
              Sodomia & Gomoryja!
    • czoklitka Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 22:35
      a wg mnie robisz problem z niczego
    • lled Re: Pocałunki w usta 19.05.15, 23:48
      fajnie tak :)
    • tulsa00 Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 04:04
      Nie caluje kol. w usta bo nie wiadomo gdzie one wczesniej byly;) no ale Ty masz problem gosciu, kochankiem idealnym to Ty nie jestes, bo cisniesz laske jak gumka z majtek o takie glupoty, co to Cie obchodzi, niech sie caluja jak lubia
    • paco_lopez Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 09:32
      No jak ty teraz jesteś taki creepy , to co to będzie za parę lat ? Ja lubie jak dziewczyny sa odrobinkę less.
      • back.office Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 10:52
        Chyba kazda kobieta ma w sobie odrobinkę less. Ja się całuję z koleżankami w usta.
        A kochanek idealny chyba ma kompleksy. Tak się właśnie objawiają, przez chorobliwą zazdrość.
        • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 16:58

          > A kochanek idealny chyba ma kompleksy.

          Zważywszy jego uwagi odnośnie do kobiecych przyjaźni, on z tych, co uważają, że bycie idealnym kochankiem to opanowanie ruchów ein-zwei, tylko że BEZ kartki z podpowiedzią. :-P



          Tak się właśnie objawiają, przez chorobl
          > iwą zazdrość.
          >
      • lled Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 17:15
        > Ja lubie jak dziewczyny sa odrobinkę less.

        a kto nie lubi? :)
        • coffei.na Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 19:19
          O to samo chciałam zapytać. :)
    • superzielona120 Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 17:52
      mnie się to nie wydaje dziwne. Normalne. Zależy jaki kto jest uczuciowy. Pamiętam jeszcze jak chodziłam do gimnazjum (a to już było dekadę temu!) to na powitanie całowało się KAŻDĄ koleżankę w policzek, a co lepsze koleżanki całowały się w usta. Byłam zdziwiona, ale się przyzwyczaiłam. W liceum to samo całowanie w policzek codziennie na powitanie, co lepsze znajome buziaka w usta sobie dawały. Według mnie jak twoja dziewczyna całuje w usta jakąś koleżankę, to bez przesady - nie zdradza cię. W pracy już tak nie robimy (i ja się przyznam, że ja z własnej woli nikogo żadnej koleżanki nie całuję w usta, ale kiedy jakaś jest do tego przyzwyczajona, że tak się wita z koleżankami, to trudno, daję jej buziaka). Mam taką jedną bliższą znajomą i czasem się do niej przytulam, obejmuję ją, zdrabniam jej imię, ale nie chcę jej przelecieć, z kobietą? w życiu!!! ha ha ha Po prostu jak mi smutno czasem i chcę się przytulić to czemu nie. Nie uważam, żeby takie całowanie w usta jak opisujesz było dziwne, po prostu nie zetknąłeś się z tym zwyczajem, ona pewnie od dziecka takiecoś widziała i jej to nie dziwi, uważa za normę. pozdrawiam
      • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 17:55
        superzielona120 napisał(a):

        > mnie się to nie wydaje dziwne. Normalne. Zależy jaki kto jest uczuciowy. Pamięt
        > am jeszcze jak chodziłam do gimnazjum (a to już było dekadę temu!) to na powita
        > nie całowało się KAŻDĄ koleżankę w policzek, a co lepsze koleżanki całowały się
        > w usta.

        To jakaś paranoja. W policzek całuje się tylko DOBRE koleżanki.
        • stokrotka_a Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 18:07
          taki-sobie-nick napisała:

          > To jakaś paranoja. W policzek całuje się tylko DOBRE koleżanki.

          Nie, nie się całuje, tylko ty całujesz.
      • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 20.05.15, 23:03
        Superzielona - dzięki za fajną, normalną odpowiedź. O to mi mniej więcej chodziło i fajnie to wszystko ujęłaś. Tak jak pisałem, do tej pory nigdy się nie spotkałem z takim zwyczajem.

        Jeśli chodzi o jakąś zazdrość, to ja akurat wcale nie uważam, że fajnie jest jak kobieta jest trochę less. Namiętny i erotyczny pocałunek z kobietą potraktowałbym raczej podobnie jak taką akcję z innym facetem. Zdrada zaczyna się tam, gdzie wchodzi w grę erotyka, a jeśli nie ma w tym nic erotycznego, to najwidoczniej moje postrzeganie świata było nieprawidłowe. Mnie jako faceta hetero odrzuca po prostu sama myśl o pocałowaniu innego faceta w usta, nawet w formie buziaka, czy szybkiego cmoka. Zastanawiałem się jak to jest z tym u kobiet, najwyraźniej inaczej.

        • lled Re: Pocałunki w usta 21.05.15, 14:25
          jak nie jak tak. nie calujesz dziewczyny to ona szuka tego gdzie indziej. ciesz sie ze z kolezankami.
          • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 00:56
            1) całuje ją
            2) nie szuka tego gdzie indziej, raczej jej koleżanki ją całują niż na odwrót
            3) robiła to przed związkiem ze mną i tak jej zostało
            4) ile w tym erotyzmu to już niech się wypowiedzą te, które mają taki zwyczaj [skoro niby się cmokają, ale większa akcja nie wchodzi w grę to trochę słaby erotyzm, c'nie? Bo albo ktoś Cię pociąga albo nie].

            wszystko :)
        • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 21.05.15, 16:03
          kochas_idealny napisał:

          > Superzielona - dzięki za fajną, normalną odpowiedź.

          No tak. "Fajną, normalną", czyli esencja osobowości kochasia (rzekomo) idealnego.

          Kobieta ma być MIŁA i POSŁUSZNA, grzecznie i miło odpowiadać, a nie czepiać się, być zwiewna, długowłosa i na poły omdlała (przynajmniej wizualnie).

          Każda inna "nie jest normalna". A kobiece przyjaźnie to tylko "babskie gadanie przy darciu pierza".


          Kolega się chyba za dużo Reymonta naczytał? Kto dziś drze pierze?

          • kochas_idealny Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 00:53
            Za to osobowość taki-sobie-nick jawi się jako pretensjonalna i uszczypliwa, na dodatek nie czytająca ze zrozumieniem.
            • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 15:20
              kochas_idealny napisał:

              > Za to osobowość taki-sobie-nick jawi się jako pretensjonalna i uszczypliwa, na
              > dodatek nie czytająca ze zrozumieniem.

              Zgłoś to do Biura Norm Kobiecych. :-PPP Jeśli takowe istnieje.

              Zaś kochas_idealny jawi się jako nadęty buc uważający siebie za centrum świata.
          • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 07:46
            taki-sobie-nick napisała:

            > kochas_idealny napisał:
            >
            > > Superzielona - dzięki za fajną, normalną odpowiedź.
            >
            > No tak. "Fajną, normalną", czyli esencja osobowości kochasia (rzekomo) idealneg
            > o.
            >
            > Kobieta ma być MIŁA i POSŁUSZNA, grzecznie i miło odpowiadać, a nie czepiać się
            > , być zwiewna, długowłosa i na poły omdlała (przynajmniej wizualnie).
            >
            > Każda inna "nie jest normalna". A kobiece przyjaźnie to tylko "babskie gadanie
            > przy darciu pierza".
            >
            >
            > Kolega się chyba za dużo Reymonta naczytał? Kto dziś drze pierze?
            >
            ..Nickki, nie psuj ladnej wizji koledze, czy to wazne kto dzis drze koty, czy pierze?
            ..liczy sie wyobraznia,bo to daje ten smaczek w obcowaniu z kobieta..8)
            • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 15:24

              > ..Nickki, nie psuj ladnej wizji koledze, czy to wazne kto dzis drze koty, czy
              > pierze?

              Przeciwko darciu pierza protestuję stanowczo! Chyba że kochas_idealny żnie kosą, bije świniaka i smali cholewki. :-PPP

              Poza tym jakiej ładnej? Że babskie przyjaźnie to głupie gadanie? Czyżby solidarność wiadomych części ciała, Nawalony???
              • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 17:10
                taki-sobie-nick
                >
                > Poza tym jakiej ładnej? Że babskie przyjaźnie to głupie gadanie? Czyżby solidar
                > ność wiadomych części ciała, Nawalony???

                .. trzeba mi bylo uzyc, '' ''..no, w jego mniemaniu rzecz jasna jest 'ladna', bez watpienia..8)
                • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 17:30

                  > .. trzeba mi bylo uzyc, '' ''..no, w jego mniemaniu rzecz jasna jest 'ladna', b
                  > ez watpienia..8)

                  w jego mniemaniu świat kręci się wokół faceta, czemu zaprzeczył już niejaki Kopernik :-P
                  • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 17:38
                    Niejaka Kopernik.
                  • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 18:10
                    taki-sobie-nick napisała:

                    >
                    > > .. trzeba mi bylo uzyc, '' ''..no, w jego mniemaniu rzecz jasna jest 'lad
                    > na', b
                    > > ez watpienia..8)
                    >
                    > w jego mniemaniu świat kręci się wokół faceta, czemu zaprzeczył już niejaki Kop
                    > ernik :-P

                    ..w rzeczy samej, i jak kazda idea fix musi byc zwalczana w zarodku, nim szerzej rozpleni sie jako paskudna zaraza, a wracajac do solidarnosci genitalnej, o ktora mnie posadzilas..to nie ma czegos takiego, poza jednym wyjatkiem istniejacym u lodow polnocy, gdzie gospodarz domu w swoistym pojmowaniu goscinnosci, ochoczo uzycza swoich kobiet zmarznietemu wedrowcowi, ku pokrzepieniu zziebnietego ciala..8)
                    • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 18:18
                      dziala_nawalony napisał:

                      /.../u lodow polnocy..

                      oj ludu moj ludu, cozem ci uczynil!! .. Nickki ,..widze widze i sam juz sie wysmagam


                      • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 18:36
                        Obawiam się, że skoncentrowany na błahostkach nie widzisz czegoś, za co zostaniesz nabity na pal z taką energią, że wszelkie smaganie wyda ci się pieszczotą.
                        • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 18:42
                          mendiga napisał(a):

                          > Obawiam się, że skoncentrowany na błahostkach nie widzisz czegoś, za co zostani
                          > esz nabity na pal z taką energią, że wszelkie smaganie wyda ci się pieszczotą.


                          ..obawiam sie trolu, ze mozesz mnie pocalowac tam gdzie niekoniecznie pachnie fiolkami
                          • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 18:49
                            dziala_nawalony napisał:

                            > mendiga napisał(a):
                            >
                            > > Obawiam się, że skoncentrowany na błahostkach nie widzisz czegoś, za co z
                            > ostani
                            > > esz nabity na pal z taką energią, że wszelkie smaganie wyda ci się pieszc
                            > zotą.
                            >
                            >
                            > ..obawiam sie trolu, ze mozesz mnie pocalowac tam gdzie niekoniecznie pachnie f
                            > iolkami

                            ..trollu dawaj, ciekaw jestem co tym razem to bedzie?? ..jesli nie,to idz i sie wypaluj..ziew..8)
                            • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 18:56
                              Kompletnie ci już, nawalony, odbija? Nie słyszałeś nigdy o systemie Sida - cyklicznej zmianie nicków przy zachowaniu tożsamości?
                              Zresztą wali mnie to, nie muszę z tobą gadać.
                              • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 19:02
                                mendiga napisał(a):

                                > Kompletnie ci już, nawalony, odbija? Nie słyszałeś nigdy o systemie Sida - cykl
                                > icznej zmianie nicków przy zachowaniu tożsamości?
                                > Zresztą wali mnie to, nie muszę z tobą gadać.

                                ..nie, nie slyszalem, to raz dwa..pilnie czytalem Mendi i za cholere, nie odnajduje w tym , co tu piszesz , jej stylu i sposobu pisania, ..nie wierze, ze jestes Mendigo..trudno jestem jak ten Tomasz niedowiarek, ale..zalozmy, ze az tak potrafisz sie przeistoczyc w inna osobowosc, dobrze..wobec tego wroc na chwile do poprzedniej, a uwierze i wysylam na przeproszenie w koszu dwadziescia dwie ngielskie roze..nie, nigdy obrazam kobiet!!!
                                • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 19:29
                                  No patrz, jak się szybko pokajałeś. Potulnyś. Dobrze, takich lubię. I róże też mogą być, byle z dużą ilością bombonierek.

                                  Poza tym, wybacz, ale jakiego stylu się właściwie po mnie spodziewasz? Krotochwilnego pitolenia z podtekstem seksualnym? Może we wrześniu do tego wrócę, bo teraz za dużo słońca i przenoszę działalność do reala.
                                  • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 19:52
                                    ..nie krotochwilnego, pitolenia, ale rzeczowej rozmowy z odcieniem zyczliwosci, nic poza.. przeciez tylko infantylny duren moze oczekiwac czegos wiecej, a musisz wiedziec,bo to zadna tajemnica, ze Mendigo, byla ta osoba do ktorej mam zaufanie i szacunek,.. i nadal tak pozostaje ..8)
                                    W sumie nie powinienem, ale..tu sa dwie kobiety dla ktorych nie tylko dalbym sie na palu osadzic, pocwiartowac i na koncu osolic,wczesniej zapisujac im caly swoj ruchomy i nieruchomy dobytek..to Mendigo i jeszcze jedna, bardzo wyjatkowa..8) podasz adres na ktory mam slac roze i bombonierki?
                                    • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:03
                                      A właśnie! Z wielkim hukiem i przytupem obiecałeś mi majątek, a potem nic, cisza jak maku ugotował i wstrzyknął. A teraz nagle wracamy do obiecanek cacanek. Nie, dziękuję.
                                      Choć szanować oczywiście możesz, szacunek jeszcze nikomu nie zaszkodził, a wręcz przeciwnie. To bardzo szlachetne uczucie, nobilituje obie strony. Gdyby dało się go zjeść, rzekłabym wtedy nawet, że znaczy więcej niż czekoladki.
                                      • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:06
                                        a potem nic, cisza jak maku ugotował i wstrzyknął. A teraz nagle wracamy do obiecanek cacanek. Nie, dziękuję.

                                        ..8)..no, jak ma byc skoro jeszcze zyje,trudno dziekujesz, to ta druga dostanie wszystko.
                                        • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:13
                                          A niech dostanie. Musisz mi tylko powiedzieć, która to, bo choć nie jestem chciwa, to ciekawska trochę i owszem. No dawaj.
                                          • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:17
                                            mendiga napisał(a):

                                            > A niech dostanie. Musisz mi tylko powiedzieć, która to, bo choć nie jestem chci
                                            > wa, to ciekawska trochę i owszem. No dawaj.

                                            ..gdybym to zrobil sam siebie przestalbym szanowac.
                                            • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:25
                                              Hm, a to interesujące. No dobrze, mniejsza z tym. Idę na seans. Branoc.
                                              • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:30
                                                mendiga napisał(a):

                                                > Hm, a to interesujące. No dobrze, mniejsza z tym. Idę na seans. Branoc.


                                                WaaaaW..a jednak!! juz cos wychwycilem,..8) jest dobrze..Branoc!!
                                                >
                                    • taki-sobie-nick Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:12
                                      ze Mendigo, byla ta osoba do ktorej mam zau
                                      > fanie i szacunek,..

                                      A ja mam wprost przeciwnie :-P


                                      i nadal tak pozostaje ..8)
                                      > W sumie nie powinienem, ale..tu sa dwie kobiety dla ktorych nie tylko dalbym si
                                      > e na palu osadzic, pocwiartowac i na koncu osolic,wczesniej zapisujac im caly
                                      > swoj ruchomy i nieruchomy dobytek..

                                      Ta druga to ja??? Chcę dobytek! :-P
                                      • dziala_nawalony Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:20
                                        taki-sobie-nick napisała:

                                        > ze Mendigo, byla ta osoba do ktorej mam zau
                                        > > fanie i szacunek,..
                                        >
                                        > A ja mam wprost przeciwnie :-P
                                        >
                                        >..why,..??
                                        >
                                        > Ta druga to ja??? Chcę dobytek! :-P

                                        ..Nickki, jestes arcywazna dla mnie,..8) ale,tymczasem szaaaa, kobieto o nienagannym stylu..8)
                                      • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 20:26
                                        Z wzajemnością, metreska.
    • ina_nova Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 13:52
      o dzizasss jaki problem z zada wyjęty. Przesadzasz potwornie.
    • mendiga Re: Pocałunki w usta 22.05.15, 15:25
      W moich oczach jest to dziwne. Kojarzy mi się z pannami w stylu kizi-mizi, ciuciu, cmok. Nie mój styl.
    • liisa.valo Re: Pocałunki w usta 23.05.15, 23:22
      Nie, nie całuję koleżanek w usta.
      Moja mama opowiadała mi kiedyś, że babcia miała taką fazę, żeby małe wnuczęta całować w usta. Podobno darłam od niej, aż się kurzyło i tak mi zostało. Ja się w ogóle nie lubię całować z osobami postronnymi ;)
    • rezolutnakobieta Re: Pocałunki w usta 24.05.15, 19:34
      Widze, ze wiekszosc forumowiczow nie widzi w calowaniu kolezanek w usta nic dziwnego. To ja sie wylamie. Dla mnie to dziwaczne. Ja nie caluje swoich przyjaciolek w usta, dzieci tez nie.
    • wiarusik Re: Pocałunki w usta 25.05.15, 21:45
      mnie to absolutnie nie przeszkadza. powiem więcej-moja mogłaby pójść z koleżanką nawet do łóżka, ale są zasady:
      -najpierw pan domu ma być syty, koleżanka po obowiązku,
      -ma mnie ta funfela nie odrzucać swoim wyglądem,
      -moje kochanie ma absolutne embargo na facetów poza mną,
    • lled Re: Pocałunki w usta 26.05.15, 15:11
      bozenkaaa77 napisał(a):

      > wg mnie to Twoja dziewczyna jest dziwna, a nie ty :)

      a Ty Bozenko pewnie glosowalas na pisiorow
      • rezolutnakobieta Re: Pocałunki w usta 27.05.15, 08:10
        Co za durny wpis! :-) :-) I co ma do tego PiS?
        Całowanie w usta koleżanki to nie jest powszechne zjawisko i już. Żadna z moich koleżanek (a mam ich dużo) nie robi takich rzeczy. Poza jedną, ale ona jest biseksualna i całuje tak tylko jedną naszą wspólną znajomą. Podejrzewam, że może łączy ich coś więcej, ale się nie dopytywałam, bo to nie moja sprawa.
        • lled Re: Pocałunki w usta 27.05.15, 14:20
          bo nie wiecie co jest piekne
          • rezolutnakobieta Re: Pocałunki w usta 27.05.15, 14:46
            Jestes facetem? To by wszystko tlumaczylo ;-)
            A calowanie w usta kolegi przez kolege tez jest ok?
            • lled Re: Pocałunki w usta 27.05.15, 14:55
              rezolutnakobieta napisała:

              > A calowanie w usta kolegi przez kolege tez jest ok?

              to jest chore.


              porownujesz jablka do pomaranczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka