Dodaj do ulubionych

Koleżanka z pracy i znajomość

08.09.15, 17:02
Witam,
Problem banalny, przynajmniej w moim wieku, ale chaciałbym znać opinie mężatek na ten temat.
W pracy widuję koleżankę i chciałbym ją poznac i porozmawiać. Nie chodzi o romans bo ona ma męża, a ja żonę i nie jestem tym zainteresowany. Chodzi bardziej o towarzyską rozmowę, pojscie na obiad do kantyny i pogadanie o niczym.
W pracy przebywam z tymi samymi ludzimi z działu i mam juz troche tego dość. Chetnie pogadałbym z kims innym, a nie ma jakoś okazji do poznania się.

Co byście pomyślały jakby facet znajomy z widzenia, tak bezposrednio zagadał ewidetnie w celu zawarcia znajomości? Nie chcę aby pomyslała, że jakiś żonaty szuka romansu.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 17:49
      A nie szuka? Na odleglosc to widac
    • czoklitka Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 17:51
      Pomyślałabym, że chyba muszę mu się podobać i może ma chętkę na romans, skoro z innego (?) działu przyłazi do mnie. Tak właśnie bym pomyślała.
      Nie możesz jej zagadać, ot tak? Choćby o pogodzie na początek? Boisz się?
    • pomorzanka34 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 18:55
      towarzyska rozmowa i gadanie o niczym ? to tylko kobiety tak potrafią faceci w takie gierki się nie bawią oni wolą konkrety ;-)
      • obrotowy bywaja wyjatki... 11.09.15, 17:59
        pomorzanka34 napisała:
        > towarzyska rozmowa i gadanie o niczym ? to tylko kobiety tak potrafią faceci w
        > takie gierki się nie bawią oni wolą konkrety ;-)

        w zasadzie tak, ale bywaja wyjatki.
        mialem dwie kolezanki z pracy, niezlej klasy intelektualistki (wszyscy - pracownicy naukowi)
        przyjaznilem sie z nimi latami i zostawalismy czasem po godzinach w pracy - by porozmawiac... a nawet dziabnac po kieliszku koniaku...
        i nie przychodzilo mi nigdy do glowy myslec o jakim seksie z ktoras (nie byly specjalnie ladne)
    • wicehrabia.julian Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 21:05
      ex4 napisał:

      > W pracy widuję koleżankę i chciałbym ją poznac i porozmawiać. Nie chodzi o roma
      > ns bo ona ma męża, a ja żonę i nie jestem tym zainteresowany. Chodzi bardziej o
      > towarzyską rozmowę, pojscie na obiad do kantyny i pogadanie o niczym.

      :) nazwijmy to nieuświadomioną potrzebą wydymania
      • dziala_nawalony Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 21:17
        wicehrabia.julian napisał:

        > ex4 napisał:

        >
        > :) nazwijmy to nieuświadomioną potrzebą wydymania


        e tam, ja obstawiam na calkiem swiadome i konsekwentne dazenie do..ten tego.. za stary.
        nieswiadome potrzeby mogl miec jako nastolatek przechodzacy mutacje i delektujacy sie przed lustrem pierwszym zarostem na brodzie,..
        >
      • varia1 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 11:55
        o, cześć Wicehrabio:) gdzieżeś się podziewał?

        :) nazwijmy to nieuświadomioną potrzebą wydymania
        całkiem fajnie to brzmi muszę przyznać :)


    • taki-sobie-nick Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 21:19

      > Co byście pomyślały jakby facet znajomy z widzenia, tak bezposrednio zagadał ew
      > idetnie w celu zawarcia znajomości?

      Ja bym pomyślała "O, nareszcie jakiś normalny, który uważa, że inny dział to nie jest inna planeta", ale chyba jestem w mniejszości.


      Nie chcę aby pomyslała, że jakiś żonaty szu
      > ka romansu.

      Może szukasz, tylko o tym nie wiesz.
      • znana.jako.ggigus ja też bym tak pomyślała 08.09.15, 22:36
        o fajnie, że ten kolo z innego działu zajrzał.
        I niekoniecznie coś więcej.
    • joanna9969 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 08.09.15, 23:01
      Przewiduje za jakis czas post , mam rozmans z kolezanka z pracy , zaczelo sie od przyjazni a potem tak wyszlo
      • leptosom Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 16:57
        tak wyszło, że "żyć bez niej nie może", ale ona nie powinna zorientować się o tym.
    • ex4 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 09:23
      Dzieki za odpowiedzi.
      Widze, że nie pozostaje mi nic innego jak tylko romans, mniej lub bardziej swiadamy. Dzieki za uświadomnienie mnie.
      A tak na poważnie to czasami ludzie mają inne potrzeby niż seks np. pogadać z kims ciekawym, poznania innych ludzi i nie koniecznie w celu zakończenia znajomości w łożku. Takie potrzeby chyba przychodzą z wiekiem, no ale ja chyba jestem jakiś dziwny facet.
      Pzdr.
      • wicehrabia.julian Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 09:49
        ex4 napisał:

        > chyba jestem
        > jakiś dziwny facet.
        > Pzdr.

        to już wiemy, ale po co się tym chwalić
      • pomorzanka34 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 17:20
        >no ale ja chyba jestem jakiś dziwny facet.

        ależ wcale nie Ty po prostu masz w sobie duzy pierwiastek kobiecości stąd Twoja cheć do rozmów o niczym :)
      • czoklitka Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 22:48
        >np. pogadać z kims ciekawym

        brzmi bardzo nieciekawie
      • engine8 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 10.09.15, 01:12
        czasami ludzie mają inne potrzeby niż seks np. pogadać z kims ciekawym, poznania innych ludzi i nie koniecznie w celu zakończenia znajomości w łożku.

        A skad wiesz ze akurat ta kobieta jest ciekawa osoba skoro jej nie znasz?
        • miau.weglowy jak ty nic nie rozumiesz ;) 10.09.15, 10:56
          ona jest ciekawa Z WYGLADU :D
      • kk55aa Re: Koleżanka z pracy i znajomość 11.09.15, 18:35
        skąd wiesz że ona jest kimś ciekawym i do pogadania?
    • six_a Re: Koleżanka z pracy i znajomość 09.09.15, 15:18
      wyślij jej maila.
      napisz, że jesteś żonaty i chcesz pogadać o niczym.
      na pewno uzna cię za szalenie interesującego człowieka i od tej pory będziecie spędzać razem wszystkie przerwy.
      • engine8 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 10.09.15, 01:14
        Ot dobra idea.
        A moze w tym emailu ( kopia do zony oczywiscie) zaprosic ja i jej meza?
        Wtedy bedzie mogl poznac nie jedna a dwie ciekawe osoby i jego zona podobnie?
    • coffei.na Re: Koleżanka z pracy i znajomość 10.09.15, 11:14
      na dzień dobry zaznacz ,że chodzi tylko o obiad....lepiej ustalić to szybciej niż po pierwszym seksie
      • dziala_nawalony Re: Koleżanka z pracy i znajomość 10.09.15, 11:52
        coffei.na napisała:

        > na dzień dobry zaznacz ,że chodzi tylko o obiad....lepiej ustalić to szybciej n
        > iż po pierwszym seksie


        rzecz bezwzglednie konieczna, inaczej ni w kij ni w oko, jak ta musztarda po obiedzie.
        >
        • coffei.na Re: Koleżanka z pracy i znajomość 10.09.15, 13:08
          dziala_nawalony napisał:

          >
          > rzecz bezwzglednie konieczna, inaczej ni w kij ni w oko, jak ta musztarda
          > po obiedzie.
          > >


          no nie? sami sobie utrudniamy życie....zamiast od razu ,bez ściemy,ograniczeń & wątpliwości...
          szkoda że ludzie nadal tacy naiwni....
    • wirginia7 Re: Koleżanka z pracy i znajomość 15.09.15, 22:06
      To może zaproś ją do was razem z mężem? Za spotkanie we czwórkę nikt nie powinien się złościć ani snuć domysłów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka