Dodaj do ulubionych

Gierki faceta - co sądzić?

08.12.15, 21:44
Mój facet po spotkaniu integracyjnym kompletnie pijany dzwonił nad ranem (ok 6.30) i powiedział, że do mnie przyjedzie (nie mieszkamy razem), półprzytomna powiedziałam ok, przyjechał. Ledwo stał na nogach, położyłam go spać. Obudził się jeszcze pijany i zaraz zadzwonił do kumpla, którego zapoznał ze swoją koleżanką z pracy z pytaniem czy sobie poużywał. Mówił, że to super laska, nie chce związków, małżeństwa, szuka faceta do seksu przynajmniej raz dziennie.
Potem w jego komórce (tak, wiem prywatność...) znalazłam smsy do innej koleżanki, że wrócił do domu, że ok, ale mu smutno, że tamta wyzwolona wolała jego kumpla.
Mi się tłumaczy, że był pijany, że nie wiedział co pisze, a tamtą tylko odprowadził z kumplem i ich zostawił i przecież przyjechał do mnie.
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • miau.weglowy no nie mial wyjscia 08.12.15, 21:49
      gdzie mial pojechac, skoro laska wybrala kumpla
    • six_a Re: Gierki faceta - co sądzić? 08.12.15, 21:52
      ja sądzę, że patologia i menelstwo. kto da więcej?
    • awesome810 jak się nie ma, co się lubi, 08.12.15, 21:59
      to się lubi co się ma ;)
      co miał chłopak robić, skoro chętna i bezproblemowa panna wybrała kumpla...
      • rozalia1987 Re: jak się nie ma, co się lubi, 08.12.15, 22:10
        znaczy nikt by nie uwierzył w tłumaczenia, że pijany?
        • miau.weglowy Re: jak się nie ma, co się lubi, 08.12.15, 22:13
          oczywista, ze nie. raz mi jeden mezczyzna powiedzial, ze po pijaku to sie wlasnie prawde mowi. tak, ze wiesz...
          • glamourous Re: jak się nie ma, co się lubi, 08.12.15, 23:03
            > oczywista, ze nie. raz mi jeden mezczyzna powiedzial, ze po pijaku to sie wlasnie prawde mowi. tak, ze
            > wiesz...

            To prawda. Po pijaku to sie prawde mowi i prawde robi. Taka jest swieta prawda, naprawde.
            • stokrotka_a Re: jak się nie ma, co się lubi, 09.12.15, 17:13
              glamourous napisała:

              > To prawda. Po pijaku to sie prawde mowi i prawde robi. Taka jest swieta prawda,
              > naprawde.

              Naprawdę?
          • mariuszg2 Re: jak się nie ma, co się lubi, 09.12.15, 03:11
            powiedział Ci to po pijaku?
            • miau.weglowy Re: jak się nie ma, co się lubi, 09.12.15, 16:53
              specjalnie nie wstawilam tam wyzej zadnego usmiechu, zeby sprawdzic reakcje :)
              a w tym konkretnym przypadku zebral sie po prostu na odwage (powiedziec wprost cos, o czym i tak bylo mniej wiecej wiadomo). nie znaczy to, ze ja wierze jakoby alkohol wyzwalal prawde, zycie takie proste nie jest.
              • mariuszg2 Re: jak się nie ma, co się lubi, 09.12.15, 19:19
                miau.weglowy napisała:

                > specjalnie nie wstawilam tam wyzej zadnego usmiechu, zeby sprawdzic reakcje :)

                eh Ty przebiegła bestio ;)

                > y alkohol wyzwalal prawde, zycie takie proste nie jest.

                no coś Ty?

                PS
                Ostatnio moja najmileńsza mi z podobnym tekstem wyjechała .... "nie wszystko jest czarno białe" lub coś w tym stylu...na co ja "No coś Ty?"

                i wiesz, że się obraziła, że mam ją za idiotkę?

                a nie mam...

                jak to kobieta potrafi sama się wpędzić w kozi róg...?
        • czoklitka Re: jak się nie ma, co się lubi, 11.12.15, 20:33
          Myślę że pijaństwo rozwiązuje język, wtedy mówi się to, co się myśli, a czego by się nie chciało powiedzieć, wyjawić na trzeźwo. Nie wydaje mi się natomiast, że po alkoholu mówi się to, czego się nie myśli. No bo skoro się o czymś nie myśli, to się właśnie o tym nie myśli w ogóle.
    • paco_lopez Re: Gierki faceta - co sądzić? 08.12.15, 22:16
      Akademia była. Sipińska śpiewała.
      • zbyfauch Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 08:21
        paco_lopez napisał:
        > Akademia była. Sipińska śpiewała.

        Ft. Cwynar ...
    • tulsa00 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 00:03
      Ze przyjechal do ciebie bo wyzwolona wolala kumpla
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 10:51
      Sądzę, że naiwnością jest wiara, że pomimo udanego związku, się jest automatycznie ślepym na uroki innych ludzi. A prawd jest wiele. Za pewne to prawda, że mu smutno, że z nią nie został, ale prawdą jest również to, że Ciebie kocha i że go pociągasz. (o ile CIę kocha:>) Na pewno fakt, że pod wpływem alkoholu, który wzmaga pociag erotyczny miało ochotę na seks z koleżanką, nie oznacza, że Wasz związek nic dla niego nie znaczy. Ja tam bym podpytała o co chodzi z tą kumpelą - może uosabia jakieś fantazje Twojego faceta, albo uosobiła w tamtej konkretnej sytuacji? Może możecie tę fantazję razem spełnić?

      No i seks seksem - czy w związku tylko o niego idzie?

      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 10:54
        No chyba, że uważasz, że wyłączność seksualna jest czymś podstawowym. To rozumiem, że mogą Cię nie kręcić takie zagrywki Twojego mężczyzny. Tylko może warto sobie zadać pytanie - dlaczego wyłączność seksualna jest tak ważna?
        • piataziuta Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 11:10
          jeżeli wyłączność seksualna jest mało istotna
          związek monogamiczny nie ma żadnego sensu
          lepiej ten związek rozłożyć na kilka osób
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 12:15
            No zgadzam się, związek monogamiczny nie musi mieć sensu, chyba, że obie osoby związku chcą takiego związku. Ale monogamia to raczej margines niż norma - rzadko kiedy można mówić o monogamii (jeden partner/ka na całe życie). Raczej o seryjnej monogamii (co jest też już formą poligamii) - tym bardziej, że często-gęsto jedynie na poziomie deklaratywnym - zdrady, flirty, romanse, fascynacje, fantazje - skonsumowane lub nie, ale co to za różnica?
            • piataziuta Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 13:06
              no nie postawiłabym znaku równości pomiędzy seryjną monogamią a poligamią
              ale faktycznie, fascynacja skonsumowana czy nie to dla mnie niewielka różnica
            • obrotowy duza 09.12.15, 21:34
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:
              skonsumowane lub nie, ale co to za różnica?

              duza. te nieskonsumowane sie nie licza.
              - podobnie jak sny.
              • sonia_siemionowna Re: duza 12.12.15, 13:33
                Nieskonsumowane nie niosa ryzyka ciazy albo zakazenia siebe i stalego partnera/ki jakims swinstwem.
                • obrotowy zapewne, ale ... 13.12.15, 15:52
                  sonia_siemionowna napisała:
                  > Nieskonsumowane nie niosa ryzyka ciazy albo zakazenia siebe i stalego partnera/
                  > ki jakims swinstwem.


                  zapewne, zapewne.
                  - idac tym torem ogladalbym obraz Mony Lizy w albumach i to mi wystarczylo...

                  jednak mi nie wystarcza i dlatego tluklem sie samochodem po zapchachych autostradach
                  do Paryza, a potem w Luwrze stalem 3 godziny w kolejce po bilet.

                  - i warto bylo. mimo tych przeciwnosci, jakie mi Rzeczywistosc zgotowala po drodze do celu...
      • piataziuta Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 11:05
        niech po prostu się dziewczyna przebierze za koleżankę
        może zaspokoi namiastkę tego na co ten ma ochotę
        • leptosom Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 11:08
          ee tam, raczej zwiększy apetyt na oryginał. chyba, że ten apetyt już opada.
          • piataziuta Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 11:14
            e tam
            uważam, że doświadczenie w sposób bezpośredni, jak bardzo jego dziewczyna nie jest podobna do tej którą chciałby przelecieć, pomimo usilnych prób, byłoby bardzo odświeżające dla obojga
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 12:17
            Może już dawno opadł, wraz z końcem kaca. Być może jedynie chęć przygody pozostała, ale dla takowej ten konkretny oryginał nie ma znaczenia.
      • stasi1 Alkohol nie wzmaga pociągu seksualnego 12.12.15, 10:15
        Tylko blokuje hamulce przed nim. Pod wpływem alkoholu (nawet jak nie urwał się film) człowiek chce coś zrobić z innym gdy tego by nie zrobił na trzeźwo(zdradzić ukochaną żonę, choćby)
    • leptosom Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 11:12
      Nie wiem, co masz sądzić. ja sądzę, że masz rozrywkowego faceta i możesz z nim i jego koleżeństwem poswingować, chyba, że wolisz kisić się we własnym sosie.
    • obrotowy Na pierwszym miejscu w zdaniu piszemy: - MNIE 09.12.15, 11:21
      na ostatnim tez:

      np. - daj to MNIE.

      a na temat: - to juz uslyszalas (od powyzszych...)
      gosc jest rozrywkowy
      (ja takze)
      w razie czego pisz - pociesze.
    • rozalia1987 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 12:35
      No cóż, źle się dobraliśmy, jest rozrywkowy i marzy o trójkącie, o czym wiele razy mówił, doskonale wie co ja o tym sądzę, że nie, że nie akceptuję żadnych gier na kilka frontów, ale to silniejsze od niego i dobrze niech idzie i się bawi, tylko po co mnie jednocześnie w to miesza i pi***li jakieś farmazony o związku, jak w tej piosence, że chce jednocześnie ciepła w domu i ognia na mieście, a Tobie obrotowy podziękuję, jak chcesz to dam Ci nr do mojego ex, pobawicie się razem
      • obrotowy uspokoic sie. 09.12.15, 12:46
        rozalia1987 napisał(a):
        > Tobie obrotowy podziękuję, jak chcesz to dam Ci nr do mojego ex,


        nie dziekuje, kompana do zabaw nie potrzebuje
        - potrafie to sam (z kobietami)

        - cos pomoglem ?

        • rozalia1987 Re: uspokoic sie. 09.12.15, 13:01
          Tak, pomogłeś, powinnam napisać "mnie powiedział"
          A ogólnie to, nie jest mi fajnie, jednak uczucia miałam do niego, ale przecież nie zabronię mu imprez, nie zamknę w klatce, nie o to mi chodzi, nie mogę akceptować czegoś co mi przynosi cierpienie i siedzieć w domu i myśleć, dobra... pobzyka sobie i wróci, pójdę zrobić obiad, żeby ten czas dobrze wykorzystać, no nie...
          Także dziękuję za opinie, wiem, że rozrywkowi nie dla mnie i popłaczę i jakoś przejdzie.
          • obrotowy nadal uspokoic sie :) 09.12.15, 13:07
            mialem gdzies tak do 50-tki...
            potem mi przeszlo...
            poczekasz, pozyjesz...
          • piataziuta Re: uspokoic sie. 09.12.15, 13:31
            można zrozumieć, że człowiekowi w związku może się podobać jeszcze jakiś inny człowiek blablabla

            ale to, że twój facet omawia swoje fascynacje za twoimi plecami z innymi ludźmi, świadczy, że nie jest w stosunku do ciebie lojalny ani nie ma do ciebie szacunku, wiesz?


            • rozalia1987 Re: uspokoic sie. 09.12.15, 14:14
              wiem, przykro było słuchać jaką to super bezkonfliktową i wyluzowaną koleżankę ma, taka idealna dziewczyna, młoda, ładna, niezła praca a do tego idealne podejście do facetów, a ten sms to już potwierdził, jak mało znaczę
              • czoklitka Re: uspokoic sie. 09.12.15, 22:15
                Niem to nie Ty mało znaczysz. To on najwyraźniej mało znaczy, skoro seksąca się koleżanka go nie chciała :D
                I zobacz, on dał popis wszystkiego co najgorsze wypytując się o takie sprawy kolegi, itede. Zostaw go, rzuć go, naprawdę, nie masz czego żałować.
                • obrotowy rzuć - a potem wruć 09.12.15, 22:25
                  czoklitka napisała:
                  Zostaw go, rzuć go


                  rzuć - a potem wruć
                  - cwiczylem to jusz.
                  specjalnie dobrze sie nie sprawdza - ale sprubowac mozna :)
                  • czoklitka Re: rzuć - a potem wruć 09.12.15, 22:45
                    Słaba wola? Oj.
                    • obrotowy Re: rzuć - a potem wruć 10.12.15, 00:18
                      czoklitka napisała:
                      > Słaba wola?

                      Przy pieknej kobiecie kazdy (wrazliwy) mezczyzna bardzo slabieje...
                      • czoklitka Re: rzuć - a potem wruć 10.12.15, 20:11
                        Tym samym stając się nieatrakcyjnym pantofelkiem.
                        • obrotowy Re: rzuć - a potem wruć 13.12.15, 15:47
                          czoklitka napisała:
                          > Tym samym stając się nieatrakcyjnym pantofelkiem.

                          cale szczenscie - niektore takich wlasnie lubia...
      • anna_sla Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 14:01
        > No cóż, źle się dobraliśmy, jest rozrywkowy i marzy o trójkącie, o czym wiele r
        > azy mówił, doskonale wie co ja o tym sądzę, że nie,

        to mi od razu przypomina moją koleżankę. On wprawdzie jej wcześniej nic nie mówił, zaczął po ślubie namawiać, ona oczywiście na nie. I któregoś dnia wróciła do domu a tam czekała na nią jakaś para X z jej mężem zapraszając do orgietki :P. Rozwiodła się błyskawicznie :D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 14:30
        No to tylko się rozejść pozostaje, skoro Tobie taki związek nie odpowiada. Trzymam kciuki, żebyś była silna!
      • bialeem Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 23:54
        Na to jest jeden bardzo prosty sposób.
        Całkowicie rozumiesz i wszystko jest ok i ty tez masz takiego fajnego kolege i ty bardzo chętnie, bo on chetny. To w piątek nie ma cie w domu i wszystko jest ok, bo to bedzie po pijaku.

        Nic nie działa na faceta lepiej niż postawienie go w twoich butach. Oczywiscie na krotka mete, bo na dluzsza taki jest nie wart utrzymywania.
    • anna_sla Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 13:57
      zostaw go samemu sobie :) facet nie warty Twojej uwagi
    • super.zgredek Najistotniejszą tu jest opinia ... 09.12.15, 16:52
      ...wiarusika! :?
    • bombalska Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 18:05
      No, to juz wiesz, ze jak sie jest w zwiazku, to sie chodzi na imprezy razem. A takie zjazdy integracyjne to zawsze kure.stwo.
      • obrotowy jak dlugo mozna ? 09.12.15, 21:30
        bombalska napisała:
        > No, to juz wiesz, ze jak sie jest w zwiazku, to sie chodzi na imprezy razem.

        - jak dlugo mozna ?
        3 lata, czy 30 ?

        A takie zjazdy integracyjne to zawsze kure.stwo.

        - nie zawsze, za to zawsze czesc zycia (zawodowego w kazdym razie)

      • best.yjka Re: Gierki faceta - co sądzić? 11.12.15, 22:49
        > No, to juz wiesz, ze jak sie jest w zwiazku, to sie chodzi na imprezy razem. A takie zjazdy > > > integracyjne to zawsze kure.stwo.

        No Sodoma i Gomora. Mój właśnie na XMass party, a moja firmowa impreza jutro. Czyli co ?
        Ja go dziś do kaloryfera w przedpokoju powinnam przykuć, a on jutro mnie.
      • stasi1 Bez przesady o tych zjazdach 12.12.15, 10:22
        Kwestia kto na nich bywa. Mam kolegę w pracy tuż przed emeryturą. Na ostatnim zjeździe podrywał każdą kobietę. Śmiałem się że w domu żona słucha radio Maryja(wierna słuchaczka) a on te laski zdobywa. Ale po za tańcami nic nie było. Nasza jedyna kobieta też tańczyła z innymi ale chyba jej facet(też u nas pracuje tylko nie chciał być, dziwne bo na poprzednim był, ale wtedy nie byli razem) specjalnie nie powinien mieć do niej urazu
    • mendiga Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 18:49
      Też różne rzeczy wypisuję w różnych miejscach i do różnych ludzi. Mnie by bardziej martwiło, że o 6 rano facet jest jeszcze kompletnie zalany i w takim stanie odwiedza dziewczynę.
      • best.yjka Re: Gierki faceta - co sądzić? 11.12.15, 22:52
        Łoj, tam łoj tam. Wyrko ma i śniadanie do łóżka. Kozaczyć nie będzie.
    • czoklitka Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 21:48
      Sądzić, że on jest niewartym twojego zainteresowania prostaczkiem. :)
    • wiarusik Re: Gierki faceta - co sądzić? 09.12.15, 22:14
      ta nic się nie stało, pijackie majaki ;) rosół lepiej zrób.
    • obrotowy nie sądzić - a calować 10.12.15, 12:11
      dotarlo w koncu ?
      • rozalia1987 Re: nie sądzić - a calować 10.12.15, 15:37
        Panie obrotowy, takim sposobem to można pokazać, że chce się być czyjąś wycieraczką
        • obrotowy nadal nie sądzić - a calować 13.12.15, 15:55
          rozalia1987 napisał(a):
          takim sposobem to można pokazać, że chce się być czyjąś wycieraczką


          gdybys nie chciala nia byc - tobys nie wpuszczala pijanego amanta o 6-tej nad ranem.
    • sweet_pink Re: Gierki faceta - co sądzić? 10.12.15, 18:29
      Jest taka książka "Mężczyźni kochają zołzy" jest przerysowana i momentami durna, ale jak czytam o dziewczynie, którą facet ŚMIE budzić przed 7 rano i odwiedza pijany/na kacu to mam ochotę polecić tą książkę do czytania z podejściem nabożnym. (chcesz pdf?)
      • rozalia1987 Re: Gierki faceta - co sądzić? 10.12.15, 19:37
        Przeczytałam "Kobiety które kochają za bardzo", bardzo otwiera oczy... o zołzach słyszałam, poczytam, widzę, że w necie można znaleźć pdf, dzięki:)
    • dorota_w_krainie Re: Gierki faceta - co sądzić? 11.12.15, 22:50
      Albo przymknij oczy na to, że rozgląda (i rozglądać się będzie) za innymi, albo go przegoń :D
    • sonia_siemionowna Re: Gierki faceta - co sądzić? 12.12.15, 13:29
      Dlaczego swoja wiare badz niewiare w tlumaczenia pana uzalezniasz od opinii innych ludzi? Chyba brakuje Ci wiary w siebie.
    • mojaopiniajesttakaze Re: Gierki faceta - co sądzić? 13.12.15, 16:39
      Spław go jakoś delikatnie jak najszybciej, szkoda Twojego czasu na tego prostaka i prymitywa. Od razu widać, że to jakiś cham. I nie tłumacz go alkoholem. Mój jak sobie wypije nawet wódeczkę to takich głupot nie pieprzy i nie jest taki wulgarny. A te jego teksty o seksie i tej lasce są obrzydliwe, nie chciałabym nawet jako kolegi mieć takiego buca.
    • glamourous Re: Gierki faceta - co sądzić? 13.12.15, 16:49
      To nie zadne "gierki faceta", tylko jego dysfunkcyjnosc i niezdolnosc do traktowania Cie powaznie. Moze ma tak tylko z Toba, bo nie jest zaangazowany w wasz zwiazek, a moze mialby tak z kazda, bo zupelnie nie jest zdolny do tworzenia powaznej relacji, kij go wie. Jedno jest pewne - Ty tez nie traktuj jego i tej relacji powaznie, a najlepiej utnij wszystko jednym zdecydowanym cieciem, bo to i tak nie rokuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka